Login lub e-mail Hasło   

Epitafium dla Wysockiego

Jako rodzaj appendixu do artykułu o Jacku Kaczmarskim chciałbym zaproponować Wam jeden z najważniejszych (przynajmniej tekstów) poety. To współczesna "Boska komedi...
Wyświetlenia: 1.226 Zamieszczono 10/04/2014

Jako rodzaj appendixu do artykułu o Jacku Kaczmarskim chciałbym zaproponować Wam jeden z najważniejszych (przynajmniej tekstów) poety. To współczesna "Boska komedia" - podróż przez kolejne kręgi komunistycznego piekła. Dla fanów Kaczmara będzie to, mam nadzieję, fajne przypomnienie. Dla młodszych czytelników okazja do zapoznania się z fantastycznym wierszem.

To moja droga z piekła do piekła
W dół na złamanie karku gnam!
Nikt mnie nie trzyma nikt nie prześwietla
Nie zrywa mostów, nie stawia bram!

Po grani! Po grani!
Nad przepaścią bez łańcuchów, bez wahania!
Tu na trzeźwo diabli wezmą
Zdradzi mnie rozsądek - drań
W wilczy dół wspomnienia zmienią
Ostrą grań!

Po grani! Po grani! Po grani!
Tu mi drogi nie zastąpią pokonani!
Tylko łapią mnie za nogi,
Krzyczą - nie idź! Krzyczą - stań!
Ci, co w pół stanęli drogi
I zębami, pazurami kruszą grań!

To moja droga z piekła do piekła
W przepaść na łeb na szyję skok!
"Boskiej Komedii" nowy przekład
I w pierwszy krąg piekła mój pierwszy krok!

Tu do mnie! Tu do mnie!
Ruda chwyta mnie dziewczyna swymi dłońmi
I do końskiej grzywy wiąże
Szarpię grzywę - rumak rży!
Ona - co ci jest mój książę? -
Szepce mi...

Do piekła! Do piekła! Do piekła!
Nie mam czasu na przejażdżki wiedźmo wściekła!
- Nie wiesz ty co cię tam czeka -
Mówi sine tocząc łzy
- Piekło też jest dla człowieka!
Nie strasz, nie kuś i odchodząc zabierz sny!

To moja droga z piekła do piekła
Wokół postaci bladych tłok
Koń mnie nad nimi unosi z lekka
I w drugi krąg kieruje krok!

Zesłani! Zesłani!
Naznaczeni, potępieni i sprzedani!
Co robicie w piekła sztolniach
Brodząc w błocie, depcząc lód!
Czy śmierć daje ludzi wolnych
Znów pod knut!?

- To nie tak! To nie tak! To nie tak!
Nie użalaj się nad nami - tyś poeta!
Myśmy raju znieść nie mogli
Tu nasz żywioł, tu nasz dom!
Tu nie wejdą ludzie podli
Tutaj żaden nas nie zdziesiątkuje grom!

- Pani bagien, mokradeł i śnieżnych pól,
Rozpal w łaźni kamienie na biel!
Z ciał rozgrzanych niech się wytopi ból
Tatuaże weźmiemy na cel!
Bo na sercu, po lewej, tam Stalin drży,
Pot zalewa mu oczy i wąs!
Jego profil specjalnie tam kłuli my
Żeby słyszał jak serca się rwą!

To moja droga z piekła do piekła
Lampy naftowe wabią wzrok
Podmiejska chata, mała izdebka
I w trzeci krąg kieruję krok:

- Wchodź śmiało! Wchodź śmiało!
Nie wiem jak ci trafić tutaj się udało!
Ot jak raz samowar kipi, pij herbatę
Synu, pij!
Samogonu z nami wypij!
Zdrowy żyj!

Nam znośnie! Nam znośnie!
Tak żyjemy niewidocznie i bezgłośnie!
Pożyjemy i pomrzemy
Nie usłyszy o nas świat
A po śmierci wypijemy
Za przeżytych w dobrej wierze parę lat!

To moja droga z piekła do piekła
Miasto a w Mieście przy bloku blok
Wciągam powietrze i chwiejny z lekka
Już w czwarty krąg kieruję krok!

Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
Mama w sklepie, tata w barze
Syn z pepeszy tnie aż gra!
Na pionierskiej chuście marzeń
Gwiazdę ma!

Na mecze! Na mecze! Na wiece!
Swoje znać, nie rzucać w oczy się bezpiece!
Sąsiad - owszem, wypić można
Lecz to sąsiad, brat - to brat.
Jak świat światem do ostrożnych
Zwykł należeć i uśmiechać się ten świat!

To moja droga z piekła do piekła
Na scenie Hamlet, skłuty bok
Z którego właśnie krew wyciekła -
To w piąty krąg kolejny krok!

O Matko! O Matko!
Jakże mogłaś jemu sprzedać się tak łatwo!
Wszak on męża twego zabił
Zgładzi mnie, splugawi tron
Zniszczy Danię, lud ograbi
Bijcie w dzwon!

Na trwogę! Na trwogę! Na trwogę!
Nie wybieraj między żądzą swą a Bogiem!
Póki czas naprawić błędy
Matko, nie rób tego - stój!
Cenzor z dziewiątego rzędu:
- Nie, w tej formie to nie może wcale pójść!

To moja droga z piekła do piekła
Wódka i piwo, koniak, grog,
Najlepszych z nas ostatnia Mekka
I w szósty krąg kolejny krok!

Na górze! Na górze! Na górze!
Chciałoby się żyć najpełniej i najdłużej!
O to warto się postarać!
To jest nałóg, zrozum to!
Tam się żyje jak za cara!
I ot co!

Na dole, na dole, na dole
Szklanka wódki i razowy chleb na stole!
I my wszyscy tam - i tutaj
Tłum rozdartych dusz na pół,
Po huśtawce mdłość i smutek
Choćbyś nawet co dzień walił głową w stół!

To moja droga z piekła do piekła
Z wolna zapada nade mną mrok
Więc biesów szpaler szlak mi oświetla
Bo w siódmy krąg kieruję krok!

Tam milczą i siedzą
I na moją twarz nie spojrzą - wszystko wiedzą
Siedzą, ale nie gadają
Mętny wzrok spod powiek lśni
Żują coś, bo im wypadły
Dawno kły!

Więc stoję! Więc stoję! Więc stoję!
A przed nimi leży w teczce życie moje!
Nie czytają, nie pytają -
Milczą, siedzą - kaszle ktoś,
A za oknem werble grają -
Znów parada, święto albo jeszcze coś...

I pojąłem co chcą ze mną zrobić tu
I za gardło porywa mnie strach!
Koń mój zniknął a wy siedmiu kręgów tłum
Macie w uszach i w oczach piach!
Po mnie nikt nie wyciągnie okrutnych rąk
Mnie nie będą katować i strzyc!
Dla mnie mają tu jeszcze ósmy krąg!
Ósmy krąg, w którym nie ma już nic.

Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił!
Choć przemknąłem przed wami jak cień!
Palcie w łaźni, aż kamień się zmieni w pył -
Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!
 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2399
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1173
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 851
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 719
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 665
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 746
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 693
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 542
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 750
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1522
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Dodał do zasobów: Jan Stasica
Artykuł

Powiązane tematy





Janie,
Porownuje stosunek wspolczesnych Rosjan do tworczosci Wysockiego i nas Polakow do spuscizny Kaczmarskiego...
Niestety to porownanie nie wypada to nasza korzysc...

  Darwolf  (www),  11/04/2014

@youngcontrarian: Twórczość Kaczmarskiego uwielbiam - a Wysocki? - słabo znam rosyjski (chociaż do szkoły chodziłem w czasach, kiedy był "przymusowy")... ale nawet niezbyt rozumiejąc teksty, słysząc to brzmienie gitary i głosu - wyczuwam podobny klimat siły i wolności...?

  Darwolf  (www),  11/04/2014

Znam na pamięć... nie raz próbowałem śpiewać przy gitarze, ale gdyby usłyszał to Twórca? - uznałby pewnie za profanację...?
Prawda: utwór na miarę Dantego! :)

  awers,  12/04/2014

Pamiętam; pozdrawiam. A swoją drogą, co napisałby dziś Wysocki? Może spróbujesz Janie, bo że umiesz nie wątpię. A mury rosną, rosną, rosną....

@awers: Chyba przeceniasz moje możliwości. Cóż, napisałby pewnie o piekle drapieżnego kapitalizmu, z tym że byłoby tam dziewiąty krąg przeznaczony dla polityków.

  awers,  15/04/2014

@Jan Stasica: a o Rosjanach?

@awers: Zobaczymy!

  awers,  29/05/2014

@Jan Stasica: i zobaczyliśmy...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska