Login lub e-mail Hasło   

Jaja z gender..

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.w-sercu-polska.org/joomla/ind(...)emid=29
Harald Meldal Eia, norweski komik, zabrał się na poważnie za temat zwany determinizmem płciowym . "Gender Equality Paradox" to 39 – min. film, który koniecznie trz...
Wyświetlenia: 1.340 Zamieszczono 21/05/2014

Harald Meldal Eia, norweski komik, zabrał się na poważnie za temat zwany determinizmem płciowym.

"Gender Equality Paradox" to 39 – min. film, który koniecznie trzeba zobaczyć, ponieważ po jego rozpowszechnieniu w 2010 r. norweski rząd wycofał wszelkie dotacje dla promowania ideologii gender. Film ma polskie napisy dzięki portalowi Rebelya.pl.

W Polsce już na 8-miu uniwersytetach wykłada się tę pseudo-naukę. Oto informacja pierwsza z brzegu i niektórzy tutti quanti – rzekomo dr i prof.  –  ręce opadają (może lepiej powiedzieć: gacie opadają...):

"W VII edycji Gender Studies zajęcia poprowadzą:
prof. Maria Gołębiewska, prof. Monika Płatek, dr Lena Magnone, dr Katarzyna Sierakowska, dr Sebastian Duda, dr Małgorzata Anna Maciejewska, dr Karolina Krasuska, dr Maria Pawłowska, dr Agnieszka Kościańska, dr Ewa Rumińska-Zimny, dr Agnieszka Mrozik, Kazimiera Szczuka, Marta Rawłuszko, dr Katarzyna Nadana-Sokołowska, dr Magdalena Grabowska, dr Katarzyna Czeczot.

Studia trwają jeden rok (dwa semestry) i obejmują ponad 200 godzin lekcyjnych. Zajęcia odbywają się w soboty i niedziele w IBL PAN raz lub dwa razy w miesiącu. Po zaliczeniu zajęć i zdaniu egzaminu uczestnicy kursu otrzymają świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. Nasze studia podyplomowe przygotowują do samodzielnej pracy naukowej w zakresie gender studies, dają podstawy warsztatu badawczego i mogą stanowić etap wstępny, pozwalający podjąć studia doktoranckie, które w IBL mają wieloletnią tradycję."


Zatrute źródła:
http://lewica.pl
http://genderstudies.pl/index.php/gender-studies/
http://www.isns.uw.edu.pl/studia_podyplomowe_gender.php
http://www.gender-studies.pl/
http://www.filmoznawcy.pl/studia/gender.html

W Polsce re-produkcja pseudonaukowców idzie pełną parą; za rok będziemy mieli setki fachowców przeszkolonych do promocji gender – nie tylko w przedszkolach, czego już doświadczamy, ale wkraczających do coraz wyższych klas szkolnych. Doktrynalna popłatna głupota, zwana za komuny "doceńta docenta", rozlezie się po kraju jak pleśń po spiżarni.

Szerzej o filmiku, demaskującym naukawe hochsztaplerstwo ideologii gender w Norwegii, napisał bloger Sulfur z Salonu 24.pl – cytuję w całości:

"Harald Eia to komik rozpoznawalny w Norwegii. Nikt go nie brał na poważnie, gdy zaczynał poważną serię filmów dokumentalnych “Hjernvask”, w tłumaczeniu wymowne: “Pranie mózgów” (ang. “Brainwash”). Przez cały czas trwania zdjęć w Norwegii i zadawania pytań tamtejszym naukowcom z różnych dziedzin pozował na laika, który oczekuje obalenia mitów na temat płci, rasy czy homoseksualizmu. Wypowiedzi naukowców, filozofów, dziennikarzy, osób publicznych nagrywał. Następnie udał się z nimi do czołowych światowych badaczy na uniwersytetach brytyjskich i amerykańskich z dziedzin psychologii ewolucyjnej, genetyki behawioralnej i biologii.

Tam zadawał te same pytania, otrzymując zgoła odmienne odpowiedzi. Następnie pokazywał naukowcom nagrania ich kolegów norweskich. Reakcje były podobne: szok, niedowierzanie, uśmiechy. Również wypowiedzi tych specjalistów Harald Eia nagrał i następnie zabrał do kraju, dokonując konfrontacji. Reakcje norweskich “specjalistów” polegały chórem na zaprzeczeniu, odrzuceniu, dezawuowaniu, ośmieszaniu, oskarżeniami o rasizm i szerzenie patriarchatu oraz powielanie własnych kulturowych uprzedzeń. Jednak Harald Eia miał jeszcze jednego asa w rękawie. Otóż nie był laikiem. Był socjologiem który przez parę lat pracował w Norwegii naukowo, a dopiero potem zajął się pracą komika. Jednak cały czas studiował na boku, trzymał rękę na pulsie. Stopniowo jego zainteresowania zaczęły dryfować na pola takie jak biologia, genetyka i psychologia ewolucyjna właśnie. Nie było więc przypadkiem, że dobrał takich, a nie innych specjalistów ze świata. Wiedział już, ile warta jest norweska nauka, gdyż sam się o tym na własnej skórze przekonał.
Zaczął więc przypierać rozmówców do ściany nieustępliwymi pytaniami.

Jeśli faktycznie nie ma różnic między płciami, to jak wytłumaczyć brak kultur odmiennie traktujących kobiety? Dlaczego kobiety mają inny stosunek do seksu bez względu na kulturę? Jeśli płeć jest kulturowa, to dlaczego androgyni twierdzą, że od zawsze czuli się chłopcem lub dziewczynką? Skoro Norwegia jest takim rajem równości płci, to dlaczego 90% inżynierów to mężczyźni a 90% pielęgniarek to kobiety? Dlaczego w Indiach, kraju wielkich nierówności względem myślenia o roli kobiet więcej tychże kobiet idzie studiować przedmioty ścisłe niż w Norwegii? Nie dawał się zbyć z pantałyku. Przyparci do muru “specjaliści” plątali się, próbując wymigać od odpowiedzi, dominującym stwierdzeniem było “to nie jest interesujące” oraz “to nie ma znaczenia”, ostatecznie jednak byli przyszpilani: jaki jest pana/pani naukowa podstawa twierdzeń? Wtedy prawda wychodziła na jaw. “Moje podstawy są nie tyle naukowe, co teoretyczne” oraz “nauki humanistyczne powinny kwestionować utarte pojmowanie biologiczne”..
.
Sednem każdego niemal 40-minutowego filmu była właśnie sesja przyszpilania. Gdyby zrealizowano je w Polsce, zapewne szybko znalazłyby się na Youtube pod tagiem “masakruje” bo w istocie była to absolutna masakra poglądów lansowanych przez gender studies, obnażająca ich kompletny brak podstaw naukowych, ignorancję, butę i zupełny brak zdolności krytycznego myślenia sparowany z zwichrowaniem ideologicznym. Wiele wypowiedzi rzekomych specjalistów norweskich są wręcz szokujące. Na przykład zupełnie poważnie twierdzą, że orientacja seksualna to kwestia wyboru którego można dokonać w każdej chwili, jeśli się chce. Jeden z “naukowców”, sam homoseksualista, z kamienną twarzą dowodził, że wybrał taki styl życia, ponieważ był zawsze indywidualistą (sic! ) a żonaci mężczyźni chcący uciec z związku stają się homoseksualistami (sic!!!). Cała reszta niemalże słowo w słowo powtarzała te same krańcowe brednie, ku oszołomieniu biologów i genetyków, wśród których Harald specjalnie również przepytał trzech homoseksualistów.

Swoistym smaczkiem jest, że Harald Eia nie wytypował byle jakich ludzi, ale tych, którzy udzielają się aktywnie w norweskim życiu publicznym, mają od dawna wpływ na norweskie władze, projektując przeróżne polityki i programy, lub wręcz są w administracji. Rozczulająca jest scena gdy jedna z urzędniczek rozkłada ręce, nie potrafiąc wytłumaczyć dlaczego kobiety nie chcą być inżynierami, nazywając to paradoksem. Tymczasem to, co jest paradoksem jest kompletnie prozaicznym faktem dla wszystkich innych naukowców na całym świecie. Tylko że różnica między nimi a tymi norweskimi od gender polega na tym, że opierali się oni na faktycznych danych i z nich wyciągali wnioski, nie zaś tworzyli najpierw teorie a potem próbowali do niej szukać dowodów. W pewnym momencie część z przepytywanych norwegów wręcz mówi, że podstawą ich twierdzeń jest to, że po prostu tak twierdzą, właściwie otwartym tekstem przyznając, że nie mają dowodów i cały powód jest ideologiczny.

Już pierwszy film wywołał burzę, zaś niespodziewanym skutkiem siedmioczęściowej serii było zamknięcie Nordyckiego Instytutu Gender Studies na Uniwersytecie Oslo, finansowanego przez państwo. Publicznie zdyskredytowano bowiem tą “dziedzinę”, wykazując że jest to po prostu zachodni przypadek łysenkoizmu. Nie oznacza to, że ludzie, którzy głosili te idiotyzmy zostali odsunięci kompletnie. Ale stracili finansowanie i absolutny posłuch społeczny. Norwegowie po raz pierwszy od dziesięcioleci zaczynają otwarcie mówić o rzeczach, które dla reszty świata były oczywiste. Okazuje się, że w postępowym raju królował ciemnogród.

Warto zwrócić uwagę, że emisja filmów miała miejsce w 2010 roku, a zamknięcie instytutu w 2011. Jednak oprócz kilku wzmianek w internecie na niszowych stronach, nie ma po tym zdarzeniu śladu. Tymczasem gender studies są lansowane w całej Europie, idą za nimi potężne państwowe granty, wkraczają do Polski. Nikt otwarcie o nich nie mówi, że jest to pseudonauka. Wywodzi się ona bezpośrednio z zdyskredytowanych teorii feminizmu – tzw. teorii patriarchatu, która niczym spiskowa teoria dziejów tłumaczy ludzką historię jako uniwersalną opresję mężczyzn nad kobietami, od razu zastrzegając, że opresja ta wpaja przeświadczenie że odmienne traktowanie kobiet i mężczyzn jest podyktowane “rzekomo” obiektywnymi różnicami biologicznymi – więc z góry wykluczona jest możliwość falsyfikacji. Tym samym jest to zaprzeczeniem jednej z podstawowych zasad metody naukowej. Gender bezpośrednio wyewoluowało właśnie z podobnych bzdur.
Porównania jakie się nasuwają dla gender studies to łysenkoizm czy kreacjonizm. Polakom jednak bardziej chyba będzie się on kojarzył z marksizmem-leninizmem i jego umysłowymi potworkami oraz eugeniką-również rzekomo będącymi “naukowymi” a w istocie narzędziami ideologicznymi do tępienia przeciwników politycznych.

Warto rozważyć, czy nie należałoby zamknąć wszystkich gender studies w ogóle, a badania nad płcią oddać właściwym naukowcom, nie zaś ekspertom od filozofii, kultury i literatury. Psychologia ewolucyjna, genetyka, biologia, neurologia – to są nauki podstawowe których znajomością powinien wpierw się wykazać przyszły badacz płci. I dopiero z tej pozycji może on szukać wzorów w kulturze."

Link do filmu; https://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg#t=52
Sulfur
, Salon24.pl

 
 

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1087
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 791
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 730
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 803
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 888
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1164
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1216
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 631
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1138
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 553
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 854
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 597
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 612
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 717
 
Autor
Dodał do zasobów: real
Artykuł



Naukowcy zawsze się spierali i to jest właśnie motorem nauki. Widzę, ze autor nie rozumie pojęcia gender studies, a to są badania nad płcią, które mają określić jaką rolę odgrywa męskość i kobiecość w społeczeństwie. Równość płci w naukach Gender nie mówi o tym, że mają się wymieniać rolami, ale mówi o tym, że mogą wybierać indywidualnie te role jakie im odpowiadają.( 90% inżynierów-mężczyźni, ale ...  wyświetl więcej

  oculus,  21/05/2014

@Krzysztof Mrozowski: Kościół katolicki nie ma prawa zajmować się sprawami ziemskimi, od tego są instytucje państwowe. Nie mieszaj Krzysztofie gender do KRK. tam pracują mężczyźni o kobiecym charakterze. Amazonki, to kobiety o kobiecych kształtach i męskim charakterze, mogą robić wszystko to, co mężczyźni, ci męscy mężczyźni. Jest bardzo wielu mężczyzn, którzy są lichymi babami i w swoim środowisk ...  wyświetl więcej

@oculus: Ja nie mieszam, kościół się sam wmieszał, głosami takich panów jak ks Oko. Nie rozumiem co masz na myśli : Gender moim zdaniem, to wielkie nieporozumienie i należy z tej drogi zejść. Czy nieporozumieniem jest badanie zjawiska płci kulturowej, czy nie powinniśmy zgłębiać tego aspektu życia ludzkiego- to w jaki sposób dowiemy się czegokolwiek o sobie nie badając różnych aspektów życia ludzk ...  wyświetl więcej

  real,  21/05/2014

@Krzysztof Mrozowski: Panie Krzysztofie! Dla mnie sprawia pan wrażenie chłopca wychowywanego bez ojca. Dlatego mocno pan przystaje i pragnie rozmów na temat płci. W rodzinie - gdzie syn poznał kim jest ojciec i co należy do mężczyzny, takie problemy nie występują. Ponadto pana obsesja na punkcie religii śmiem twierdzić , że wynika z pana doświadczeń ( możliwe, że został pan z niej wykluczony , lub ...  wyświetl więcej

@real: Szanowny Panie real, nie wiem na czym pan opiera przekonanie, że PRAGNĘ rozmów na temat płci. Czy to ,że napisałem komentarz pod artykułem wyraża takie pragnienie?Moja jak to pan ujął obsesja jest wynikiem obserwacji jakich dokonuję i dochodzę do wniosków, że religia bardzo mocno ingeruje w moje życie, czemu się przeciwstawiam z całą stanowczością w obszarze jak najszerszym ( nie tylko inte ...  wyświetl więcej

  real,  21/05/2014

@Krzysztof Mrozowski: A to pierwsza lekcja - jaka panu się przyda, aby móc rozwinąć coś więcej niż tylko krytykę - tzw horyzonty postrzegania; https://www.youtube.com/watch?(...)aikLNw4 Zatem do dzieła!

@real: Lekcja jak lekcja, tylko nauczyciel jakiś taki mało wiarygodny...

  real,  22/05/2014

@Michał Aleksy Mentrak: Jest to przedstawiciel ciągłości kultury polskiej, jaką bronił całe swoje życie. Wiarygodność jego wynika z jego słowa. Natomiast jest w dzisiejszej Polsce odsunięty , jako niepoprawny politycznie. Natomiast jego wielkość przemawia w filmach, jakie sama historia wyreżyserowała. Zwraca uwagę na bardzo ważną kwestię, iż jako naród zatraciliśmy instynkt samozachowawczy. Narodo ...  wyświetl więcej

  alama,  29/09/2015

@Krzysztof Mrozowski:

@oculus:

Oczywiscie, ze tak :)

Zacytuje prof. Ventualni,ego:

"A czy płeć psychologiczna, czyli GENDER, jest fanaberią? NIESMACZNA fanaberią JEST dla mnie DYSKUSJA wokół gender, dorabianie do tego jakiejś niepotrzebnej ideologii i spory wokół tego tematu. Natomiast PLEC PSYCHOLOGICZNA ISTNIEJE naprawdę i nie zawsze musi być zgodna z tą kariotypo

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska