Login lub e-mail Hasło   

Mobbing i zawiść. W realu i w internecie.

Każdy może paść ofiarą mobbingu, niezależnie od swojego wyglądu, zachowania i cech charakteru.
Wyświetlenia: 1.219 Zamieszczono 02/06/2014

...

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie informacja, że małżeństwu przyznano order za przykładne długoletnie pożycie, ale nie może on być wręczony, ponieważ w międzyczasie mąż zasztyletował żonę.

 

Zawistny jest, z reguły człowiek bardzo ambitny, któremu brakuje talentu, żeby osiągnąć to o czym marzy. Zawiść związana jest z niską samooceną.

 

Stwierdzono, że cechy osoby padającej ofiarą mobbingu są bez znaczenia. Każdy może paść ofiarą mobbingu, niezależnie od swojego wyglądu, zachowania i cech charakteru. Natomiast mobber, czyli osoba mobbująca wyróżnia się cechami, które można zidentyfikować.
Tak stwierdzili uczeni psychologowie i potwierdzają to moje własne doświadczenia.
Gdy chodziłem do szkoły średniej, byłem dosyć długo mobbowany przez kolegę. Był silny, wysoki, dobry w sporcie, ale miał też ambicje, żeby być dobrym w niektórych przedmiotach i mieć powodzenie u dziewczyn. W nauce był znacznie gorszy ode mnie, a dziewczyny chętnie się ze mną umawiały. Chodziło im głównie o pomoc w nauce, niestety, ale to osobna sprawa. W sporcie byłem bardzo słaby i w ogóle byłem słaby fizycznie. Kolega nigdy mnie nie uderzył, choć bił się czasami z silnymi chłopakami potwierdzając swoją wyższość.

Niigdy nie uczestniczyłem w bójkach. On poszturchiwał mnie, przezywał, ośmieszał podczas lekcji WF. Robił to praktycznie codziennie. Skończyło się w taki sposób, że kiedyś na przerwie, przy całej klasie, powiedziałem do niego:

- Odwal się ode mnie, bo ci (...)!
- No uderz mnie, uderz – zaczął się ze mnie śmiać.
Byłem zdecydowany. Zrobiłem zamach i z wiatraka uderzyłem go prosto w szczękę. Polała się krew. Okazało się, że wybiłem mu ząb. Poleciał do gabinetu lekarskiego. Wtedy był jeszcze taki w naszej szkole.

Potem nawet chciał się ze mną zaprzyjaźnić. Byłem temu niechętny. Starałem się, raczej go unikać. Ale gdy na lekcji WF uczył mnie grać w piłkę, korzystałem z tego.

  

Nauczyłem się czegoś od tego kolegi. Nigdy potem nie byłem już mobbowany. Potrafiłem rozpoznać osoby skłonne do szukania sobie ofiary. Metodą stosowaną było, niestety, schodzenie im z oczu. Nie każdy i nie zawsze może tę metodę zastosować.

Nie byłem mobbowany, dopóki nie zainteresowałem się internetem.
Tu, jak mi się wydaje, nie ma sposobu uniknięcia ataków. „Anonimowość” internetu powoduje, że właściwie nie wiesz gdzie jesteś, z kim masz do czynienia, kto czyta twoje posty. Ewentualnie możesz ograniczyć się do korespondencji mailowej z osobami znanymi osobiście, albo do rozmawiania przez skype’a, ale nie o takim uczestnictwie piszę.

  

Łatwo jest zdiagnozować mobbing w internecie. Łatwo jest poczynić obserwacje: Kto mobbuje? Kto jest mobbowany?  Łatwo jest zaobserwować sposoby działania mobberów.
Bardzo trudno wskazać lekarstwo na internetowy mobbing.
To jest odwrotnie jak w realu. W zwykłym świecie wiele dzieje się poza możliwością zaobserwowania przez osoby postronne.

  

Myśląc pozytywnie. Obserwacje poczynione w internecie należałoby wykorzystać do identyfikowania przypadków mobbingu w realu.

W biurach, w szkołach, w wojsku, w rodzinach i wielu innych miejscach występuje mobbing, który osoby postronne, nawet bardzo zainteresowane, takie jak przełożeni, wykrywają dopiero wtedy, gdy dochodzi do gwałtownego zaostrzenia zachowań, albo wręcz do tragedii.
Umiejętność wykrywania mobbingu za pomocą zewnętrznej obserwacji byłaby bardzo przydatna np. dla psychologów szkolnych.  W szkołach mobbing występuje nagminnie. Mobbowani są uczniowie i nauczyciele. W klasach i w pokojach nauczycielskich również.
Z tego co wiem, to wykształceni psychologowie z dyplomami mają trudności z wykrywaniem mobbingu. O ile, rzecz jasna, sami nie padną jego ofiarą!

Adam Jezierski

...

Podobne artykuły


45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 6297
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16756
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5592
45
komentarze: 67 | wyświetlenia: 4519
40
komentarze: 19 | wyświetlenia: 32935
35
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6730
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4361
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6488
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 43001
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4944
21
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1858
19
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12478
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6079
19
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5725
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Coś o tym wiem... Nawet na eiobie mobbing jest widoczny i przenoszony dalej... Że też ludzie, którzy się do niego posuwają mają tyle czasu, by w internecie tak swoją nienawiść rozsiewać... W internecie mobbing należy ignorować, bo każda reakcja karmi niestety tych prześladujących. Należy współczuć tym, co wierzą w bzdety o danej osobie, często wyssane z palca, wulgarne i prześmiewcze... bez weryfi ...  wyświetl więcej

@Piotr Stanisław Issel:
Hejterzy nakręcają oglądalność.
Nie mylić z czytelnictwem ..-:))

@Piotr Stanisław Issel: Adam Jezierski ma czytelników, a wszyscy inni jedynie oglądalność.

@Piotr Stanisław Issel:
"W internecie mobbing należy ignorować" !!!

Świetny tekst, w dodatku bardzo na czasie. Mobberów i hejterów bowiem jest cała masa. Wystarczy tylko wejść na jakiekolwiek forum.

@Janusz Dąbrowski:
Dzięki za uznanie.

@Adam Jezierski:
:)

  Hamilton,  18/06/2018

@Adam Jezierski: ja też dziękuję za uznanie:
"@Ham: Nie obrażaj pokrzywionego. Ćwoku."
"@Hamilton: Spadaj. Tępaku."
"@Hamilton: Won. Chamie."
"@Hamilton: Twój dziadek miał duchowość na poziomie jaki ma każdy wrzód na dupie."
"@pokrzywiony: Hamiltona w dzieciństwie koń w głowę kopnął w stajni, w której jego dziadek był stajennym."
" Cała rodzina Hamiltona była owrzodzona."
"@pokrzywiony: Tego chama Hamiltona powoinniśmy pozbyć się z portalu."

@Hamilton:
"@...: gamoniu ty dostaniesz po raz setny pod rząd wpierdol, będziesz miał złamany nos, połamane ręce, nogi, żebra, wybite oko, śledzionę na czole i będziesz seplenił przez łzy, że jesteś mistrz świata na którego nie ma mocnych. W przyrodzie są analogie. Weź taką wesz, ona też."
...  wyświetl więcej

@pokrzywiony:
Adaś był już słaby fizycznie w średniej szkole, a ty go chcesz wykorzystywać jako prywatnego body gurd-a ? Jak ci nie wstyd ?

@pokrzywiony: to co robisz to groźba karalna z użyciem wiatraka. Donieś na siebie do prokuratury, albo wypałuj się samodzielnie. Ciśnienie ci spadnie, ale inteligencja podskoczy.

@SerpicoLightVersion: on nie potrzebuje body gurd-a. Zbyt odważny jest. W razie czego z właściwym sobie heroizmem schowa się za jakąś staruszkę.

Napisz lepiej Adaś artykuł, mitomania w internecie, albo urojenia internautów.

Elitarne liceum zakończone w wieku około 16 lat. Kobiety, fantazje, przemoc, nauka. Hardcore. Dołóż do tego wszystkiego jeszcze romans z nauczycielką.
Coś w tym stylu :
Niestety dziewczyny umawiały się ze mną, żebym pomagał im w nauce, ale między mną a panią od fizyki, dawało się wyczuć napięcie seksualne.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska