Login lub e-mail Hasło   

Nocne rozważania...

Noc jest moim sprzymierzeńcem, bo jest dla mnie spokojem, niesie mi ukojenie i..ciągłą inspirację. Paradoksalnie w nocy widzę więcej niż za dnia..mam bardziej wyostrzone także i...
Wyświetlenia: 1.743 Zamieszczono 21/01/2014

Noc jest moim sprzymierzeńcem, bo jest dla mnie spokojem, niesie mi ukojenie i..ciągłą inspirację. Paradoksalnie w nocy widzę więcej niż za dnia..mam bardziej wyostrzone także inne zmysły..po prostu lepiej czuję..

Pod osłoną nocy potrafię uporządkować swoje myśli, dopiero nad ranem wkrada się do nich lekki chaos..wprawiający je w niegroźny wir...
Kiedy cały świat śpi, ja zaczynam funkcjonować, od niedawna słyszę nowy dźwięk...to nie jest muzyka ciszy..ta melodia jest we mnie. Po kilku dniach a może tygodniach..zdałam sobie sprawę że jest to odgłos bijącego serca..bijącego inaczej niż do tej pory..

Były momenty w których myślałam, że już wszystko przeżyłam..wszystkiego doświadczyłam..że już wszystko wiem.. a historia mojego żywota dość mocno wyryta w świadomości, na pewno nie ulegnie zmianie. Jednak stało się inaczej..Upływający czas dał szansę także mnie, na to by odkryć to ,co do tej pory było bardzo głęboko schowane, a może w ogóle nie było znane?

Lubię refleksję zwłaszcza nad sobą, nad swoim istnieniem. Rozpatruję również naturę innych pierwiastków ludzkich, aż w końcu zastanawiam się nad światem..i nie mogę pojąć prawideł jakie nim rządzą. Wypieram ze swojego umysłu to, co jest złe, niegodne człowieka i w ten sposób tworzę własną wyimaginowaną ale za to idealną niezwykle hermetyczną przestrzeń.. a później ruszam w brutalną rzeczywistość nie potrafiąc się w niej odnaleźć.

Znów ciemność skrywa mnie pod swoimi skrzydłami i znów myślę, choć tym razem uwieczniam moje przemyślenia na papierze. Ponownie zapada bezgłos, dzięki któremu lepiej siebie słyszę. Siedząc przy oknie w towarzystwie wąskiej strużki światła zaczynam pisać..

Nowy rok zawsze napawa mnie strachem przed tym co ma się wydarzyć. Poza lękiem związanym ze sprawami niedalekiej przyszłości, w podobnym stopniu odczuwam tęsknotę, za tym co już zdążyło się dokonać. Jak to możliwe że tak mocno jestem związana ze swoją przeszłością? Wracam do różnych wspomnień, nawet dziwię się że tyle zdarzeń dobrze pamiętam. Przeszłość jest elementem który nas współtworzy, kształtuje a nawet motywuje do dalszego życia. Przeszłość daje naukę egzystencjalną, zrozumienie i nadzieję. Pokazuje że przyszłość może być inna, lub..nieznacznie inna. To jest kwestia indywidualnych, nieprzypadkowych, przemyślanych wyborów.

…przemyślanych-ostatnio lubię to słowo bo rozumiem jego głębszy wymiar.

Mija północ… na chwilę przerywam swój pisemny monolog..nieoczekiwanie wpada mi do głowy Kartezjańskie zdanie „Myślę więc jestem”. Przez kilka sekund prowadzę polemikę ze sobą..której konkluzja jest następująca: Gdyby każdy posiadał zdolność myślenia istniałby świat a nie jego atrapa..Pozwoliłam sobie na przyzwoitą parafrazę myśli, tego wielkiego starożytnego filozofa..”Nie myślę, ale jestem”..tylko to jest taki..prowizoryczny byt..znak naszych czasów..

Spoglądam za okno, nikogo nie zauważam, ruch uliczny zamarł. W szybie widzę własne odbicie. Być może jestem jedyną osobą która nie zapadła jeszcze w głęboki sen..a może jest jeszcze ktoś kto myśli i…pisze.

…wracam do niezakończonego wątku. Biorę do ręki częściowo zapisaną kartkę.. ostatnie zdanie brzmi: To jest kwestia indywidualnych, nieprzypadkowych, przemyślanych wyborów.

Kontynuuję..

Na swoje przyszłe losy człowiek ma wpływ, chociażby dlatego że przeszłość nieustannie instruuje i wypomina to co było złe i chwali to co było dobre. Od przeszłości nie można się odciąć bo jest zbyt ważna. Jeśli ktokolwiek zechce ją wykarczować lub zanegować albo..zignorować, to tak jakby działał przeciw swojej tożsamości..i próbował tworzyć system swoich wartości na czymś co jest złudne i nie ma żadnych podstaw.

..a przeszłość „lubi ”przyszłość..bo przyszłość przed nią „nie ucieknie”. Taką myślą nieco oderwaną od kontekstu zakończyłam autorski ,skompensowany wywód na temat ciągle „żywych” przeszłych wydarzeń..w perspektywie obecnej i następnych lat.

Noc niechętnie ustępuje. Zaczyna się kolejny nowy dzień..ale gdy się ściemni znów będę mieć głowę pełną myśli, a przede mną będzie czysta kartka papieru.

ilustracja muzyczna do mojego tekstu:

"Pocałuj noc"

http://www.youtube.com/watch?v=2BjBYytwcHM

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2181
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1213
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1063
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1119
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 535
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 791
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 640
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 677
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 486
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 978
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 620
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  21/01/2014

Jesteś w tej nocy iskierką światła , która w nocy go zapala, aby rano się obudził dniem. Myśli Twoje są pełne ciepła i refleksji w melodii tylko Tobie znanej ... pisz swoje przemyślenia na czystej kartce papieru dla siebie, abyś po latach mogła wciąż cieszyć się ich istotą Ciebie stanowienia ... ;)

  samanta_85  (www),  21/01/2014

Pani Tereso, dziękuję za to że..przeczytała Pani mój artykuł, dziękuję także za Pani opinię..pozytywną!

Pytasz o mocny związek z przeszłością, Samanto... To ważne pytanie, szczególnie dla kobiet, bo dźwigają w sobie ciężar pokoleniowej mądrości... Często odczuwamy nostalgię za tym co mija, a co trzeba będzie przekazać naszym dzieciom, wnukom i prawnukom...

  samanta_85  (www),  21/01/2014

Skalny Kwiat, mam 29 lat, ale..myślę bardzo podobnie jak Pani

@samanta_85: Wiek nie jest wyznacznikiem myślenia :) Kobiety powinny zająć się rozbudzaniem swojej intuicyjności i wsłuchiwania w wewnętrzny głos wiedzy, jaką noszą w sobie i adekwatnie do zrozumienia postępować dla dobra swojej społeczności, od rodziny począwszy... Tutaj cząstka moich przemyśleń nocnych... http://eiba.pl/16

  samanta_85  (www),  21/01/2014

rzekłabym..nie tylko kobiety:)

@samanta_85: Według wierzeń indiańskich, kobieta śni dla swojej społeczności i stanowi pomost pomiędzy pokoleniami przodków i nienarodzonych jeszcze dzieci pokoleń przyszłych... Mężczyzna zaś, ma jej to "śnienie" umożliwiać poprzez zapewnienie bytu, ochrony, wspomaganie działań i wprowadzanie marzeń i pomysłów w wymiar rzeczywistej realizacji... Tak więc mężczyźni też powinni nad tym pomyśleć - ja ...  wyświetl więcej

  samanta_85  (www),  21/01/2014

..czytałam a myśl Pani skażona jest głębią i pięknem autentycznym!

@samanta_85: Zapraszam do swobodnego pobuszowania w moich artykułach, a znajdzie się więcej myśli do nocnych rozważań :)

  samanta_85  (www),  21/01/2014

dobrze.. będę buszować...inspirować się...nadal myśleć i pisać..:)na pewno zajrzę i zapoznam się z utworami. Cenię sobie autorów którzy pisują samodzielnie, tacy są dla mnie literackimi autorytetami. Zatem-poczytam:)

@samanta_85: Będzie mi miło poczytać sensowne komentarze i twoje przemyślenia pod artykułami, które zapadną ci, Samanto, w serce i umysł... Każdy autor uczy się od swoich czytelników i dyskutantów równie wiele, jak czytelnicy z absorbowania tekstów...

  ,  21/01/2014

"nie myślę, więc wegetuję"

  samanta_85  (www),  21/01/2014

@viverti: uhm..ubrałam to w inne słowa.:)ale sens zachowałam

  samanta_85  (www),  21/01/2014

na pewno jeszcze się odezwę w tej sprawie..:)tzn zabiorę głos komentatora:)

  samanta_85  (www),  21/01/2014

jest dowolność interpretacji ..nie każdy musi rozumieć to co napisałam.

@samanta_85: Samanto, komentarz powyżej, jest znakomitym przykładem do przemyślenia... To tzw. "kij w mrowisko" i zapewne wygeneruje dyskusję...hehe...

  samanta_85  (www),  21/01/2014

nie podtrzymuję dyskusji wątpliwej jakości..szkoda na to czasu i energii, dla mnie to ewidentny brak zrozumienia bardzo prostego przekazu.

@samanta_85: Tu nie o podtrzymanie dyskusji chodzi, tylko o wgląd w socjologiczny portret pewnej grupy ludzi. Portal eioba jest rajem do przeprowadzenia niezłych badań, o wiele ciekawszych, niż te prowadzone na portalach randkowo-społecznościowych ;)

  samanta_85  (www),  21/01/2014

nie trzeba się ze mną zgadzać..ale..ten komentarz był dość mocno oderwany od tego co napisałam..no cóż. Tak wiem, dlatego prawdopodobnie są to moje ostatnie "podrygi"na tym portalu

nie mam powodu:P po prostu poruszyłam zupełnie inny temat

  greenway,  21/01/2014

Lubię samotne wieczorne rozważania... :-)
Wtedy wracam do siebie.

@greenway: :) "czujesz klimat", jak to mawia młodzież:)i dobrze rozumiesz mój tekst

@samanta_85: uśmiechy posyłam, Twój artykuł przeczytałam z przyjemnością. :-))

dziękuję, naprawdę bardzo się cieszę..z radością czytam komentarze od ludzi których rozumieją "co autor miał na myśli":)

  serpente,  22/01/2014

Nie przejmuj się Anią Sawicką- wg jej wypowiedzi jesteś kwoką? Więc ja także i cieszy mnie to w sumie, bo jako taka kwoka mam przywilej doświadczania takich właśnie godzin nocnych tylko dla siebie i swojego wnętrza, a takie "obeznane z życiem" osoby, na jaką kreuje się tutaj Ania ślizgają się jedynie po powierzchni pozorów i fałszywej, prawdopodobnie jedynie wykreowanej przez siebie rzeczywistości ...  wyświetl więcej

@serpente: dziękuję za miłe słowa:)cieszę się że w moim tekście odnalazłaś coś dla siebie!
tamten komentarz w ogóle mnie nie ruszył, bo nic nie wniósł.

noc wbrew swoim kolorytom potrafi rozjaśniać umysł - ot, taki życiowy paradoks ;)

@Dominik Olszewski: zgadzam się:)

Samanta pozwól na męski punkt widzenia, który zamieniam dla Ciebie w poetycki żarcik z dedykacją
.
Noce są jak nieczytane wiersze-dlatego tak cierpią poeci.
Od jednej do drugiej do tysięcznej można się dostać tylko wąską ścieszką dni.
Noce składają z niepamięci i pielęgnują niewiernych kochanków.
Obejmują biodra w posiadanie, fundują weselne suknie.
Gwaran ...  wyświetl więcej

@seta1212: :)

Dla mnie noc ma zupełnie inny wymiar....... wiele rzeczy urasta do rangi problemu, przytłacza... rankiem jest świeżo i lekko. Od nowa.

Podobnie też czuje,noc jest moja najwierniejsza kochanka,tkliwa,wierna ,nigdy nie zdradza, słodko koi ból i napawa marzeniami

  samanta_85  (www),  25/01/2014

@Szymon Bachir: dziękuję za przeczytanie mojego tekstu i...poetyckie odniesienie!

Ps gratuluję zrealizowania pięknej i szlachetnej inicjatywy! Prawdopodobnie też zajrzę do Pańskiej książki:)

  vivi91,  27/01/2014

Noc... piękna pora, której nadałaś klimatyczny, tajemniczy, wręcz mistyczny wymiar... Moja córka ma 24 lata i również celebruje noc, o której uwielbia pisać:)

@vivi91: dzięki że mnie przeczytałaś..:)skomentowałaś i oceniłaś:) może moje pokolenie lubi noc?:)

@samanta_85:Nie ma za co - to przyjemność.
chyba nie ma pokolenia, które nie ma do tej specyficznej pory sentymentu:)

@vivi91: jest tu jeden odmienny komentarz, więc..może nie każdy lubi nockę:)na mnie akurat "ona"tak działa:)

  liwa,  27/01/2014

@samanta_85: hmm.. nocna pora wydaje się wiele usprawiedliwiać.. :)

@liwa::)

Noc jest i moją nieodłączną towarzyszką. Wszystko wtedy zdaje się zwalniać i dzięki temu nabiera więcej kształtów i barw. Pod osłoną nocy wszystko wydaje się możliwe - może dlatego, że nie widać wtedy przeciwności losu, jakie pokazują się w blasku dnia, a wszyscy i wszystko, co komplikuje życie, jest całkowicie pogrążone we śnie...

Poza stylem pisania i ulubioną porą mamy jeszcze wspólne p

...  wyświetl więcej

@Córka Wolanda: ha!już zdążyłam wyrzeźbić nowy "tekst wspomnieniowy":)tym razem zapraszam do wspólnej drogi nad Morskie Oko:)

Córka Wolanda-zgadzam się z każdym zdaniem Twojego komentarza:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska