Login lub e-mail Hasło   

Miłość ci wszystko wybaczy

Miłość to więcej niż przyjaźń i więcej niż cokolwiek innego.
Wyświetlenia: 565 Zamieszczono 17/05/2015



                "Czasem nasze światło gaśnie, lecz płomień przywraca
                inny człowiek.  Każdy z nas winien jest najgłębszej wdzięczności
                dla tych, którzy rozpalili to światło" - A. Schweitzer

Bo Miłość mój drogi to MY. Miłość jest ukrytym światłem duszy wewnątrz naszego ciała. Symbolem Miłości jest przebite strzałą serce, z którego wypłynie światło miłości. Wystarczy spojrzenie, ciepłe słowo aby otworzyć drugie serce na miłość. Wyzwolić skorupę Ego ze strachu, którym się otoczyło. Zabicie Miłości jest tym samym, co zabicie człowieka w porządkach miłości.

Lęk zamyka istotę tylko na siebie i niczego nie da się wypuścić na zewnątrz. Wówczas toczy się życie wyłącznie służąc sobie i swojej najbliższej rodzinie. Ego nie zna Miłości  i dlatego nie może wybaczyć, bo nie ma podstawowego narzędzia do przebaczenia. Ego żyje nieświadomie czyli jest mocno uśpione. Rzeczywistość postrzega przez ograniczające go programy, a nie przez prawdę. To pułapka dla zmysłów i bolesnego ciała.

Aby uwolnić Miłość trzeba użyć strzały, która przebije zatwardziałe serce. Człowiek o wysokiej wibracji  Miłości, samą swoją obecnością, potrafi otworzyć ludzkie serca innych ludzi. Tak czynił Jezus będąc na ziemi. Obecnie jest wiele istot, które poprzez wibrację Miłości, wpływają na przebudzenie innych ludzi.

Gdy wchodzę w pole duszy, to odczuwam radość Miłości, która przebacza. Widać tam jedność i wielką wolę pojednania, gdyż Miłość to klej, który jednoczy ludzi. Miłość przyciąga partnerów do siebie. Skleja ich w jedność, aby zaznali radości boskiej mocy.

W Miłości nie ma lęku, dlatego zbliża ona do siebie ludzi.
W strachu nie ma Miłości, dlatego strach oddziela od innych.
Im więcej lęku człowiek wytworzy, tym więcej wrogów ma wokół siebie. Jedyną drogą wyjścia z pułapki, jest przebaczenie i dotarcie do światła swej duszy.  Wówczas iskierka światła Miłości poprzez oczy,  przemyka do drugiej osoby.

Rak i ciężkie choroby, to brak zgody na przebaczenie sobie i innym. Stąd tyle ludzi choruje na raki, gdyż ego nie rozumie przebaczenia. Miłość wyzwala ze wszystkich chorób, gdyż światło likwiduje lęk, czyli ciemność i przywraca zdrowie. Takie proste lekarstwo ale totalnie odrzucane przez chorych.

Tabletki wpychają chorobę głębiej i głębiej, budując ciało bolesne. Miłość jest taka piękna a ból w chorobie taki straszny!
Dlaczego ludzie nie wybierają Miłości?
Totalnie brakuje świadomości, tego co jest właściwe i dobre. W konsekwencji wszystko jest dobre, gdyż wielki ból czy nieszczęścia, mogą przebudzić istotę do Miłości. Budzący się człowiek zaczyna patrzeć innymi oczyma, na ten sam świat. Przebijające w oczach światło, oświetla ciemność i wszystko jaśnieje.

Powstaje chęć totalnego przebaczenia wszystkim aktorom, którzy grali mu bolesne role w jego tragicznej bajce, uknutej przez Ego. Miłość spala jak ogień wszystkie wzorce, które weszły w ciało aby powodować choroby, by człowiek się przebudził.

Świat teraz zaczyna żyć innym życiem, niż było dotychczas czyli z nastawieniem na posiadanie przedmiotów. W tym pędzie człowiek się zagubił i innych ludzi utożsamił ze swoimi przedmiotami. Miłość jest odwróceniem z tej drogi. Jest spojrzeniem na innego człowieka, jak na siebie samego, bo Miłość to MY a nie JA.

Bóg jest Miłością i wszyscy pochodzimy od tej Miłości. Możemy ją dawać innym lub chować dla siebie. Narcyzm to przejaw zachłyśnięcia się sobą. To już poważna choroba.

Gdyby ludzie chcieli żyć  świadomie, to nie istniała by potrzeba przebaczania. Każdy traktował by innych z miłością, tak jak siebie. Ludzkość nie dążyła  by do konfliktów, ukrywania prawdy i wykorzystywania innych, gdyż Miłość na to nie pozwala. Miłość tylko daje. Ego najwięcej ma radości jak bierze. Powstaje nierównowaga na przestrzeni, którą trzeba będzie kiedyś zrównoważyć.

Miłość to nie seks ani pożądanie. To czyste uczucie dawania i otwierania serc innych ludzi, aby wyzwolić ich z lęku. Miłość wszystkich łączy na wyższych poziomach istnienia, gdzie lęk nie ma dostępu. Przebaczenie jest drogą wzrastania i otwierania się na przepływ boskiej Miłości.

Prawdziwe przebaczenie to pojednanie tego, co zostało rozdzielone. Miłość jak klej zjednoczy rozrzucone elementy w całość. To droga Prawdy.
Związki Nowej Ziemi, inspirują pary, by przeobraziły się do wyższego celu w relacjach Miłości. Potrzebujemy zrozumienia różnych relacji,  które spotykamy na co dzień.

Wiedza jest lekarstwem na wiele problemów i chorób w dzisiejszym świecie, opanowanym przez Ego. Miłość rządzi się swoimi prawami, które warto poznać. To Prawa Boga.

"Po cóż żyjemy, jeśli nie po to,

by życie czynić łatwiejszym dla siebie nawzajem"

- /George Eliot/.





Zapraszam do mojego bloga:

www.danutawachowska.pl

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1841
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 989
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1632
15
komentarze: 134 | wyświetlenia: 2034
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1330
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 710
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 521
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 932
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 862
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1120
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 819
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 507
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1110
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 514
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 828
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  21/05/2015

Róbmy więc przez pokorę i skruchę miejsce w sercach dla Miłości, niech się rozgości, gniazdko sobie wymości dla szczęścia i radości. Prawdziwa Miłość to Boski narcyzm, bo to co Boskie w nas kocha się nawzajem do szaleństwa.
To Boże marzenie na pełną pokoju wieczność gdy wszyscy nauczymy się pogardy dla grzechu pychy, chciwości, mani wielkości itp. Pozdrowienia!

@swistak: Grzechy są błędami, których nie rozumiemy. Pozdrawiam:)

  lewi,  21/05/2015

Zgadzam się, że brakuje rozeznania co jest właściwe a co opaczne. Ludzie się pogubili ponieważ nie zważają na Boże kryteria, sami ustalają normy. Miłość w obecnym świecie jest przedstawiana jako kult ciała, nie ma to nic wspólnego z bezinteresownością wobec drugiej osoby.

@lewi: gdyby tak było, nie byłoby małżeństw. Gdy do małżeństwa któraś ze stron wnosi tak opacznie rozumianą "miłość" dochodzi do rozwodu. Ale czy wszystkie małżeństwa się rozstają? Czy wszystkie osoby będące w związkach trwają w nich z przyzwyczajenia? NIE. Także to kwestia indywidualna w jaki sposób rozumiemy pewne wartości i jak je sobie poukładamy i to, czy ktoś w boga wierzy czy nie, tego czy ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska