Login lub e-mail Hasło   

Tadeusz Browarek - upadły milioner - czy stworzy partię Gąski Zielononóżki?

B. milioner - Tadeusz Browarek – przestał być OBURZONYM –i chce stworzyć „KOMANDO FOKI” lub Partię Przyjaciół Gąski Zielononóżki”?
Wyświetlenia: 640 Zamieszczono 20/07/2014

?

Urodzony w 1954 roku Tadeusz Browarek jeszcze w 2000 roku – według tygodnika WPROST – znajdował się na 93 miejscu na liście najbogatszych Polaków. Szacunkowa wartość należącego do niego kapitału wynosić miała 60 milionów złotych. Dzisiaj – jak wszystko na to wskazuje – znalazł się w innej lidze i zaczął tworzyć swego rodzaju „KOMANDO FOKI” (sic!).
Także dużo zmieniło się na niwie działalności społeczno-politycznej Browarka. Ze swych szeregów wyrzuciło go - stawiając poważne zarzuty - stowarzyszenie obywatelskie OBURZENI, którego - jeszcze niedawno – był jednym z liderów.
Browarek był prezesem zarządu i właścicielem spółki z o.o. LUMENA, „specjalizującej się w usługach integracyjnych i wdrożeniowych w sektorze administracji publicznej, bankowości, finansów i przemysłu”, która była „partnerem wdrożeniowym SAP Polska i Nortel Networks”.


Ciekawą częścią życiorysu Browarka jest jego wcześniejsza działalność w biurze podróży ALMATUR, które powstało w czasach PRL-u (w roku 1956) i w którym pracował jako „pilot wycieczek zagranicznych”. Swoją firmę LUMENA założył już w roku 1987, w wieku 33 lat. W 1999 roku jej obroty wyniosły ponad 95 milionów złotych.
W 2006 roku nastąpiły zmiany w składzie zarządu i rady nadzorczej LUMENY. W 2009 Browarek musiał przyznać, że LUMENIE nie udało się zrealizować planów finansowych z 2008 roku. We wrześniu 2010 roku Browarek oświadczył, że LUMENA rezygnuje - z planów debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych i że prawdopodobnie firma zostanie sprzedana jakiemuś inwestorowi zagranicznemu.

Pod adresem: http://mojepanstwo.pl/dane/krs_podmioty/278938
znajdujemy adnotację: „LUMENA spółka akcyjna w upadłości likwidacyjnej”. Co ciekawe, pokazane są tutaj także „POWIĄZANIA” Browarka ze stowarzyszeniami, do których należy czy należał, m.in. ze stowarzyszeniem OBURZENI.
Oczywiście takim obrazem nie przysparza punktów stowarzyszeniom, jako że celem upadłości likwidacyjnej jest przecież „zbycie przedsiębiorstwa upadłego i zaspokojenie wierzycieli z uzyskanych w ten sposób środków”. Upadłość likwidacyjna oznacza przejęcie zarządu przedsiębiorstwa przez syndyka oraz spieniężenie majątku. „W praktyce znaczna większość postępowań upadłościowych zmierza do likwidacji przedsiębiorstwa”.

8 lipca 2014 roku także działalność społeczno-polityczna Tadeusza Browarka zakończyła się swego rodzaju „upadłością”, jako że władze w/w stowarzyszenia obywatelskiego OBURZENI podjęły uchwałę o wykluczeniu go z tej organizacji.
W jej uzasadnieniu, OBURZENI stawiają Browarkowi tak poważne zarzuty, jak: „jaskrawe naruszenie wszelkich norm współżycia społecznego” i „cywilizowanego prowadzenia dyskusji i polemiki z adwersarzem”, publikowanie słów „obelżywych, poniżających człowieka, naruszających jego godność” (uchwała z 8.07.2014).

Czy Browarek stworzy coś w rodzaju „KOMANDO FOKI”?


Po wyrzuceniu ze stowarzyszenia OBURZENI Browarek zaczął realizować swój „plan polityczny”, usiłując stworzyć ugrupowanie, którego nazwa może „przebić” pod względem oryginalności nawet „Partię przyjaciół piwa”.

W dyskusji przewijają się np. takie nazwy, jak WON, Brygada remontowa, a nawet Partia Misia Kolabora, Partia Przyjaciół Żubrówki, Polska Partia Przyjaciół Zielonej Marysi, Partia Różowego Pinokia, Partia Przyjaciół Gąski Zielononóżki, Partia Przyjaciół Kulawego Misia.

Towarzysze Browarka i on sam wcale nie zdają się żartować, poważnie rozważają nadanie takich właśnie nazw ugrupowaniu, które ma wkrótce dumnie wkroczyć na polską scenę polityczną.

W grupie kilku założycieli „GRUPY UDERZENIOWEJ” – jak ją nazywa Browarek, ( by nie rzec „KOMANDA FOKI”, sic!), znalazły się także osoby, które nie chcą brać udziału w tym kabarecie politycznym, ośmieszającym inne, podobne inicjatywy. Jedna z nich stawia nawet poważne zarzuty natury prawnej „założycielom” nowej formacji, która – jak się zdaje – ma powstać na bazie już istniejącego stowarzyszenia (po zmianie jego nazwy i przyjęciu nowych członków?).

Wycofująca się z całej operacji osoba stwierdza: „Resumując. Przy tak rozbieżnych poglądach, nie jestem w stanie dalej współtworzyć tego stowarzyszenia, którego nazwę zmienialiśmy, nie będąc tak de facto jej członkami (brak decyzji zarządu o przyjęciu nas w poczet członków)”.

Można oczywiście całą sprawę potraktować jako zabawę znudzonego, „upadającego” milionera, można jednak dojść do wniosku, iż tego typu akcje mają na celu doprowadzenie do jeszcze większego zniechęcenia ludzi do polityki. Czas być może pokaże, o co faktycznie chodzi Browarkowi….

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1446
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1622
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1052
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 999
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 882
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 914
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 964
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 802
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 594
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 937
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 793
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 806
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Według "kaczystów", p. Browarek jest ''postkomuchem", który dorobił się na "złodziejskiej prywatyzacji" powstałej dzięki "zdradzie okrągłego stołu" ("cios zadany w plecy"). Oburzeni to odnoga "kaczyzmu", czyli karierowicze, którzy "ich" aferzystów, skorumpowanych, nepotów itp, chcą zastąpić swoimi. JOW to jest przykrywka.
Pan Browarek i tak nie dorówna p. Rewińskiemu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska