Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - Bzzz...bzyyyk..., bzzzzyyyk

puste worki nadyma wiatr - przysłowie tajskie
Wyświetlenia: 611 Zamieszczono 20/06/2014

Motto:
gdyby mi ktoś zarzucił miałkość poematu,
że pomijam w utworze afirmację kwiatu
udzież innych pryncypiów zawiłości świata:
powiem krótko i zwięźle - muszką mi to lata…

Nic mnie tak nie ujmuje,
nic tak nie porusza
jak jak w tych niewdzięcznych czasach
polska dola musza
.

Gdy się owad wykluje, nie kluczy, nie zwleka
lecz całym muszym sercem rwie się do człowieka.

To mu nad uchem furknie, to mu w zupę wpadnie
(nawet jeśli ktoś przy tym przeklina dosadnie),
ta, pod adresem swoim słysząc brzydkie słowo,
już je puszcza w niepamięć i bzyka na nowo.

Więc się tu nie obroni medialna krytyka
gdy prezes per latino bzyka polityka.

Ale skoro jesteśmy w temacie biologii,
warto pociągnąć wątek o martyrologii:

Muchę za jej oddanie bestialstwo spotyka,
przy którym blednie nawet logiczna krytyka.

Gdy ją oprawcy z packą śledzi czujne oko,
czekając, aż usiądzie (byle nie wysoko)
by ją katowskim ruchem pozbawić żywota,
patrząc jak to po ciosie zwierzątko się miota…

Nie mówiąc, gdy pociechy odrywają skrzydła
cieszy się tato z mamą, że muszka im zbrzydła,
więc przymykają oko na psoty dziecięce,
patrząc jak owad ginie w pogardzie i w męce.

Tu wspomnę też o lepie: jak weń trafi mucha
i nie może odkleić skrzydełek i brzucha…

Są też tacy brutale, co ją miażdżą łapą
lub niszczą w niej morale waląc brudną szmatą !
(nawet jeśli ta szmata, to flaga unijna
o czym bredzi publicznie posłanka partyjna,
aż się rodzą pytania, wspomnę poniektóre:
za co ten damski fantom dostał profesurę?)

Lecz zejdźmy z polityki, wróćmy do owada,
by nie było, że autor znów nad krajem biada.

Gdy wkurzony osobnik rzuca na nią skargi
muszka czeka cierpliwie aż mu skapnie z wargi,
resztki z pomiędzy zębów to dla niej łakocie
(co świadczy o jej klasie i owadziej cnocie)

Sama mucha jest piękna:
oczy jak u wróżki
i te skrzydełka z tiulu
i kosmate nóżki,
które zawsze pociera, bo wymyć się lubi
(wbrew plotkom obiegowym czystością się chlubi).

I choć bywa, że czasem przysiądzie na gumnie
wie co, gdzie i jak pachnie, bo jada rozumnie.

I nie martwi się mucha z wieczora ni z rana,
że może być przez służby gdzieś podsłuchiwana
w myśl podejrzeń, że pragnie dorwać się do miodu,
który jest daniem głównym elity narodu.

Wreszcie kiedy człowieka zmorze w końcu spanie,
usypia go skrzydełek miłe trzepotanie.
Nawet przez sen słyszymy, że jest naszą fanką,
gdy nas tuli Morfeusz w melodii „bzykanko”.

obrazki z netu

Więc miast ją prześladować, za nią z packą latać
chciejmy radośnie z muszką po polsku się zbratać,
niech jej musze oddanie nasze serce skruszy
i rozkwitnie zbrataniem Sojusz Ludzko - Muszy.

By mówiono, że owad to specjalnej troski
jak entomolog w sejmie -  poseł Niesiołowski,
który na dziewięćdziesiąt dziewięć procent wypowiedzi
o własnej nienawiści do wszystkiego bredzi.

Tu bym zawarł pointę - coś na kształt morału,
do którego do muchy mnie sympatia skłania:
kiedy mnie nasze państwo z uczuć chce wybzykać
wolałbym romans …z MUCHĄ w temacie bzykania.

@Janusz D.

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1261
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 940
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1058
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1182
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 757
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 905
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 802
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 837
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 670
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 752
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 819
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 771
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 690
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 375
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Hehe... ubawiłam się czytając :)

  greenway,  21/06/2014

Upojona poezji zacnymi wersami - wonią,
nie zapominam, że śmiech jest skuteczną bronią.
Lecz i lekarstwem na głupotę i spiski,
zatem pozwól Poeto na gorące uściski. :))

  seta1212,  21/06/2014

@greenway: Twój uśmiech droga Greeni jest jak kropla rosy
a wonne komplementy jak dojrzałe kłosy
o czym cię informuję nie licząc profitów
bo skromność mnie nie wabi w grono celebrytów :))

  greenway,  21/06/2014

@seta1212: a niech tam celebryci własne kopie kruszą,
a mnie z Twą poezją jest nadzwyczaj... MUSZO. ;))

I jak rozwiązać ten odwieczny problem - muszysk nie cierpię, a jednocześnie jestem za... BZYKANIEM! :))
Co do wiersza - a toż to, panie drogi - specyjał nad specyjały. Maestria!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska