Login lub e-mail Hasło   

Matematyka, dziedzina nauki sprawiająca najwięcej trudności

Zasadniczym celem nauczania dzieci zasad matematyki nie jest wyłącznie wpajanie im ściśle określonych treści merytorycznych, zawartych w odgórnie narzuconym programie nauczania.
Wyświetlenia: 620 Zamieszczono 23/03/2015

       Nie mniej istotne jest również zmuszenie ich umysłu do samodzielnej pracy, radzenia sobie z wszelkimi problemami, kreowania zdolności swobodnego, twórczego oraz abstrakcyjnego myślenia, a także pobudzenia ich wyobraźni, aby móc sprawnie analizować zjawiska matematyczne.

       Niestety jak powszechnie wiadomo, matematyka sprawia problemy sporej grupie dzieci i młodzieży. Nie zawsze wynika to z ich negatywnego podejścia do przedmiotu, lenistwa, braku chęci do nauki, czy jak też często bywa (głównie zdaniem uczniów i rodziców) zbyt surowego i wymagającego nauczyciela, który nie potrafi w sposób jasny i przejrzysty wytłumaczyć dzieciom matematycznych zagadnień. Uczniowie często też skarżą się na źle opracowany program nauczania, znacznie przekraczający ich możliwości. Jak się okazuje, problem z nauką matematyki może być znacznie głębiej zakorzeniony. W psychologii takie zjawisko nosi nazwę dyskalkulii. Czym dokładnie jest ta dyskalkulia? Jak sprawdzić, czy nasze dziecko cierpi na to zaburzenie, a jego słabe stopnie z matematyki nie wynikają wyłącznie z braku systematycznej pracy i zapału do nauki.

       Dyskalkulia są to specyficzne trudności w przyswojeniu i rozumieniu zasad matematyki. Nie są to jednak problemy, z którymi zmaga się większość uczniów na początku swojej edukacji i można samodzielnie wyeliminować, poświęcając nieco więcej czasu na naukę (jak np. tabliczka mnożenia). Warto zaznaczyć, że brak umiejętności matematycznych nie wynika z jego niedorozwoju umysłowego, zwykle jest on właściwy. Dyskalkulia jest najczęściej uwarunkowana genetycznie lub wynika z wrodzonych nieprawidłowości pewnych obszarów mózgu odpowiadających za matematyczne myślenie. Obecnie problem ten dotyka ok. 5% uczniów. Jeśli zauważamy, że nasze dziecko nie jest w stanie poradzić sobie z najłatwiejszymi zadaniami (liczenie na palcach, korzystanie z kalkulatora czy nawet poprawne przepisywanie liczb), które dla jego rówieśników nie stanowią większego problemu, wówczas możemy podejrzewać, że cierpi ono na tę nieprawidłowość.

       Jak zatem pomóc takiemu dziecku? Oczywiście niezbędne w tym wypadku jest zapewnienie dziecku dodatkowych zajęć korekcyjno-wyrównawczych, prowadzonych przez wykwalifikowanego korepetytora, który przy pomocy specjalnych metod (np. umożliwiających zapamiętywanie informacji na zasadzie skojarzeń) będzie w stanie pomóc dziecku pokonywać trudności z obliczeniami matematycznymi i wykonywaniem rysunków, które ułatwią dalsze samodzielne rozwiązywanie zadań. Ważna jest również zachęta ze rodziców, aby dzieci ćwiczyły liczenie w czasie codziennych sytuacji (np. ile zapłacimy za 3 napoje, ile jabłek leży w misce itp.) Niezwykle istotne jest zauważanie wysiłków i postępów dziecka, każdy jego sukces powinien być doceniony, tylko wtedy będzie ono miało chęci do systematycznej pracy i uwierzy w swoje możliwości.



Autor artykułu:

MC
http://szkolamatematyki.eu

Podobne artykuły


33
komentarze: 17 | wyświetlenia: 4409
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 65907
21
komentarze: 23 | wyświetlenia: 26784
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2658
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 54087
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 8019
6
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13683
58
komentarze: 20 | wyświetlenia: 80493
48
komentarze: 31 | wyświetlenia: 8734
31
komentarze: 8 | wyświetlenia: 55656
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 20198
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 19027
22
komentarze: 5 | wyświetlenia: 26951
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska