Login lub e-mail Hasło   

"Syn Hamasu" - Jusuf Musab Hasan

Wyznania jednego z najważniejszych izraelskich szpiegów, a jednocześnie syna założyciela Hamasu...
Wyświetlenia: 1.178 Zamieszczono 26/05/2014

Maleńki kraj na mapie świata, od zawsze serce konfliktów. Kannan, Izrael, Palestyna, czy zwyczajnie Ziemia Święta - kawałek najświętszej przestrzeni dla trzech wielkich religii. Notuje się, że sama Jerozolima była aż 19 razy równana z ziemią... Miasto Pokoju... w stanie wojny...




Książkę "Syn Hamasu" miałam w rękach już kilkakrotnie, zawsze jednak, z niewiadomych powodów, odkładałam ją. Tym razem zaciekawił mnie artykuł "Zielony Książe" Pawła Smoleńskiego w Gazecie Wyborczej, po którym odszukałam na mojej półce książkę i zaczęłam czytać.
.
.


Jusuf Musab Hasan jest synem jednego z założycieli Hamasu. Został wychowany jako muzułmanin, gorliwy zwolennik ideologi swego ojca. W więzieniu został zwerbowany przez izraelskie tajne służby bezpieczeństwa Bet Szin. Początkowo wrogo nastawiony do propozycji zdrady ojca i narodu, z czasem odkrywa, że Hamas jest złem zarówno dla Izraela, jak i dla samych Palestyńczyków. Musab był agentem w latach 1997 - 2007 i zapobiegł wielu samobójczym zamachom. Ale jak doszło do tego, że dziedzic Hamasu, syn jego duchowego przywódcy, wystąpił  przeciw rodzinie, którą kochaj najbardziej na świecie? Kiedy pękło w jego sercu nieskazitelne oblicze islamu? 
.
.

Musab ma 17 lat, wierzy w ideologie swego ojca, chce walczyć z Izraelem, organizuje broń, ale tafia do więzienia i po wielodniowych torturach godzi się na współpracę tylko dlatego, aby wyjść na wolność i zemścić się na Bet Szin. W kolejnym więzieniu styka się z radykalnym odłamem Hamasu. Widzi, jak Palestyńczycy torturują braci w imię swojej ideologii. Po wyjściu na wolność, wraca do rodziny, ale jest już innym człowiekiem. Zaczyna współpracować z Izraelem, w Jerozolimie poznaje grupę chrześcijan,  spotkania biblijne i lektura Nowego testamentu zaprowadzą go do chrztu, który przyjmuje potajemnie w 2005 roku. Musab był jednym z najważniejszych izraelskich szpiegów, przekazywał cenne informacje o terrorystach, brał udział w wielu  akcjach.

.
.
"Chciałbym podzielić się z Wami czymś, co pozwoliło mi przetrwać, aż do tej pory: cały ten bagaż winy i wstydu, który nosiłem przez ostatnie lata to niewygórowana cena, jeśli może uratować choć jedno niewinne życie. Ilu ludzi doceni to, co zrobiłem? Pewnie niewielu, ale to nic. Wierzyłem, że postępuję słusznie, i nadal tak uważam. To przekonanie jest źródłem wewnętrznej siły, która pomaga mi pokonywać kolejne etapy mojej życiowej podróży, Każda uratowana kropla niewinnej krwi daje mi nadzieję i motywuje, by wytrwać, aż do końca. Wszyscy zapłaciliśmy już wysoką cenę, a jednak ciągle napływają nowe rachunki wojny i pokoju".

.
.
W styczniu tego roku powstał film dokumentalny "Zielony Książę"(reżyseria Nadav Schirman). Niestety w Polsce jest niedostępny, poza małymi pokazami w Warszawie i Wrocławiu. Sprawdziłam też na izraelskich stronach - znalazłam trailer.
.
.
.


Książka "Syn Hamasu" opisuje drogę wewnętrznej przemiany młodego Musaba. Pokazuje też zakłamanie polityki Jasira Arafata, demaskuje jego pokojowe oblicze i daje pogląd na złożoność dramatu zamachów samobójczych. Tu nie ma prostych odpowiedzi... i decyzji... Musab chcąc przerwać krwawy terror intifady Al-Aksa musi donosić na swoich przyjaciół...
.
.

"W dniu, w którym postanowiłem zrobić wszystko, co w mojej
mocy, aby powstrzymać szaleństwo wojny, zacząłem gromadzić informacje o planach Marwana Barghutiego i przywódców Hamasu. Informacje te przekazywałem agentom Szin Bet, którzy starali się za wszelką cenę udaremnić działania tych ludzi. W Szin Bet nadano mi pseudonim Zielony Książę: zielony w nawiązaniu do barwy flagi Hamasu, a książę - do pozycji mego ojca, jednego z królów Hamasu. W wieku dwudziestu dwóch lat zostałem jednym z najcenniejszych współpracowników Szin Bet - byłem jedynym agentem ulokowanym w Hamasie, który miał styczność z militarnym i politycznym skrzydłem ugrupowania i który mógł infiltrować pozostałe frakcje palestyńskie"




W 2010 roku Musab opowiedział  też swoją historię w telewizji....
.
.

Przyznaję, książka "Syn Hamasu" poruszyła mnie pod wieloma względami.  Długo zapewne jeszcze będę o niej myślała i próbowała zrozumieć przesłanie Musaba.
.
.
"Dopóki będziemy szukać wszędzie wokół, a nie dostrzeżemy problemu w nas samych, konflikt na Bliskim Wschodzie nigdy się nie skończy. W jego rozwiązaniu nie pomoże nam religia (...) Rozwiązania nie przyniesie również wolność polityczna. (...) Prawda i przebaczenie to jedyne rozwiązanie problemu bliskowschodniego. Jeśli zależy nam na pokoju między Izraelczykami i Palestyńczykami, nie chodzi już o to, by znaleźć rozwiązanie. Wyzwanie polega na tym, by być tym pierwszym, który odważy się owo rozwiązanie przyjąć i zastosować".
.
.
Anna M.
.
.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 638
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 667
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 735
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 637
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 650
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 876
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 425
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 417
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 688
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 578
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 668
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 592
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 469
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 502
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 440
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  26/05/2014

Aniu ! Nie wiem komu i czemu ma ta książka służyć. O konflikcie mówi ten art http://natemat.pl/39991,izrael(...)-wywiad

Kogo obchodzi Palestyna. Kogoś jednak powinna interesować Palestyna, tych którzy tam mieszkają. Czemu nie traktuje się tamtych ludzi na tych samych prawach, na tym samym terytorium, co żydów. Bo są gorszym gatunkiem ludzi? Są wrogami z racji urodzenia i co może najważniejsze, są tymi, których można okraść z ziemi czy skrzywdzić i prawo się nie sprzeciwi, a tu zawsze znajdą się chętni, pojebani, bo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska