Login lub e-mail Hasło   

Polonia w Chicago

Prawie całe Chicago jest podzielone na dzielnice etniczne, tak więc Polacy też mają swoje skupiska.
Wyświetlenia: 951 Zamieszczono 18/01/2014
Prawie całe Chicago jest podzielone na dzielnice etniczne, tak więc Polacy też mają swoje skupiska.

W dzielicach gdzie mieszkaja nasi rodacy znajduje sie mnówstwo polskich delikatesów, ksiegarnii, restauracji, biur podróży itp.

Za dzielnice polskie uważa się większe skupiska Polaków i nazywane są według nazwy parafii.

Pierwsza dzielnica Polska w Chicago była "Bucktown", nazywana: Trójcowo, nazwa jej pochodzi od parafii kościoła "Świętej Trójcy".

Następna, polska dzielnica w Chicago została przesunięta na północ u zbiegu ulic Milwaukee i Belmont. Jest ona bardzo popularna i nazywana jest najczęściej "Jackowo", albowiem jest tam parafia Św. Jacka, która była stworzona w latach 70-tych. Wzdłuż ulicy Milwaukee można zauważyć mnóstwo Polskich delikatesów i innych biur usługowych. Po ulicach chodzą rodacy mówiący po polsku. Ale i z tąd Polacy zaczynają się wynosić trochę wyżej, u zbiegu ulic Belmont i Central, na zachód od tej pierwszej.

Bardzo duże skupisko Polaków mieszka u zbiegu ulic Belmont i Central -- Belmont i Austin (na zachód od poprzedniej). W okolicy kościoła Ferdynanda, w którym tak niedawno nie było nawet Polskiej mszy św, a w tej chwili jest tam nie tylko polska msza św. a nawet polska szkoła. W okolicy tej nie brakuje polskich restauracji, delikatesów, biur podróży i innych polonijnych biznesów.

Na południowej stronie miasta ( gdzie przeważnie zamieszkują nasi górale), przy zbiegu ulic Pulaski i Archer mieszka również dużo Polonii. Tam tez znajduje się słynny w naszym mieście Dom Podhalan.

Wspomnieliśmy tylko parę dzielnic, ale jest ich dużo więcej. Poprzez msze święte w języku polskim odbywające się w wytypowanych kościołach, możemy stwierdzić że mieszkają w tej okolicy rodacy.
Od kilku lat Polacy, którzy nie chcą mieszkać w mieście Chicago, a chcą być blisko miasta, przeprowadzają się na północno-zachodnie przedmieścia jak Des Planes, Niles, Norridge, Park Ridge, Naperville i inne. Nie ma tam niestety polskich kościołów, ale piekarnie, restauracje i delikatesy zaczynają się rozwijać. Każdy rodak posiada samochód, więc nie ma problemu z przyjazdem do Chicago, a odległości są bardzo małe.
Z Downtown można dojechać kolejka "L - blue line" w stronę lotniska O'Hare. Wsiąść można na którejkolwiek ze stacji w centrum, np. pod budynkiem stanu Illinois (Lake i Clark) lub Washington i Dearborn. Wysiąść należy na stacji Belmont lub przejechać autobusem po Belmont do ulicy Milwaukee, albo przejść na piechotę (15 min) na zachód do tej ulicy.

Przypominamy, ze w metropolii chicagowskiej mieszka około 950, 000 Amerykanów polskiego pochodzenia, a w samym Chicago około 212, 000 według ostatniego spisu ludności Census 2000, który odbył się w roku 2000.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1610
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1191
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 464
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 776
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 736
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska