Login lub e-mail Hasło   

Uwaga na żarty!

Jako dziecko byłam bardzo śmiała i ciekawska świata oraz ludzi. Pewnego razu, gdy przyszedł nowy ksiądz po kolędzie, po utartych formułkach duszpasterskich zaczął luźną rozmowę....
Wyświetlenia: 2.177 Zamieszczono 08/05/2014

Jako dziecko byłam bardzo śmiała i ciekawska świata oraz ludzi. Pewnego razu, gdy przyszedł nowy ksiądz po kolędzie, po utartych formułkach duszpasterskich zaczął luźną rozmowę. Pytał mnie i siostrę jak się uczymy, czy znamy pacierz itd...Zdziwiły mnie jego pytania i od razu mu o tym powiedziałam,  gdyż ja jako jedyne dziecko byłam po pierwszej komunii będąc w pierwszej klasie. Nie brałam pod uwagę opcji, że ktoś może o tym nie widzieć! Ksiądz zaczął mi tłumaczyć, że jest od niedawna i nie zna wszystkich dzieci i w nagrodę jak zechcę to coś mi opowie. Udobruchana wyraziłam życzenie, aby mi powiedział... jak się zostaje księdzem? Wzrok mojej bogobojnej babci jakby mógł to by na pewno mnie unicestwił, ale pytanie padło a ksiądz z ochotą mi opowiedział swoją historię:

Kiedy byłem małym chłopcem tak jak ty lubiłem płatać figle i robić różne żarty. Bardzo chciałem być aktorem zafascynowany "Stawka większą niż życie"
Pewnego razu wraz z kolegą wpadliśmy na głupi pomysł, aby zagrać jakąś rolę i wymyśliliśmy aby iść na plebanię i... powiadomić księdza, ze kolega jest umierający i trzeba ostatniego namaszczenia. Ustaliliśmy, że kolega się położy na łóżku udając umierającego, oczywiście pod nieobecność pracujących w polu rodziców. Ja tym czasem miałem iść z płaczem po księdza. Kiedy wpadłem zdyszany na plebanię i urywanymi zdaniami próbowałem wytłumaczyć o co mi chodzi, ksiądz popatrzył na mnie i ze smutkiem powiedział; dobrze, już idę, ale obawiam się, że... nie zdążę. Rozbawił mnie w duchu tym stwierdzeniem, gdyż ani koledze ani mnie nic nie dolegało.
Siedziałem podekscytowany u boku kapłana i z rozbawieniem myślałem jak to mój kolega odegra swoją rolę. Gdy weszliśmy do izby kolega leżał bez ruchu(dobry jest pomyślałem). Ksiądz podszedł  dotknął jego czoła i rozpoczął sakrament ostatniego namaszczenia. Ciągle podziwiałem aktorstwo kolegi, ale ksiądz miał bardzo poważną minę i zapytał, gdzie są rodzice? gdyż trzeba ich powiadomić o tej tragedii. Na początku nie rozumiałem o czym on mówi, jaka tragedia? Poprosił mnie aby iść po jego rodziców a on tutaj poczeka i pomodli się. Wtedy żarty się skończyły, podbiegłem do kolegi i krzyknąłem już wystarczy wstawaj! chwyciłem go za ramiona a on...był zimny i ani drgnął.
Nigdy jeszcze tak nie płakałem, chaotycznie mówiłem, ze to dla żartów, że nie chciałem...nie mogłem się uspokoić a ksiądz zrozumiał "nasze intencje" i potrząsnął mną mocno i stanowczo powiedział: NIGDY NIE RÓB SOBIE ŻARTÓW Z BOGA! Te słowa oraz  pas ojca bardzo dobrze mi wytłumaczyły, że z pewnych rzeczy żartować  nie można.
Miałem koszmary nocne, przestałem się nawet uczyć. Rodzice  ze mną sobie nie radzili i...poprosili o pomoc owego księdza, a on popatrzył na mnie i powiedział: JUŻ BÓG SOBIE Z TOBĄ PORADZI JAK PÓJDZIESZ ZA JEGO GŁOSEM. Nie rozumiałem o czym on mówi, ale w drugiej liceum nie miałem wątpliwości jak zmazać swój grzech. Wiedziałem, że chcę zostać kapłanem!


Taka była kręta droga do powołania mojego księdza, napisałam o tym, gdyż ksiądz dawno nie żyje a ja... miałam sen o nim, może to coś ma kogoś nauczyć, że nie ze wszystkiego można sobie żartować!

Podobne artykuły


24
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2509
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1567
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 411
15
komentarze: 20 | wyświetlenia: 673
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1269
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 452
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 353
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1149
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 409
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1093
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1057
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 870
12
komentarze: 11 | wyświetlenia: 886
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Niezbadane są wyroki niebios jak to się zwykło mawiać Karo, historia rzeczywiście ciekawa
i świetnie zobrazowana. Trudno się odnieść do tego, niby irracjonalne, ale jak piszesz
na faktach... No cóż - non coment , pozdrawiam :)))

  *Karo*  (www),  08/05/2014

@re-gnostyk: chyba mi bajek nie naopowiadał;) a w dodatku śnił mi się a tego zbagatelizować już nijak nie idzie

@*Karo*: Jego opowieść którą przekazałaś ma według mnie wiele cech prawdopodobieństwa,
w nią raczej nie wątpię, jak wytłumaczyć to co się stało tego nie potrafię, natomiast sen który
miałaś w moim odczuciu nie ma związku z tym co zapamiętałaś mimo iż przywołał na pamięć
te zdarzenie :)

  real,  09/05/2014

Był to kiepski żart.

  *Karo*  (www),  09/05/2014

@real: nikomu nie narzucam wiary, ale...błogosławieni co nie widzieli a uwierzyli;)

  real,  09/05/2014

@*Karo*: Źle mnie zrozumiałaś! Poznałem kiedyś zjawisko urojenia paranoidalnego u młodej kobiety, która zakodowała w swoim mózgu, że jest szklanką . Sanitariusze przenosili ją na badania i dla żartów upuścili nosze z wysokości nie większej niż 30cm. To wystarczyło aby osoba ta zmarła. Dlatego nie znamy zakodowania tego chłopaka. Możliwe, iż tak było mu pisane. Pozdrawiam;)

Rozwiązanie jest dosyć proste. Bóg też ma poczucie humoru, my po prostu nie rozumiemy dowcipu. : )
Każdego dnia co 5 sekund ktoś umiera, ktoś akurat chwilę przed mógł się wygłupiać, udawać...reszta to już tylko kwestia interpretacji takiego zdarzenia.

Dziwna opowieść... jakoś nie mogę do końca jej zrozumieć. Nie wiem jak ją : "ugryźć" :)

  *Karo*  (www),  16/05/2014

@drobekkinka44: najdziwniejsze jest zawsze to co prawdziwe i często nikt nie daje temu wiary;)

Zabić myślą. Robili to Kahuna z hawajskich wysp. Samo - sugestia, hipnoza też pewnie mogła pomóc. Opowiadanie znakomite. Pozdrawiam Serdecznie

  ryh,  13/11/2014

Dlaczego nie można żartować z bogów. Czy któreś przykazanie jakiejkolwiek religii brzmi" Nie róbcie se jaj z boga swego"? Poza tym chłopaki zażartowali z księdza...ale znając skłonność kapłanów wszelkiej maści do konfabulacji i tak należy umieścić tą opowieść między bajkami. Może klecha, zgodnie z nauczaniem św Pawła, dla Jezusa mógł nawet skłamać.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska