Login lub e-mail Hasło   

"Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną. Ryszard Wagner - Pole minowe" Gottf

historia z muzyką w tle...
Wyświetlenia: 825 Zamieszczono 28/06/2014





"Podejmuje ona próbę oczyszczenia bagna, jakim jest historia recepcji dzieł Wagnera, bagna, któremu on sam dał początek jako kompozytor, myśliciel i polityk w jednej osobie. Jego autorytarne, antydemokratyczne, rasistowskie i mizogiczne dziedzictwo jest anachroniczne, nieludzkie i antyeuropejskie, jest śmiertelną trucizną przeszłości, której bezwzględnie należy się pozbyć. (...) Egoistyczne, destrukcyjne, nacechowane pogardą dla człowieka zachowanie i myślenie Wagnera pozostają w jaskrawej sprzeczności wobec wszystkiego, co tworzy ludzkie i solidarne społeczeństwo". 
.
.
Nie należę do miłośników muzyki klasycznej, no może poza "hybrydą" IL DIVO. Przez blisko dwa lata pewna osoba próbowała nakłonić mnie do słuchania Chopina, byłam nawet we Francji na jego grobie. Ale na Père-Lachaise w pierwszej kolejności odwiedziłam Jima Morrisona. Cóż... taka jestem, taką muzykę kocham, temu pozostaję od lat wierna. Piszę o muzyce klasycznej, bo zaintrygowała mnie postać Wagnera. I już szybko uściślam, zarówno postać kompozytora Ryszarda, ale i jego prawnuka Gottfrieda (mam nadzieję, że nikt mnie nie "zhejteruje" za nieprecyzyjne określenia w stosunku go tego typu muzyki - zwyczajnie - nie znam się :) W ostatnich tygodniach miałam okazję czytać biografię Wagnera "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną. Ryszard Wagner - Pole minowe".
.
.
.
Dwie osoby: kompozytor i jego potomek. Dwie "czarne owce". Ryszard - duma nazistowskich Niemiec, natchnienie Hitlera, szarlatan, narcyz, antysemita, zakochany w swojej wielkości, tło dla rozwoju myśli ostatecznego rozwiązania. To w rytm jego muzyki defilowały oddziały nazistowskich Niemiec. Prawnuk - Gottfried - jeden z nielicznych członków rodziny, który ma odwagę zmierzyć się z przeszłością i powiedzieć rodzinie  "NIE". Przez lata stara się odmitologizować postać pradziadka. Jego książka staje się podróżą przez historię, tą szeroko rozumianą, światową i tą intymną - rodzinną. Pisanie biografii sławnego kompozytora nie jest proste, zwłaszcza, gdy na każdym kroku wyczuwa się niechęć bliskich do poruszania osobistych spraw i balansuje się niebezpiecznie blisko granicy ujawnienia rodzinnych sekretów. Muzyka Wagnera przyniosła katastrofalne skutki dla świata, ale czy tylko muzyka? To przecież również filozofia kompozytora, jego idea wielkości Niemców, fascynacja myślą Nietzschego. Jakie tajemnice kryje biografia Wagnera? Dlaczego mimo upomnień jego prawnuka, archiwa dotyczące kompozytora ciągle są zamknięte, a o związkach jego rodziny z Hitlerem nadal się milczy?
.
.
.
Wypiera się bolesne pytania o rolę muzyki Wagnera w rządzonym przez nazistów państwie i o związek antysemityzmu Wagnera z Auschwitz. (...) Kiedy wystawia się jego dzieła, wszystkie miejsca w operze są wykupione. To dlatego nikt nie chce krytycznie zajmować się historią i mrocznymi stronami festiwalu w Bayreuth ani mitem Wagnera".
.
.
Przeszłość bywa trudna, ale trzeba się z nią zmierzyć.  Nie mamy wpływu na to, gdzie i kiedy się urodziliśmy, kim byli nasi przodkowie i jak zapisali się w historii. Możemy jednak stawić czoło faktom. Tak też zrobił Gottfried. Książka jest nie tylko próbą krytycznej biografii kompozytora, jest raczej swego rodzaju polemiką polityczną, historyczną i społeczną. Polecam ją wszystkim zainteresowanym oczywiście muzyką, ale i tym, którzy chcą dostrzegać więcej, chcą poznać historię i nie są zamknięci na prawdę.
.
.

Anna M.
moja ocena:  6/6
.
.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 457
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1701
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 449
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 727
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 487
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 947
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 301
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 610
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 625
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 436
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 396
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 327
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 305
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Darwolf  (www),  30/06/2014

Takich bzdur na temat kompozytora najwspanialszej muzyki, jakiej kiedykolwiek słuchałem, dawno już nie czytałem!:( Te potężne, porywające brzmienia, i wspaniałe postaci z oper Mistrza: Siegfried, Lohengrin, Tannhäuser... Postaci silnych i walecznych, wiedzących, co to honor i odwaga - w przeciwieństwie do współczesnych, "plastikowych" ludzi?
I co z tego? - że psychopata Hitler równiaż uwiel ...  wyświetl więcej

Z Wagnera, lubię to co zagrał Vai:

http://www.youtube.com/watch?v(...)sDWPH7U

Ryszard Wagner nie zbił majątku na swoim nazwisku. Nie zbił go nawet na swoim geniuszu.
Jak widać z powyższej recenzji, zaległości te postanowił nadrobić jego wnuk. Ten wprawdzie geniuszem nie jest, ale dziadkowe nazwisko nosi i to jest - jego zdaniem - wystarczający powód do sławy i bogactwa.
Wypisuje więc brednie trafiające na podatny grunt tych wszystkich dla których muzyka zaczyn ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska