Login lub e-mail Hasło   

„Miasto 44”

Obejrzałem dziś film „Miasto 44”. Takiego filmu nie nagraliby nawet komuniści, nie odważyliby się na takie działanie.
Wyświetlenia: 771 Zamieszczono 22/01/2015

   Obejrzałem dziś film „Miasto 44”. Takiego filmu nie nagraliby nawet komuniści, nie odważyliby się na takie działanie. Film dziwny, ale nie trudny do oceny. Trochę jak sen, typu koszmar, ale czuć manipulację odbiorcą. Po jednej trzeciej seansu wiedziałem, jaki jest zamysł w pokazywaniu sytuacji, zostawia ją w banku i nie napisał nawet listu, ona go szuka. Gdy ona chce dostać przepustkę i dostaje ją, powiedziałem głośno, on za chwilę zachowa się jak gestapowiec i faktycznie, tak pokazywało się gestapowców w filmach o wojnie. Skąd wiedziałem, bo w takich momentach filmu pokazywano dziwne rzeczy. W trakcie filmu zastanawiałem się nad tym, jaka mogłaby być najgłupsza następna akcja, ale taka teoretycznie możliwa i tu taką, ta właśnie była.

   Czemu nie powiedziano, że rzecz dzieje się w stolicy Polski, że komuniści zajmują tereny i stawiają swoją władzę... . Czy trzeba było być biernym? Decyzja o wybuchu powstania była szaleńcza, ale nie beznadziejna. Nie takie zrywy udawały się już, tu „Cud nad Wisłą”, gdy rozbito pod Warszawą front rosyjski i zakończono tak wojnę, a wydawało się, że nie ma szans i pozostaje się poddać. To też, ten motyw poddania się wykorzystano także w tym filmie, a dobry Niemiec /wcześniej na nich psioczący w szpitalu/ wyjął mu pistolet, który skierował we własne usta, wyjął mu ten pistolet z dłoni i odszedł. Ot ludzcy Niemcy jak zwykli ludzie, ot nie ludzcy powstańcy, a już na pewno ich przywódcy. Zabili miasto, zabijając ludzi i niszcząc budynki.

   Zginęło 100 tyś ludności cywilnej, wielka tragedia, wielka przegrana, ale duch pozostał w ludziach, ten film tego ducha odbiera. Czemu taki film? Było dużo wydarzeń, o których społeczeństwo nie wie a godnych pokazania, np. przejęcie przez podziemie przy pl. Zamkowym wielkiego transportu pieniędzy z mennicy i Niemcy nigdy nie doszli, kto to zrobił, taki majstersztyk. Takiego filmu nie nagrano.

   Film wskazuje jako rozwiązanie dla widza, bierność; bierność w każdej dziedzinie z wyjątkiem seksu, ale takiego zwierzęcego z pożądania, a nie z miłości. Niewolnik nie może mieć odczuć wyższych. Tak dołowano murzynów w koloniach, by byli bezczynni i godzili się z tym nieludzkim traktowaniem. Murzyn był zwierzęciem, które pod hodowlą kolonialistów sobie żyło i pracowało jak zwierzę, nie można więc było pokazać, że to zwierzę myśli, umie kochać i ma plany. Tu ten film o Powstaniu Warszawskim mógłby być jeszcze mocniejszy, gdyby pokazano po amerykańsku, plany tych młodych ludzi, i cywili. Byłaby większa tragedia, ale powstałby dobry film mówiący o wartościach, o czasach, o tym na ile decydujemy o swoim życiu.

  Ten film taki nie jest. To gniot, gorzej, taki film ma zdołować ludzi i odebrać im inicjatywę do działania. Poddawaj się temu, co jest, bądź bierny, bo może się nie udać. Może! Powstanie Warszawskie się nie udało.

   Zakończenie filmu jest w tym samym oszukańczym stylu. On przepływa na drugą stronę Wisły i tam... jest ona, leży sobie na brzegu i chyba od dawna, bo włosy i odzież jej wyschły, ale nie ma tam ruskich żołnierzy. Wydaje się widzowi, oglądającemu film, że powstanie trwało z tydzień, a były to ciężkie miesiące i ruscy tam byli po drugiej stronie i mieli od Stalina, mieli zakaz przyjścia z pomocą. Tu ruskich w filmie nie ma, chyba ich odrzucono, albo to był jakiś mały oddział rozpoznawczy, który się wycofał? A sami ruscy, czyli Polacy w ich wojsku, jak są, to wydają się dobrzy i dziecinni, i dlatego, że są dziecinni, nie mogą pomóc. Nie mogli pomóc z innego powodu o tym było wiadomo, bo nie mogli pomóc, bo taki dostali rozkaz.

   Z głębokiej historycznej tragedii zrobiono film antypatriotyczny, dołujący i odbierający siły do działania społeczeństwu na niby obywatelskiemu. I patrzę na Filmweb, ten film ma wysokie oceny. Murzyni nie zauważyli tego, o co w nim chodzi? Poczuli tylko akcję, zagonionego człowieka w życiu, któremu takie życie zgotowali głupi ludzie. I tak odbierany film jest mocny i niezły. Choć jest to całkowicie zły film. Tak myślę o tym tytule "Miasto 44".

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2071
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1089
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1778
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1466
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 814
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 599
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1009
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 490
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 323
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 300
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1191
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 885
 
Autor
Artykuł



  foppas,  23/01/2015

Również byłem zdziwiony tak wysoką oceną tego filmu na filmwebie. Byłem na seansie jakiś tydzień, półtora po premierze. Oczekiwania- nie duże, w końcu Polski film, więc nie oczekuję fajerwerek. Ale takiego gniota za przeproszeniem dawno nie widziałem..
Najgorsze były te wstawki a'la dubstep. Nie rozumiem jak z filmu, który miał pokaźny budżet, scenariusz praktycznie napisany zrobiono tak gł ...  wyświetl więcej

  Suzi,  23/01/2015

Mamtakie samo zdanie film był nie do obejrzenia, bulwersował ale nie swoja treścią a potraktowaniem tematu. Zastanawiam się bardzo długo nad tym dlaczego zrobili tyle szumu wokół tak kiepskiego filmu, który ponoć miał być tak wartościowy. Doszłam do wniosków, że z drugiej strony on był skierowany również dla młodzieży. Oprawa i sposób przekazania pewnych informacji historycznych dla nas był nie tr ...  wyświetl więcej

Ale czy zostanie coś w głowie gimnazjalisty? Z faktów nic. Bohaterowie coś mogli wspólnie robić i mieć jakieś plany, przed powstaniem. Potem byłyby jakieś więzi pomiędzy tymi ludźmi w filmie. Tego nie było. W amerykańskim obrazie byłoby na pewno i może ci amerykanie zrywaliby flagi faszystowskie, i byłoby ognisko, grupa młodych ludzi i czuć, że jest dobrze wśród swoich. Tu szkolenie, jeden nabój, ...  wyświetl więcej

  Suzi,  02/04/2015

@Janusz Nitkiewicz: Zgadzam się z Tobą. W ogóle zacznijmy od tego, że wśród młodzieży nie ma budowanego poczucia patriotyzmu. Bo jak? Bo po co? Większość wychodzi z przekonania: skończyć szkołę i wyjechać zarabiać DULARY. A jak w kraju będzie źle lub zacznie się wojna, to przecież zawsze można uciec do siostry, która mieszka w Anglii. Niestety ludzie teraz maja takie myślenie. Kiedyś gdy przy jaki ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska