Login lub e-mail Hasło   

Prawdziwe przyczyny wojny secesyjnej

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://thepolandtimes.com/odklamywanie-h(...)syjnej/
... poszło im o podatki.
Wyświetlenia: 1.155 Zamieszczono 31/03/2015

Jeśli mówimy o przyczynach amerykańskiej wojny secesyjnej, to oczywiście można się ich doszukiwać bardzo wiele, z tego względu, że był to konflikt na masową skalę, który trwał ponad 4 lata, zginęło w nim ponad 620 tys. ludzi, więc siłą rzeczy powodów, motywacji dla których ludzie walczyli i umierali, można się doszukiwać [i debatować na ten temat].

Ja chciałem się skupić na tym, co było według mnie najistotniejsze, nie tylko w tej wojnie, ale w ogóle w większości wojnach, o ile nie w każdej, czyli na kwestiach gospodarczych, które różniły walczące strony, a w tym przypadku Północ i Południe.

Generalnie wojna secesyjna, jak i Skonfederowane Stany Ameryki,  które uważam za bardzo fascynujące państwo, mimo że trwało tak krótko i tragicznie skończyło, jest dla mnie [bliskim] tematem, którym się bardzo interesuję od jakiegoś czasu – napisałem bądź przetłumaczyłem kilka tekstów o tym, które podaję w bibliografii, jakby ktoś chciał rozwinąć swoją wiedzę na ten temat. Tutaj powiem [napiszę] tylko skrótowo i pobieżnie.

Aby w ogóle zrozumieć, o co w tym wszystkim chodziło, musimy się cofnąć w czasie przynajmniej do 1860 roku. Wtedy na prezydenta Stanów Zjednoczonych, niewielką przewagą głosów, niemal wyłącznie mieszkańców Północy, został wybrany Abraham Lincoln. Spowodowało to protesty i oburzenie na Południu. Stany południowe nie zaakceptowały tego wyboru.

Karolina Południowa jako pierwsza wypowiedziała posłuszeństwo i zażądała secesji, a do niej dołączyło jeszcze 10 innych stanów, wszystkie z południa, które 4 lutego 1961 stworzyły nowe państwo, o nazwie Skonfederowane Stany Ameryki.

Tutaj akurat użyłem do prezentacji ich sztandary wojennego, który jest chyba najlepiej rozpoznawanym symbolem związanym w tym Konfederacją. Krzyż Południa – krzyż św. Andrzeja i 13 gwiazd. Prawdziwa flaga państwowa Skonfederowanych Stanów Ameryki wyglądała nieco inaczej. Historia ich symboliki, jak i tej flagi, zarówno w czasie, jak i po wojnie, jest w ogóle ciekawym tematem.

Założyli więc władne państwo, wybrali własnego prezydenta, Jeffersona Davisa, który został głównodowodzących ich armii, czyli nie uznali, najprościej mówiąc, legalności wyboru Lincolna. Nie uznali jego władzy. Napisali też własną konstytucję, która zasadniczo była kopią konstytucji USA, z niewielkimi, ale znaczącymi poprawkami. I oczywiście dysponowali własną armią, po stronie której stanęli wszyscy zwolennicy Południa. Była to armia potężna, przede wszystkim genialnie dowodzona, która mimo o wiele mniejszej liczebności niż armia Unii, około trzykrotnie, a posiadała też o wiele mniejsze środki, choćby finansowe, czy przemysłowe, wygrała sporo bitew i nawet była w pewnych momentach bliska zakończeniu całej wojny.

Oczywiście założyli to państwo i w zasadzie w tym momencie, zawiązania się Konfederacji, automatycznie wywołali wojnę. Ani Lincoln, ani mieszkańcy Północy, po prostu nie mogli się zgodzić na to, aby ich państwo, Unia, rozpadła się na dwie części. Niedługo po tym Lincoln sprowokował pierwsze strzały Południowców na fort zajmowany przez wojska Unii i w ten sposób wypowiedziano wojnę.

I pytanie: dlaczego tak się stało? Taką kwestią, która przynajmniej dzisiaj jest dosyć mocno kojarzona z wojną secesyjną, jest problematyka niewolnictwa. Jest to prawdopodobnie spowodowane tym, że wojna secesyjna zniosła niewolnictwo, tzn. zostało ono zniesione po wojnie, jako jedna z jej konsekwencji, powołując XIII. Poprawkę, którą wprowadzono w życie w grudnia 1865.

Czasem można się spotkać z taką romantyczną wizją, ja to nazywam wersją hollywoodzką, bo niektóre filmy tak to pokazują, która mówić, że Abraham Lincoln była radykalnym abolicjonistą. I dlatego pierwszym powodem, dla którego rozpętał całą tę wojną, całe to piekło, była chęć wyzwolenia tych nieszczęsnych Murzynów, pracujących na południowych plantacjach. Byli oni tam niesamowicie wyzyskiwani, nie wszyscy, ale część na pewno.

Generalnie rzecz biorąc, jest to nieprawda. Jest to totalna bzdura. Przede wszystkim niewolnictwo nie było kwestią tylko Południa. Istniało zarówno na Północy, jak i na Południu. Rzadko się o tym mówi, ale również cztery stany będące pod jurysdykcją Lincolna miały legalne niewolnictwo. I Lincoln nic z tym nie robił – nawet Proklamacja Emancypacji, którą zatwierdził w 1863 roku, nie dotyczyła akurat tych stanów (weszła w życie 1 stycznia 1863, została wydana 22 września 1862, nie obejmowała około 800 000 niewolników w stanach granicznych: Missouri, Kentucky, Wirginia Zachodnia, Maryland i Delaware, które nominalnie należały do Unii). Zresztą on sam nigdy się zdecydowanie przeciwko niewolnictwu nie opowiedział. Jak rasowy polityk, bardzo często zmieniał swoje poglądy na ten temat; dostosowywał je do swoich korzyści, do sytuacji politycznej. Niektóre ustawy, do których się przyczynił, wręcz umacniały niewolnictwo. Choćby ustawa o zbiegłych niewolnikach, która wymuszała na mieszkańcach Północy, aby ci oddawali niewolników, którzy uciekli, ich panom. Sam Lincoln miał pewien pogląd, taką wizję Ameryki czystej rasowo. Uważał, że czarni i biali – jest tak wielka różnica między tymi dwoma rasami – że nie są oni w stanie żyć ze sobą w zgodzie i w pokoju, tak, aby jedna nie wyzyskiwała drugiej.  Dlatego uważał, że jedynym rozwiązaniem jest pozbycie się wszystkich Murzynów z Ameryki. Chciał ich odesłać na Karaiby, albo z powrotem do Afryki.  Zresztą, przed wojną nawet próbowano to robić, tylko że zazwyczaj bez sukcesów.

Ale o co w tym wszystkim chodziło? Oczywiście niewolnictwo nie było przyczyną wojny. Ale nie można też powiedzieć, że w ogóle nie odgrywało żadnej roli.  Ono istniało i miało pewne znaczenie, zwłaszcza że tych niewolników było całkiem sporo. Zdecydowanie więcej było ich oczywiście na Południu.  I pytanie, co ci niewolnicy robili na tych plantacjach? Jak powszechnie wiadomo, m.in. zajmowali się zbieraniem bawełny. Bawełna była głównym towarem eksportowym Południa. Północ i Południe, żyli ze sobą w tamtych czasach w takiej korelacji, jak miasto i wieś. Północ była uprzemysłowiona, 80% całego przemysłu znajdowało się właśnie tam, za to Południe było w zasadzie całkowicie rolnicze. Oni tylko uprawiali ziemie i zbierali tę swoją bawełnę.

Dlaczego to było takie ważna? Ponieważ Południowcy nie mieli własnego przemysłu, to musieli wszystkie dobra konsumpcyjne, przemysłowe, sprowadzać, z Europy albo z Północy. Stąd byli o wiele bardziej uzależnieni od handlu. W tamtych czasach właściwie jedynym takim naprawdę liczącym się podatkiem, który utrzymywał w ogóle cały rząd federalny, były taryfy celne. Oczywiście logiczną konsekwencją jest, że skoro oni więcej handlowali, to płacili też o wiele wyższe podatki. Dochodziło nawet to tak absurdalnej sytuacji, że w pewnym czasie, mimo że mieszkańcy Południa stanowili tylko 1/3 ogółu amerykańskiej populacji, to finansowali rząd federalny nawet w 80%.

Co się działo z pieniędzmi, które płacili? Oczywiście lądowały w kieszeni rządu federalnego i niestety bardzo często tam zostawały, tzn. nie były inwestowane na Południu. Z tego względu, że skoro Północ była uprzemysłowiona, skoro tam istniała rozwinięta infrastruktura, to tam też było zapotrzebowanie na inwestycje rządowe, na inwestycje publiczne.

Wybór Lincolna, można powiedzieć, że przelał tę czarę goryczy. Po pierwsze, Lincoln miał zamiar podnieść stawki podatku, podnieść cło na wiele towarów, i to znacząco, ponad 100%. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że on, jak już wcześniej powiedziałem, został wybrany wyłącznie głosami Północy. Nie reprezentował w żaden sposób interesów Południa. Nie był w żaden sposób związany z Południem, nie miał tam kompletnie żadnego poparcia. Za to miał bardzo silne związki z różnymi grupami interesów działającymi na Północy, np. z korporacjami kolejowymi.

I mieszkańcy Południa po prostu obawiali się, że będę musieli finansować Północ, jeszcze bardziej. Całe te pieniądze by szły na specjalne grupy interesów, które były wspierane przez Lincolna i pomogły mu się dostać do władzy. To był trochę taki demokratyczny koszmar, można powiedzieć. Północ, kiedy miała większe wpływy i więcej swoich przedstawicieli w Kongresie, w zasadzie mogła Południu narzucić dowolną ustawę, czy dowolny podatek, nie pytając ich w ogóle o zdanie. Stąd ciężko się dziwić, że w pewnym momencie oni się zbuntowali i powiedzieli „Dosyć tego”. Że nie zgadzają się na taki system i chcą mieć własne państwo, w którym się będą sami rządzić i ustalać własne podatki. A ani Lincoln, ani Północ, nie mogli się na to zgodzić, gdyż po pierwsze, straciliby całe pieniądze, które do nich napływały z Południa, a poza tym straciliby władzę i kontrolę nad bardzo potężnym obszarem. I mieliby potężnego konkurenta na południu, bo gdyby Południe otworzyło porty wolnocłowe, jak mieli w zamiarze, to handel by się skierował do nich.

Tutaj można zauważyć, że wojna secesyjna wybuchła po prostu o pieniądze. Jak dobrze wiemy, Południe tę wojnę przegrało. Mimo bardzo silnego oporu, przynajmniej na początku, poniosło klęskę totalną. Cały ten kraj został doszczętnie zrujnowany. Według mnie szkoda, że przegrali, bo osobiście zawsze sympatyzowałem bardziej z Konfederacją, ale dlaczego tak myślę, to jest już osobny temat. W każdym razie takie były najistotniejsze przyczyny wojny secesyjnej, czyli podatki.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1884
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1654
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1362
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1135
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 949
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 733
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 537
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 852
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1130
 
Autor
Dodał do zasobów: barkarz
Artykuł

Powiązane tematy





South will rise again!!!
Też sympatyzuję z Konfederacją. Robert Lee był geniuszem strategii, ale brak było nawet prozaicznych butów dla wojska. Kawaleria Unii używała jako standard karabinów Sharpsa i Spencera, a szczytowym osiągnięciem przemysłu Konfederacji był, skądinąd genialny w swojej prostocie, karabin Maynarda. Nawet klony rewolwerów Army lub Navy produkowane na Południu były gorsze ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  02/04/2015

@Staff Sgt.Wide:
Z tego artykułu wynika niezbicie, że obietnica zniesienia niewolnictwa była również groźną bronią unionistów. Jaj realizacja wcale nie była przyczyną tylko ubocznym skutkiem wojny. Niewolnicy awansowali na podludzi.

W dedukcji zadaje się pytanie, kto zyskał. Kto zyskał na wojnie, kto stracił? Stracili wielcy posiadacze ziemscy, po wojnie nie nie mieli już wpływu na politykę. Kto zyskał, bankierzy z północy, to oni uzyskali wpływ na politykę i polityków. I tak jest do dziś. Wpływ zyskał też wielki kapitał, czyli wtedy właściciele wielkiego przemysłu, kolei. Te dwie grupy na wojnie bardzo się wzbogaciły finanso ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  04/04/2015

@Janusz Nitkiewicz:
... a przed wojną ci wielcy posiadacze ziemscy mieli "swoich" prezydentów.

@barkarz:
Dokładnie. Przed wojną z nich wywodzili się prezydenci i oni ich /wielcy właściciele ziemscy tworzyli, polityków, finansując kampanię, dla niech też tworzono prawo i system monetarny, w tym pokrycie złotem wartości pieniędzy w obiegu. Taki Washington sprzedawał swoje ziemie na pokrycie kosztów kampanii. Inaczej nie byłby prezydentem. Więc był politykiem, wojskowym armii terytorial ...  wyświetl więcej

  Kitek,  05/04/2015

@Janusz Nitkiewicz: Zarabiali. A najbardziej po 1913r.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska