Login lub e-mail Hasło   

Maria Sokołowska bohaterką ?

Skandaliczne i kryminalne zachowanie bezczelnej licealistki z Gorzowa Wielkopolskiego. Rozważanie wyłącznie prawne.
Wyświetlenia: 3.558 Zamieszczono 05/06/2014

Casus 17- letniej licealistki Marii Sokołowskiej z Gorzowa Wielkopolskiego słusznie - moim zdaniem - budzi krytyczne (in genere) głosy opinii publicznej. To dziewczę nazwało Prezesa Rady Ministrów, zdrajcą Polski i dokonało tego publicznie, w obecności Premiera. Postawę taką nazywam bezczelną, prostacką, arogancką,  a w świetle prawa nielegalną. I nie ma tu nic do rzeczy to, co ja czy ktokolwiek inny sądzi o Donaldzie Tusku. To rzecz inna i nie do rozważania w tym temacie. Istota problemu zasadza się na tym, że Sokołowska znieważyła konstytucyjny organ RP, do czego nie miała jakiegokolwiek prawa. I tym aspektem się tutaj zajmiemy.

Kodeks Karny w art. 226 penalizuje przestępstwo znieważenia funkcjonariusza publicznego i przewiduje za to karę do 2 lat pozbawienia wolności (w przypadku znieważenia konstytucyjnego organu RP). Autorytet organów państwowych wymaga szanowania ich funkcjonariuszy. Bez tego założenia trudno mówić o państwie demokratycznym w pełnym znaczeniu tego słowa. Dlatego też przestępstwo to ścigane jest z oskarżenia publicznego czyli z urzędu. Aby odpowiedzieć na pytanie czy nieopierzona licealistka znieważyła Premiera Donalda Tuska, odpowiedzieć nam wypada na pytanie czym jest zniewaga organu konstytucyjnego w świetle prawa?

Znieważenie nazywane też obrazą polega na uwłaczaniu czci drugiego człowieka przez okazywanie mu pogardy, ubliżanie, obraźliwe zachowanie w stosunku do innej osoby. Warunkiem karalności jest, by zachowanie obraźliwe miało miejsce w obecności osoby znieważanej (tzw. znieważenie bezpośrednie), albo pod njej nieobecność, o ile było publiczne, lub w zamiarze, aby zniewaga dotarła do tej osoby (tzw. znieważenie pośrednie, zaoczne).  Jak słusznie zauważa się w orzecznictwie: "Termin 'znieważa'  oznacza takie i tylko takie zachowanie, które według określonych przez normy kulturowo-obyczajowe i powszechnie przyjete oceny stanowi wyraz pogardy. Znieważenie organu państwowego zachodzi zatem wtedy, gdy sprawca swoim zachowaniem okazuje pogardę wobec tej instytucji, gdy uwłacza godności tej instytucji przez uzycie wobec niej inwektyw, obelg, epitetów, obelżywych słów bądź gestów" (Wyrok SN a dnia 17 lutego 1993 r. - III KRN 24/92, Wok. 1993, Nr 10, poz.8). Jak najbardziej słusznym jest twierdzenie judykatury, że: "Pojęcie poniżania naczelnych organów obejmuje obejmuje publiczne wypowiedzi i zachowania się - bez względu na ich formę zewnętrzną - zmierzające do pozbawienia tych organów w opinii publicznej należnego im szacunku i autorytetu" (Wyrok SN z dnia 10 maja 1982 r., N 21/82, OSNKW 1982, Nr 9, poz. 61). Zachowanie musi być publiczne, czyli podjęte w takim miejscu lub w taki sposób, że może dotrzeć do bliżej nieokreślonej liczby osób (Uchwała SN z dnia 20 września 1973 r. - VI KZP 26/73, OSNKW 1973, Nr 11, poz. 132).

Czy słowo "zdrajca" jest słowem mogącym dotknąć czci organu konstytucyjnego, w tym wypadku Prezesa Rady Ministrów? Pochylając się nad tym pytaniem sięgnijmy do słownikowej definicji określenia "zdrajca". Wg prof. Jana Miodka zdrajca to ktoś, kto oszukuje, bądź zdradza swój naród, kraj społeczność (Jan Miodek, Słownik ojczyzny polszczyzny, oprac. Monika Zaśko-Zielińska, Tomasz Piekot, wydawnictwo Europa, Wrocław 2002, s. 796). Dalej Profesor zauważa: "Zdrada – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo lub grupę społeczną, które z tego powodu ponoszą straty tudzież uważają, że ponoszą straty. Zdrada jest zwykle moralnie potępiana społecznie i w zależności od jej charakteru może też prowadzić do samosądu, być karana przez państwo lub w inny sposób sankcjonowana". W świetle etymologii słów "zdrada" i "zdrajca" należy opowiedzieć się jasno za stwierdzeniem, że są to określenia pejoratywne i mogące głeboko ugodzić w cześć organu konstytucyjnego. Nie ma co do tego wątpliwości.

Czy zatem doszło do zniewagi Prezesa Rady Ministrów w gorzowskim liceum: w mojej ocenie doszło.

"Biedna" Sokołowska żali się w Internecie: "W internecie pojawiają się straszne obelgi na mój temat. Nie wiem nawet, kto to pisze, ponieważ są to często anonimowi ludzie. Pojawiają się wrogie komentarze, a pytania skierowane do mnie (...) obrażają nie tylko mnie, ale Pana Boga, naszą ojczyznę i wielu dobrych ludzi".  Owszem, komentarze takie pojawiają się i - o ile zawierają groźby karalne, obelgi itp. - są niedopuszczalne i również bezprawne. Jednakże czego spodziewało się to cwane i cyniczne dziewczę? Czy liczyło na to, że społeczeństwo przyklaśnie jednogłośnie jej bezczelności? Krytyczne opinie pod adresem haniebnego zachowania Sokołowskiej należy przyjąć z wielkim uznaniem, gdyż są one dowodem na to, że u większości obywateli istnieje zdrowe poczucie, że organy konstytucyjne RP muszą sensu largo spotykać się z szacunkiem. Proszę zauważyć, że nie chodzi tu o znieważenie Donalda Tuska jako osoby prywatnej, ale mówimy cały czas o znieważeniu Prezesa Rady Ministrów. Różnica jest zasadnicza. Sokołowska napisała, że wpisy w internecie obrażają naszą ojczyznę, a nie rozumie jednocześnie, że ona w ta ojczyznę sama ugodziła. Biedna sierotka Marysia udaje teraz niezwykle uciemiężoną i atakowaną ze wszechstron. Liczyć się powinna wszakże z tym, że zachowanie jej jest przede wszystki głęboko prowokacyjne dla ogromnej rzeszy obywateli. Istnieje w polskim prawie karnym pojęcie prowokacji, które znosić może ewentualną winę czyniących wpisy pod adresem Sokołowskiej. Prowokacja zachodzi wtedy, gdy do dokonania czynu (tu mianowicie "krzywdzących" Sokołowską komentarzy w Internecie) dochodzi w wyniku wyzywającego zachowania pokrzywdzonego.  Słuszne stanowisko utrwaliło sie w judykaturze: "Zachowaniem wyzywającym jest nie tylko znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej bezpośrednio poprzedzającej zniewagę, ale i wszelkie działanie pokrzywdzonego i to także w przeszłości, jeżeli było skierowane do znieważającego i pozostawało w związku przyczynowym z jego zachowaniem polegającym na znieważeniu oskarżyciela” (Wyrok SO w Tarnowie z dnia 30 stycznia 2004 r. – II Ka 582/03, KZS 2004, Nr 2, poz. 66.). W orzecznictwie wskazuje się także,  że zachowaniem prowokacyjnym jest  obraźliwe lub drażliwe zachowanie pokrzywdzonego. Zarzuty licealistki, twierdzącej że jest gnębiona poprzez jakieś internetowe wpisy i opinie i że są to zachowania nielegalne - jest bezprzedmiotowe (o ile - jak wspomniałem wyżej - nie zawierają terści niezgodnych z prawem). Krytyczne, nawet krytyczne w stopniu najwyższym opinie Internautów wywołało prowokacyjne zachowanie Sokołowskiej.

Przyzwalanie na zachowania, które zaprezentowała Maria Sokołowska, brak ich penalizacji, niewyciąganie konsekwencji, ich pochwała czy nawet nagradzanie byłoby działaniem głęboko niepedagogicznym i promującym zachowania nieuprawnione. Pozostawienie czynu, o którym przychodzi mi tu pisać, bez stosownej reakcji w postaci sankcji (nie koniecznie karnej, sankcją jest wszakże już społeczne napiętnowanie), stanowiłoby dla obywateli przekaz, że lżenie konstytucyjnych organów RP jest czymś neutrlanym, a może i godnym pochwały - co jest absurdem. Pochwalanie zachowań kryminalizowanych w Kodeksie Karnym upowszechniło by w powszechnym odbiorze przekonanie o słuszności tego typu postępowania, jaki zaprezentowała Sokołowska i czyniło "furtkę" dla podobnych zachowań w przyszłości. Zaczęto by pytać: "Skoro przyzwala się na znieważenie Prezesa Rady Ministrów, to dlaczego nie wolno mi lżyć Prezydenta RP, Rady Ministrów itd?" Byłoby to czymś wysoce niepożądanym i utrwalającym postawy niezgodne z aktualnym porządkiem prawnym.W doktrynie i filozofii prawa karnego utwrwalił się pogląd, że jedną z naczelnych funkcji kary jest jej charakter wychowawczy. Marię Sokołowską należy właśnie za pomocą kary - wychować.

Rozwiązaniem całego problemu i stosowną nauczką dla pyskatej Gorzowianki byłoby (i pewnie będzie, albo już jest) wszczęcie przez Prokuraturę wg właściwości miejscowej dochodzenia z urzędu, zaś ze strony szkoły udzielenie nagany. Samo przebrnięcie przez tok postępowania przygotowawczego, przesłuchania, kontakt z wymiarem sprawiedliwości w charakterze podejrzanej, pozostawanie w rejestrach wymiaru sprawiedliwości ze znamieniem podejrzanej o czyn z art. 226 par.2 - stanowiłoby dla tej Pani wystarczający - wg mnie - "środek zapobiegawczy" w popełnianiu tego typu czynów in futuro. Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Że Prokuratura podejmie ex officio odpowiednie kroki procesowe. Chociażby dochodzenie zostało umorzone (wielkie prawdopodobieństwo, że tak sie stanie) dokumenty, z którymi pójdzie w dorosłe życie pozostaną. Tak zwana "nieposzlakowana opinia" - wymagana do wykonywania licznych zawodów w Polsce - nie ostanie się.

Nazwanie tej dziewczyny przez wielu "bohaterką" jest kompletną pomyłką. Nikt, kto łamie prawo bohaterem być nie może, chyba że dla tych, którzy prawo łamać przywykli. Jej zachowanie było zwykła głupotą - za którą mam nadzieję - odpowie.

Autor: Przemysław Lis

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2181
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1213
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1063
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1119
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 535
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 791
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 640
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 677
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 486
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 978
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 620
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ten wybryk jest jest, niestety, świadectwem zdziczenia obyczajów. Jednym ze źródeł tego zdziczenia są politycy, w tym także kaprale premiera Tuska.

  Noemi*,  05/06/2014

Rzeczywiście zdziczenie w życiu publicznym jest wszechobecne. Chciałoby się rzec: Jakie czasy, tacy "bohaterowie"....

@Noemi*: I dodać - przykład zawsze idzie z góry...

W tym kontekście http://eiba.pl/4 i wielu wielu innych, może warto się zastanowić, dlaczego wielu nie mówi wprost naszym rządzącym , co o nich uważają? Nie pochwalam czynu siedemnastolatki tylko dlatego, że jej postawa jest wynikiem indoktrynacji światopoglądu rodzinnego i religijnej - bo samo słowo "zdrajca" dobrze oddaje Tuskową postawę w nierządzie politycznym jaki rozgrywa się na naszych oczach i to na niekorzyść narodu.

Na pocieszenie minusującym dodam, że żaden rząd w demokratycznej Polsce niewiele dobrego dla społeczeństwa zrobił, ale indoktrynacja robi swoje w przysłanianiu ludziom prawdziwego obrazu działań dopóki jest już za późno, by kogokolwiek rozliczać lub mieć moc do rozliczania. I polecam poczytać ten artykuł - pouczająca lektura... http://eiba.pl/18

Miłosz już pisał o politykach, ale ludzie nie czytają... a historia kołem się toczy...

„DO POLITYKA”

Kto ty jesteś, człowieku – zbrodniarz czy bohater?

Ty, którego do czynu wychowała noc.

Oto starca i dziecka w ręku dzierżysz los.

I twarz twoja zakryta

Jak golem nad światem.

Czy obrócisz w popioły miasto czy ojczyznę?

Stój! Zadrżyj w

...  wyświetl więcej

Proszę zwrócić uwagę, że nie mówimy o Donaldzie Tusku, jako osobie prywatnej. Mówimy cały czas o lżeniu Konstytucyjnego Organu RP, w tym wypadku Prezesie Rady Ministrów. Różnica jest przeogromna.

@Przemysław Lis: Organy RP drwią sobie z ludzi, którzy je wybrali, zapominając skąd wyszli i po co zostali wyniesieni na stanowiska. Kto wymaga szacunku, szanować powinien ludzi. Po prostu.

Wywód iście prokuratorski. Brakło tylko wnioskowania o konkretny wymiar kary;-). Bezmyślne słowa 17-latki to taki przejaw "przemysłu pogardy" tylko uprawianego również przez prawicę. Konia z rzędem temu, kto wskaże ponad wszelką wątpliwość, kto zaczął pierwszy obrzucać sie błotem. Z niektórymi nie warto się bić. Nawet gdyby premier chciał wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec tej dziewczyny, to ...  wyświetl więcej

@Andrzej Siciński: Ano, Andrzeju... Przykład idzie z góry... Gdy pogardzamy ludźmi, bo mamy władzę, pokazujemy tą pogardę w mediach, działaniach, nieprzemyślanych słowach do narodu, niespełnionych obietnicach, to w jaki sposób oczekujemy szacunku od tych, których poprzez przykład wprowadzamy na tą samą drogę?

Państwo oceniacie to wszystko w kwestiach moralnych, a nie prawnych. I tu jest zasadnicza różnica między naszym rozumowaniem. Prawo karne nie istnieje po to by sprzyjać prywatnym gustom obywateli. W sądzie nikt Państwa nie zapyta czy odpowiada Państwu norma prawna ta czy inna, co Państwo o niej sądzicie, jakie macie refleksje na jej temat etc. Doszlibyśmy w ten sposób do anarchii prawnej i totalne ...  wyświetl więcej

@Przemysław Lis: Proszę jednakowoż pamiętać, że przestępstwo ma nie tylko stronę obiektywną, ale i subiektywną Poza tym w grę wchodzić może jeszcze w przypadku 17-tolatki niski stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu. Czynu, który tym szybciej odejdzie w zapomnienie im mniej będziemy o nim mówić. Oskarżenie tego dziewczęcia jedynie nadałoby sprawie dodatkowego rozgłosu, co przyjałoby naśladownicwu jej czynu.

@Andrzej Siciński: Szanowny Panie, dlatego też przewiduję, że dochodzenie zostanie umorzone (co napisałem w artykule). Pozostanie jednak dokumentacja z czynności procesowych, która skutecznie utrudni tej Pani wybór pewnych zawodów w przyszłości (nieposzlakowana opinia zostanie zniesiona). Myślę, że sam ten fakt, jak i społeczny, krytycznie dość jednoznaczny oddźwięk tego czynu - będą dla młodej "d ...  wyświetl więcej

@Przemysław Lis: " (...) co ma Pan na myśli, mówiąc, że przestępstwo ma stronę subiektywną?".

Chodziło mi o subiektywny stosunek sprawcy do jego czynu, co ma niewątpliwy wpływ na ocenę stopnia zawinienia. Może więc nie wyraziłem się precyzyjnie. No cóż, nie jestem karnistą. W podanej przez Pana słownikowej definicji słowa "zdrajca" pojawia się jedno ze znaczeń: ktoś, kto oszukuje. Może wię

...  wyświetl więcej

  Remter,  06/06/2014

A gdyby tej licealistce zadać jedno pytanie; Kogo zdradził premier? Co wówczas by odpowiedziała ... nie wiem.
Dla mnie ani Tusk ani Jaruzelski nie jest zdrajcą. Dlaczego? Zarówno Tusk słucha uważnie panią Merkel, jak i Jaruzelski słuchał uważnie mocodawców z Kremla. Dlatego dziewczę to odegrało rolę marnej aktorki, która dla niej została napisana. W jakim celu ? To się okaże. Obrzydliwa gra ...  wyświetl więcej

Dziewczyna powiedziała to, co powiedziała, bo chciała przypodobać się sobie nawet więcej niż koleżankom. Według tej reguły działa prawie każdy poseł RP, więc o co chodzi? Wolno członkom parlamentu (nie tylko europejskiego), wykrzykiwać niegodne człowieka slogany, a dziewczynie - prawie dziecku - nie wolno stwierdzić jedynie to co czuje? Hipokryzja nie zna granic!

(- W świetle prawa, Józek,

...  wyświetl więcej

@szczepan1981: O, tu się zgodzę z ta wypowiedzią. Podobno tylko dzieci jeszcze prawdę prosto w oczy wygarniają... zanim ich tego oduczymy.

Czy mój minuśnik może mi wyjaśnić, co mu się nie podoba. Bardzo proszę?

Jednym z największych problemów i niebezpieczeństw, które realnie niszczą i prześladują wielu zwykłych ludzi w Polsce jest swoisty "fanatyzm prawniczy", który wykorzystuje plątaninę dających się różnie zinterpretować artykułów prawa, dając zarobić ambitnym kancelariom prawniczym i prawnikom będących biegłymi w tej "grze" Przykładów takich można by wymienić bezlik, a dotyczą one m.in. ścigania drob ...  wyświetl więcej

@Damian Żuchowski: Szanowny Panie, trudno odnosić mi się jako prokuratorowi do przedstawionych przez Pana wywodów. Są one bowiem symptomem kompletnej nieznajomości ducha prawa i jakimiś - rzekłym - wyimaginowanymi przez Pana i niedorzecznymi tezami. Powtarzam po raz kolejny, jeśli regulacje Kodeksu Karnego nie odpowiadają Panu, to proszę w drodze legalnego działania doprowadzić do zmian norm zawar ...  wyświetl więcej

@Przemysław Lis: W swoim komentarzu do mojej wypowiedzi nie wykazał Pan niewiedzy, którą mi Pan zarzuca oraz imaginacji. Wszędzie Pisze Pan, że "nie wiem", "wykazuje się kompletną nieznajomością", kieruje się własnymi "imaginacjami" i "niedorzecznymi tezami", nie wykazując, że Pańskie tezy, oceny czy przypuszczenia w tym względzie są prawdą. Jeżeli tak miało wyglądać dochodzenie do "racji", każdy ...  wyświetl więcej

@Damian Żuchowski: To co Pan pisze, to zwykły bełkot kompletnie nie związany z tematem. Nie zamierzam w dalszym ciągu komentować Pańskich wypowiedzi.

@Przemysław Lis: Oczywiście nie ma Pan obowiązku odnosić się do moich wypowiedzi, ani nawiązywać ze mną rozmowy, to jednak w jaki sposób Pan to demonstruje, słów jakich używa by wyrazić swoją dezaprobatę świadczy o tym, że podchodzi Pan do tematu bardzo emocjonalnie, co pośrednio potwierdza moją tezę, że z założenia bezstronne artykuły prawne mogą służyć realizacji subiektywnych celów, a dzieję si ...  wyświetl więcej

Czemu tu się dziwić, skoro od kwietnia 2010 roku część polityków bezkarnie oskarża premiera o zamach w Smoleńsku? Dają przykład, że można, to dziewczę korzysta i ma swoje 5 minut. Tatuś jest działaczem PiS-u, więc w domu rodzice dbają o rzetelną edukację polityczną swojej latorośli. Swego czasu byłem przez 1 rok nauczycielem WOS-u. Tłumaczyłem uczniom, że na moich lekcjach mogli oskarżyć każdego, ale był jeden warunek: musieli te oskarżenia udowodnić.

Nie lezy w prawach obywatelskich panny z Gorzowa Wielkopolskiegi wyrokowac, czy Premier jest zdrajca.
Taka decyzje moga podjac tylko odpowiednie, ku temu powolane wladze.
Ona nie ma prawa obrazac nawet swojego kolegi z lawki szkolnej, jesli ona tego nie wie, to ktos-
rodzice, szkola, koledzy powinni jej to wytlumaczyc.
Podejzewam, ze jej "madrosci" wywodza sie z partyjn ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: Gratuluję Panu racjonalnego z punktu widzenia prawa podejścia do tematu i wyrażonej opinii. Życzę Panu wszystkiego dobrego.

Nie popieram PiS-u ani tez żadnej partii powstałej po 1989 roku, moze poza partią Korwina Mikke. W Polsce rządzą resortowe dzieci i zdrajcy narodu. Autor zarejestrował się na eioba, by nam wciskać swoją propagandę. Myślę,że też ma dużo na sumieniu jego rodzinka.

@oculus: Szanowny Panie, niesłuszne są Pana zarzuty, że "wciaskam Państwu swoją propagandę". To nie prawda. To kłamstwo. Przedstawiłem wyłącznie aktualnie obowiązujące uregulowania polskiego systemu karnego w przedmiotowej kwestii. Nic więcej. Tam zaś gdzie przedstawiałem swoją opinię, wyraźnie to zaznaczałem, i oczywiście mój pogląd na pewne sprawy nikogo nie wiąże. Pańskie stwierdzenie: "Myślę,ż ...  wyświetl więcej

  oculus,  08/06/2014

@Przemysław Lis: Jak młoda dziewczyna obraża polityka, to be i trzeba ja piętnować ale jak komuchy robią to od 1945, obrażają, niszczą, upokarzają, wpędzają w biedę całe przyszłe pokolenia Polaków, to dobrze i Pana tu na eiobie nie było. Należało się temu ryżemu cieciowi trochę prawdy z ust młodego pokolenia. Miłej niedzieli również.

  robertr,  08/06/2014

Definicja zdrajcy:
zdrajca to osoba, która popełnia zdradę.
Definicja zdrady:
Zdrada – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo lub grupę społeczną, które z tego powodu ponoszą straty tudzież uważają, że ponoszą straty.
***
To ja się pytam czy osoba która obiecywała tanie państwo, zmniejszenie biu ...  wyświetl więcej

Przypomne stary zart.....Naczelny diabel oprowadza grupe turystow po piekle.
W poszczegolnych, ogromnych kotlach gotuja sie poszczegolne narody (za grzechy, pojecie stworzone przez kk)
Naczelny diabel informuje; w tym kotle sa Niemcy, a w tym Rosjanie, a w tym Anglicy itd.
Wokol kotlow stoja diably z widlami i wpychaja na powrot tych, ktorzy z tych kotlow pragna czmychnac
...  wyświetl więcej

@zakrawarski: Jak wszystkie kraje się zadłużają, są winne ogromne pieniądze, to ja się pytam, skąd są te pieniądze?, od kogo pożyczają?. Opinia o Polakach jest dlatego taka, że 1000 lat temu zabrano Nam tożsamość i wprowadzono bezlitosną religię katolicką. Kiedyś na terenach Polski żyły wolne plemiona, gdzie nie było własności prywatnej i wszyscy byli wolni i równi. To nam pozostało do dzisiaj ale czy to źle, że nie toleruje się rozwarstwienia społecznego kosztem innych?

@zakrawarski: "Pozostawiła negatywne świadectwo o sobie samej." - w czasach, gdy podstawowe wartości moralne ulegają zatarciu i szybkiemu nagłośnieniu przez media (ksiądz pedofil, zabijanie w imię religii, oszustwa podatkowe, polityczne machinacje, przekupstwo środowisk naukowych itp.), prawda co jest słuszne a co nie staje się relatywna. Obraz zakłamanego społeczeństwa trafia na podatny grunt jak ...  wyświetl więcej

Pozwalam sobie zaprosić Państwa do zapoznania się z moimi rozważaniami na temat kary śmierci:
http://eiba.pl/4

@oculus: Sam sobie stawiam to pytanie. Nie moge ci dac odpowiedzi, bo nie czuje sie ku temu
predysponowanym.
Na google mozesz jednak znalezc odpowiedz na te pytania.
Czytaj pod ECB European Central Bank, lub napisz "skad banki pozyczaja pieniadze"
lub "skad kraje pozyczaja pieniadze"
Masz 100% racji, ze Polacy stracili panstwowa tozsamosc przez narzucona im obca, ...  wyświetl więcej

  dally,  09/06/2014

Gratulacje. Nieźle się ubawiłem. Jaśnie Pan prokurator zszedł do pospólstwa nauczać o Prawie. Dobre.
Ja bym dobrze radził zostać jednak na salonach. Oczywiście zawsze znajdą się dziady, co to z Jaśnie Panem prokuratorem wdadzą się w Uczoną dysputę, co by pokazać jacy to Inteligentni są, ale to będą tylko pozory nawiązania z pospólstwem porozumienia.
Jaśnie Państwo sądownictwo niewiel ...  wyświetl więcej

  oculus,  09/06/2014

@dally: :)

@dally: Hehe... Taka zabawa od wieków się toczy, słusznie wyłuszczone, tylko że jak jednych to do śmiechu pobudza, to innym już w głowach nie mieści się, że miast postępu demokratycznego mamy polityczny zamordyzm z przyklaskiem społecznym...

@Skalny Kwiat: Kwiatuszku, bardzo ladnie pachniesz, ze az ....He-he-he-he-he-heeeeee !!!!
Zapomnialas juz o mnie....????

@zakrawarski: Nie, nie zapomniałam... Na eiobę wpadam sporadycznie, tatę mam w szpitalu i zajmuję się teraz promocją mojej najnowszej książki, więc wybacz, że zapach mniej intensywny tutaj... Pozdrawiam z wrocławskiej rabatki ;)

@Skalny Kwiat: Dużo zdrowia dla Pani taty. Wszystkiego dobrego dla Pani.

@Przemysław Lis: Dziękuję Przemysławie w imieniu swoim i taty.

@dally:Oczywiście zawsze znajdą się dziady, co to z Jaśnie Panem prokuratorem wdadzą się w Uczoną dysputę
................
Piszesz oczywiscie o sobie, ale czy jest sie czym przechwalac ?????

@dally: Serdecznie dziękuję Panu, że przy czytaniu Pańskiego niedorzecznego komentarza ubawiłem się do łez. Codzienność dostarcza mi raczej spraw poważnej natury, stąd taka przyjemność jaką sprawił mi Pan swoim dalekim od inteligencji i komicznym wpisem - przyjmuję z wielką radością. Dziękuję.

@Skalny Kwiat: Przemyslaw Lis: Minusy sa dlatego, ze zazdrosnych jest najwiecej,
i tu moga sobie uzywac.
Dostajesz minus tzn, ze sprawi(las)les komus przyjemnosc ! Mile to,,,nie !!!

@zakrawarski: Jesteś bystrym obserwatorem.

  dally,  10/06/2014

@zakrawarski: No cóż, sam właśnie się chwalisz, że coś zrozumiałeś. Hipokryzja czy autosugestia?

  dally,  10/06/2014

@Przemysław Lis: Proszę bardzo. Nie wiedziałem, że prokuratorstwo gustuje w dalekich od inteligencji rozrywkach. To się pewnie zgadza z jakąś teorią, niestety ze zrozumiałych względów nie ma szans bym ją ogarnął :).

@dally: No cóż, sam właśnie się chwalisz, że coś zrozumiałeś. Hipokryzja czy autosugestia?
.............
Nie, to jest hipopotam i autostrada ! !

@Przemysław Lis: Jesteś bystrym obserwatorem.
............
Bystrym obserwatorem nie wolno byc, wsrod zazdrosnych !!
Ale swoim wpisem uczyniles radosc kilku "pisarzom" ! Ciesz sie wiec !!

@zakrawarski: Dzięki, wszystkiego dobrego. Trzymaj się :)

  ewelinasz91  (www),  12/06/2014

A czy ktoś z Was pomyślał nad tym dlaczego młodzież nie ma szacunku do głów państwa? Otóż odpowiedź jest prosta: nie każdemu można wciskać kity o zielonej Irlandii, nie każdy wierzy w piekielnie fałszywe słówka. To alarm, znak że coś jest nie tak! I potem zdziwienie, że nie ma takich priorytetów jak w czasie wojny, wtedy przyjaciel za przyjaciela ginął, a teraz? jest taka postawa? Młodzi ludzie zn ...  wyświetl więcej

@ewelinasz91: Pani SOkołowska może sobie prywatnie myśleć co jej się podoba, może się nawet tymi myślami dzielić ze znajomymi. Tego nie kwestionuję. Jednakże, to co zrobiła jest zachowaniem kryminalnym, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. Dura lex sed lex ! Jeżeli regulacje Kodeksu Karnego nie odpowiadają Pani, proszę drogą legalną dążyć do zmiany zawartych tam uregulowań. Wszelkie rozważa ...  wyświetl więcej

  oculus,  12/06/2014

@Przemysław Lis: Wrzód na dupie też ma prawo być, tak samo jak dzisiejsza władza żydowsko - folwarczna. Przychodzi jednak dzień, kiedy wszystko wraca do normy i po wrzodzie nie zostaje ślad. Prawo musi być równe dla wszystkich i skuteczne. Dzisiaj Polska nie jest państwem prawa a raczej bezprawia.

@oculus: Więc proszę Szanowny Panie to prawo zmienić. Póki co, ono obowiązuje. Powtarzam, w sądzie nikt nie będzie Pana pytał jakie są Pana refleksje i odczucia na temat tego czy tamtego przepisu Kodeksu Karnego. To nikogo nie interesuje. Albo pójdzie Pan siedzieć, albo Pana uniewinnią. Po co te wszystkie rozważania na temat jakie to państwo polskie jest straszne i co tu się takiego okropnego dzie ...  wyświetl więcej

@Przemysław Lis: Nie narzekam, nie płaczę, nie jest mi smutno, jest mi dobrze, nie zamierzam walczyć z wiatrakami. Wasz koniec jest bliski i to prawo, które stworzyliście dla siebie, kiedyś was zabije. Mieszkam w Norwegii i tu prawo, to prawo. Życzę powodzenia w działalności literackiej na Eioba i w życiu zawodowym również.

@oculus: Bardzo dziękuję za życzenia. Cieszę się, że zrozumiał Pan istotę rzeczy. A czy prawo nas zabije? Zdecydowanie nie. Wszystkiego dobrego.

A gdyby taka Sokołowska powiedziała tak samo o Hitlerze, prosto mu w twarz? Dziś byłaby nieżywą, ale bohaterką.
A dziecko mówiące „Król jest nagi”, ono też złamało prawo, czy potwierdziło oczywistość? Król był nagi.
A słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”. Czy powinni byli go zamknąć, bo czego/kogo Polacy mogli się obawiać?
Sokołowska uniosła się odwagą i za swój czyn ponies ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska