Login lub e-mail Hasło   

26.IX 2014

W mediach przewija się temat islamu coraz częściej.
Wyświetlenia: 383 Zamieszczono 05/12/2015

Nowym zjawiskiem jest, że pokazują go jako zagrożenie (a przynajmniej jako integralną część). My obeznani w temacie możemy się cieszyć, że ludzie dochodzą do podobnych wniosków jakie mieliśmy ...4-5 lat temu. 
Promowanie wiedzy o islamie, tej prawdziwej było wystarczające pół dekady temu (wiem jestem łatwowierny w ludzką dobroć) teraz czasy się zmieniły. Tylko na wschód od Polski zagrożenie się z mieniło, ale za to te zagroż
enie przyjęliśmy do siebie. Świetnym przykładem jest Olsztyn i jego 'gwiazdy sportu" z charakterystycznymi brodami, ale o tym później. Natomiast na zachodzie, to zagrożenie wzrosło razem z ich liczebnością (wewnętrzny przyrost naturalny muzułmańskich emigrantów i nowi emigrancie). Społeczeństwo zaczyna być świadome zagrożenia mimo iż UE i Państwo Polskie (w tym wymiar sprawiedliwości (sic!) - patrz przykłady z Olsztyna) nadal go nie widzą. 
Wewnętrzne zagrożenie, nie pochodzi oczywiście tylko od emigrantów zza wschodu. Należy pamiętać, że tamci są indoktrynowani przez Wahabitów. Polska ma dobry kontakt z Arabią nie tylko biznesowy ale też "wymianie" studentów, duchownych itp. Przykładem ich działań są ochotnicy walczący w Syrii po stronie państwa islamskiego. Jest to powód by się bać, bo takich ochotników walczących Polskie państwo islamskie (sic!) może być więcej i będzie wzrastać, a zatem. 
Świadome społeczeństwo jest już mało wystarczalne trzeba nawoływać do jego aktywności i działań. Jednym z nich jest świadome głosowanie w wyborach. Drugi który jest pewniejszy jest uprawianie sportu. Sprawność fizyczna jest potrzebna do ewentualnych burd wszczynanych przez emigrantów do obrony koniecznej- polecam kobietom bo one są najbardziej zagrożeni. Innym sportem jest strzelectwo sportowe, by móc kolekcjonować broń. Polska ma piękną tradycję w tym zakresie, repliki broni z których zdobywano medale olimpijskie itp. Kolekcjonerstwo i kondycja przydadzą się gdy Polska wezwie nas o pomoc bo teraz już może być "za późno" ale nie umrzemy na kolanach lub ze świadomością, że nie umiemy czegoś obsługiwać. 
Polska i kraje Europejskie budzą się za wolno w stosunku do wzrostu zagrożenia, więc trzeba obronę wziąć we własne ręce i czekać na odpowiedni moment. W takich chwilach przypominam sceny z Odysei, gdy Syn Odysa w chwili powrotu Ojca chciał wybić wszystkich zalotników pod wpływem emocji... Ojciec kazał mu czekać na odpowiedni moment, kilka dni później nadszedł ... później żyli długo i szczęśliwie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1780
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1708
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 964
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1048
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 968
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1035
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 685
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 412
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 572
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 881
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 575
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska