Login lub e-mail Hasło   

Bezpłatna pomoc prawna. Czy faktycznie wszyscy będą mieli dostęp do prawnika?

Cały czas trwają dyskusje, kto będzie udzielał pomocy, za jaką kwotę, ile to będzie kosztowało, natomiast nikt nie wypowiedział się szerzej na temat innych aspektów tej ustawy.
Wyświetlenia: 766 Zamieszczono 26/04/2015

Od dłuższego czasu trwają ożywione dyskusje nad kształtem ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnej informacji prawnej oraz edukacji prawnej społeczeństwa (będę stosować skrót: UNPP), która z założenia ma przeciwdziałać wykluczeniu prawnemu oraz poszerzać świadomość wśród obywateli, którzy powinni wreszcie poczuć, że nie są pozostawieni sami sobie w dżungli przepisów. Od początku jestem wielką zwolenniczką takiej regulacji i kibicuję z całego serca, żeby udało się uchwalić mądre przepisy w tym zakresie. Dzisiaj wreszcie znalazłam czas, żeby zapoznać się szczegółowo z treścią projektu przyjętego przez Radę Ministrów i szczerze mówiąc, uczucia mam więcej niż mieszane. Problemów z nią związanych jest mnóstwo, więc pozwolę sobie zabrać głos i opublikować kilka artykułów w tym temacie.Projekt z dnia 10 kwietnia 2015 r. znajduje się TUTAJ. 

NIEODPŁATNA POMOC PRAWNA

Trzon ustawy i jej esencja. Reguluje kwestie związane z udzielaniem pomocy prawnej obywatelom w wyznaczonych punktach - pod nadzorem odpowiednich organów oraz ze środków publicznych przeznaczonych dokładnie na ten cel. W szumie medialnym, który powstał wokół UNPP, i wśród zapewnień o większej dostępności do prawników jakoś słabo wybrzmiewa informacja, że pomoc prawna nie będzie dostępna dla wszystkich, a wyłącznie dla ściśle określonych grup, i nie we wszystkich sprawach będzie można zasięgnąć porady. Zgodnie z art. 3 ust. 1 projektu UNPP z nieodpłatnej pomocy społecznej skorzystają :

  • osoby, które otrzymały w ciągu ostatnich 12 miesięcy świadczenie z pomocy społecznej;
  • osoby posiadające Kartę Dużej Rodziny;
  • osoby posiadające decyzję lub zaświadczenie na podstawie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego;
  • osoby posiadające ważną legitymację weterana lub weterana poszkodowanego;
  • osoby, które ukończyły 75 rok życia;
  • osoby, które w wyniku klęski żywiołowej, katastrofy naturalnej lub awarii technicznej znalazła się w sytuacji zagrożenia lub poniosła straty.

Szczerze mówiąc, nie wiem, jaki był klucz dobierania takich, a nie innych kryteriów. Wydaje mi się jednak dość kontrowersyjny - z kilku względów. Po pierwsze, z raportu opublikowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej za rok 2013 r. wynika, że pomoc społeczna w jakiejkolwiek formie została przyznana prawie 2 milionom osób (nowszych statystyk brak). W 38-milionowym kraju daje to 5,26% uprawnionych do bezpłatnej pomocy prawnej, co - delikatnie mówiąc - nie jest liczbą oszałamiającą. Ponadto wydaje mi się, że wiele osób korzystających z pomocy społecznej może być bardziej zainteresowanych konkretnymi świadczeniami, np. zasiłkami, mniej zaś dostępem do prawnika. Udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej, zależne od przedstawienia decyzji lub zaświadczenia o przyznaniu pomocy społecznej, automatycznie wyklucza osoby, które są w złej sytuacji finansowej, ale jednocześnie godność nie pozwala im zwrócić się do ośrodka pomocy. Rozumiem, że pomoc powinna być kierowana przede wszystkim do osób najuboższych, ale sensowniejsze wydaje się przyjęcie kryterium dochodowego - i weryfikowanie rzeczywistej sytuacji majątkowej.

Po drugie, jeśli pomoc prawna będzie przysługiwała wyłącznie osobie, która posiada imienną decyzję o przyznaniu świadczenia, to tym samym tylko ona będzie uprawniona do skorzystania z usług prawniczych za darmo. Tym samym łatwo można sobie wyobrazić sytuację, gdy mamy 4-osobową rodzinę w trudnej sytuacji życiowej, a wszystkie zasiłki i świadczenia załatwia np. mąż - wtedy prawo skorzystania z UNPP będzie przysługiwało jemu, a nie np. żonie lub jego dorosłym dzieciom. Jeśli do tego mąż jest sadystą i psychopatą, to jego żona nie będzie mogła zgłosić się do punktu i dowiedzieć się, co ma zrobić, by uciec od męża tyrana, skoro nie posiada decyzji, gdzie figuruje jej imię i nazwisko. I liczby pokazują, że jest to problem niebagatelny: z tego samego raportu wynika, że świadczenia w roku 2013 przyznano decyzją 1 987 597 wnioskodawcom, natomiast liczba osób w rodzinach wynosiła 3 322 193. Różnica jest ogromna! Jak można w ten sposób różnicować sytuację ludzi żyjących w identycznych warunkach? I przyznawać pomoc prawną tylko tym, którzy posiadają papier z urzędową pieczątką?

Po trzecie, przyznanie uprawnienia do nieodpłatnej pomocy prawnej osobom, które posiadają Kartę Dużej Rodziny, również jest wątpliwe, ponieważ przysługuje ona rodzinom wielodzietnych, gdzie wychowuje się minimum trójka dzieci. Kryteria jej otrzymania nie są zbyt wyśrubowane, a przede wszystkim karta nie jest w żaden sposób zależna od dochodów, co oznacza, że nawet osoby zamożne, o ile mają odpowiednią liczbę potomstwa i Kartę Dużej Rodziny w garści, będą mogły korzystać z pomocy prawnej finansowanej z publicznych pieniędzy. Czyli - osoba, która ledwie wiąże koniec z końcem i nie posiada decyzji o przyznaniu pomocy społecznej nie będzie miała dostępu do prawnika, natomiast np. obrotny przedsiębiorca z trójką dzieci, zarabiający krocie, już będzie do niej uprawniony. Z kart korzysta dotychczas ok. 600 000 osób, ale można założyć, że będzie coraz popularniejsza, więc nie da się określić, ile osób będzie posiadało takie prawo w przyszłości.

Po czwarte, nie rozumiem, dlaczego nieodpłatna pomoc prawna będzie dostępna dla osób, które ukończyły 75 rok życia. Owszem, trzeba chronić ludzi starszych, często nieporadnych, dających sobie wciskać odkurzacze i kredyty, czasem spierających się sądownie z własnymi dziećmi, czasem nękanych postępowaniami komorniczymi. Dlatego zapis jest jak najbardziej słuszny, tylko kryterium wiekowe wydaje mi się rażąco za wysokie. Dlaczego akurat 75 lat? Czy ludzie mający, dajmy na to, 60 czy 65 lat są na tyle zamożni i przedsiębiorczy, że spokojnie stać ich na odpłatną wizytę w kancelarii prawnej? Uważam, że progi powinny być przynajmniej skorelowane z wiekiem emerytalnym, ponieważ często po przejściu w stan spoczynku sytuacja finansowa ludzi starszych gwałtownie się pogarsza. I byłoby dobrze o tym pamięć.

Po piąte, pozostaje dla mnie całkowitą zagadką, co autor miał na myśli, pisząc o osobach, które "znalazły się w sytuacji zagrożenia lub poniosły straty" w wyniku klęski żywiołowej, katastrofy naturalnej lub awarii technicznej. Ostatnie 3 pojęcia są żywcem przeniesione z ustawy o stanie klęski żywiołowej, gdzie pojawiają się nawet ich definicje legalne, ale w art. 3 ust. 1 pkt 6 UNPP nie ma słowa odesłania, co może sugerować autonomiczną wykładnię pojęć. Uchybienie jest w moim odczuciu potężne, ponieważ wskazaną ustawę stosuje się wyłącznie przy ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej, będącej przecież stanem nadzwyczajnym, wskazanym w konstytucji i uzasadniającym ograniczanie praw i wolności obywatelskich, czyli - poważnym. Przy takim brzmieniu UNPP już się zaczyna polka interpretacyjna - czy pomoc prawna należy się tylko wówczas, gdy zostanie ogłoszony stan klęski żywiołowej?  Czy można jej udzielać, gdy wystąpi zdarzenie uzasadniające wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, ale z jakiś powodów to nie następuje? Czy np. awaria techniczna może dotknąć tylko jedną osobę, w wyniku czego ogłaszanie stanu klęski żywiołowej byłoby absolutnie bezsensowne? Chciałabym się również dowiedzieć, co to znaczy "znaleźć się w stanie zagrożenia" - zagrożenia czego? Zdrowia? Życia? Majątku? Znalazła się subiektywnie czy obiektywnie? "Poniosła straty" - jakie? Materialne? Niematerialne? Znaczne? Drobne? Przepis nadaje się wyłącznie do gruntownego przeredagowania.

W projekcie UNPP znajdują się ograniczenia nie tylko podmiotowe, ale również przedmiotowe. Zgodnie z art. 4 ust. 2 UNPP "nieodpłatna pomoc prawna nie obejmuje spraw z zakresu prawa podatkowego, celnego, dewizowego, handlowego i działalności gospodarczej, z wyjątkiem przygotowania do rozpoczęcia tej działalności". O ile jestem w stanie pojąć prawo celne i dewizowe, o tyle wyłącznie prawa podatkowego - żadną miarą. Powszechnie wiadomo, że prawo podatkowe to jest dziedzina, w której nawet profesjonalni prawnicy wysiadają, bo jest tak nieprzeniknione, sprzeczne, zagmatwane, że przystępując do interpretacji jego norm, najbezpieczniej zaopatrzyć się w pół litra jakiegoś dobrego alkoholu, bo na trzeźwo człowiek tego nie pojmie. Podatki zatruwają życie wielu zwykłym obywatelom i akurat w tej dziedzinie bezpłatna pomoc prawna jest więcej niż potrzebna - jest po prostu konieczna. Żeby było zabawniej, w art. 4 ust. 3 czytamy "Jeżeli nieodpłatnej pomocy prawnej udziela doradca podatkowy, jej zakres obejmuje sprawy z zakresu prawa podatkowego, z wyłączeniem spraw podatkowych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej". Ja jestem prosta prawniczka, ale czy tylko ja mam wrażenie, że zestawienie tych dwóch przepisów wydaje się cokolwiek bez sensu? Albo prawo podatkowe mieści się w zakresie ustawy, albo się nie mieści. Z tego zestawienia wynika, że adwokat lub radca prawny nie może udzielić bezpłatnej porady z zakresu prawa podatkowego, bo UNPP nie przyznaje mu takiego prawa. Z kolei może to uczynić doradca prawny - o ile znajdzie się jakikolwiek w promieniu 100 kilometrów, ponieważ
a) nieodpłatnej pomocy prawnej udziela osobiście adwokat lub radca prawny (art. 5 UNPP);
b)  doradca podatkowy może udzielać nieodpłatnej pomocy prawnej tylko w punktach powierzonych do prowadzenia organizacji pozarządowej prowadzącej działalność pożytku publicznego (art. 12 ust. 3 pkt 1 UNPP), która musi spełnić określone warunki (art. 12 ust. 4 UNPP) i która wygra w konkursie ofert organizowanym zgodnie z art. 12 ust. 2 UNPP.
Nie ma zatem obligu, żeby organizacja pozarządowa zatrudniała doradców podatkowych, ergo, może zdarzyć się sytuacja, gdy w żadnym punkcie udzielającym pomocy prawnej nie będzie takiego specjalisty, a zatem porady z zakresu prawa podatkowego nie uda się uzyskać.

Kto myślał, że to wszystkie ograniczenia, ten myli się grubo. W projekcie ustawy szczegółowo wyliczono, co dokładnie jest objęte zakresem pomocy prawnej. I tak, zgodnie z art. 4 ust. 1 UNPP: "Nieodpłatna pomoc prawna obejmuje:
1) poinformowanie osoby uprawnionej o obowiązującym stanie prawnym, o przysługujących jej uprawnieniach lub o spoczywających na niej obowiązkach lub 
2) wskazanie osobie uprawnionej sposobu rozwiązania jej problemu prawnego lub 
3) udzielenie pomocy w sporządzeniu projektu pisma w sprawach, o których mowa w pkt 1 i 2, z wyłączeniem pism procesowych w toczącym się postępowaniu przygotowawczym lub sądowym i pism w toczącym się postępowaniu sądowo-administracyjnym lub
4) sporządzenie projektu pisma wszczynającego postępowanie sądowe lub sądowo-administracyjne lub 
5) sporządzenie projektu pisma o zwolnienie od kosztów sądowych lub o ustanowienie pełnomocnika z urzędu".

Nie wiem, jak Państwa Czytelników, ale jak dla mnie te sformułowania są co najmniej ryzykowne.

Po pierwsze, nie wiem, gdzie jest zapis o tym, że w ramach bezpłatnej pomocy prawnej osoba, która jej udziela, ma obowiązek kompleksowego zapoznania się z istniejącą dokumentacją, w tym pismami procesowymi, decyzjami administracyjnymi etc. Rozumiem, że znacznie łatwiej udziela się porad na podstawie ustnej relacji i przedstawienia problemu, ale trzeba pamiętać, że po porady będą się zgłaszać również osoby, które nie odróżniają prawa cywilnego od karnego - i ich sprawozdanie może nijak nie przystawać do sytuacji prawnej, w jakiej się znalazły. Jeśli nie wpiszemy do ustawy obowiązku udzielania pomocy po zapoznaniu się ze zgromadzonymi dokumentami (co bardzo często oznacza ślęczenie nad papierami przez długie godziny), to jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdy radca prawny, adwokat lub inna osoba odmawia przestudiowania akt i udziela informacji o obowiązującym stanie prawnym bez dokładnej wiedzy na temat problemu, ponieważ ustawa go do tego nie obliguje. Oczywiście, rzetelny prawnik nie musi czuć przymusu i sam z siebie to zrobi, ale wydaje mi się, że ryzyko "olewackiego" podejścia do tematu jest zbyt duże - zwłaszcza, gdy pomocy będzie udzielał absolwent prawa.

Po drugie, sformułowanie "wskazanie osobie uprawnionego sposobu rozwiązania jej problemu prawnego" jest stanowczo zbyt kategoryczne! Rzadko się zdarza, by w danej sytuacji istniało proste, klarowne rozwiązanie problemu i udało się osiągnąć zamierzony efekt bez cienia wątpliwości, że się uda. Takie brzmienie przepisu nakłada na osoby udzielające pomocy obowiązek znalezienia rozwiązania problemu, a nie proponowania możliwych sposobów postępowania wraz z przewidywanymi skutkami. W moim odczuciu takie sformułowanie otwiera pole dla pozywania radców, adwokatów i innych osób: ustawa nakazuje w końcu wskazanie sposobu "rozwiązania", tymczasem zastosowanie się do wskazówek nie zawsze będzie prowadziło do zniknięcia problemu prawnego, czasem wręcz przeciwnie - do jego pogłębienia i większego zawikłania.

Po trzecie, przytoczone punkty 3-4 to jest parodia pomocy prawnej. Na tej podstawie osoby świadczące nieodpłatną pomoc prawną mogą pomóc w sporządzaniu pism we wszystkich sprawach, które nie są objęte jakimkolwiek oficjalnym postępowaniem prowadzonym w ramach struktur państwowych (np. przy  wezwaniu do zapłaty). Jest rzeczą interesująca, jak ta pomoc ma się objawiać: prawnik każe przygotować petentowi pismo i przynieść do zaopiniowania? Podyktuje elementy, które powinny się w nim znaleźć? Sporządzanie pism bezpośrednio przez profesjonalistę zostało zastrzeżone tylko dla kilku typów pism: wszczynającego postępowanie sądowe lub sądowo-administracyjne (a gdzie jest, przepraszam bardzo, wszczęcie postępowania administracyjnego? Rozumiem, że urzędy publikują rozmaite formularze i wzory wniosków, ale czy to wyczerpuje temat?), pisma o zwolnienie od kosztów sądowych oraz pisma o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Ponadto ani pomoc w sporządzaniu, ani sporządzanie pism nie jest możliwe, gdy jakiekolwiek postępowanie - w tym karne - zostało już wszczęte. Podobnie jest w sytuacji, gdy w ramach nieodpłatnej pomocy prawnik pomoże zainicjować postępowanie; a potem człowieku już radź sobie kompletnie sam. Napisz sobie np. apelację od niekorzystnego wyroku, precyzyjnie wskazując, na czym polega obraza przepisów prawa materialnego lub procesowego. Na podstawie takich regulacji nie będzie możliwe udzielenie pomocy komuś, która przychodzi z pozwem w garści, i powinien sporządzić odpowiedź na pozew, albo z nakazem zapłaty, od którego powinien wnieść sprzeciw, ponieważ w takich przypadkach postępowania już się toczą, co jest objęte wyłączeniem ustawowym. Czyli w najtrudniejszych sytuacjach uprawniony będzie de facto pozostawiony sam sobie.

Resztę projektu ustawy pozwolę sobie skomentować w następnych artykułach.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1413
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 845
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 887
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 747
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 838
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1165
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 792
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 832
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 965
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 627
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 658
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 699
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  27/04/2015

Ludzkiej przyzwoitości prawem się nie zastąpi :( , dziś po raz kolejny się przekonałem jaki to ze mnie krzywy "ogórek" , no cóż taki wyrosłem tego naprostować się nie da.
Tylko nasuwa się jedno pytanie to ku .... , jaka ta krzywizna tych ogórków ma być by przynajmniej dzieci ukształtować tak by w chwili gdy osiągną 50+ nie chciano ich wykańczać tak jak to się robi z moim pokoleniem ??

  nse,  28/04/2015

Niestety to kolejne gówno mające zapewnić pozorną prace za prawdziwą płacę, tylko kto szamba odetka kiedy wszyscy prości ludzie od szamb i realnej pracy wyjadą i znajdą sobie miejsce gdzieś indziej lub poumierają. ... ?? Chciałbym wtedy widzieć tych biurokratów tonących w własnych odchodach :) Nie lubię stosować ostrego języka, ale nic innego nie dociera jak dosadne określenia i pałą po łbie :( Po ...  wyświetl więcej

  nse,  28/04/2015

Prawdopodobnie za to infantylne pytanie zostanę stąd wyproszony lub obsypany minusami ... ??
http://osworld.pl/superkompute(...)na-agh/ ... co przykładowo super komputery i super maszyny maja wspólnego z taka postacią prawa jaka mamy ??
W rozważaniach proszę się podeprzeć
http://pl.wikipedia.org/wiki/P(...)kinsona

  nse,  29/04/2015

Jestem zawiedziony ani jednego minusa, słowa krytyki, nawet żadnego kamyczka ... nic :(
... hmm no tak to jest kiedy się zaczyna szukać związki przyczynowo skutkowe w oparciu o badania mechanizmów powstawania patologi, a nie w oparciu o wskazywanie winnych ...
Dopóki się będzie poszukiwało lekarstw na patologię kategoriami winny i kary to patologia będzie się rozwijać, bo jedna patol ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: no to żebyś nie czuł się osamotniony w "dyskusji" - podejmę rękawicę :-)

Zgadzam się w pełni, że prawo powinno być dla obywatela. Niestety prawie wszystkie dziedziny naszego życia, regulowane przez prawo, są regulowane w bardzo skomplikowany sposób i (kolejne) niestety nawet w błahych sprawach ostrzyganych w sądzie bez prawnika ani rusz.

Obecnie prawo mocno oderw

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Prawo parkinsona niestety dotyczy wszystkich, a jego największa manifestacja jest widoczna w biurokracji którą zaczynam traktować jak papierek lakmusowy badający ludzką naturę. Należałoby się zastanowić dlaczego stopień skomplikowania prawa tak rośnie co jest tego przyczyną ?? Mam nadzieje że w tych rozważaniach weźmie udział sama Autorka artykułu, skoro już włożyła kij w mrowisko ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: mam dziwne wrażenie, że komplikacja prawa ma służyć w sposób pośredni lub bezpośredni samym rządzącym oraz grupom nacisku i osobom bardziej wpływowym. Dlaczego?

Tworząc prawo trzeba uwzględnić, że w walce o zasady (przed sądem) będzie trzeba zatrudnić prawnika, który to prawo pojmie - gdyby prawo było proste, prawdopodobnie wielu ludzi z pomocy prawnika by nie korzystało

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM:Masz racje tak to wygląda !
" mam dziwne wrażenie, że komplikacja prawa ma służyć w sposób pośredni lub bezpośredni samym rządzącym oraz grupom nacisku i osobom bardziej wpływowym. Dlaczego? " ... też mam takie wrażenie rzecz w tym że moje wrażenie idzie bardziej w kierunku prawo ma służyć rządzącym i tuszowaniu ich niekompetencji :(
A według głównego założenia prawo m ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: to wszystko jest przedstawiane i realizowane odwrotnie względem pierwotnych założeń - politycy są sami dla siebie a nie dla obywatela, urzędnicy są dla siebie a nie dla interesanta, prawo jest dla ludzi władzy a nie odbiorców prawa.

Nic jednak na przeszkodzie by żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami i pokazać tą ludzką twarz.
Polityka i władza to bagno, ale każdy z osobna mimo wszystko ma możliwość pokazać się z tej najlepszej strony

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM:" to wszystko jest przedstawiane i realizowane odwrotnie względem pierwotnych założeń - politycy są sami dla siebie a nie dla obywatela, urzędnicy są dla siebie a nie dla interesanta, prawo jest dla ludzi władzy a nie odbiorców prawa." ... więc gdzie się podziała fundamentalna zasada "szanujmy się wzajemnie" ??
...
"Polityka i władza to bagno, ale każdy z osobna mimo w ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: ona jest i obowiązuje mniej więcej 6 miesięcy przed każdymi wyborami! Co prawda rzadko i krótko bo tylko do rozstrzygnięcia wyborów ale jednak jest.

Żeby dopowiedzieć - ona oczywiście w tych terminach obowiązuje ale przejawia się tylko na zasadzie: przedstawiciel partii/potencjalny wybraniec i wyborcy/zwolennicy kandydata, bo ci, co jego zwolennikami nie są, na szacunek już nie bardzo zasługują

@Mariusz Kajstura: " ... w obliczu takiego stwierdzenia staje się możliwym że podwładny otruje szefa, albo żołnierz zastrzeli niegodziwego dowódcę ??"

I za to cenię gen. Romana Polko - czytasz czasem jego wywiady lub słuchasz wywiadów z nim? Bardzo mądry człowiek.

Zawsze powtarza - to, że ktoś posiada stanowisko, nie upoważnia go do nieszanowania innych. Nie można poniżać żołnierzy

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Pomiędzy oznaką szacunku, a szacunkiem ... wynika taka sama różnica jak miedzy oznaką policjanta, a policjantem ... Człowiek musi być godnym oznaki jaką sobie przypina ;)
Życzę młodym ludziom, by byli mądrzejsi od nas ... mamy wspaniałą młodzież jedyne co możemy dla nich zrobić to tylko nauczyć patrzeć i widzieć to czego myśmy nie widzieli będąc w ich wieku :(

@Mariusz Kajstura: słuszne stwierdzenie - teoria a praktyka to dwie różne rzeczy, które są zgodne tylko wtedy, gdy potwierdzają i uzupełniają się wzajemnie.

Odnośnie młodzieży to trochę innego zdania jestem gdyż nie widzę takiej chęci zdobywania wiedzy, nie widzę takiego zainteresowania życiem i światem - może ja sam nie chcę tego widzieć? I oby tak było

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Skąd ta Młodzież ma zaczerpnąć motywacje do nauki i pracy, mając taki obraz przed oczami co my mamy ?? Są w sytuacji nie do pozazdroszczenia, tylko kto ma im wskazać drogę którą gdy pójdą to nie pożałują ?? Sami jesteśmy pogubieni, a co oni mają powiedzieć ??

@Mariusz Kajstura: mnie ten obraz nie przeszkadzał w zapale i motywacji do poszerzania swojej wiedzy i nie przeszkadza w dalszym ciągu - a Tobie? :-)

Jeśli Tobie też nie - sam widzisz, że niezależnie od ustroju, od obowiązującego prawa, od pogody i innych czynników, ta chęć albo jest albo nie, albo sięgniesz do książki albo nie.

Idąc do biblioteki widzę albo studentów, którzy szuka

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: No ale my jesteśmy "krzywe ogórki" ;), kierujemy się innymi motywacjami niż te podawane w głównym nurcie :) Mnie osobiście jest bliższa pokora naukowa niż religijna , a tak paradoksalnie to ta pokora naukowa bardziej przybliża do Boga niż pokora wywoływana transem religijnym :) Niestety w szkołach nie uczą pokory naukowej :(

@Mariusz Kajstura: "Skąd ta Młodzież ma zaczerpnąć motywacje do nauki i pracy, mając taki obraz przed oczami co my mamy ??" a my skąd czerpaliśmy? Myśmy nie zawsze mieli komputer i Internet i każdy szedł tą samą drogą dokonując podobnych wyborów - nauka (w jakiej szkole, w jakim zakresie i na jakich warunkach), praca (jaka praca, gdzie pracować, co jest ważne dla mnie itd) - dylematy podobne od la ...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: ... z serca :)
" Dlaczego obecnie młodzi ludzie mają tych motywacji nie mieć? " ..., bo przerostem ambicji zabrano im dostęp do naturalnych motywacji ??

@Mariusz Kajstura: widzisz jakie to proste - poza polityką, poza władzą, poza pieniędzmi, poza domem i rodziną - po prostu z serca :-)

"bo przerostem ambicji zabrano im dostęp do naturalnych motywacji ?? " - a myśmy nie przechodzili przez to? Ile razy od rodziców słyszałeś, że masz się tak i tak zachowywać, że masz się uczyć, że masz nie odpuszczać w tej i tej sprawie itd., że masz uczęszc

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Ze mną to inna bajka, ja wyjechałem z domu po podstawówce znalazłem sobie praktykę i szkołę sprzeciwiając się Matce, lekarzom i ogólnym opiniom, by postawić na swoim i wybrać zawód jaki mi odpowiadał ..., no ale już wspominałem że jestem "krzywym ogórkiem" ;) Nie miał mnie kto prowadzić stałem się wypadkową zdarzeń napotkanych po drodze :)

@Mariusz Kajstura: to mamy dwa różne przypadki, mój bardziej standardowy i Twój bardziej niestandardowy więc mamy na czym budować pewien obraz :-)

To jednak nadal nie tłumaczy braku motywacji lub motywacji do nauki wśród młodzieży :-)

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Nie da się dobrze nauczyć i wykonywać zawodu którego nie ma się wyrytego w sercu. Naturalne motywacje są zabijane podczas procesu wychowawczego, człowiek w naturalny sposób pragnie uczestniczyć w życiu społecznym nawet jako dziecko podejmuje takie próby oczywiście są bardzo nieporadne i nie zawsze dobrze się kończą i w tym miejscu jest potrzeba wykazania się mądrością by tych natur ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: to zrozumiałe i też się z tym zgadzam, nie mniej jednak, tej motywacji nie zabija ustrój prawny, władza czy pieniądz - sami w sobie ją zabijamy lub robią to inni lecz im bardziej jesteśmy zmotywowani do czegoś tym trudniej innym tą motywacje w nas zabić

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Motywacja napędzana pieniędzmi wraz z nimi się kończy, a żyć trzeba dalej ;) ... to co dodrukujemy se parę setek ?? ..., a potem będziemy walczyć by te wydrukowane setki zachowały wartość ... ?? :D

@Mariusz Kajstura: dlatego napisałem, że motywacji nie zabijają pieniądze, władza i prawo - tej prawdziwej motywacji o której pisałeś, że pochodzi z serca

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Właśnie :) masz punkta ;)

@Mariusz Kajstura: i tak jak napisałeś - jeśli motywacją są pieniądze, to wraz z ich brakiem, braknie motywacji. Ale też wiadomo, że przy dłuższym trwaniu w danej sytuacji, organizm się uodparnia, więc pytanie, czy pieniądze, które dziś są motywacją, jutro też nią będą jeśli suma będzie ta sama a nie wyższa? :-)

Motywacja w wyniku pieniędzy może umrzeć szybciej niż sam napływ pieniędzy

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: ... dlatego jest potrzeba pilnowania tego czym się napędzamy ..., jedni to robią alkoholem albo innymi używkami tylko to też ma krótkie nogi ..., dlatego warto poszukiwać motywacji głębszych niż doznania zmysłowe zwłaszcza kiedy trzeba przeprowadzić procesy których czas liczy się w pokoleniach ..., a w tym duchowość biznesowa nie pomoże.

@Mariusz Kajstura: odwieczne dylematy pójść na łatwiznę czy wziąć się za siebie i szczerze podejść do pracy i własnego rzwoju :-)

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: " i westchnęli oboje" ... z Małego Księcia ;)

@Mariusz Kajstura: jeszcze brakuje tutaj wątki super komputera :-)

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: ... widzisz i bym zapomniał podobnie jak w filmie "Odyseja 2000" w którym komputer staje się ludzką próbą ucieleśnienia Boga :) ... Szukamy Boga tam gdzie go niema, zamiast zajrzeć w swe serce i tam szukać ;)

@Mariusz Kajstura: i to właśnie jest ta ciekawość przeradzająca się w realizację myśli i wizji. Na szczęście póki co Odyseja Kosmiczna to jedynie film podobnie jak Terminator :-)

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: ... pewne aspekty sf się finalizują , człowiek dąży do ucieleśniania swoich wizji :) ... tylko czy w nich odnajdzie szczęście ?? Jak sobie wyobrażasz Życie pod kontrolą komputera ??

@Mariusz Kajstura: pewnie niewiele by się różniło od tego gdyby prawo było bardziej rygorystyczne a policja i wojsko służyły władzy do zaspakajania jej celów i potrzeb.

óżnica polegałaby tylko na tym czy rządzi nami człowiek czy maszyna, czy zabije nas policjant czy robot.

Jeśli jednak demokracja zostanie zachowana, prawo się zmieni tak, by służyło obywatelowi, to życie pod kontrol

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

@SZKOLENIA.COM: ... dlaczego ludzie kradną, kłamią, zabijają ?? ... Jeśli zniknie przyczyna to skutek też :)

@Mariusz Kajstura: " ... Jeśli zniknie przyczyna to skutek też :) " - to chyba trzeba wybić większość ludzi. Kradzież jest z róznych pobudek: głód, gniew, odczucie braku czegoś, chęć posiadania, zachłanność, zazdrość i wiele innych

A wystarczy sobie uświadomić, że samo posiadanie nie uszczęśliwia a jedynie wypacza spojrzenie na pojęcie szczęścia

  nse,  30/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Przyczyna tkwi w ludzkich przekonaniach nikogo nie trzeba wybijać choć czasem cierpliwości i zrozumienia barak ..., to z fałszywymi przekonaniami trzeba coś zrobić nie samymi ludźmi :)
"A wystarczy sobie uświadomić, że samo posiadanie nie uszczęśliwia a jedynie wypacza spojrzenie na pojęcie szczęścia " ... słusznie, za to masz punkta ;)

@Mariusz Kajstura: nie wiem czy coś z nimi zrobisz, gdy te fałśzywe przekonania są pobudzane przez media i wszelkie reklamy sugerujące, że szczęśliwy staniesz się tylko wtedy, go zaczniesz jeździć tym konkretnym modelem samochodu, gdy zadzwonić właśnie z tego konkretnego smartfona do swoich przyjaciół, gdy umyjesz tą a nie inną pastą zęby itd!

To od tego zaczyna się budowanie sztucznego po

...  wyświetl więcej

  nse,  30/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Dla mnie to już jest terroryzm medialny na naszych umysłach, natarczywe reklamy, reklamy z przekazem podprogowym ... przecież to brutalne włamywanie się do naszych mózgów dlaczego na to pozwalamy ??
Ps. Co by się stało gdyby TW uzupełniono o aspekt inteligentnej świadomości ??

@Mariusz Kajstura: mnie szef w pracy zawsze powtarza, że gdyby byli na świecie tylko tacy ludzie jak ja, podchodzący rozsądnie do zakupów przy analizowaniu potrzeb to rynek miałby poważne problemy :-P

eklamy są ważne bo uświadamiają nas, jak zmienia się rynek, co ma nam do zaoferowania, ale przy tym warto zachować rozsądek i umiejętność oceny sytuacji.

Nie bardzo rozumiem Twojego dopisku pod P.S.

  nse,  30/04/2015

@SZKOLENIA.COM: Reklama informująca jest czymś innym nisz reklama działająca na psychikę ..

  nse,  30/04/2015

@SZKOLENIA.COM: "Nie bardzo rozumiem Twojego dopisku pod P.S. " ... na tyle ile jestem świadomy TW to została sformułowana o fizyczne oddziaływania cząstek pomiędzy sobą i brakuje tam aspektu świadomego informacyjnego ??
Przykładowo poruszanie się ciał fizycznych z aspektem świadomości ?? Dlaczego na przezroczystych ekranach stawianych przy autostradach nakleja się sylwetki drapieżnych ptaków ?? i w jaki sposób to działa na ruch ciał powiązanych z świadomością ??

@Mariusz Kajstura: albo jestem przemęczony albo to nie na moja głowę :-))) Nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
Ptak kojarzy się z wolnością, z wolnym niczym nie krępowanym ruchem. Drapieżność oznacza jednocześnie walkę, siłę, panowanie ... może tą drogą trzeba pójść?

TW dotyczy ruchu ciał ogólnie, także nas jako ludzi
Chcesz na ten temat pogadać? Zapraszam:

...  wyświetl więcej

  nse,  29/04/2015

Na razie się pożegnam idę odwiedzić swój ulubiony las, zanim go zastąpią jakimiś szklanymi rzeźbami ;)

  nse,  30/04/2015

@Monika Wycykał: W tym całym szumie myśli zapomniałem o docenieniu Twojego wysiłku jaki włożyłaś w zredagowanie tego cennego Artykułu, proszę nie gniewaj się na nas ...; batonik na zgodę ?? ... ups nawet nie wiem czy lubisz słodycze ??

@Mariusz Kajstura: Ależ nie mam absolutnie nic przeciwko. Raczej cieszę się, że jakiś temat jest w stanie wywołać tak ożywioną dyskusję :)

  nse,  01/05/2015

@Monika Wycykał: Mam nadzieję że dorzucisz coś od siebie do tej dyskusji ;) ... ??
Nie wiem czy tez zauważyłaś że wielu ludzi wpadło w jakiś taki dziwny twórczy amok, tworzą bez opamiętania by tylko tworzyć, nie zastanawiając się czemu to ma służyć i jakie efekty wywoła ?? Możliwe że z tym amokiem koreluje Majątkowa strona prawa autorskiego ??

  nse,  04/05/2015

@Mariusz Kajstura: "Możliwe że z tym amokiem koreluje Majątkowa strona prawa autorskiego ??"
..., a może jednak jest to efekt wyrzucania emocji jakie się nagromadziły "pod pokrywką", emocji powodowanych tłumieniem naturalnych uczuć tych prawdziwych które nie potrzebują dowodów w postaci kwiatów ani drogich prezentów ??
..., a może tak właśnie przejawia się TĘSKNOTA za Miłością której nie można kupić tylko ofiarować ??

  nse,  04/05/2015

@Monika Wycykał: "http://www.filmweb.pl/Pachnidlo" ... oglądałaś ten film, co o nim myślisz ??

@Monika Wycykał: szkoda, że ożywiła się zaledwie w perspektywie dwóch osób, ale z Mariuszem zawsze ciekawie można powymieniać swoje spostrzeżenia :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska