Login lub e-mail Hasło   

Mamy dziś wolność

Coraz więcej i głośniej mówi się, że "to nie to". Głosy zawodu słyszy się wszędzie. Znów nie wykorzystaliśmy szansy historycznej. Fasada wolności i demokracji już nie wystarcza.
Wyświetlenia: 773 Zamieszczono 19/04/2015

Mamy wolność, mamy demokrację. Czy już minęła euforia? W mediach chyba nie, gdy tylko o tym mowa. Nie ma caratu, nie ma komuny i tyle. Wolność, nawet zniewolenie wobec niej.

To zniewolenie jest dziś bardziej namacalne, niż dawniej. Wolność? Po prostu więcej hołoty w sieci kompromituje swój kraj, a po ulicach krążą w manifestacjach warchoły, co nienawidzą wszystko, co inne. Krzykliwe hasełka zastępują im myślenie. Za komuny rzecz kończyła się na przymusowycm pochodzie pierwszomajowym i niewychylaniu się. Dziś nie ma dnia... A z radia "Bóg" nawołuje do nienawiści w imię miłości bliźniego.

Absolwenci liceum (nawet klas humanistycznych) sprzed czterdziestu lat sprzedaliby na pchlim targu niejednego absolwenta dzisiejszego uniwersytetu. Dzisiaj są profesorami i podtrzymują jakoś to, co dziś przypominać ma naukę, ale nią powoli przestaje być. Jest za to źródłem nobilitacji przeciętniaków. 

Co nam jeszcze wolno? Wolno zastawić pamiątki rodzinne w lombardzie, wolno nam nie posyłać dzieci na religię (bo i tak mają to przymusowo w szkole). Wolno klechom bezkarnie molestować nasze dzieci. Wolno nam głosować... na kogo? Jesteśmy coraz głupsi (masą), więc wybieramy coraz głupszych, zgodnie z zasadą: "Mądry, bo myśli, jak ja".

Rosja nie raz wyciągała ku nam dłoń na zgodę, na stosunki dobrosąsiedzkie. Fantastyczny rynek zbytu i możliwość szybkiego rozwoju. Szansa niebywała. Bez konieczności politycznego uzależnienia, bo właśnie im zależy na naszych towarach. A my co?

Solidaryzujemy się z banderowcami, bo tak w swej globalnej polityce mocarstwowej chce wuj SAM zza oceanu. Solidaryzujemy się ze słabymi (swym bałaganiarstwem i złodziejstwem, a więc i biedą) przeciw silnym. To nas wcale nie wzmacnia. A przecież racja stanu (zostawmy na boku stare emocje) podpowiada nam kierunek przeciwny. Tak by zrobiły wszystkie inne państwa. Tylko nie my.

Warchołokracja. Wciąż powołujemy się na historię zamiast historię tworzyć. Cierpiętnicy w skutek szlacheckiego warcholstwa. Straciliśmy, bo tego chcieliśmy. Nie Ruscy i nie Niemcy ponoszą za to winę. Oni są wrogami? Winniśmy sami sobie.

Lwów dawno by już powrócił do Polski.

W dodatku ta błazeńska biurokracja. Oto przykład. Znalazłem to w jednym z artykułów publikowanych w Blogger.pl:

"Przed nami esej ostatni, rodzaj apendyksu, którym zamierzam zakończyć ten projekt. Przy pisaniu oparłem się na swych dwóch książkach, wydanych w roku 2011. Jeszcze przed dwoma laty można je było nabyć w Księgarni Naukowej UMK w Toruniu. Pewnego pięknego dnia, ktoś wywiózł cały nakład, wszystko, co pozostało w magazynie Wydawcy, do ostatniego egzemplarza. „W związku z jakimś projektem unijnym” – tyle, co wiem. Pozostały tylko egzemplarze złożone z obowiązku przez Wydawcę, w Bibliotece Narodowej i w Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego. ... Do dziś należności nie otrzymałem. Postanowiłem wiec w formie skróconej przedstawić treść tych ksiażek. Postępowanie „czynników wyższych” zdopingowało mnie do tego. Teraz popełnienia moje czyta cały świat, nawet w Indonezji i Wietnamie. Tysiące czytelników, znacznie więcej, niż skromne 300 egzemplarzy nakładu. Ogromną większość stanowią, o dziwo, czytelnicy w Stanach Zjednoczonych."

Frajer. Najmądrzejsi opuszczają Kraj. Czy tylko za chlebem?

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1396
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 818
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 869
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 739
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 830
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1156
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 785
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 822
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 958
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 614
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 648
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 689
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Zawsze chyba chodziło o rozwój i walkę z tymi co go blokują.

W samej rzeczy

  swistak  (www),  19/04/2015

Ależ wolno władzy pogrozić palcem w bucie, bo tam jeszcze nie ma monitoringu!

"Ależ wolno władzy pogrozić palcem w bucie, bo tam jeszcze nie ma monitoringu!"
----------
Ale Pan Bog widzi nawt to i jest mu smutno, ze jestes taki wojowniczy !
Pamietaj co sam glosisz: pokora, milosc, laska wiary, drugi policzek, wszysko w rekach Pana,
a pod jego nieobecnosc.........plebana ?

Po przeczytaniu tego materiału mam dziwne wrażenie, że euforia nie tyle co nie wygasła po uzyskaniu wolności, ale chyba tak naprawdę nie nastąpiła.

Wystarczy popatrzeć jak inne państwa z owej wolności i demokracji korzystają - gdy w skandynawskich krajach frekwencja przy wyborach wynosi 75% - 80% uważają to za strasznie niski wynik. U nas społeczeństwo cieszy się, gdy na wybory pójdzie 60%

...  wyświetl więcej

  bardek,  20/04/2015

@SZKOLENIA.COM:
Euforia, czy nie, to rzecz subiektywna, szczególnie w tych czasach zmian, zależna od oczekiwań. Te na poziomie ogólnym były spore.
Niski stosunkowo procent głosujących świadczy raczej o dzisiejszej frustracji, o tym, że "czy pójdę głosować, czy nie, to nic się nie zmieni". A to potwierdzałoby tezę, że jednak nie idziemy we właściwym kierunku. Nie chodzi mi oczywiście ...  wyświetl więcej

@bardek: wystarczy popatrzeć na frekwencje tuż po zmianach jakie zaszły w Polsce po 89 roku. Ta nigdy nie była wysoka a po dokonanych zmianach trudno mówić o frustracjach tak jak opisujesz to w komentarzu gdyż nie można było wiedzieć do końca czego się spodziewać a czego nie. Ludzie po zmianach powinni ruszyć tłumnie do urn wyrażając tym samym uzyskanie demokracji i pełnej niepodległości - a tak się nie stało

  bardek,  20/04/2015

@SZKOLENIA.COM:
Na te sprawy wszyscy patrzymy raczej subiektywnie. To by wyjaśniało różnicę zdań w kwestii frekwencji wyborczej.
Ale zastanowię się. Także "psychologia" w pierwszych latach była inna. Może jakąś rolę tu odgrywa nasz scsptycyzm, chroniczny (i uzasadniony) brak zaufania do władzy (jaką by nie była). Sądzę, że to pozytywna cecha. Świadczy o tym, że ludzi myślących nie brakuje.

@bardek: tak w skrócie - luzu nam brakuje i dystansu do siebie :-)))

Zatem niezależnie od podejścia, euforia nie mogła się wyciszyć po uzyskaniu tej wolności na drodze przemian gdyż zwyczajnie nie zaistniała a gdy społeczeństwo się zmieniało na drodze dorastania kolejnych pokoleń, te pokolenia rozwijały się już w wolnym kraju zatem euforia w tym przypadku nie może być jakby naturalna a wyuczona a jak z nauczaniem tradycji państwowych jest - każdy wie

Autorze,
Obawiam sie, ze nasze slepe poparcie dla faszyzujacego majdanowego rezimu wyjdzie nam bokiem... Aczkolwiek zauwazam pewne otrzezwienie w naszych mediach po ogloszeniu ludobojcow z UPA i OUN bohaterami narodowym przez Wierchowna Rade i to zaraz po "braterskim" wystapieniu tam Pana Komorowskiego...
Tymczasem wladze Ukrainy uruchomily portal, na ktorym figuruje 2000 osob (wraz ...  wyświetl więcej

@youngcontrarian:
Oto lista osob do "odstrzalu" :
https://psb4ukr.org/criminal/
Charakterystyczna cecha tej "listy" jest to, ze zawiera ona rowniez nazwiska i kontakt najblizszych "poszukiwanego" lacznie z narzeczonymi, zonami, siostrami a nawet kuzynami...

  bardek,  20/04/2015

@youngcontrarian:
Dziękuję, chętnie poczytam.
Sądzę, że opinię, którą wyraziłem podziela wielu Polaków.
A o nadziejach wolę nie pisac. Pamiętam komunę, pamiętam Solidarność, pamiętam Stan Wojenny.

@bardek:

Oto komunikat z oficjalnej strony Jobbiku, ktorego nie znajdziesz na lamach naszej prasy.

JOBBIK PRZECIWKO ODRODZENIU LUDOBÓJCZYCH TRADYCJI NA UKRAINIE

9 kwietna ukraiński parlament przyjął ustawę, która nadała Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) status formacji walczącej o niepodległość kraju. Jednocześnie podważanie celowości działań UPA będzie od tej pory sprzec

...  wyświetl więcej

Nie możesz kandydować, jakbyś chciał, nie możesz wybierać kogo Ty byś chciał. Tu szefowie kilku partyjek wybierają kto może być na listach i w której kolejności będzie na liście, a to ma znaczenie, i wykorzystują media w których ustawiają swoich ludzi do propagandy i wmawiania takim jak Ty /młodym/ jak za PRL-u, że mamy demokrację i reklamują swoich by się opatrzyli, i by nie pokazano tam kogoś kto ma coś do powiedzenia na ważne tematy.
.

To tak samo było demokratycznie za komuny, też mogłeś wybierać z listy zrobionej przez nich i nic prawie nie wiedząc o kandydatach i ich prawdziwym życiu.

  bardek,  20/04/2015

@Janusz Nitkiewicz:
Dokładnie tak.

Rosja nie raz wyciągała ku nam dłoń
----------
W Katyniu to wyciagneli nawet "imponujace" 30.000 razy.
Trafienie za kazdym razem !

  bardek,  21/04/2015

@zakrawarski:
To prawda, ale historia historią, a racja stanu racją stanu. Po latach komuny, wojen i niewoli, nie nauczyliśmy się
najzwyklej w świecie - liczyć. Rozpominanie nie posuwa nas do przodu. Przydałoby się trochę pragmatyzmu i trzeźwego spojrzenia na otaczającą nas dziś rzeczywistość.

Mamy wolność ... tylko jaką ? Nie rzeczywistą ! https://www.youtube.com/watch?(...)6atQt4A

@Remter: pomyliłam link - przepraszam ... miał być ; https://www.youtube.com/watch?(...)KxEg3vw



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska