Login lub e-mail Hasło   

Kim jesteście?

Mam 82 lat. ,. Syberię,,Monte Casino,w Legionach ojca ochotnika pamiętam..a wy kim jesteście,zbawcy Ojczyzny ,czy spadkobiercy sanacji i i wasale Watykanu?
Wyświetlenia: 2.414 Zamieszczono 20/06/2014

W imieniu rodziców złożyłem wniosek w 1990 roku o rekompensatę mienia zostawionego na Białorusi. Przyjęto go bez zastrzeżenia, mimo monitów,nabierał mocy urzędowej ponad 10 lat. W międzyczasie zmieniały się ekipy władzy i przepisy, a rodzice pomarli. Prezydent miasta   stołecznego, pani Waltz, po upływie wspomnianych lat powiadomiła, iż prośbę przekazała wojewodzie. Nie poinformowała,jednak, że  muszę uwiarygodnić  nowymi dokumentami, że przed 1939 rokiem byłem na kresach Polakiem że  majątek został na kresach. ,a prawo do spadku muszę uzyskać przez sąd..Prawo to po upływie roku. Znajomi, którzy mogliby zaświadczyć o wielkości i wartości tego mienia, w międzyczasie pomarli. Wojewoda dopiero w 2012 roku te wymogi wskazał i na czas dostarczenia określonej dokumentacji postępowanie zawiesił... na własny koszt. To, co po nas zostało Trzykrotnie jeździłem na Białoruś szukać dokumentów i świadków - a oni w mogile. Bracia stryjeczni nie mogli zaświadczyć z uwagi na powinowactwo. W archiwum znalazłem tylko dokumenty które mówiły, że rodzice w 1936 roku głosowali na senat RP, w Adamowicach 8 hektarów ziemi mieli... O nieruchomościach tam zostawionych śladu w nich nie było. Jednak zobaczyłem, co tam zostało po nas. W Mosar obok kościoła budynek sklepowy zionął stęchlizną. Świerk zasadzony w 1938 roku piął się ku niebu, dom zaś mieszkalny i budynki inwentarskie - spichlerz, stodołę i kuźnię w Hrewlaniach władze sowieckie zdewastowały. Półtora hektarowe poletko zarosło kąkolem. Tylko znajomy z dzieciństwa kamień polodowcowy był bez skazy. Usiadłem na nim i zapłakałem patrząc na zdziczałe jabłonki w sadzie. Nad nimi szumiały wyrosłe klony. W Adamowicach widok był podobny - budynek mieszkalny, zaplecze inwentarskie oraz sad też były w opłakanym stanie. Za późno, zbyt opieszale Biurokratyczny proceder, odbiegający od głoszonych wartości, nie pozwolił w odpowiednim czasie, kiedy jeszcze żyli ludzie z tamtych lat i stron, udokumentować to, co rodzice zostawili na kresach. Napisałem skargę do najwyższych władz RP. Ministerstwo skarbu potwierdziło opieszałość administracji w załatwianiu wniosku o rekompensatę, ale nie wyciągnęło w stosunku do winnych żadnej sankcji. Zaskarżyłem powyższe w sądzie wojewódzkim, żądając zadośćuczynienia w kwocie 100 tysięcy złotych. Sprawa ślimaczyła się miesiącami. Mimo, że dawno uzupełniłem brakujące dokumenty, to dopiero w 2013 roku sąd przyznał rekompensatę... tylko za 8 hektarów ziemi w Adamowicach i zobowiązał powołać rzeczoznawcę na własny koszt. Wycenił on powyższe hektary na 100 tysięcy złotych. Na wypłatę tej kwoty czekałem kolejnych kilka miesięcy. Faktycznie wypłacono tylko 25.920 złotych - 20 % oszacowanej wartości! Emerytura zbyt wysoka, by żądać sprawiedliwości Wspomniany sąd roszczenia o zadośćuczynienie uznał za bezzasadne. Zaskarżyć wyrok mogłem już tylko za pośrednictwem adwokata. Z urzędu go nie otrzymałem. Mam za dużą emeryturę - napisali. Za dużą, istotnie, by umrzeć z głodu, za małą, by żyć godnie! Pociotkom magnatów, biednemu Kościołowi wypłacają krocie, finansują pikiety w obronie opozycji na Białorusi i Ukrainie. Moja rodzina zaś służyła Ojczyźnie i broniła jej. Wujka rozstrzelali, drugi z rodziną na Syberii, potem walczył pod Monte Casino. Ojciec był ochotnikiem w legionach, w 1944 roku uciekł przed enkawudzistą do Polski. Szedłem ich śladem. Pięć lat bez wyroku siedziałem. I na tym  tle ta rekompensata , tryb jej załatwiania wołają o pomstę do nieba! Świadkowie, których już nie ma-tego nie zaświadczą... . Rzecznik Praw Człowieka pomógł jak umarłemu kadzidło. Podobnie IPN "moich pięć lat bez wyroku - dziesiątki lat szuka - bez skutku Najwyższego błagać, ma sklerozę, -    głuchy.,ślepy i bezduszny .Pomaga możnym i  judaszom! Działo się to w początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku,a on   nie dostrzega nawet  dzieci  głodnych porzuconych!

 "Gdybyś nazywał się Komorowski, Kaczyński,  miał magnackie koneksje, albo księdza w rodzie, wsparcie  kościoła..  -to  co innego. Nie krytykuj, nie podskakuj, a składaj pieniążki na pochówek. Podróż w zaświaty kosztuje  co twoja rekompensata." Młodzi nacjonaliści  tego zrozumieć nie potrafią. Dla nich zadymy uliczne z pochodniami i krzyżami to Bóg, Honor i Ojczyzna.,mam wyrzuty sumienia, że ulegałem mocy tym zwodniczym SŁOWOM   i.Mam kulę w ramieniu. Brzydzę   SIĘ TERAZ  tymi, którzy zabijali swoich braci, którzy nadal macą  kowalskimi  I  ZNIEWALAJĄ NARÓD.Ames

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1449
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1625
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 804
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 595
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 939
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 808
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





... zetrzyj moje ciało na popiół, ażebym jeszcze i tam, na polach Ozyrysa[46][47], po raz drugi nie urodził się niewolnikiem… . Wiesz Szymku ze Kocham Prusa za kazde jego slowo a ciebie za to ze jestes swiadectwem. Pozdrawiam serdecznie i zdrowia zycze.

Tobie też, Prus NA LEWACZCE CAŁY Z BRĄZU SIEDZI OBOK SWEGO MUZEUM W NAŁĘCZOWIE-ZAWSZE Z NIM TAM GAWORZĘ

Wszyscy wiemy, że zmiana granic po 1945 było chyba straszniejszym wydarzeniem niż dla wielu sama wojna. Po jej zakończeniu zamiast doznać spokoju ducha ludzie zmuszeni zostali do opuszczenia miejsc w których mieszkali od pokoleń, ich dorobek życia. Jednak to nie rząd Polski a Stalin, który nawet własny naród umoczył we krwi doprowadził do tego. Niemcy chcą dziś zadość uczynienia od Polski za Mazur ...  wyświetl więcej

Podzielam bardzo realistyczny pogląd dojrzałego Patrioty,niemniej - co dzieje się AKTUALNIE W AUREOLCE WARTOŚCI KATOLICKICH ,w kontekście znanych mnie faktów z przeszłości,zakrawa na cynizm tych co nas prezentują.. i obiecują świetlaną przyszłość.Pozdrawiam i pomyślnych wiatrów w żagiel życzę.

Organizacja państwowa nigdy nie była i nigdy nie będzie idealnym opiekunem swych obywateli. Za dużo tam interesów i interesików do załatwienia. Czasami myślę i marzę sobie, że państwem - zamiast ludzi - powinien sterować robot. Bezduszny to bezduszny, ale przynajmniej sprawiedliwy i nie opieszały.
Wszystkiego naj, Szymonie.

Wzruszył mnie świerki ten nietknięty kamień. Pozdrawiam Panie Szymonie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska