Login lub e-mail Hasło   

Obywatelski obowiazek

A więc demokrację już mamy, teraz jeszcze jakichś demokratów - Tomas Garrigue Masaryk
Wyświetlenia: 522 Zamieszczono 15/05/2015

autor tsy (Wrocław 2011)

 

Wszedłem do bocznego pomieszczenia zgodnie z kierunkiem krzywej strzałki narysowanej flamastrem na przedartym kartoniku z dopiskiem: KOMISJA WYBORCZA.

Za zsuniętymi stołami bez zielonego sukna, siedziały trzy osoby: znudzona jaskrawo umalowana kobieta około 50-ki, młoda dziewczyna o pustym spojrzeniu i, nie wiem dlaczego, zdenerwowany stary członek Komisji. Zauważyłem, jego niespokojne spłoszone oczy.

Na moje dzień dobry schylił się,  jakby spodziewał się ciosu.

Długo oglądał z obu stron mój osobisty dowód, dając tym pewnie do zrozumienia, że czujności nigdy nie dosyć. Było to o tyle dziwne, że znaliśmy się z widzenia.

Po zidentyfikowaniu mojej osoby, odnalazł mnie na liście, przyłożył do niej poszczerbioną linijkę ze szparką i z uczuciem ulgi wskazał miejsce na podpis (do „góry nogami”).

Otrzymałem białą kartkę.

Dobrze, że nie czerwoną - przemknęło mi przez myśl.

Zza zasłonki w kącie wysunął się chudy, speszony młodzian, wrzucił swój głos do urny i z miną żałobnika opuścił ciemnawy lokal.

Teraz cała komisja śledziła z uwagą mnie i żonę. Pewnie zgodnie z wytycznymi patrzą nam na ręce – szepnąłem mojej ładniejszej połowie.

Postawiliśmy na kandydata krzyżyk i wrzuciliśmy go do urny. Poparliśmy jak zawsze tego, który obiecał, że zrobi wszystko i zatroszczy się o nasze lepsze jutro.

Przypomniałem sobie tylko, że od wielu, wielu lat żaden z nich, krzycząc z wypiekami na twarzy - zwyciężymy!!! nie dodał nigdy - czy za naszego życia.

Żona cicho powiedziała - chodźmy już stąd.

Wychodząc zauważyłem, jak jaskrawo umalowana, otworzyła drugie półsenne a teraz czujne oko, młoda zamieniła pustkę twarzy w służbową zalotność a stary członek komisji w zdawkowym uśmiechu wyszczerzył żółte zęby.

Teraz wydali się lekko rozbawieni.

Dziękujemy- mruknąłem na pożegnanie, nie bardzo wiedząc za co.

Na dworze rozpadał się zimny kapuśniaczek. Naprzeciwko zobaczyłem idącego fałszywego sąsiada

- Już po głosowanku? zagadnął pieszczotliwie.

Pytanie było o tyle dziwne, że nie wychodziliśmy przecież z cukierni.

- Już po.

- A ja dopiero! - jęknął z usprawiedliwieniem i zanurzył się w ciemnej salce.

Obejrzałem się za nim.

Kątem oka dostrzegłem że wiatr przekrzywił kartonik z napisem Komisja Wyborcza. Tym razem strzałka skierowana była w ku ziemi.

Nie wiem dlaczego poczułem chłód na plecach a usta wyszeptały - Apage Satanas!!!

Kapuśniaczek zgęstniał. Nie mając parasola wracaliśmy zziębnięci i mokrzy.

Wydało mi się, że coś się za nami wlecze. Raz jeszcze się obejrzałem...

Człapał za nami smutny i skulony...obywatelski obowiązek.

- Co myślisz? - zapytałem żonę.

- Nic. Chodź kupimy sobie flaszkę wina – zaproponowała cicho.

@Janusz D.











Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1267
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 945
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1065
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1190
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 766
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 918
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 810
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 843
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 680
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 760
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 824
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 774
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 384
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





i tak o to w urnie pogrzebano nasze marzenia w imię wolności i demokracji ... i tak aż do zwycięstwa aż do usr*nej śmierci!

Z takim podejściem do wyborów naprawdę można popaść w jakąś traumę :-))))))))

Uwielbiam takie historie opisujące tak banalne i proste rzeczy jak np. właśnie pójście na wyboru zatem oddaję głos :-)

Dzięki Tobie zrozumiałem, dlaczego obietnice wyborcze n

...  wyświetl więcej

@SZKOLENIA.COM: Dobry komentarz ale nie wiem, czy zauważyłeś, że umieściłem tę satyrę tam gdzie trzeba, czyli w dziale "rozrywka" :-))

@seta1212: a widzisz - nie zwróciłem uwagi :-)

W każdym bądź razie naprawdę wiele mi uświadomiłeś - i taki klasyk - dlaczego po wygranej Wałęsy nikt nie otrzymał obiecywanych stu milionów? Bo postawiliśmy na tym krzyżyk i wrzuciliśmy to do urny - wypięliśmy się na jego obietnice zmiany na lepsze.

Duda też nie podniesie stopy wolnej od podatku jak będziemy stawiać na jego wizji lepszej Polski krzyżyk. W ten sposób tylko pokazujemy, że obietnice delikwentów mamy głęboko gdzieś!

@SZKOLENIA.COM: Nic dodać, nic ująć ! :-}}

Uhm... skulony, powiadasz???

@Skalny Kwiat: nie ukrywam Kasiu, iż wolałbym aby podążał przed nami dumny i z piersią wypiętą do przodu-))

@seta1212: tylko tą dumę musi budować człowiek lub idea, którą popieramy :-) Tutaj u nas to nie łatwe :-)

@SZKOLENIA.COM: święta racja...))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska