Login lub e-mail Hasło   

Poznaj problem by poznać rozwiązanie

Wszytko, co osiągnęła medycyna akademicka jest zasługą tego, że zechciano przyglądać się patologii ludzkiego organizmu, że nie zamykano na nią oczu...
Wyświetlenia: 763 Zamieszczono 27/05/2014

Wszytko, co osiągnęła medycyna akademicka jest zasługą tego, że zechciano przyglądać się patologii ludzkiego organizmu, że nie zamykano na nią oczu, ale systematycznie i metodycznie ją badano.
Ta sama zasada obowiązuje w naukach szamanów i w medycynie naturalnej. Inne są metody, ale nie reguła.
Jeśli chcemy rozwiązać jakiś problem, powinniśmy dowiedzieć się o nim jak najwięcej, aby podjąć się właściwej metody. Niektóre osoby zakładają z góry, że jakaś metoda będzie skuteczna, nie przyglądając się sobie i swoim trudnościom.
I tak np. uważają, że energia zadziała zawsze, że nie potrzeba leków itd. Komu nie potrzeba, to nie potrzeba. Osoby znające się dobrze na sztuce uzdrawiania mają na tyle rozwiniętą świadomość, że może w większości przypadków lek nie będzie potrzebny. Ale ci, którzy tego poziomu percepcji nie mają, bez leków albo bez pomocy kogoś z zewnątrz sobie nie poradzą.
Życie nie jest żartem a świat jest sensowny. Potrzeba pokory, by umieć wsłuchiwać się w życie i świadomości, aby wyraźnie dostrzec jaki jest świat i co można zrobić, aby zmniejszyć cierpienie czy zlikwidować problem.
Sztuka obserwacji, świadomość, w hunie nazywana IKE to kardynalna zasada. Nie technika uzdrowicielska. Jeśli nie umiesz odpowiednio głęboko uświadomić sobie problemu, np. ze zdrowiem, nie będziesz w stanie dojść do energetycznego, emocjonalnego i mentalnego podłoża, z którego on wyrasta. Technika po prostu nie zadziała.
Zachęcam, by zdać się na to, co przynosi skutek, nawet jeżeli ma to odebrać nam "dumę uzdrowicieli". Duma w uzdrawianiu nie jest nikomu i do niczego potrzebna. Poza tym może nas wpędzić w jeszcze większe tarapaty.
Jeśli coś jest ponad twoje siły, sięgnij po jakiś środek leczniczy lub skorzystaj z pomocy specjalisty, np. lekarza albo naturoterapeuty. Upewnij się, że naturoterapeuta jest w porządku i nie ciągnie się za nim niesława. Przede wszystkim słuchaj intuicji.
Ale nie zgrywaj bohatera, że sam możesz. Jeśli nie umiesz, to nie możesz, i przekonasz się o tym boleśnie, gdy technika nie zadziała, bo nie będzie mogła zadziałać.
Wykonując usługi napominam niektórych, by nie rezygnowali z pomocy lekarza. Nie wykonuję też diagnozy w kategoriach chorób - prawo rezerwuje to dla lekarzy, swoją drogą w przypadku medycyny naturalnej, a zwłaszcza szamanizmu, jak huna nazwy chorób i ich fizjologiczno-anatomiczne aspekty nie mają znaczenia.
Nas nie interesuje jak zachowuje się ciało fizyczne i jaką etykietkę z nazwą choroby mu przyczepiono, ale jak zachowują się ciało energetyczne, emocjonalne i mentalne.
Diagnoza pokazuje nam problem nie od strony fizycznej, lecz energetycznej, dlatego terminy ukute na gruncie badań nad patologią ciała fizycznego nie mają tu sensu.
Uzdrowiciel czy bioterapeuta powinien mieć na tyle rozwiniętą świadomość, że umie dostrzec problem aby dobrać odpowiednią technikę lub aby technika, którą może stosuje zazwyczaj odniosła dogłębny skutek.
Świadomość to poznawanie, widzenie, postrzeganie. I to poznanie jest kluczem do efektywnego, nieprzypadkowo skutecznego działania terapeutycznego.
Brakuje go "uzdrowicielom mistycznym", cz "uzdrowicielom wiarą", i dlatego słusznie się mówi, że nie powinni oni brać pieniędzy za swoje usługi, jako że nie są profesjonalistami, gdyż to nie oni kierują procesem uzdrawiania, ale - jak twierdzą - istoty wyższe.
Takie formy uzdrowicielstwa nie są rzemiosłem i przykro to twierdzić, ale mnóstwo osób naraża swoje zdrowie i życie na szwank udając się do tego rodzaju "specjalistów". Robią to czy to z powodu identyfikowania bioenergoterapii czy naturoterapii z takimi działaniami, czy z powodu uległości zabobonnemu traktowaniu uzdrowiciela jako "wysłannika Boga na świecie".
Skoro Bóg uzdrawia, to pieniądze należą się Bogu, nie uzdrowicielowi.
W hunie mówimy o rzemiośle - ty uzdrawiasz, a dokładniej pomagasz klientowi pobudzić naturalne właściwości uzdrawiające w jego ciele. Robisz to jednak świadomie, rozpoczynając i kończąc proces, który do ciebie należy, używając swojej wiedzy, świadomości, zdolności energetycznych, czyli wykonujesz pracę, której skutkiem jest uzdrowienie.
W naszym codziennym życiu bardzo skorzystamy na zasadzie: poznaj i działaj. Poznaj problem by wiedzieć jak działać. Nie zdawaj się na ślepy traf, nawet na swoją wiarę w Boga czy duchy. Gdyby to było takie proste, nikt z nas by nie chorował, cały świat byłby zbawiony. A jednak jest inaczej. Sami naważyliśmy sobie piwa, odpowiadamy za swoje problemy, i sami powinniśmy je wypić, czyli zaangażować całą swoją świadomość i istotę, aby je rozwiązać. Inaczej nie przestaniemy z ich powodu cierpieć.

Uzdrowienie sfery pieniędzy, związku, ciała i psychiki, relacji towarzyskich i rodzinnych oraz duchowej ścieżki! Bezpłatne diagnozy ze zdjęcia. Metody huny wg Serge'a Kahili Kinga na odległość, kursy i warsztaty: http://www.muninszaman.blogspot.com

Podobne artykuły


20
komentarze: 83 | wyświetlenia: 894
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 1988
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 789
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1190
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1141
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1428
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1775
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1201
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 965
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1047
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1035
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 623
13
komentarze: 132 | wyświetlenia: 1159
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1668
13
komentarze: 20 | wyświetlenia: 4724
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska