Login lub e-mail Hasło   

Hawaje - destynacja marzeń.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://twojepodroze.com.pl/travel/search(...)y,4,USA
Zastanawiacie się nad wakacjami na Hawajach? Przeczytajcie relacje jednej z uczestniczek wycieczki na rajską wyspę Oahu!
Wyświetlenia: 864 Zamieszczono 30/07/2014

O Hawajach zaczęłam marzyć po obejrzeniu filmu „50 pierwszych randek”. Dowiedziałam się, że sezon na Hawajach trwa od grudnia do kwietnia. Nie będąc fanką tłumów turystów, próbowałam go ominąć ale się nie udało. Wybrałam się w lutym, głównie dlatego, że chciałam uciec przed przedwiosenną pluchą w Polsce. Wylądowałam na Oahu. Pierwszym przystankiem było rzecz jasna Honolulu. Moja pierwsza myśl była taka, że miasto, które ma w swoim otoczeniu wybrzeże to wspaniałe możliwości spędzania czasu i świetny komfort życia. Pokochałam więc Honolulu i pomyślałam, że jeśli całe życie musiałabym spędzić w mieście, to koniecznie w takim. Co ciekawego oferuje stolica Hawajów?

Zacznijmy od jedynego w USA pałacu królewskiego, pochodzący z XIX w kiedy to Hawaje były niezależnym królestwem. Wszystkim polecam odwiedzić ten unikatowy obiekt. Po zwiedzaniu miasta wybrałam się na południe wyspy, bo chociaż zawsze unikam zatłoczonych plaż, chciałam poznać legendarną Waikiki. Sympatycznie zaskoczył mnie ocean – tak jak obiecywano, był czysty i z idealnymi warunkami do surfowania. Moja przygoda z surfingiem (który narodził się na Hawajach) szybko się skończyła więc ruszyłam dalej szukać innych form rozrywki. Zauważyłam przy okazji charakterystyczną urodę rodzimych mieszkańców. Mimo, że Hawaje to jak wiadomo, stan USA, historycznie jego ludność należała do narodów polinezyjskich, typowa jest dla nich ciemniejsza karnacja oraz lekko skośne oczy. Niestety, prawdziwiej tubylczej ludności na Hawajach został już jedynie tysiąc.

Kolejnym przystankiem przed planowaną wyprawą w głąb wyspy było Pearl Harbour, historyczna baza marynarki wojennej. Pewnie znacie jej historie i widzieliście film, więc nie będę się długo rozpisywać. Warto jednak wspomnieć, że wielkie wrażenie robi pomnik upamiętniający oficerów okrętu USS Arizona który stanowi platformę z marmurową tablicą nazwisk tragicznie poległych. Rozmiar i okoliczności tej tragedii szokują do dziś, wielu można tu zobaczyć Japońskich turystów, dla których jest to również bardzo ważne, historyczne miejsce. Następnym przystankiem w mojej podróży była najpiękniejsza zatoka jaką w życiu widziałam - Hanauma Bay, która powstała w kraterze wygasłego wulkanu.

To tu postanowiłam się zatrzymać w komfortowym hotelu i jednak oddać się w ręce komercji na krótką chwile. Nie żałuje! Pierwszego wieczoru wzięłam udział w tradycyjnym wieczorze luau, poznałam super ludzi i rzeczywiście odpoczęłam. Kolejnego dnia spróbowałam drugiego popularnego tu sportu – nurkowania. Moja przygoda skończyła się z dużo większym powodzeniem niż surfowanie i do końca życia nie zapomnę życia podwodnego i koralowców tej magicznej zatoki. Ostatniego dnia obudziłam się zrozpaczona, ze moja wycieczka na Hawaje dobiega końca. Zapierałam się nogami i rękami przed powrotem do Polski, ale wiedziałam, że nie ma szans by data na bilecie powrotnym przesunęła się magicznie do przodu, nie ważne jak bardzo o tym marzyłam. Spakowałam się więc i z ciężkim sercem wsiadłam do samolotu. Patrząc na Hawaje z okna samolotu, żegnałam się z nimi na zawsze. Chociaż wiem ile jeszcze zostało mi do zobaczenia w tym stanie 136 wysp, wiedziałam, że tak udane podróże na drugi koniec świata zdążają się tylko kilka razy w życiu.

Podobne artykuły


59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14647
37
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5688
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2488
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1199
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 27882
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1363
11
komentarze: 80 | wyświetlenia: 1238
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2171
33
komentarze: 25 | wyświetlenia: 84646
32
komentarze: 27 | wyświetlenia: 5374
27
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2534
17
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2770
13
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1894
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska