Login lub e-mail Hasło   

Czy Teatr umiera?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://kochamteatr.pl/czy-teatr-umiera/
Co może zaoferować teatr? Czy Teatr umiera? Czy nie czas, by jednak umarł śmiercią naturalną? Przecież ciągle słyszy się o problemach finansowych poszczególnych teatrów...
Wyświetlenia: 911 Zamieszczono 10/04/2015

Czy teatr umiera? Teatr to staruszek liczący sobie kilka tysięcy lat. Mogłoby się wydawać, że jego lata są policzone, ponieważ mamy w domu ogromne telewizory, możemy oglądać filmy w 3D, a kina kuszą seansami nawet w 7D. Technika jest tak rozwinięta, że często to, co widzimy na ekranie, zadziwia i szokuje. A co może zaoferować teatr?  Czy Teatr umiera? Czy nie czas, by jednak umarł śmiercią naturalną? A może jest w trakcie agonii? Przecież ciągle słyszy się o problemach finansowych poszczególnych teatrów, braku dofinansowania ze strony państwa. Z drugiej strony jednak mamy świetnie prosperujące teatry komercyjne, których, między innymi w Warszawie, namnożyło się jak grzybów po deszczu. Czy Teatr Umiera?  

Ceny biletów do teatru są droższe od tych do kina. Oczywiście wszystko zależy od miejsca, do którego się wybieramy, ale jest to mniej więcej 35-40 zł za bilet normalny − poza stolicą. O wiele drożej za to jest w Warszawie. Tutaj ceny wahają się od 60 zł wzwyż. Nie jest to mało, więc można by przypuszczać, że na dłuższą metę nie będzie chętnych, teatry umrą. Tak się jednak nie dzieje. Na dobre spektakle należy rezerwować miejsca z dużym wyprzedzeniem. Widownie pękają w szwach. Jest więc zapotrzebowanie na teatr. Z drugiej strony, czy nie jest to już jednak przywilej tylko dla bogatych? Teatr od zawsze przeznaczony był dla elity kulturalnej, zawsze prezentował kulturę wyższą niż na przykład kino. Jednak wymogi dzisiejszego świata zmuszają teatry do częstszego wystawiania fars i komedii, by przyciągnąć na widownię przeciętnego widza i dać mu niewyszukaną rozrywkę. Warszawscy aktorzy jeżdżą z farsami po Polsce i zbierają całkiem niezłe żniwo, ponieważ bilet na taki spektakl kosztuje ok. 100-150 zł. O jakości tych przedstawień można by dyskutować. A celowo ściąga się do takich przedsięwzięć serialowe gwiazdy, bo te mają największą siłę przyciągania. Znane nazwiska działają jak magnes. Niestety komercjalizacja teatru jest zjawiskiem nieuniknionym. Trzeba teatr dostosować do potrzeb współczesnego widza, do nowych warunków świata, by mógł przetrwać.  Ważne jednak, by znalazły się pieniądze na bardziej ambitny teatr − awangardowy, artystyczny, by nie dać mu zatonąć w morzu komercji. Polski teatr ma przecież wyrobioną renomę na świecie, wciąż poszukuje nowych środków wyrazu i porusza trudne tematy

. wells-theatre-210914_1280 (1)

W ostatnich latach podjęto ciekawe inicjatywy. Zbudowano na przykład od podstaw Gdański Teatr Szekspirowski, nową siedzibę dla Teatru Lalek „Pleciuga” w Szczecinie czy też podjęto pracę nad adaptacją budynków MPO dla Teatru Nowego w Warszawie. Na świecie powstają ciągle nowe monumentalne budynki teatralne pełniące funkcje centrów kulturalnych. Jest więc zapotrzebowanie na teatr, na jego różnorodność. Konieczne jest, by każdy widz znalazł coś odpowiedniego dla siebie, a teatr nie musi się kojarzyć tylko z poważnym repertuarem. Toż przecież tragedia, jak i komedia mają swoje początki w starożytności. Ludzie oprócz sztuk poważnych, refleksyjnych chcą oglądać lekkie i przyjemne. I nie ma w tym nic złego. Ważne tylko, by w pogoni za pieniądzem, który niestety jest niezbędny do utrzymania zespołów teatralnych, nie zniszczyć teatru artystycznego. Ciekawym przedsięwzięciem jest także organizowanie festiwali teatrów ulicznych. To doskonały sposób oswajania ludzi (często nawet zupełnie przypadkowych) z tą formą sztuki. Prawie każde większe miasto (np. Kraków, Gdańsk, Warszawa, Toruń, Jelenia Góra, Łódź i in.) przyciąga ulicznych artystów. Spektakle są świetną rozrywką dla turystów spędzających czas w mieście, jak i dla mieszkańców. Takie festiwale przyciągają tłumy ludzi. Okazuje się, że miłośników teatru jest naprawdę wielu. Tym bardziej, że przedstawienia można oglądać bezpłatnie (lub za symboliczne 5 zł). Teatr był, jest i będzie żywą formą sztuki. Rozwija się, ewoluuje, dostosowuje się do wymogów współczesnego świata, korzysta z technicznych rozwiązań. Przetrwa na pewno i mam nadzieję, że nie stanie się formą spędzania czasu wyłącznie dla bogatych.  

Podobne artykuły


18
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2094
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2178
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 94069
73
komentarze: 38 | wyświetlenia: 178897
46
komentarze: 96 | wyświetlenia: 37390
38
komentarze: 11 | wyświetlenia: 72886
34
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2520
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 68606
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2276
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 12654
27
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2697
27
komentarze: 62 | wyświetlenia: 2318
26
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1959
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  10/04/2015

Pewnie dla większości młodych ludzi teatr jest czymś archaicznym, co odchodzi do lamusa i zostaje wypchnięty przez kino. Kino wykorzystując efekty specjalne, potrafi pokazać więcej na ekranie, przez co jest bardziej przekonywujące w oszukaniu widza, pokazując mu wykreowany świat, który tak naprawdę nie istnieje, mimo, że wygląda bardzo realnie. Teatr zaś potrafi oddać prawdziwe emocje i uczucia. T ...  wyświetl więcej

@Noemi*: Masz rację, Noemi, do odbioru sztuki teatralnej trzeba odpowiedniej dojrzałości. Fascynuje mnie ludzka umiejętność wcielania się w inną osobowość...

  vivi91,  12/04/2015

@Noemi*: do teatru trzeba dorosnąć?? średnia wieku powyżej 40?? o rety... a zatem do kina namawiają mnie znajomi połowę młodsi ode mnie - znający doskonale repertuar. Wypowiadają się o teatrze i tym rodzaju sztuki w sposób dojrzały i świadomy - czego nie da się wyuczyć ani ,,nabyć'' ...
Z tego też powodu umarła eioba - młodych ludzi traktuje się jak debili, niedojrzałych, nieświadomych i ni ...  wyświetl więcej

Przepraszam, że nie odniosę się ściśle do tematu, jutro to zrobię bo zmęczenie dopada. Chciałem się jedynie podzielić przepięknym filmem Jerzego Antczaka "Mistrz", w którym postać grana przez wybitnego Janusza Warneckiego...tak pięknie opowiada o teatrze, o tęsknotach i nadziejach...ideałach... że ja zamieram, patrzę z rozdziawioną gebą zaczarowany, zapadam się w siebie, gdzieś w głąb odlatuję...P ...  wyświetl więcej

@kamil30: Dziękuję za ten link, z przyjemnością przypomnę sobie ten film (spektakl teatralny). Jak to dobrze, że istnieją nadal w teatrze wyspy i oazy poezji, wrażliwości, metafory, wyciszenia...Takie swoiste antidotum na nerwowe, rozedrgane, agresywne czasy.

@Noemi*: Oglądam co jakiś czas, tak jak piszesz - traktując właśnie jako antidotum.

Czy Teatr umiera?
-------------
Nie ! Ten najwiekszy (?) o nazwie Vatykan, jego filia w Polsce zwana episkopat i ich "pododdzialy
(koscioly) na calym swiecie graja ta sama, dosyc kiepska sztuke juz od ponad 1500 lat,
kiedy to Gregorius ten Wielki w piatym wieku ujednolicil przedstawienie pod nazwa messa-msza,
aby zapobiec roznorodnym "plagiatom" przedstawienia-ms ...  wyświetl więcej

  lewi,  03/05/2016

Teatr umiera, ponieważ degradują się dyrektorzy i aktorzy.

https://www.youtube.com/watch?(...)a9FKFpQ

  lewi,  03/05/2016

Film i teatr schodzi na psy. Nie ma treści, nadrabia się wulgaryzmami, przemocą i wynaturzeniami.

https://www.youtube.com/watch?(...)a9FKFpQ



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska