Login lub e-mail Hasło   

Św. Franciszek dyskutuje z Bogiem na temat współczesnych ogrodów

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://studiozaprog.blogspot.com/2011/07(...)na.html
Suburbanici* Bóg rzekł: Franciszku, znasz się dobrze na przyrodzie i ogrodach. Co się u licha wyprawia na tej planecie, tam na dole? Co się stało z mleczami, fiołkami, ma...
Wyświetlenia: 591 Zamieszczono 02/04/2015


Suburbanici*

Bóg rzekł:
Franciszku, znasz się dobrze na przyrodzie i ogrodach. Co się u licha wyprawia na tej planecie, tam na dole? Co się stało z mleczami, fiołkami, makami, chabrami i innymi ziołami, które posiałem eony temu? Miałem doskonały plan samorosnących ogrodów nie wymagających opieki. Te rośliny rosną na każdej glebie, dają sobie radę z suszą i rozmnażają się w wielkiej obfitości. Nektar wytwarzany przez ich ciągle kwitnące kwiaty przyciąga motyle, pszczoły i stada ptaków. Myślałem, że do tej pory powstanie wielki, kolorowy ogród, a tu widzę tylko zielone prostokąty.

Św. Franciszek:
To plemiona, które tam mieszkają, Panie, Suburbanici. Zaczęli nazywać twoje kwiaty „chwastami”, zabijają je i zastępują je trawą.

Bóg:
Trawą? Przecież trawa jest taka monotonna. Nie jest kolorowa. Nie przyciąga motyli, ptaków i pszczół, a tylko glizdy i robaki. Jest wrażliwa na zmiany temperatury. Czyżby naprawdę ci Suburbanici chcieli, aby tylko trawa tam rosła?

Św. Franciszek:
Widocznie tak, Panie. Oni bardzo się starają, żeby trawa rosła i cały czas była zielona. Każdej wiosny zaczynają od nawożenia trawy i trucia każdej innej rośliny, która wyrasta w trawie.

Bóg:
Wiosenne deszcze i ciepło powodują, że trawa rośnie bardzo szybko. To zapewne musi Suburbanitów uszczęśliwiać.

Św. Franciszek:
Widocznie nie, Panie. Bo gdy tylko trawa troszkę podrośnie, ścinają ją czasami dwa razy w tygodniu.

Bóg:
Ścinają ją? Czy robią z niej siano?

Św. Franciszek:
Niezupełnie, Panie. Większość trawy się grabi i upycha w plastikowych workach.

Bóg:
Upychają w workach? Po co? Co to warte? Czy oni to sprzedają?

Św. Franciszek:
Nie, Panie, akurat odwrotnie. Oni płacą za jej wywózkę.

Bóg:
Poczekaj no, postawmy sprawę jasno. Nawożą trawę, żeby rosła, a potem jak wyrośnie, ścinają ją i płacą komuś, żeby ją wyrzucił?

Św. Franciszek:
Tak, Panie.

Bóg:
Ci Suburbanici muszą oddychać z ulgą w lecie, gdy my tutaj zatrzymujemy deszcze i sprowadzamy gorąco. To na pewno powstrzymuje wzrost trawy i oszczędza im mnóstwo roboty.

Św. Franciszek:
Nie uwierzysz, Panie. Kiedy trawa przestaje szybko rosnąć, biorą węże ogrodowe i podlewają, płacąc za wodę, aby trawa mogła dalej rosnąć i żeby można ją było kosić, a następnie płacić za jej wywózkę.

Bóg:
Cóż za głupota! Ale przynajmniej mają jakieś drzewa. To był genialny pomysł, muszę się pochwalić. Drzewa mają liście na wiosnę, żeby zapewnić piękno i cień w lecie. Na jesieni liście spadają na ziemię i tworzą naturalną warstwę, aby utrzymywać wilgoć w glebie i chronić drzewa i krzewy. To jest naturalny cykl życia.

Św. Franciszek:
Może lepiej, żebyś sobie usiadł, Panie. Suburbanici wytyczyli nowy cykl. Gdy tylko liście opadną, zgrabiają je w duże sterty i płacą za ich wywiezienie.

Bóg:
Oh, nie! Co w takim razie robią, aby ochronić korzenie drzew i krzewów w zimie oraz utrzymywać glebę wilgotną i luźną?

Św. Franciszek:
Po wyrzuceniu liści jadą i kupują coś, co nazywają mierzwą. Przywożą to do domu i rozrzucają w miejscu opadłych liści.

Bóg:
A skąd się bierze ta mierzwa?

Św. Franciszek:
Ścina się drzewa, miele je na wiórki i uzyskuje się mierzwę.

Bóg:
Dosyć! Nie chcę o tym więcej myśleć. Święta Katarzyno, jesteś odpowiedzialna za sztukę. Jaki film przygotowałaś dla nas dziś wieczorem?

Św. Katarzyna:
„Głupi i jeszcze głupszy”, Panie. To jest opowieść o...

Bóg:
Nie zawracajmy sobie głowy. Wydaje mi się, że usłyszałem już całą historię od św. Franciszka.


------------------------
*Suburbanici - spolszczona nazwa klasy średniej (middle class) zachodniego społeczeństwa, zamieszkująca "suburby", czyli dzielnice rozprzestrzenione wokół "city".

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1887
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1656
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1364
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1135
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 949
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 734
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 537
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 852
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 537
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1132
 
Autor
Dodał do zasobów: kamil30
Artykuł

Powiązane tematy





Zupełny surrealizm nawet jak na warunki niebiańskie. Wszystkowiedzący Bóg dziwi się, że można uprawiać trawniki tylko dla estetyki. Nie wiem o co autorowi chodziło w tym artykule. Nie odrzucam bo art jest w konwencji bajki (lubię bajki ) choć marnej.

  kamil30,  03/04/2015

@Krzysztof Mrozowski: Może autor przedstawił to co myśli na temat Suburbantów? Ehh. ludziom czasami to wszystko przeszkadza.

Na takiej zasadzie chcąc wykazać co się myśli o innych grupach społecznych można wyśmiewać mnichów buddyjskich spędzających życie na medytacjach, które nie przynoszą wymiernych korzyści innym społecznościom. Suburbanci stworzyli swoją klasę w której wygląd trawnika ma znaczenie prestiżowe i wkładają wiele energii by wypaść jak najlepiej- czy to jest takie niezwykłe i godne potępienia? Podejrzewam, ...  wyświetl więcej

  kamil30,  03/04/2015

@Krzysztof Mrozowski: Potępienia nie ale do ironii czy sarkazmu każdy ma prawo.

Jeżeli ironia ze stylu życia innych przynosi komuś satysfakcję to może się pośmiać, ale uważam takie wyśmiewanie za niskie intelektualnie. Myślę, że każdy ma prawo do życia jakiego chce i wyśmiewanie się z tego nie jest właściwe- co innego jeżeli ktoś próbuje swój styl życia narzucić innym przekonując, że tylko tak należy żyć- wtedy drwina jest jak najbardziej na miejscu.

@Krzysztof Mrozowski: To Twoje zdanie, każdy ma prawo do innego. Tak samo ktoś może ironizować, że Ci ludzie niszczą chwasty i inne rośliny. które dla kogoś innego są czymś pożytecznym. Więc dla kogoś to Ci ludzie są szkodnikami w stosunku do przorody.

Pewne rzeczy po prostu obrażają ludzki rozum np. obrzędy religijne jak kropienie wodą świeconą na szczęście przez biskupa - np. serwerów na

...  wyświetl więcej

@kamil30: Kamil, dokładnie to samo napisałem i w pełni się zgadzam ( chociaż co komu do mojego trawnika- mogę na nim wyplenić wszystkie chwasty, byle bym tego nie robił u sąsiada ) Co do święcenia budynków lub innych obiektów użyteczności publicznej jestem jak najbardziej przeciwny z racji własności publicznej. To z całą stanowczością należy wyśmiewać. Przestrzeń publiczna nie może być zawłaszczon ...  wyświetl więcej

@Krzysztof Mrozowski: Bo błędnie pojmujesz bajkę., W bajce autor pod Boga podpiął samego siebie. Więc masz rację - Bóg z pewnośćią nie jest małostkowy ale autor jak najbardziej może biadolić na to jak Suburbanici użytkują przyrodę. To jego wizja do której ma prawo.

@kamil30: Kamil, wpuszczasz mnie w maliny, bajka jest mierna i nie nie można wpisywać autora w postać boga bo kto jest z kolei św Franciszkiem? Taka interpretacja doprowadzi nas zaraz do tego, że trawa nie jest trawą a w ogóle to rzecz się dzieje w piekle i to nie bóg a szatan .... Co autorowi do tego co kto robi ze swoim trawnikiem- przecież oni (Suburbanci ) nie robią tego z całą przyrodą.

@Krzysztof Mrozowski: Ok - niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu, Pozdrawiam

@kamil30: Pozdrawiam : Zdrowych i Wesołych Świąt Przesilenia Wiosennego życzę :)

@Krzysztof Mrozowski: Nawzajem - wszystkiego Dobrego:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska