Login lub e-mail Hasło   

Co dalej? (refleksje na gorąco po akcji we "Wprost")

Siadam do komputera zaraz po obejrzeniu spektaklu, który rozegrał się w redakcji tygodnika "Wprost". Trudno milczeć, kiedy patrzy się na rzeczy szokujące, a przecież będą...
Wyświetlenia: 700 Zamieszczono 19/06/2014

Siadam do komputera zaraz po obejrzeniu spektaklu, który rozegrał się w redakcji tygodnika "Wprost". Trudno milczeć, kiedy patrzy się na rzeczy szokujące, a przecież będące (jak sądzę) standardem działania prokuratury i służb. Ja nie publikuję pod pseudonimem, wszystkie artykuły, które zamieszczam tutaj czy gdzie indziej podpisuję własnym nazwiskiem. Muszę zatem uważać na każde słowo, by nie narazić się na ryzyko zarekwirowania laptopa.

Akcja w redakcji "Wprost" pokazała w sposób dobitny amatorszczyznę policji, prokuratury i służb specjalnych. Kilkudziesięciu dziennikarzy obnażyło prawdziwe oblicze tych instytucji, które mają za zadanie ochronę państwa. Akcja w redakcji potwierdziła diagnozę ministra Sienkiewicza, że państwo funkcjonuje tylko teoretycznie. Aż strach pomyśleć, jak bardzo jesteśmy bezradni wobec działań służb wywiadowczych innych państw, które robić mogą, co chcą. Najbardziej przeraża mnie jednak głupota prokuratury. To jak? Nie można było przewidzieć, że działania funkcjonariuszy będą relacjonowane na żywo i że spektakl ten będzie oglądany przez miliony Polaków? I gdyby jeszcze wzięli to, po co przyszli! Nie dosyć, że skompromitowali się w taki sposób, iż bardziej już nie można, to jeszcze musieli zmykać słysząc za plecami szydercze komentarze obrońców Latkowskiego.

Jeśli Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. Po konferencji prasowej premiera i wyjaśnieniach Belki, wydawało się, iż jak to zwykle z tą władzą bywa, wszystko rozejdzie się po kościach. Kolesie sobie pogadali, zjedli frykasy Sowy i rozeszli się do domu. Prawnicy twierdzili, że złamania prawa sensu stricte nie było. Nie było dealu! A tam, gdzie doszło do próby jego złamania, tam stanowisko pana premiera Tuska było zdecydowane i szybkie. Jeszcze kilka dni, parę konferencji i znów byłoby po staremu. Żylibyśmy po taśmach, tak jak żyliśmy po aferze hazardowej. Ja nie wiem, czy akcja prokuratury była wynikiem nacisku z góry, czy też prokurator podjął decyzję autonomiczną. Czy premier był powiadomiony o niej, czy nie. Jeśli nie, a zakładam w dobrej wierze, że tak właśnie było, to ktoś zrobił szefowi rządu niedźwiedzią przysługę. Premier nie powinien był pozostawiać na stanowisku ministra SW Sienkiewicza, ponieważ działa on we własnej sprawie.

Mleko jednak już się wylało. Jestem szalenie ciekawy, co takiego rano powie premier Tusk. Znając metody jego PR-owców podejrzewam, że powie, iż sam był zaskoczony działaniami prokuratury i że winni (jeśli tacy oczywiście będą) poniosą odpowiedzialność.

Bohaterem natomiast zostanie Sylwester Latkowski, który na oczach widzów mężnie bronił laptopa przed złymi chłopcami z ABW czy innych służb. Sponiewierany heros zostanie okrzyknięty obrońcą wolności słowa, a władza kliką broniącą własnych interesów. Wyszło na to, że tak bardzo boi się tego, co na tych taśmach się znajduje, że jest w stanie zaryzykować działania bezprawne. Jakaż musi być tutaj determinacja w zablokowaniu publikacji tygodnika "Wprost". Ośmielę się postawić tezę, iż ktoś nie boi się taśm już upowszechnionych przez media, ktoś  boi się materiałów, które jeszcze nie zostały opublikowane.

W tej sytuacji najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby rozpisanie nowych wyborów, a wcześniej natychmiastowa dymisja rządu i powołanie przez sejm rządu technicznego. Trudno bowiem sobie wyobrazić, by ta ekipa mogła wciąż administrować krajem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1481
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1632
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1009
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 891
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 919
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 973
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 604
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 947
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 800
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 818
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A na technicznego o Rydzyka a na Wicka Jarka i wypełni się znów tym katolicka miarka...

???

Zasłyszełem, gdzieś, kiedyś, że gdy bóg chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera, ale żeby kara była wypełniona, to po jakimś czasie mu go zwraca. Znam to z autopsji...

@Staff Sgt.Wide: To znane powiedzenie i zgadzam się, że największa tortura polega na powrocie rozumu. Też znam to z autopsji.

Rząd-Tusk odniósł kolejny sukces, nawet Ty piszesz o dzielnych redaktorach i złych panach z ABW i prokuratury a w tej aferze nie o nich chodzi. Prawdziwa afera została przykryta niewiele znaczącymi postawami redaktorów. Poczytajcie treść rozmów i wtedy zrozumiecie kto i jak stanowi prawo w Polsce.

@roszpunek: Zdecydowanie tak. To tylko odprysk skandalu wielkiego kalibru. Ale mam też na tym forum inne artykuły mówiące o tym, jak działa państwo.

Szopa zbudowana z desek jest budowla z desek, i jest gryziona przez korniki i inne robaki !
Kolumna Nelsona w Londynie, lub Wazy w Warszawie sa z marmuru wiec trzymaja sie dobrze !
Polska sklada sie z ludzi o swiatopogladzie zwichrowanym przez wiare w sily nadprzyrodzone
ktorych nie ma.
Katolicy widza nicosc jako realna rzeczywistosc !!
Ta wiara prowadzi nas w sl ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska