Login lub e-mail Hasło   

"Misterium crucis". Bożogrobcy w Nysie i sekret ich malowideł

Dzieje Krzyża Świętego to wydarzenia w wielu miejscach legendarne i symboliczne, lecz kiedyś oficjalnie uważane za prawdziwe.
Wyświetlenia: 927 Zamieszczono 05/03/2015

 

"MISTERIUM CRUCIS"

 

"Misterium crucis" (Tajemnica Krzyża Świętego), T.K. i F.A. Schefflerowie,
fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

„Misterium crucis” (łac. tajemnica krzyża) - to jedna z inskrypcji znajdujących się we freskach kościoła Bożogrobców w Nysie. Owa inskrypcja, podobnie jak inne, staje się kluczem do zrozumienia przedstawień nieprzeciętnych, wysokiej klasy fresków, których głównym tematem jest świętość Krzyża - narzędzia męki Jezusa - i jego zbawcza rola. Aby bliżej pojąć zawartą tutaj bogatą barokową retorykę, należałoby sięgnąć do źródeł, do tradycji kościelnej opowiadającej o osobliwej historii Krzyża Świętego.

Kościół Bożogrobców w Nysie, fot. Marek Sikorski

Dzieje Krzyża to wydarzenia w wielu miejscach legendarne i symboliczne, lecz kiedyś uważane za prawdziwe. Drzewo krzyża, na którym został zamordowany Jezus, miało pochodzić od rajskiego drzewa życia. Adam na łożu śmierci przekazał Sethowi nasienie drzewa życia, które przyniósł z sobą po wypędzeniu z raju. Salomon miał użyć tego drzewa do budowy swojej słynnej świątyni (jest to symbol Kościoła jako źródła zbawienia). Krzyż,na którym zawisł Jezus, stał dokładnie na miejscu pochowania Adama (symbol dawnego i nowego życia). Po śmierci Jezusa drzewo Krzyża zostało na tym miejscu pogrzebane. Staraniem cesarzowej Heleny, matki cesarza Konstantyna, Krzyżzostał odnaleziony. Ponieważ - jak wiemy - obok Jezusa zostali ukrzyżowani dwajłotrzy, więc musiano na oczach cesarzowej dokonać wypróbowania relikwii. Dzięki cudowi wskrzeszenia zmarłej osoby stwierdzono prawdziwość znalezionego Krzyża. Relikwie otoczono wielką czcią w Jerozolimie, lecz w VII wieku perski władca Chosroes zrabował je. Dopiero dzięki cesarzowi Herakliuszowi zostały one odzyskane i triumfalnie dostarczone na dawne miejsce w Jerozolimie. Gdy uroczysta procesja z relikwiami podążała przez miasto, cesarz Herakliusz, jadąc na koniu, pysznie chwalił się zdobyczą. Wtedy ukazał się anioł i rzekł, że Jezus niósł krzyż z pokorą, a człowiek - z pychą. Wtedy Herakliusz zszedł z konia i na plecach poniósł krzyż. Tyle legenda, lecz przypomnijmy, że tę historię nazywa się legendą dziś. Kiedyś nikt w to nie wątpił. Historia ta stała sięczęścią oficjalnego kultu religijnego i tematem wielu dzieł sztuki, w tym wielkich panoramicznych malowideł ściennych w czasach baroku, związanych z eksponowaniem historii Krzyża Świętego.

 

Gloryfikacja Krzyża Świętego, fragment malowidła ściennego,

kościół Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

To nie przypadek, że właśnie w kościele Bożogrobców znajdują się owe wielkie malowidła ścienne. Zakon ten, jak już wiemy, pochodził z Ziemi Świętej. Jemu powierzono opiekę nad grobem Jezusa oraz, co dla nas najważniejsze, relikwię Krzyża Świętego. Duchowość bożogrobców koncentrowała się wokół kultu grobu Jezusa i Krzyża Świętego. Oni mieli największą wiedzę dotyczącą dziejów Krzyża i ich zasługą stało się rozpowszechnienie w Kościele tego kultu. Bożogrobcy mieli własny zakonny rytuał związany z kultem Krzyża Świętego - liturgię i modlitwy.

Właśnie takie motywy przyczyniły się do powstania tego arcydzieła barokowego malarstwa iluzjonistycznego. Freski namalowano w latach 1730-1731 na zlecenie prepozyta bożogrobców Eliasza Klosego przy poparciu biskupa wrocławskiego Franciszka Ludwika von Neuburga. Za niebagatelną wówczas cenę 4280 guldenów freski namalowali bracia Feliks Antoni i Tomasz Krzysztof Schefflerowie, wybitni malarze doby baroku, uczniowie arcymistrza barokowych fresków Cosmy Damiana Asama.

Immaculata adoruje Krzyż Święty, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego, kościół Bożogrobców w Nysiefot. M. Sikorski

 

Program ideowy malowideł powstał w kręgu bożogrobców, a należy przypuszczać, że głównym autorem treści ideowych był prepozyt Eliasz Klose. Formy artystyczne malowideł zostały natomiast zaczerpnięte przez Schefflerów z twórczości ich mistrza Asama oraz z popularnych wtedy wzorników artystycznych, a przede wszystkim z Iconologii Cesare Ripy i dzieła Perspectiva pictorum et architectorumAndrei Pozzy, twórcy teorii malarstwa iluzjonistycznego.

Marek Sikorski, Nysa. Zabytki i historia, Nysa 2011. 

Link do filmu o tej książce (kliknąć!):

Nysa, zabytki i historia - spotkanie z książkami Marka Sikorskiego

 

Z takim właśnie typem dojrzałego barokowego malarstwa spotykamy się w tym kościele. Mamy tu do czynienia z malarstwem będącym iluzją rzeczywistej architektury w postaci namalowanej, gdzie ręka mistrza zatarła granicę między realnością a złudzeniem. A wszystko to łączy wspólna idea perspektywicznej panoramy tworzącej złudzenie połączeniaświata rzeczywistego z nadrzeczywistym. Jest to próba przełamania czasu, przestrzeni i wymiaru. Dzięki tym metodom w malarstwie sakralnym obserwator epoki baroku miał pogłębić przeżycia religijne podczas nabożeństw. Temu celowi właśnie służyło malarstwo iluzjonistyczne w kościołach. Miało wprawić widza w religijny zachwyt w czasie sprawowania liturgii. Forma artystyczna miała byćrównie ekspresyjna jak treść. Dla sugestywnego wyrażenia treści religijnych, z czego zresztą słynęła sztuka baroku, wykorzystywano wszelkiego rodzaju środki retoryczne, np. symbole, alegorie. To ich kombinacje miały tworzyć zwarty, harmonijny program w myśl estetycznej zasady baroku, głoszącej że jednośćwielorakości jest pięknem i harmonią, lecz harmonią wszechrzeczy miałby być -według filozofa tego czasu G.W.Leibniza - jedynie Bóg.


Alegoria Baranka Eucharystycznego, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

Freski nyskich bożogrobców to nie tylko estetyka, forma artystyczna i przeżycie religijne, lecz wielka filozofia bytu - specyficzne widzenie świata jako połączenia dwóch rzeczywistości, realnej i nadrealnej, w harmonijną i doskonałą całość, którą łączy w filozofii idea Boga, a w religii idea zbawienia jako skutku doskonałości Stwórcy.

Epoka kontrreformacyjnej sztuki służącej nawróceniu i mistycznemu przeżyciu zatriumfowała w nyskim kościele Bożogrobców, w którym na sposób „ut pictura poesis” przełożono teologię Pisma Świętego i historię zbawienia. Głównymi tematami tej monumentalnej malarskiej dekoracji są: apoteoza Krzyża jako źródła zbawienia, Niebieskie Jeruzalem - którego przyjście zostało dokonane dzięki ofierze Jezusa, a także triumf Kościoła jako zbawionego ludu Bożego. Wszystkie te treści miały wywodzić się z tajemnicy ofiary Jezusa na Krzyżu i z istoty Krzyża Świętego, którego wizerunek dominuje w centralnym miejscu fresków. Zaznaczmy,że ten namalowany krzyż jest arcydziełem barokowej iluzji. Ten krzyż żyje i podnosi swoje ramiona w geście, jakby błogosławił wiernych. Mamy tu do czynienia z optycznym złudzeniem. Widz doby baroku, a także współczesny obserwator, przechodząc powoli z części wschodniej w zachodnią, patrząc na krzyż doznaje takiego złudzenia.

 

Anioł rozważa Tajemnicę Krzyża Świętego, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

W prezbiterium kościoła, w absydzie znajdują się freski przedstawiające adorację dwuramiennego krzyża bożogrobców przez dziewięć chórów anielskich. Jest to przedstawienie hierarchii wszystkich aniołów, na czele których stoi Michał Archanioł, Rafael i Gabriel. Krzyżbożogrobców jest nie tylko miejscem męki Jezusa, lecz również symbolem zakonu. Podwójne ramiona krzyża bożogrobców są nawiązaniem do tradycji zakonnej, według której Maryja naznaczyła palcem z krwią Jezusa na piersi św. Jakuba znak krzyża i dodała drugą belkę jako pamiątkę po tabliczce INRI oraz powiedziała, że to właśnie on będzie strażnikiem grobu Zbawiciela (św. Jakub Młodszy jest patronem bożogrobców). W dolnej części widzimy trzy cnoty teologiczne: Wiarę, Nadzieję i Miłość, które namalowano według typowych wzorów z Iconologii Cesare Ripy.

W części środkowej sklepienia nawy znajduje się scena adoracji Trójcy Świętej przez Maryję, apostołów i wielu świętych. Maryję przedstawiono jako Niewiastę Apokaliptyczną zgodnie z opisem według 12. rozdziału Objawienia św. Jana. Natomiast Trójca Święta przedstawia Boga Ojca z kulą ziemską, Jezusa jako Zmartwychwstałego oraz Ducha Świętego w postaci gołębicy. W centrum sklepienia nawy widzimy iluzjonistyczne przedstawienie Krzyża.

Śmierć Judasza i król Abgar, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

W zachodniej części sklepienia nawy znajduje się scena Wywyższenia Krzyża oraz jego wypróbowania. Widzimy tu cesarzową Helenę, cesarza Konstantyna, wielu biskupów i papieży, a także postacie zakonników, m.in. bożogrobców, a co ciekawe - wśród nich wizerunek prepozyta Eliasza Klosego i biskupa wrocławskiego Franciszka Ludwika - fundatorów fresków.

Wielką epifanię historii Krzyża Świętego otacza balustrada z rozstawionymi po bokach alegorycznymi przedstawieniami czterech kontynentów: Europy, Azji, Afryki i Ameryki. Symbolizują one rozpowszechnienie się na całym świecie nauki o zbawieniu przez Krzyż Święty. Mamy tu do czynienia z pewną symboliką liczb. Otóż cztery kontynenty to cztery ramiona Krzyża Świętego, a pomnożone przez trzy - symbol Trójcy Świętej - dająliczbę dwanaście, czyli liczbę dwunastu szczepów Izraela, a także dwunastu apostołów - filaru Kościoła. Ta symbolika liczb należy do typowej barokowej retoryki w sztuce sakralnej i zawsze była czymś świadomym i zamierzonym, bowiem architektura nowożytna i jej wystrój artystyczny opierały się na harmonii i symbolice cyfr i liczb.

Na sklepieniu chóru przedstawiono obok koncertu anielskiego eschatologiczny wątek. Jest nim scena wejścia zbawionych do Niebieskiego Jeruzalem – miasta świętego, które ma zstąpić z nieba na ziemięw czasach ostatecznych. Ten motyw został tu przedstawiony tradycyjnie, gdyżmamy tu jeszcze typową scenę potępienia grzeszników i strącenia ich do czeluści piekielnych. A zatem jest to scena Sądu Ostatecznego.

Uzupełnieniem treści ideowych malowideł sklepienia nawy głównej, prezbiterium oraz chóru są malowidła empor i kaplic bocznych. Spotykamy tutaj przeróżne logicznie ułożone i oparte na biblijnychźródłach tematy i przedstawienia będące prefiguracjami Jezusa i Jego zbawczej misji. Wszystkim przedstawieniom malarskim towarzyszą cytaty biblijne lub z innych teologicznych źródeł, służące do wyjaśnienia tematu. To nic innego jak typowy dla baroku przykład ścisłego związku obrazu ze słowem.

Malowidła empor są przedstawieniem starotestamentowych zapowiedzi Mesjasza Izraela i wypełnienia się Jego zbawczej misji. Pierwszym przedstawieniem, od prezbiterium, po północnej stronie, jest wizerunek Pokoleń Izraela. Widzimy tu starotestamentowych mężów, m.in. Abrahama, którego ofiara miała zapowiedzieć ofiarę Mesjasza Izraela.

Następna empora przedstawia starotestamentowych kapłanów zgromadzonych wokół Arki Przymierza. Jest to zapowiedź Nowego Przymierza, którego kapłanem jest Jezus. Jezus w rozumieniu teologicznym jest Królem Izraela, stąd też trzecia empora przedstawia wielkich starotestamentowych królów: Dawida, Saula i Salomona, a także trzech króli z Nowego Testamentu. Chrystus to zwycięzca nad złem i wyzwoliciel Izraela i z tego powodu przedstawiono w ostatniej emporze strony północnej bohaterskie kobiety Izraela, które symbolizujązwycięstwo nad złem.


Hiob i Zuzanna oraz inni Prorocy, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

Sceny namalowane po przeciwnej stronie, czyli empory południowej strony przedstawiają w dalszym ciągu prefiguracje Jezusa, ale Jego kolejnych etapów życia. Pierwszą sceną ma być Miriam, któraśpiewa wraz z innymi kobietami Izraela na cześć przejścia przez Morze Czerwone. Mamy tu do czynienia z symbolem chrztu Jezusowego i symbolem wybawienia przez Niego od grzechu. Kolejna scena empory przedstawia biblijny symbol bohaterstwa, a mianowicie matkę Machabeuszy z synami i proroków Izajasza i Jeremiasza. Są to prefiguracje odwagi i męczeństwa Mesjasza.

Przedstawienie Hioba, Zuzanny i Tobiasza posłużyło w następnej emporze do zasugerowania wiary cechującej Jezusa oraz jej skutków i błogosławieństw. Ostatnia empora przedstawia Daniela, Józefa Egipskiego i Mojżesza oraz Eliasza z Jonaszem, a także Noego. To prorocy, którzy tutaj mają sugerować sedno Nowego Przymierza, którego istotą jest Jezus.

Marek Sikorski, Nysa. Zabytki i historia, Nysa 2011.

Link do filmu o tej książce (kliknąć!)

www.youtube.com/watch?v=9HVp65Jx4j4

 

Dekorację i treści ideowe sklepienia oraz empor uzupełniają malowidła kaplic bocznych, których zadaniem miało być zasugerowanie w symboliczny sposób błogosławieństw płynących z tajemnicy Krzyża Świętego.

Spotykamy tutaj przedstawienia będące połączeniem słowa i obrazu. Symbolicznemu obrazowi towarzyszy inskrypcja łacińska, której zadaniem miało być wyjaśnienie obrazu. Tego rodzaju przedstawienie należało do typowych w czasach baroku i stoi na granicy barokowej emblematyki. Cykl ten otwiera pierwsza kaplica po południowej stronie. Widzimy alegoryczną scenę z Barankiem Eucharystycznym jako symbolem ofiary Chrystusa i Świętej Eucharystii. Następna kaplica przedstawia scenę snu Jakuba, podczas którego przyśniła mu się drabina z aniołami. To symbol Kościoła Chrystusowego, który jest drogą do nieba. W kaplicy obok widzimy anioła kontemplującego tajemnicę Krzyża. Chodzi tu o istotę Krzyża Świętego jako narzędzia męki Jezusa, która stała się podstawą  zbawienia i życia wiecznego, a także boskiej miłości.

Drabina Jakubowa, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kaplicy bocznej kościoła Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski

 

Ostatnia z kaplic po tej stronie przedstawia legendarnego króla Abgara, który został uleczony z trądu dzięki wizerunkowi Jezusa, widzimy tu też wiszącego na drzewie Judasza. Te dwa tematy miały symbolizować skutki wiary i zdrady.

Dalszym ciągiem tego alegorycznego cyklu wyjaśniającego istotę Krzyża Świętego i płynących z niego łask są freski kaplic południowych. Pierwsza kaplica przedstawia alegoryczną scenę symbolizującąKościół - to budowla znajdująca się w porcie na dnie morza. Chodzi tu o symbol Kościoła wschodniego i zachodniego. W następnej kaplicy widzimy przedstawienie alegoryzujące zbawczą moc i działanie Krzyża. Widzimy tu nieszczęścia ludzkie i krzyż. Trzecia kaplica przedstawia statek ze zwiniętym żaglem i płonącym sercem na pokładzie, a wokół morskie fale. Scena ma wyrażać tęsknotę ludzkiego niespokojnego serca za Bożą prawdą o Krzyżu. Ostatnia kaplica przedstawia alegoryczne obrazy, mające opowiadać o biblijnych przepowiedniach na temat dobrego zasiewu i o dobrej i złej budowli.


Św. Piotr i św. Jan przy Grobie Jezusa, T.K. i F.A. Schefflerowie,

fragment malowidła ściennego kościół Bożogrobców w Nysie, fot. M. Sikorski


 

 

Malowidła ścienne w kościele Bożogrobców w Nysie nie mają swojego bezpośredniego odpowiednika lub porównania w śląskiej sztuce, jeżeli chodzi o tak wielkie bogactwo i różnorodność retoryki religijnej (należy jednak podkreślić, że wielkie przedstawienia malarskie związane z historią Krzyża Świętego znajdują się w kościele pw. św. Jadwigi w Legnickim Polu, w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Brzegu oraz w kościele pw.św. Marcina w Byczeniu).

Link do filmu o tym wykładzie i promocji książki (kliknąć!):

www.youtube.com/watch?v=GeIrqO7p6zY

To rzeczywiście wielki fenomen w sztuce. Apoteoza Świętego Krzyża przedstawiona w tych freskach i uzupełniona symboliczno-alegorycznymi wyjaśnieniami miała za zadanie przedstawienie najważniejszych dla wierzącego człowieka doby baroku prawd wiary, ale w katolickim ówczesnym kontrreformacyjnym rozumieniu: Krzyż Święty jest podstawą wiary, znakiem zbawienia oraz zapowiedzią powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa, który dałzbawienie przez mękę na Krzyżu. Jego chwałę miał głosić rzymski katolicyzm jako„ecclesia triumphans et ecclesia militans” w swoim nauczaniu i przez sakramenty w starciu ideowym z protestantyzmem.

napisał Marek Sikorski

 

Opracowano na podstawie:

Marek Sikorski, Nysa. Skarby sztuki i osobliwości, Opole 1999, s. 57-68.

tenże, Nysa w kręgu zabytków i historii, Krapkowice 2010, s. 71-79.

tenże, Nysa. Zabytki i historia, Nysa 2012, s. 67-79.

tenże, Nysa zwana śląskim Rzymem, Nysa 2013, s. 20-23.

tenże, Nisa zvana sleskim Rim, Nysa 2013, s. 20-23.

tenże, Nysa. Mały przewodnik po zabytkach, Nysa 2014, s. 6

tenże, Neisse. Kleiner Stadtführer Nysa 2014, s. 6.

Na temat książek i innych zwartych publikacji Marka Sikorskiego o Nysie zob.strony internetowe :

www.nysa-marek-sikorski.blog.pl

www.drmsikorski.blogspot.com

www.nysa-zabytki.blogspot.com

www.neisse-stadtfuehrer.blogspot.com

Na temat autora zob. stronę internetową:

www.marek-sikorski-autor.blog.pl


 

 

Podobne artykuły


10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1367
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 898
7
komentarze: 170 | wyświetlenia: 132
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1699
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 421
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 773
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141525
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238326
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110312
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121942
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ryh,  05/03/2015

Skoro było o sztuce to może dla równowagi coś o zbrodniach chrześcijan na przestrzeni dziejów w sztuce innych.

@ryh: Każdy ma coś za uszami i każdy plus/pozytyw znajdzie swój minus/negatyw ale to nie znaczy, że trzeba równoważyć artykuły, treści czy myśli, którymi chcemy się dzielić. Jak ktoś pisze o tym, czym jest wiedza, nie musi od razu pisać o tym czym jest "niewiedza" choć z pewnością może być to ciekawe. Taki obiektywizm, którego tutaj wymagasz raczej spotykany jest w pracach magisterskich czy licenc ...  wyświetl więcej

  ryh,  05/03/2015

@SZKOLENIA.COM: Moje wystąpienie wzięło się z tego iż często słyszę tezę że chrześcijaństwo, a katolicyzm w szczególności przyczynił się do rozwoju sztuki w Europie, no a później na świecie. Chciałbym zauważyć że nie jest to żaden argument w ocenie tej ideologii. Hitler również był miłośnikiem sztuki, a szczególnie architektury. Można go nazwać mecenasem sportu. Zorganizował bowiem olimpiadę w 193 ...  wyświetl więcej

@ryh: to prawda, sztuka zawsze czemuś służyła w przypadkach wymienionych przez Pana jak i w każdej religii cel był jasno określony - propaganda. Z takiego punktu widzenia faktycznie warto przytoczyć/omówić cel (nie wiem czy to dobre określenie) działań artystycznych - w tym przypadku malowideł, rysunków, rzeźb. Ale czy istnieje sztuka wolna od ideologii?

  ryh,  09/03/2015

@SZKOLENIA.COM: No pewnie. Pooglądaj se obrazki w necie....albo koronkowe stringi z Koniakowa.

@ryh: fakt - sztuka bez ideologii :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska