Login lub e-mail Hasło   

Jerozolima - miasto pokoju.

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego ściana zachodnia świątyni jerozolimskiej przyjęła nazwę Muru Płaczu?
Wyświetlenia: 538 Zamieszczono 11/05/2015

Metryczka książki:

Ks. bp Jan Śrutwa

„Z dziejów Kościoła. Ludzie i wydarzenia”

Sandomierz 2012

414 stron

 

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego ściana zachodnia świątyni jerozolimskiej przyjęła nazwę Muru Płaczu? Czy wiesz, że Jerozolima uznawana jest za trzecie co do ważności – po Mekce (świątynia Kaaby) i Medynie (grób proroka) – święte miasto islamu?        Książka ks. bp Jana Śrutwy „Z dziejów kościoła. Ludzie i wydarzenia” odpowiada na te i wiele innych, nurtujących Nas pytań.

Ks. bp Jan Śrutwa po ukończeniu szkoły średniej w 1958 wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie. 31 maja 1964 przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Piotra Kałwy. W 1969 uzyskał magisterium z teologii, w 1971 uzyskał licencjat z historii Kościoła, a w 1973 doktorat. Następnie w latach 1973–1975 studiował w Pontificio Instituto di Archeologia Cristiana w Rzymie, gdzie uzyskał licencjat z archeologii.

Poszczególne człony omawianej przeze mnie publikacji powstawały na obszernej bazie źródłowej. Stanowi ją literatura chrześcijańska wszystkich dwudziestu wieków, a także dokumentacja o charakterze ustawodawczym, archeologicznym czy epigraficznym.

Pierwsza część tej publikacji dotyczy Kościoła epoki starożytnej, średniowiecznej i czasów nowożytnych. Druga zaś – stosunku emocjonalnego samego autora do faktów przez siebie opisanych. Każda z tych części składa się z wielu artykułów, które w pełni skrupulatny sposób analizują problematykę w nich zawartą.

 

„Jerozolima – miasto pokoju”

Na początku autor porusza dość kontrowersyjną sprawę – a mianowicie problem statusu miejsc świętych w Jerozolimie, a przede wszystkim kwestie swobodnego do nich dostępu dla żydów, chrześcijan i muzułmanów. Jak dobrze wiemy – wcześniej napomniana Jerozolima była i w zasadzie jest w dalszym ciągu miejscem, obiektem zazdrosnej miłości wielu ludzi na tym świecie. Każda z religii odczuwa chęć wyłącznego posiadania na własność tego świętego miejsca. Interesująca jest sama historia, czy też ciekawostki na temat Wzgórza Świątynnego (Haram es-Sherif), jak i samej świątyni.

W dalszej części artykułu autor zwraca uwagę na to, że teren świątyni był miejscem częstej obecności oraz intensywnej działalności Chrystusa. Na nim też rozegrało się wiele scen z życia apostołów oraz pierwotnego Kościoła. Według ks. bp Śrutwy - z którym się zgadzam, większość pielgrzymów stąpających po świętym placu nie wie o tym, że tu wielokroć stąpały Jego stopy, tu się modlił, wypoczywał, obserwował ludzi i częściej niż gdzie indziej nauczał.

Odnośnie „dziedzictwa islamu”. Jak dobrze wiemy - w 638 roku Jerozolima została zdobyta przez muzułmanów. Autor tu w piękny, literacki sposób wyjaśnia dlaczego uwaga wyznawców islamu skupiła się na wzgórzu świątynnym. Interesujące jest to w jaki sposób Mahomet w ciągu jednej nocy przebył dystans dzielący świątynię Kaaby do świątyni jerozolimskiej. Zainteresowanych odsyłam do oryginału – polecam. Również w tym fragmencie możemy dowiedzieć się od jakiego wieku oraz za panowania jakiego władcy teren świątynny stał się miejscem kultu wyłącznie islamskiego.

Ogólnie wiadomo, że w dzisiejszej Jerozolimie mieszkają Żydzi i muzułmanie oraz topniejąca coraz bardziej wspólnota chrześcijan. To tu przenikają się trzy kultury i trzy religie tworząc niezwykły klimat. Tylko w Jerozolimie nabożeństwo Drogi Krzyżowej jest prowadzone wśród arabskich kramów i tylko tu między chrześcijańskimi pielgrzymami i kobietami arabskimi przemykają chasydzi śpiesząc na modlitwę przed Ścianę Płaczu. W dalszej części autor dokonuje opisu zwyczajnego dnia w Świętym Mieście. O której godzinie budzi się miasto. Kiedy wstęp na plac świątynny mają muzułmanie, a kiedy chrześcijanie. Dowiesz się między innymi jak Żydzi świętują szabat, czy też jak wygląda procesja z krzyżem przez wąskie i kręte uliczki Jerozolimy. Ks. bp Jan Śrutwa analizuje te zagadnienia w dość szczegółowy sposób, używając przy tym barwnych słów oddziaływujących na naszą wyobraźnię.

Następy rozdział tego artykułu dotyczy pozycji Świętego Miejsca na arenie międzynarodowej. Należy zgodzić się co do tego z autorem, że „Miasto pokoju” nie ma tylko i wyłącznie charakteru religijnego. Od wieków krzyżują się tam na ogół sprzeczne interesy czy to ekonomiczne, czy to gospodarcze, czy społeczne.

Ponadto ks. bp sądzi, że czynnik wyznaniowy występuje w tym miejscu najsilniej. Dodatkowo przywołuje wydarzenia historyczne. Pragnie on podkreślić, że Jerozolima przeżyła w przeszłości więcej wojen niż jakiekolwiek inne miasto na świecie. Warto tu wspomnieć o burzliwym okresie wypraw krzyżowych (krucjaty). Myślę, że wydarzenia te należy badać pod kątem czysto religijnym.

Według księdza biskupa Jana Śrutwy zaistniały wreszcie warunki, które dawałyby swobodny dostęp do miejsc świętych żydom, muzułmanom i chrześcijanom. Zwraca uwagę na to, że wyznawcy tych wielkich religii stoją przed wielką szansą odrzucenia wszelkich waśni i sporów, a każdy z nich będzie tam mógł bezpiecznie i spokojnie oddawać cześć Bogu.

Książka napisana jest prostym, zrozumiałym oraz barwnym językiem. Można bez problemu zrozumieć co miał na myśli autor. Można dostrzec chronologię pracy. Wszystko jest w pełni przemyślane. Zachodzą relacje przyczynowo-skutkowe. Wiele zachowań, zagadnień ilustrowane są przykładami, które adekwatnie wyjaśniają dane zjawisko.

Reasumując muszę przyznać, że ks. bp Śrutwa porusza bardzo ważne problemy dotyczące przeszłości, teraźniejszości jak i przyszłości „Miasta Pokoju”. Na początku lektury myślałem, że nie dowiem się nic nowego, że książka ta na samym wstępie może zrazić czytelnika. Jak się okazało – tkwiłem w wielkim błędzie. Wybrany przeze mnie artykuł czytało się używając sformułowania kolokwialnego - lekko, miło i przyjemnie. Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. Mogłem jeszcze bardziej poznać historię i kulturę Jerozolimy. Rzecz jasna polecam książką ze względu na jej niepowtarzalny charakter oraz tematykę. Każdy z  pewnością odnajdzie coś dla siebie. 

Podobne artykuły


10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 671
10
komentarze: 55 | wyświetlenia: 999
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1089
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1367
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1040
5
komentarze: 60 | wyświetlenia: 528
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141201
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 236239
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 109468
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121722
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska