Login lub e-mail Hasło   

Wiecznie głodna miłości

"Żyję tylko wtedy, gdy kocham, reszta to tylko kalendarz"
Wyświetlenia: 874 Zamieszczono 22/08/2014

Violetta Ozminkowski – Sztuka kochania gorszycielki. Opowieść o pierwszej damie polskiej seksuologii. Michalina Wisłocka.

Wydawn. Proszyński i Ska,2014

O autorce:

Violetta Ozminkowski przez 12 lat była dziennikarka i redaktorką „Newsweeka” i szefową działu „społeczeństwo”. Jest współautorką biografii Marka Edelmana, autorką wywiadu rzeki z Grzegorzem Miecugowem, ostatnio redaktorką książki Moniki Jaruzelskiej.

O książce:

Kilka lat temu wydano dwutomowe wspomnienia Wisłockiej.

Czytelnik powinien sobie zdawać sprawę, że takie książki to nie jest prawda i tylko prawda. Bo pamięć jest zawodna, chęć dobrego pokazania się przemożna, a i skłonność do konfabulacji częsta.

„Michalina Wisłocka tworzyła mity. Mity różnych osób, zależności, zjawisk z jej życia oraz postaw jej bliskich czy współpracowników” – pisze o niej Artur Kowalewski, student pedagogiki, w swojej pracy.

Książka skupia się głównie na związkach uczuciowych bohaterki nie pomijając jednak osiągnięć zawodowych bez których Wisłocka nie byłaby znaną postacią.

Rzetelny biograf musi wykonać gigantyczną pracę – przeczytać wszystko co napisała omawiana postać, możliwie jak najwięcej materiałów jakie o niej opublikowano w druku i obejrzeć wywiady. Także porozmawiać z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami – zarówno przyjaznymi jak i źle oceniającymi bohatera książki.

W tym wypadku materiału było sporo – Wisłocka od wielu lat prowadziła pamiętnik, napisała kilka książek (najsłynniejsza to „Sztuka kochania”), udzieliła wielu wywiadów.

Wylania się z tego obraz kobiety bardzo zdolnej, energicznej, ale jednocześnie niedyplomatycznie pyskatej, nietaktownej, uzależnionej od toksycznego męża z którym rozwód przypłaciła zawałem serca. I do końca życia miała z sercem problemy – w przenośni i dosłownie. O mężu ktoś powiedział: „Może i on jest uczony… ale mądry to już niekoniecznie”.

Nietypowe układy damsko-męskie w życiu bohaterki to był standard. „Los pisze czasem takie scenariusze, że dosłownie odbiera mowę”.

Była uzależniona od miłości, a że miała seksapil to i powodzenie spore. „…wymyślała swoim mężczyznom głębokie życie wewnętrzne, ponieważ wtedy łatwiej ich było czcić”.

Biografia Michaliny Wisłockiej to opowieść o tym jak sprawna intelektualnie kobieta może spaskudzić sobie prywatne życie tracąc czas i zdrowie na związki z toksycznymi mężczyznami.

Ciekawa to postać, bo niebanalna i pełna sprzeczności. Polecam.

 

Podobne artykuły


32
komentarze: 34 | wyświetlenia: 4073
47
komentarze: 32 | wyświetlenia: 148742
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 27016
10
komentarze: 15 | wyświetlenia: 5180
18
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2263
18
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1814
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1201
10
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1422
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2482
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 9078
29
komentarze: 20 | wyświetlenia: 4274
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3708
28
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3110
 
Autor
Artykuł



  Noemi*,  23/08/2014

Zastanawia mnie jedno, jak taka kobieta jak Michalina Wisłocka, sprawna intelektualnie, pewna siebie, wchodziła w związki niedojrzałe, niesatysfakcjonujące, bolesne i w jakiś sposób destrukcyjne. Wygląda na to, że nie była w stanie żyć bez mężczyzny, a może raczej - bez kogokolwiek. Być może najgorsze nawet wewnętrzne upodlenie i tylko iluzja bycia z kimś były dla niej lepsze, niż konfrontacja z wewnętrzną pustką i bólem, konsekwentnie przez całe lata tłumionym?

pojęcia nie mam dlaczego kobiety sprawne intelektualnie wiążą się z mężczyznami na których szkoda nawet pięciu minut, może to niedojrzalośc emocjonalna?

@alodia1949: Zimny drań rozgrzewa najmocniej.:)
Może dla wielu kobiet trudny facet to wyzwanie?
Zresztą to chyba działa w obie strony - mężczyźni kochają zołzy, a niejaki Don Kichote dwoił się i troił z myślą o Dulcynei z Toboso, która tak naprawdę miała go w nosie...

@Paweł Malec: mnie nie rozgrzewaja tylko brzydzą,
zły facet to wyzwanie? jakie? przecież z gory wiadomo, że się nie zmieni
ale jak się lubi być poniżanym i wykorzystywanym to ich wybór, tylko niech nie narzekają!

@alodia1949: Nie zawsze można liczyć na rozsądek...
http://demotywatory.pl/3084878(...)-wierzy

@Paweł Malec: hm...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska