Login lub e-mail Hasło   

Absurdy religii

Żyję w społeczności, która szanuje każda wiarę. Dopóki jest to wiara w boga. Ale mimo to istnieją dobre strony bycia ateistą. Osobiście podoba mi się czas - 24 go...
Wyświetlenia: 8.878 Zamieszczono 28/03/2014

Żyję w społeczności, która szanuje każda wiarę. Dopóki jest to wiara w boga. Ale mimo to istnieją dobre strony bycia ateistą. 

Osobiście podoba mi się czas - 24 godziny, siedem dni w tygodniu. To mi pasuje. 

Ludzie często zadają pytania o ateizm. Na przykład - ,,Jak można odróżnić dobro od zła bez pomocy religii?'' Właśnie o to chodzi - to religia mnie prowadzi. Według mnie - większość rzeczy związanych z religia jest złych. I to jest dla mnie punkt odniesienia - jeśli rzecz ma coś wspólnego z religią - wiem, że zło czai się niedaleko. 

Inne pytanie - ,,Czy ateizm nie jest po prostu następną religią?'' Według mnie ateizm jest religią, tak samo jak kreacjonizm jest nauką. Albo islam jest religią pokoju. W jaki sposób ateizm mógłby być religią? Kogo musielibyśmy czcić? I kto by nas zgładził, jeżeli byśmy tego nie robili? Ateizm nie wymaga bezmyślnego posłuszeństwa, nie straszy wiecznym potępieniem, nie chroni gwałcicieli przed odpowiedzialnością karną, ani nie traktuje kobiet jak porodówek. Właściwie szkoda, że nie jest religia, bo mielibyśmy ulgi podatkowe. Ateizm nie posiada żadnych przywilejów, nie ma szkół jego nauczających za publiczne pieniądze. No i nie wymaga płacenia na pławiących się w luksusie oszustów i darmozjadów. Sami widzicie, że ateizm nie kwalifikuje się do nazwania go religią. 

Dla mnie ateizm jest synonimem rzeczywistości. Nie wymaga od nikogo przepraszania za to, że jest człowiekiem. I pozwala wieść szczęśliwe życie, a nie tylko sobie jego życzyć, za pomocą podstępu, który mówi: ,,Niebo jest tam, czeka na ciebie. Wszystko, co musisz zrobić, aby się tam dostać - to umrzeć.'' Trochę wysoka cena za kartę wstępu do miejsca, które jest pełne nowo narodzonych chrześcijan. Coś takiego byłoby dla mnie gorsze niż śmierć. 

Ale ludzie potrzebują religii, aby otrzymać odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Na przykład: ,,Jak najlepiej stłamsić ludzką duszę?'', albo: ,,Ile forsy możemy wydusić z biednych?'' lub: ,,W ilu pałacach możemy mieszkać na raz bez rumieńca wstydu?'' Na te pytania religia odpowiada rzetelnie. 

Niestety istnieją pytania, na które religia nie zna odpowiedzi, więc je wymyśla. I właśnie w tym momencie wchodzi ateizm. Ateizm mówi: ,,Hej, przecież to sami wymyśliliście!'' A religia: ,,Nie, to się nazywa TEOLOGIA!'' 

Jaka jest różnica między doktorem medycyny, a doktorem teologii? Jeden przepisuje prochy, drugi jedzie na prochach. 

Teolog to expert, od rzeczy niewiadomych, mający wszelkie kwalifikacje do udowadniania swych tez. Prawdziwy fachowiec :) 

A ja sądzę, że prawdziwym pytaniem, które powinniśmy stawiać jest to: ,,Dlaczego teologia jest uznawana za gałąź filozofii, a nie kreatywnej sztuki?'' Bo ona jest bardzo kreatywna, możesz ubrać swojego boga w jakiekolwiek szaty, i na pewno będzie to super rozrywka dla zainteresowanych. Ale nie widzę sensu, nauczania jej na uniwersytetach. Lepiej uczyć astrologii. 

,,Dobra, rozumiemy nie wierzysz w boga. Ale organizacje religijne robią pożyteczne rzeczy, szczególnie w trzecim świecie.'' Czyli mówicie, że gdyby ci ludzie nie byli wierzącymi, nie pomagaliby tak samo? Czy nie robią tego z potrzeby serca, ale dlatego, że wykonują rozkazy? Czy to macie na myśli? Na pewno gdyby byli ateistami, nie mieliby na to czasu, bo zaspokajaliby swoje zboczone potrzeby, które ich chora wyobraźnia produkuje. Bo przecież my ateiści tylko to potrafimy, co nie?  Nasze dusze  są zepsute i splamione grzechem. To wspaniałe życie, czyż nie? Kiedy skończę pisać ten tekst, resztę wieczoru spędzę grzesząc. Bo wiem, że nikt mnie za to nie ukarze. Staje się tą myślą tak podniecony, że chyba skończę pisać teraz.  

Pokój wszystkim heretykom, odszczepieńcom i niewiernym. 

Podobne artykuły


19
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1667
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1881
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 982
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1940
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1061
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1130
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1727
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1132
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 848
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  28/03/2014

"Według mnie - większość rzeczy związanych z religia jest złych. I to jest dla mnie punkt odniesienia - jeśli rzecz ma coś wspólnego z religią - wiem, że zło czai się niedaleko. " - wymień większość tych rzeczy, jeżeli potrafisz.

  ,  30/03/2014

I anegdotka w nawiązaniu:
Zjazd ateistów:
Po przywitaniu wszyscy ateiści poszli pogrozić Bogu, pokazać jak sobie świetnie radzą bez niego.
Wszyscy skaczą jak najwyżej krzycząc "Boże, Ty chuu, Nic nam nie zrobisz, Chj Ci w dupę!" itp. Tylko jeden facet siedzi na kamieniu i czyta gazetę.
Podchodzi do niego przewodniczący zjazdu i pyta:
-A czemu Pan nie fluga na Boga?
-Bo w niego po prostu nie wierzę.

@viverti: Nie widzisz złych rzeczy jakie czyni religia?
Religia jest głównym źródłem nienawiści na świecie, religia zatruwa naszą fundamentalną uczciwość, mówi, że nie możemy być moralni bez boga, bez totalitarnego nadzoru. Religia wpaja ludziom od dziecka, że bez niej nie możemy być dla siebie dobrzy, że musimy się lękać i jednocześnie kochać kogoś przed kim czujemy lęk, jej istotą jest re ...  wyświetl więcej


@Krzysztof Mrozowski:
Napisales slowa prawdy wymieniajac religie jako powod wszelkich nieszczesc swiata:
W miescie Rama wrzucano zywe dzieci do brzucha Molocha (ofiara bogu) w ktorym palil sie ogien.
Inka Indianie zostawiali swoje dzieci, jako ofiary bogom na szczytach gor, ktore tam umieraly z glodu,
pragnienia, przerazenia po dlugich i niedajacych sie do opisa ...  wyświetl więcej

@_serpico_: Twoim spojrzeniem na religię jest jak to napisałeś " jest nim szeroko pojęta ekonomia " moim, że jest źródłem nienawiści na świecie ( na całym również prawosławnym)
Nie rozumiem co wspólnego z nienawiścią której źródło jest religia (każda) ma Karlheinz Deschner. Bezsensowne odwracanie uwagi od głównego tematu jakim są absurdy religii.
Odchodzisz w swoich dywagacjach tak d ...  wyświetl więcej

@_serpico_: Zapewne będzie wiedział co to jest boskie miłosierdzie. Sorry, myślałem, że dyskutuję z człowiekiem cywilizowanym dla , którego pojęcie fundamentalna uczciwość jest zagadnieniem zrozumiałym, ale widzę, że się pomyliłem.

@_serpico_: Mam rozeznanie na tyle wyrobione poprzez relacje Christophera Hitchensa, który obserwował swój kraj od lat i potrafił przedstawić problem bardzo obrazowo, że mogę powiedzieć wyraźnie : w Irlandii morduje się dzieci ze względu na wyznawaną religię. Widzę, że nie trafia to do szanownego kolegi.

@_serpico_: Wydaje mi się, że to Ty nie bardzo wiesz o czym piszesz, najpierw wymyślasz człowieka wychowanego w dżungli, a potem się obrażasz, że ja nie chcę o takim człowieku dyskutować.
W mojej pierwszej odpowiedzi tego tematu wyraziłem się jasno i poparłem swoją wypowiedź argumentami na temat zła w religii. Nie zauważyłem byś jakikolwiek mój argument zanegował, a jedyną twoją odpowiedzią ...  wyświetl więcej

  ,  01/04/2014

@Krzysztof Mrozowski:
„Nie widzisz złych rzeczy jakie czyni religia?”
- Religia sama z siebie nie czyni zła – jest tylko narzędziem w rękach ludzi (tak jak np. nóż)

„Religia jest głównym źródłem nienawiści na świecie”
- Nóż jest głównym źródłem morderstw na świecie

„religia zatruwa naszą fundamentalną uczciwość, mówi, że nie możemy być moralni bez boga, bez tot

...  wyświetl więcej

@_serpico_:
Moja dyskusje z Robertem M. zakonczylem kiedy on proponowal ;aby jego wpisy czytac ze zrozumieniem.
A wiec: Lenin przeczytal Das Kapital Marksa, co dalo poczatek uformowania sie komunizmu w Rosji.
Rezultat dziesiatki miljonow zamordowanych, zakatowanych, zaglodzonych na smierc.
Te potwornosci (kobietom wisialy ich macice na zewnatrz) "wyrzywily" tozsamosc ro ...  wyświetl więcej

  ryh,  01/04/2014

@_serpico_: "Nie chcielibyście napisać czegoś o "grzechach" Prawoslawia ?"
Stary,statystycznie w 90% pochodzimy z katolickich rodzin no to piszemy co nas boli w katolickiej wersji chrześcijaństwa. Ale z przyjemnością poczytam kogoś kto odsłoni brud i zgniliznę innej frakcji wyznawców "Biblii". Zdobywanie wiedzy jest przyjemne....pozwala wyrobić własny, prywatny pogląd.

@zakrawarski:
Mialo byc....... "te potwornosci wykrzywily tozsamosc rosyjskiego nardu na zawsze"

@Krzysztof Mrozowski: Krzysztof, widzę, że jesteś myślącym człowiekiem, nie wiem jednak czemu tak dużo różnych rzeczy wrzuciłeś do jednego gara? Bóg kocha Cię niezależnie od tego czy w niego wierzysz czy nie :) masz rację religia jest zła i dlatego właśnie umarł Chrystus, bo ludzie nie szukali już Boga, tylko obwarowali się legalizmem. Chrześcijaństwo to coś potężniejszego niż myślisz, po prostu j ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  29/03/2014

"Pax tecum" - pokój z tobą. :-)

@Noemi*: Dołączam... do Twojego "Pax tecum" . Ciekawie się czyta gdy "ateistę" przemiennie określi się"bogiem".Być bogiem dla siebie!! - pełnia wolności? Czy to jest definicja ateisty i też boga? Ale zawsze jest pytanie: o Życie po życiu i o tajemnice Stworzenia Wszechświata nas i wiele zapewne innych istot. Może problem tkwi w ograniczoności naszych zmysłów i poziomie świadomości? I nie warto się określać? Może wystarczy być uczciwym, pracowitym i o prawym sercu człowiekiem?

  Noemi*,  31/03/2014

@Marcin Sznajder: Myślę, że niekoniecznie trzeba być człowiekiem wierzącym. Nawet jeśli ktoś jest niewierzący, to wystarczy być dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca, życzliwym i serdecznym, kiedy te cechy są żywe, to nie ma znaczenia czy przyjmuje się określoną religię. :-)

@Noemi*: Zgadzam się z Tobą. Jak zwykle i mam z tego Wielką Radość. Pani Danuta Wachowska w komentarzu (podziękowania) tak napisała "Super myślenie, po nowemu. Oby takich więcej nas było, co przekazują ważne wartości społeczeństwu. Pozdrawiam .:" To dotyczy Ciebie Noemi bardziej niż mnie - grzesznika... Buziaczki Pani Doktor

  swistak  (www),  29/03/2014

@swistak: Ale innych rzucasz na stos

@swistak: tarzałeś się w grzechu jako ateista, teraz tarzasz się w nienawiści do wszystkiego co w twoim mniemaniu jest bezbożne, bo jesteś wypełniony wszelkimi "świętościami".

  ryh,  01/04/2014

@swistak: " Też tarzałem się w grzechu jako ateista, a teraz palę się ze wstydu przepraszając Boga."
Świetnie świstak. Z człowieka występnego zmieniłeś się w świadomego ateistę. Każdy ateista, tak jak Ty, paliłby się ze wstydu przepraszając boga.

I ja swoje 3 grosze wtrącę : dla mnie ateizm (a można rzec , że jestem ateistą - ściślej : nie jestem wierzący) to nie przyjmowanie NICZEGO NA WIARĘ. Sam poznaję rzeczywistość i - analizując ją - buduję swoją teorię wszystkiego.
Wszelka nazwologia i definicje ateizmu , teizmu , gnostycyzmu , , , , itd jest dla mnie bezcelowa i bezsensowna.
To jak spieranie się jak powinno się nazwać ...  wyświetl więcej

A moze teraz pan student by sie przespal i zdal egzaminy ?

@Anna Grzekowiak: Ludzie kocham was i wybaczam wam, ale pod jednym warunkiem, że zabijecie mojego syna, czy o taką wiedzę pani chodzi?

@Anna Grzekowiak:
Ci, ktorzy radza innym , aby poczytali, sa czesto sami ........niepoczytalni !!

  miki2,  31/03/2014

Czy ateizm staje się religią, a w niektórych przypadkach, czy już się nią stał?
Ta kwestia została poruszona przez brytyjskiego dziennikarza Roda Liddle'a.
Poniżej linki do 4 krótkich części jednego filmu:

1) http://www.youtube.com/watch?v(...)8Er7lbw
2) http:/

...  wyświetl więcej

  Remter,  31/03/2014

Korzeniem religii jest śmierć. Religia zatem jest nieśmiertelna... bo zawsze jej korzeń będzie odrastał... w takiej czy innej formie... Czy można pokonać śmierć ?

  miki2,  31/03/2014

@biały kamyk:
"Jako ostatni nieprzyjaciel ma zostać unicestwiona śmierć" (1 Koryntian 15:26 NW).
"A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia" (Objawienie [Apokalipsa] 20:14).

@biały kamyk:
Korzeniami religii jest ludzka niewiedza, naiwnosc i glupota .
Smierc nie wie nic o religii !! Zmiata wszystkich ..........."pa ugaworu"

  ryh,  03/04/2014

@Teresa Rembielińska: "Korzeniem religii jest śmierć"
---Bravo Tereso...no może nie śmierć , a strach przed nią. Kto wyzbędzie się strachu przed śmiercią będzie miał w dupie religie, bogów i kościoły.

@_serpico_: Nasza dyskusja prowadzi donikąd. Uzasadniłem w swoim poście dlaczego uważam, że religia jest źródłem zła, nie odniosłeś się do tego. Ja też mam gdzieś, że człowiek z buszu nie zrozumie co to jest fundamentalna uczciwość, ale uważam, że człowiek cywilizowany wie co to za pojęcie. Przedstaw swoje racje mówiące, że religia jest źródłem dobra, a ja na pewno się do tego odniosę ( ale jutro) i nie będę abstrahował od układu odniesienia postaciami z księgi dżungli, pozdrawiam i dobranoc.

@Krzysztof Mrozowski: Krzysztofie, człowiek z buszu lepiej rozumie fundamentalną uczciwość aniżeli ten cywilizowany ;) Serpico - dziecko, dopóki nie zindoktrynowane przez społeczność dorosłą, jest istotą bez masek... I nie przychodzi na świat jako tabula rasa... widać to zresztą w wielu momentach, gdy dorasta,ale to nie temat na eiobową dyskusję.

@Krzysztof Mrozowski, @_serpico_: Wasza dyskusja prowadzi donikąd ponieważ każdy z was mówi o czymś innym. Wprowadziliście tyle różnych wątków obocznych, że jakakolwiek komunikacja pomiędzy wami nie ma szans zaistnieć. Wróćcie, panowie, do początku i skoncentrujcie się na jednym temacie, np. na absurdach tkwiących w jakiejś religii (tu proponuję judeochrześcijaństwo, jako nam kulturowo najbliższe, a więc najlepiej znane).

@Skalny Kwiat: Żadne dziecko w dowolnym punkcie świata i w dowolnym czasie nie ma najmniejszych nawet szans na wzrastanie POZA indoktrynacją. Na tym bowiem polega wychowanie czy - jak wolisz - socjalizacja.
Odrębną kwestią jest charakter tej indoktrynacji. Można dziecku coś wpajać (tresować do czegoś), a można też uczyć samodzielnego myślenia i dokonywania świadomych wyborów. Na całe nieszczęście w praktyce codziennej przeważa, i to zdecydowanie, ten pierwszy wzorzec.

@Michał Aleksy Mentrak: Pełna zgoda, Michale :)

@Michał Aleksy Mentrak: Tak, zauważyłem, napisałem nawet, że prowadzi donikąd.

@_serpico_: Kończymy dyskusję, nie rozumiem o co Ci chodzi.Powtórzę tylko - RELIGIA JEST ŹRÓDŁEM ZŁA (uzasadnienie w pierwszym poście )

@Krzysztof Mrozowski: Jeśli religia jest zła, to Ty jesteś zły, na zasadzie: ten który nie spróbował zła, nic o nim nie wie. Bowiem tylko ten który jest zły, wie na czym polega zło, a ten który jest dobry - na czym polega dobro.

Zatem jeśli nie lubisz czegoś co jest poza Tobą, nie lubisz jednoczesnie tego co jest w Tobie. Bowiem gdybyś tego w sobie nie miał, nie umiałbyś temu zaprzeczać.

@szczepan1981: Jeżeli taką masz teorię- idę na to. Jeżeli jest to wyznacznikiem jaka jest religia to ja jestem bardzo zły.

  arongumczyk  (www),  01/04/2014

Mnie się podoba. Zgrabnie napisane.

@arongumczyk: lubienie jest zwsze efektem trawienia, ponieważ trawienie (dobre) jest podstwą lubienia, nawet tych, którzy myślenia nie trawią.


Najbardziej przerazajace fakty z historii kosciola katolickiego.
---------------
http://eiba.pl/5a

@zakrawarski: piękne, dzięki za link

Wymiana poglądów na temat przekonań religijnych dwóch panów.
https://www.youtube.com/watch?(...)z1n9F98

CYT: "Według mnie ateizm jest religią, tak samo jak kreacjonizm jest nauką. Albo islam jest religią pokoju."
Ateizm, za Wikipedią: "(…) W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga (…)".
Ale czyż to z kolei nie oznacza WIARĘ w tzw. "naukę"?? :-)
Co zaś mówi owa nauka, polecam Autorowi sprawdzić tutaj: ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: Witaj Jacku. :))

>> Wydaje się więc, że Autor słusznie wytyka wady religii, jednak nie jest pewne czy w swej logice, pod pojęcie religii nie podciąga również pojęcia "WIARA". Podciąga? <<

Owszem podciąga, ale nie jest to jedyne znaczenie tego słowa, a jedno z wielu. Według SJP:
1. określona religia, wyznanie, przekonanie o istnieniu boga;

...  wyświetl więcej

@Robert M.:
No absolutnie! religia≠wiara.
Zresztą, o stanie religii świadczą jej krzykliwi wyznawcy, zaś ci "tylko" wierni stoją zazwyczaj cichutko z boku, idąc wąską drogą do Nieba. Czasami tylko coś napomkną o świadectwie Biblii, pouczając swego brata/siostrę w duchu chrześcijańskiej miłości. :-)

  bozonik,  11/04/2014

Jeśli ja nie wierzę, ale mam nadzieję - może nawet nie nadzieję , tylko taką fantazje, że po śmierci budzimy się jak w filmie Matrix i okazuje się, że to nasze całe życie to "tylko" taka symulacja. To jestem już od razu wierzący?
Zmierzam do tego, że każdy może mieć odrobinę nadziei, lub chociaż zastanawia się, czy coś tam jest i nie oznacza to, że jest od razu wierzący. Ten kto twierdzi, ż ...  wyświetl więcej

@bozonik:
Absolutnie! A z kolei z tych Twoich ciekawych rozważań można wysnuć wniosek, że Ateizm (ten zatwardziały) to też religia.
Mierzi mnie tylko nazywanie niektórych "zdobyczy współczesnej nauki" Nauką.
Pozdrawiam zbożnie. :-)

Polecam relacje historyka nt religii https://www.youtube.com/watch?(...)ih1NsOY



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska