Login lub e-mail Hasło   

Kartka z kalendarzrza

Minął dzień. Minąl tydzień. Ile tych dni, ile tygodni czeka mnie jeszcze?
Wyświetlenia: 475 Zamieszczono 23/03/2015

Minął dzień. Minął tydzień. Ile tych dni, tygodni, czeka mnie jeszcze
w życiu? Ile jeszcze zerwę tych kartek? Tego nie wiem ani ja, tego nie wie nikt. Ale, gdy dożyję, będzie ich w tym roku 365, może jeszcze będzie i taki rok, kiedy będzie 366. Dałby Bóg, żeby nie jeden.

Na każdej kartce data, godziny wschodu i zachodu słońca, kto się przed laty urodził. Kto umarł, kiedy gdzieś w świecie zaczęła się lub zakończyła wojna, ile już dni przeżyłem od początku roku.

Nie ma, niestety, jak te dni przeżyłem, co mnie wczoraj lub kilka dni temu spotkało. Bo ta wczorajsza kartka już w koszu, a dzień przeminął. Trzeba mieć naturę znanej pisarki, by notować dzień pop dniu przeżycia, wydarzenia, w których się uczestniczyły lub których było się świadkiem i myśli, które im towarzyszyły. Nie zapiszę więc dla potomnych. Że zakochałem się na zabój w ślicznej prezenterce telewizyjnej, ale z powodu kataru nie mogłem jej tego powiedzieć. A może powód był inny? Potomni nie dowiedzą się, że stanąłem w oknie i położywszy pod łokcie poduszkę gapiłem się bezmyślnie jak ludzie chodzą po ulicy, wchodzą do sklepów, co myślę o panu z pierwszej strony mojej ulubionej gazety. Z kim umówiłem się na kolację i czy ta kolacja zakończyła się śniadaniem. Nie przejdę więc do historii jako autor dzienników wydanych w wielu tomach. Nawet te kartki z kalendarza wyrzucę i nikt nie będzie wiedział, że odliczały dni mojego życia.

         A jednak chciałbym, aby coś po mnie pozostało Na pewno pozostaną dwa zapisy w księgach: że powitałem kiedyś świat, i że się kiedyś z nim pożegnałem. Bo jestem tylko jednym z wielu milionów ludzi na świecie, o których nie pisze się dzieł. Ale my wszyscy tworzymy ten świat, tworzymy jego dzieje, jesteśmy odbiorcami dobra tworzonego przez tych, którzy w zapisach na długi czas pozostaną. Dlatego, że tworzyli, działali i żyli dla takich jak my.

A kartka ze ściennego kalendarza będzie nie o mnie.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1840
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 989
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1632
15
komentarze: 134 | wyświetlenia: 2034
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1329
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 708
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 521
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 932
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 862
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1119
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 819
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 507
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1110
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 513
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 828
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Taką sentencję raz przeczytałem - "Jeśli chcesz by o tobie mówiono to zrób coś wielkiego albo spisz historię kogoś wielkiego" - w historii się to sprawdza

Zostaje po nas jednak coś więcej jak tylko dwie zapisane karty. Żyjemy nadal w pamięci naszych najbliższych. Dopóki ostatni z nich żyje, dopóty oprócz dwóch urzędowych kart pozostaje po nas trochę więcej.

@nightwatcher: trochę to brutalne będzie ale nadal jest to tylko TROCHĘ - nawet w wielkości jednej gminy te TROCHĘ bywa pomijanie małe

  nse,  23/03/2015

@SZKOLENIA.COM: ..., a klimat ciepłego koca w mroźną noc i kojące słowa Matki, Babci, Dziadka, kogoś Bliskiego ?? ... przekazywana potem z pokolenia na pokolenie "magia" ciepłych kojących słów ?? , gdy się taka magię zaczerpnie można ja rozmnażać i przekazywać w nieskończoność ;)

@Mariusz Kajstura: myślę, że podobne słowa przekazał nightwatcher: "Żyjemy nadal w pamięci naszych najbliższych. Dopóki ostatni z nich żyje" - w pełni się z tym zgadzam. Ale przekazując słowa często zapominamy ich autora - wiemy tylko, że ktoś tam od kogoś kiedyś tam

  nse,  23/03/2015

@SZKOLENIA.COM: Właśnie taka magia jest przekazywana nie tylko z pokolenia na pokolenie, ale też między rodzinami ludźmi każdy człowiek pozostawia swą część w tej "magi Miłości" , czasem wystarczy jedno trafne słowo w odpowiedniej chwili i zostaje zapamiętane i mnożone przez wieki ...

@Mariusz Kajstura: tak, to prawda. Niezależnie jednak od tego jakie jest nasze podejście do śmierci i potomności warto żyć tak, aby niczego nie żałować, że coś się zrobiło lub czegoś się nie zrobiło.

Wspomnień nam nikt nie zabierze a spraw niedokończonych nie warto zostawiać. Po śmierci możemy być wspominani częściej lub rzadziej ale im bardziej wpisaliśmy się w czyjeś życie, tym dłużej "pożyjemy" w głowie tej osoby

Dziękuję trzem polemistom za ładne teksty i równie ładne myśli. Z każdą z nich się zgadzam, każda z nich potwierdza znane nam powiedzenie, iż człowiek żyje dopóty, dopóki żyje ktoś, kto go jeszcze pamęta. Z pokorą i szacunkiem zs



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska