Login lub e-mail Hasło   

10 miliardów dolarów rocznie ląduje w koszu na śmieci

System obrony przeciwrakietowej USA, na którą w ciągu ostatniej dekady wydano około stu miliardów dolarów, nie spełnia swoich zadań.
Wyświetlenia: 360 Zamieszczono 13/03/2015

Eksperci wojskowi już od dawna mówią o tym, że wiarygodność najważniejszego programu amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej (Ground-based Midcourse Defense system – GMD) jest zdecydowanie przesadzona. Według ich danych, podczas prób dochodzi zdecydowanie częściej do wypadków i awarii, niż można byłoby tego oczekiwać od sprzętu za 10 miliardów dolarów rocznie.

Dziesięć lat temu Amerykanie zakładali, że do likwidacji jednej rakiety będzie potrzeba od jednego do trzech pocisków. Ich optymizm nieco opadł, gdy okazało się, że na jedną rakietę przypada w najlepszym przypadku od czterech do pięciu pocisków. Innymi słowy, atak z wykorzystaniem kilku rakiet może przełamać obronę systemu przeciwrakietowego, który obecnie posiada 30 rakiet przechwytujących. A co jeśli tych kilka rakiet przeciwnika będzie wyposażonych w wabiki? Wydajność systemu znajdzie się poniżej dolnej granicy. Dla tak zwanych „państw zbójeckich” amerykański system obrony przeciwrakietowej jest zdecydowanie zbędny, a dla prawdziwych przeciwników geopolitycznych Stanów Zjednoczonych nie stanowi poważnego zagrożenia, powiedział znany amerykański ekspert Theodore Postol, profesor fizyki Instytutu Technologicznego w Massachusetts.

Całkowita ochrona terytorium Stanów Zjednoczonych przed rosyjskimi rakietami jest z założenia niemożliwa. Dziś Amerykanie testują system przeciwko pojedynczym częściom głowicy pojedynczej rakiety. Przy tym, jak wiemy, 50 procent prób kończy się niepowodzeniem. Amerykanie zrezygnowali z kontynuowania testów, gdyż jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Wyobraźmy sobie, że lecą dziesiątki rakiet, a każdej z nich ma po dziesięć głowic plus wabiki! – uważa Theodore Postol.

Dość często nowe technologie, które znamy z codziennego życia, wywodzą się ze sfery wojskowej. Jednak w przypadku systemu obrony przeciwrakietowej postęp naukowo-techniczny może być zbyt kosztowny dla ludzkości. W rzeczywistości, globalny program obrony przeciwrakietowej Stanów Zjednoczonych podważa bezpieczeństwo strategiczne, które zarówno teraz, jak i dziesięć czy trzydzieści lat temu, było oparte na doktrynie Wzajemnego Zagwarantowanego Zniszczenia.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło, pojawiły się lub zostały przedstawione niezbite dowody na to, że taka sytuacja jest niekorzystna dla pozostałych państw i po prostu niemożliwa. Natomiast amerykańskie elity polityczne nic się od tej pory nie zmieniły. Zamiast konstruktywnej współpracy w ramach powszechnie uznanych międzynarodowych norm prawnych, Stany Zjednoczone ponownie próbują osiągnąć wyłączną siłową dominację. Taki upór prowadzi bezpośrednio do klęski.

Marcin Szymański

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 885
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 935
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1093
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 593
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 652
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 782
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 811
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 671
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 649
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 740
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 826
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 391
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 530
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 969
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 559
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska