Login lub e-mail Hasło   

Jak sprawić, żeby kobieta połknęła to co wcześniej wzięła do buzi?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.nadalekimwschodzie.com/2014/0(...)lknela/
Mój poprzedni artykuł instruktażowy o wielce wymownym tytule “Jak sprawić, żeby dziewczyna zrobiła Ci loda?” cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Postanowiłem pociągnąć temat...
Wyświetlenia: 7.256 Zamieszczono 16/08/2014

Mój poprzedni artykuł instruktażowy o wielce wymownym tytule “Jak sprawić, żeby dziewczyna zrobiła Ci loda?” cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Pomógł już wielu pokoleniom  sfrustrowanych facetów. Ba, nawet niejedno dziecko zostało w ten sposób poczęte. Niektórym (tzn. chłopcom) na cześć Daimyo również nadano imię Wojciech (to już co prawda ocieranie się o profanację, ale przymknę na to oko)!

Więc dobra… jesteście w takiej nieciekawej sytuacji, że dziewczyna już Wam bierze do buzi, ale nie połyka. Rozumiem jak może być to frustrujące. Wiem, że nie uwierzycie, ale kiedyś sam byłem w takiej sytuacji! Nie martwcie się jednak  – Perykles zwykł mawiać, że nie wstyd być biednym, wstyd nic z tym nie zrobić. Na szczęście i z tego szamba da się wyjść!

Nie połyka – wprowadzenie

Zakładajmy więc, że postanawiasz skończyć jej w buzi i nawet się Ci to udaje… Po czym ona nagle biegnie do toalety, zaczyna kasłać, wypluwać i nie wiadomo jeszcze co z naszym Baby Gravy robić. Efekt jest taki, że ta życiodajna substancja ląduje w zlewie czy nawet jeszcze gorzej… TOALECIE!!! Taka sytuacja przyznam się, że zdarzyła się mi dwukrotnie. Za prawdę powiadam Wam, że za pierwszym razem nic z tym nie zrobiłem… Później nie mogłem patrzeć na siebie w lustrze przez co najmniej rok, rozważałem też samobójstwo. Drugi raz zdarzyło się mi to wcale niedawno… Postanowiłem zainterweniować, by to nie powtórzyło się jeszcze raz…

Pewna bardzo niedoświadczona panna (żeby było śmieszniej ona jest burdelmamą) – gdy ją poznałem nigdy jeszcze nie brała do buzi, więc siłą rzeczy nikt też jej w buzi nie kończył -  po skończeniu wybiegła do łazienki i zaczęła procedurę jakby miała sobie odkażać gardło z wirusa Ebola. OK, raz się może zdarzyć (tzn. wyplucie, choć Ebola też raczej tylko raz się człowiekowi przydarza), wybaczyć jej trzeba bo nie wiedziała co czyni. Nie wiedziała również czego się spodziewać… No, ale jeśli mamy się częściej spotykać, to tak to być nie może. Po pierwsze po prostu nie lubię gdy moje nasienie się marnuje. Ot tak po prostu. Poza tym jestem zwolennikiem rozwoju osobistego.

Dlatego by osiągnąć pełnię przyjemności (tej intelektualnej) lubię dochodzić w cipce (daaa) bez kalosza, lub właśnie w buzi (gdzie moja esencja zostanie wchłonięta). W pierwszej sytuacji wskazane jest posiadanie stałej dziewczyny/żony lub choćby nałożnicy zamkniętej na klucz w haremie która stosuje jaką metodę antykoncepcji – kalendarzyk i metodę termiczną, pigułki, plastry… Z wiadomych względów pierwsza opcja w przypadku nowo poznanych dziewcząt odpada, chyba, że dopiero co kupiło się ją na targu w Istambule i ma się zaświadczenie, że jest dziewicą.

Więc pozostaje buzia…

For Queen and country!

 

 Jak przekonać dziewczynę by połknęła?

Jak zapewne wiecie w związku bardzo ważna jest dobra komunikacja. Dlatego należy jej wytłumaczyć, że jest to dla Ciebie ważne. Słowa, których warto użyć:

  • Jak połykasz to czuję, że mnie naprawdę lubisz/kochasz i naprawdę ci na mnie zależy.
  • W moim nasieniu zawarta jest moja energia życiowa (Chi) a Ty chcesz ją wypluć do kibla?
  • Jak byś się czuła gdybym po tym jak bym lizał ci cipkę wybiegł do toalety i zaczął kasłać, charkać i dezynfekować sobie jamę ustną?
  • Wszystkie inne dziewczyny to robią i to jest ok.
  • Nasienie zawiera selen i cynk, to jest dobre na skórę i od tego piersi robią się większe… (zaraz, zaraz, czy to nie czasami temat na inny wpis?)

Pytania te nie powinny być wypowiedziane w ten sposób, że wywołają poczucie winy, tylko mają autentycznie sprawić, że panna się nad swoim zachowaniem zastanowi i zawróci z błędnej drogi. Zakładając, że jest się przystojnym, inteligentnym, dobrze zbudowanym i w porządku dla dziewczyny, to skuteczność jest bardzo wysoka.  Jak panna jest w obcym kraju, nie ma żadnych pieniędzy i ma się jej paszport, to to również to nie obniża skuteczności tej metody.

Jeśli to nie pomoże, to należy skorzystać z mądrości Gangsterów Miłości.

Branie do buzi (i połykanie) jest dobrym papierkiem lakmusowym związku. Jeśli panna to robiła a teraz z jakichkolwiek powodów przestała (no dobra, poza ostatnim stadium białaczki czy czymś w tym rodzaju) to związek jest w tarapatach. Jeśli to była żona, to lepiej przelej większość pieniędzy na jakieś tajne, zagraniczne konta, zabezpiecz wszystkie aktywa, które się da i przygotuj się do rozwodu póki jeszcze jest czas. Nie daj się zrobinwilliamsować.

Ubierając to w inne słowa… jeśli kocha to połknie!

Podobne artykuły


31
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6172
41
komentarze: 17 | wyświetlenia: 35040
35
komentarze: 41 | wyświetlenia: 11528
21
komentarze: 2 | wyświetlenia: 14436
16
komentarze: 33 | wyświetlenia: 6075
87
komentarze: 68 | wyświetlenia: 41252
36
komentarze: 55 | wyświetlenia: 14340
34
komentarze: 87 | wyświetlenia: 3666
34
komentarze: 19 | wyświetlenia: 363177
31
komentarze: 53 | wyświetlenia: 8318
31
komentarze: 98 | wyświetlenia: 8257
 
Autor
Artykuł



  bula,  12/05/2015

Bardzo fajny artykuł. Podoba mi się poczucie humoru i dystans autora. Ja bardzo lubię połykać nasienie swojego chłopaka. Poznałam go przez Internet na https://www.sexuarium.pl i jest on niesamowitym kochankiem. On mnie do tego namówił bo wcześniej tego nie robiłam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska