Login lub e-mail Hasło   

Świat mobilnego nastolatka XXI wieku.

Zastanówmy się jak wygląda komunikacja nastolatków XXI? Pewnie kiedy sięgasz w otchłań swojej pamięci widzisz, jak umawiałeś się z kolegami pod blokiem, bez koniec...
Wyświetlenia: 563 Zamieszczono 25/02/2015

     

     Zastanówmy się jak wygląda komunikacja nastolatków XXI? Pewnie kiedy sięgasz w otchłań swojej pamięci widzisz, jak umawiałeś się z kolegami pod blokiem, bez konieczności wymieniania wielu SMSów, potwierdzania tego na Facebooku, a jeszcze może dodania statusu i oznaczenie kolegów, aby inni koniecznie widzieli, jak dobrze się bawisz. To wszystko działo się intuicyjnie, wszyscy wychodziliśmy ze swych domów, bawiliśmy się i wspólnie wracaliśmy. Nie fotografowaliśmy tego, nie dodawaliśmy na Instagrama, ani nie przesyłalismy zdjęć innym kolegom na Snapchatcie. Czy straciliśmy coś w naszym okresie dojrzewania? Na pewno nie.

     Przejdźmy do meritum. Widzimy grupkę nastolatków, beztroscy, bez zmartwień, ale z telefonami. Ten widok nas razi, nas czyli nieco starszych osób. Młodzi nie widzą w tym żadnego problemu. Według nich wszystko przebiega standardowo. Każdy z nosem w swoim smartfonie. Przeglądają statusy Facebooka, oglądają zdjęcia na Instagramie. Z przerwą na zrobienie zdjęcia i  dodanie go  z mnóstwem hashtagów. Dziewczyny dodają zdjęcia w pełnym i zachwycającym makeup’ie Chłopacy częściej skupiają się na alkoholu albo na swojej muskulaturze. Rozmowy polegają na skomentowaniu jakiegoś śmiesznego, beznadziejnego czy ośmieszającego zdjęcia przesłanego przez znajomego. Ewentualnie odniesienie się do nowego demota, kwejka lub obejrzenia nowego filmiku AbstrachujeTV.  Jest to grupa, która szuka ciągle nowych aplikacji, nowych możliwości z jeszcze ciekawszymi funkcjami. Może dlatego podbiła ich serca aplikacja Yik Yak, która stała się bardzo popularna wśród nastolatków w Stanach Zjednoczonych. Polega ona dodawaniu anonimowych statusów w swojej okolicy. Komentowaniu oraz przekazywaniu sobie informacji z życia sąsiedzkiego czy szkolnego. Aplikacja jest niedostępna w Polsce, lecz stworzono jej wierny odpowiednik. Aplikacja o nazwie  Radius, stworzona przez poznański startup. Również jest anonimowa i działa na podobnej zasadzie. Możesz dodawać do swojego statusu zdjęcia oraz ustalać zasięg jego odbioru. Dostępna jest w Polsce jak i za granicami, w sklepie Google Play. Ciekawi mnie jak Polscy nastolatkowie zareagują na tą aplikację. Czy odbije się głośnym echem również w Polsce, tak jak stało się w to w Stanach.

     Oczywiście kwestią sporną jest, czy my, starsi koledzy dzisiejszych nastolatków, mając takie możliwości jak dziś, nie korzystalibyśmy z nich? Pewnie tak, lecz to nic straconego, a każdy czas ma swój indywidualny urok. Nie wszyscy nastolatkowie postępują w powyższy sposób, lecz są bardzo często w ten sposób kojarzeni.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1481
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1632
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1009
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 892
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 919
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 973
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 604
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 947
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 801
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 818
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska