Login lub e-mail Hasło   

Firma jako współczesne pole walki - wywiad z gen. Romanem Polko

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.szkolenia.com/news/619/firma-(...)e-walki
Lider nie ingeruje w to, jak pracownik ma realizować swoje zadania, ale wtedy, kiedy sytuacja staje się kryzysowa, a pracownicy nie radzą sobie ze stresem i zagrożeniami
Wyświetlenia: 613 Zamieszczono 22/05/2015

Rozmowa z gen. Roman Polko, dwukrotny dowódca elitarnej jednostki specjalnej GROM.

Co wspólnego mają ze sobą biznes i armia?

Myślę, że bardzo dużo wspólnego. Po pierwsze, dzisiaj osiąga się sukces poprzez fakt bycia liderem i umiejętność budowy zespołu, wyznaczania celów, konsekwentnego i wspólnego realizowania tych celów. Otóż zarówno w armii jak i w biznesie nie szuka się już menedżerów , którzy będą działać zgodnie z procedurami, zgodnie z tym, czego nauczyli się na studiach MBA, tylko liderów, czyli ludzi, którzy potrafią pociągnąć za sobą innych, potrafią skłonić zespół – najistotniejszy element każdej organizacji – do tego, że całą swoją energię, pasję przełoży na to, żeby osiągać cele drużyny, która wspólnie funkcjonuje, czy to na tradycyjnym polu walki, czy też na obszarze walki biznesowej.

Czy dobry lider jest w stanie poprowadzić każdy zespół?

Prawda jest taka, że żaden, nawet najwspanialszy lider nie osiągnie sukcesu, jeżeli nie będzie miał odpowiednich ludzi, zgranego, mocnego zespołu z dobrą kulturą organizacyjną. Natomiast jeden kiepski lider może zepsuć nawet najlepszy zespół - przysłowiowy baran, który stanie na czele stada wilków, może przegrać każdą bitwę.

Mówimy tu o dwóch nieodłącznych elementach: lider-zespół, zespół-lider. Lider jednocześnie jest częścią zespołu, a z drugiej strony jest bardzo osamotniony, bo kluczowe decyzje musi podejmować sam. Nie ma tutaj żadnej różnicy pomiędzy biznesem i armią, poza tą, że za błędy na polu walki płaci się krwią, a w biznesie, po prostu, traci się pieniądze.

Dobry zespół to grupa specjalistów z różnych dziedzin. Co jednak zrobić z ekspertem, który, choć bardzo potrzebny firmie, jest trudny w zarządzaniu, np. potrafi nie przyjść do pracy w dniu realizacji ważnego zadania. Jak należy nim zarządzać? Lepiej jest zostawić go w zespole czy wyrzucić?

Często mam takie pytania - co zrobić z super ekspertem, który sprawia kłopoty. Otóż - zblazowanych profesjonalistów pozbywam się natychmiast.

Jeżeli więc trafi się taki super ekspert, ale jednocześnie „troublemaker”, czyli ktoś, kto powoduje kłopoty, trzeba się go pozbyć, bo jego postawa rozbija zespół. Większe są z jego powodu straty niż pożytek, ponieważ lider zamiast koncentrować się na wszystkich ludziach, na zespole, tańczy przedziwny, godowy taniec wokół jednego człowieka, który poprzez swoje kaprysy psuje to, co tak naprawdę jest najistotniejsze w każdej organizacji - niszczy kulturę organizacyjną.

Lider powinien przede wszystkim nie demotywować pracownika, dać mu swobodę działania. Rolą lidera jest pozyskanie właściwych ludzi, wskazanie im celów do realizacji, określenie reguł gry i pokazanie, w jaki sposób ci ludzie będą rozwijać się w firmie. Podwładni powinni być świadomi tego, w jaki sposób będą rozwijać swoją, osobistą karierę dzięki pracy w danej firmie.

Jeżeli właściciel firmy musi wybrać lidera, w sytuacji, gdy ma kilku podobnych kandydatów, to czym powinien się kierować, dokonując wyboru?

Tak naprawdę wszyscy są liderami, nawet jeśli nie mają podwładnych. Na dzisiejszym polu walki - tak kompleksowym i dynamicznym - bardzo często trzeba, zgodnie z intencją firmy, jej misją, podejmować decyzje bez jakichkolwiek konsultacji. To funkcjonuje zarówno w armii jak i w biznesie.

W moim przypadku, kluczową cechą, którą chciałem znaleźć u ludzi, była pasja. Aby bowiem zarażać czymś swoich podwładnych, żeby poszli za tobą, trzeba mieć w sobie jakąś pasję. Najgorszy jest bowiem człowiek wyraźnie zmęczony życiem, który właściwie sam nie wie, czego chce. Co z tego, że z racjonalnego punktu widzenia, jest fachowcem i potrafi coś świetnie zrobić, jeżeli nie ma w sobie tej iskry Bożej, która powoduje, że rzeczywiście ludzie w jego otoczeniu zapalają się do pracy i chętnie angażują się w realizowane wspólnie zadania.

Jeżeli więc w procesie rekrutacji spotykamy osobę z dużym doświadczeniem, ale bez energii oraz taką z ogromnym potencjałem i zapałem, pasją, ale mniejszymi kwalifikacjami, kogo lepiej wybrać?


Z dwóch ludzi oczywiście wybieram zawsze tego, któremu się chce, niż tego, który jest już zmęczony i znudzony. Na etapie selekcji rzeczywiście szukam ludzi, którzy strategicznie, w dłuższej perspektywie czasu dadzą mi konkretną korzyść i pilnuję, żeby w taki sposób postępować z ludźmi, aby ich nie zniechęcać do pracy.

Najczęstszym błędem, jaki popełniają menedżerzy, którzy potem się dziwią, że ich firmy padają, jest przywiązywanie zbytniej wagi do kwestii technicznych, wyznaczania celów, budowy strategii i planów, zapominając przy tym o podstawie, jaką są ludzie, którzy te plany realizują. Stąd też etap selekcji jest bardzo ważny, co zauważył Hewlett-Packard, przedsiębiorstwo, które jest zdania, że zdolność rozwoju firmy jest taka, jak zdolność do pozyskiwania ludzi, którzy będą tworzyć wielkość firmy HP. Podobnie miałem w GROM-ie. Kiedy obejmowałem dowodzenie GROM-em etat jednostki wynosił ponad 1000 żołnierzy, a faktycznie było ok. 300. Największą tragedią byłoby dla mnie, gdyby kazano mi od razu zrobić z tej jednostki potężną instytucję natychmiast uzupełnić braki kadrowe, podczas gdy ja oceniałem, że zdolność pozyskania właściwych ludzi na etapie selekcji, to jest około 30-40 żołnierzy rocznie. Żołnierzy, których muszę przeszkolić, przygotować, bo tak naprawdę lepiej mieć wakaty niż niewłaściwych ludzi na stanowiskach. Dopiero wtedy firma będzie w stanie solidnie walczyć.

W sytuacji, gdy etap rekrutacji mamy już za sobą, co robić dalej? Jak być skutecznym liderem w firmie?

Etap selekcji jest bardzo ważny, ale po nim koniecznie powinien nastąpić etap, w którym ludziom przedstawiamy wizję i ustalamy zasady gry. Pracując w administracji państwowej, spotkałem wielu zdolnych ekspertów, świetnych ludzi, problem był tylko w tym, że szefowie często ustalali niejasne, nieprzejrzyste zasady gry, które już całkowicie zostały rozmyte, kiedy zmieniały się składy polityczne. To kompletnie rozbijało zespół.

Kolejny etap – trzeci – to jest budowanie wizji rozwoju zespołu i samorozwoju. Otóż w armii jest coś takiego jak prognozy kadrowe. Przełożeni pytają, co byś chciał robić w przyszłości, za 5, 10, 15, a nawet za 20 lat i zgodnie z tymi planami stawiają ci warunki. Jeżeli osiągniesz wymagane kompetencje, wykażesz się w działaniach w obliczu realnego zagrożenia wskazany stopień ryzyka
zdobędziesz tego rodzaju kwalifikacje, to popatrz – przejdziesz na to stanowisko, a później na tamto. Buduj nowe zdolności, wykaż się umiejętnością pracy w zespole, dyspozycyjnością, odwagą podejmowania skalkulowanego ryzyka i odpowiedzialnością – to awansujesz. Wtedy, kiedy mamy jasne zasady gry, są one czytelne, transparentne i uczciwe, wówczas jest też i większa motywacja do tego, żeby dać z siebie jak najwięcej.

Czyli uczciwe reguły gry – to jeden z lepszych sposobów motywacji pracowników…

To jest coś więcej - tak naprawdę, to sposób na nie-demotywowanie, bo motywacja jest często u nas źle rozumiana, na zasadzie tego właśnie, że szef bezrefleksyjnie wymyślając coraz to bardziej urozmaicone motywatory, tańczy coś na kształt tańca godowego wokół pracownika, rozmyślając nad tym, jakby mu tu jeszcze ułatwić pracę, i życie. Podczas gdy, tak naprawdę, najbardziej motywuje pracownika to, jeżeli szef mu zaufa i pozwoli na własny wybór drogi i realizacji zadania, które mu postawi. Zbyt często spotykałem i widziałem szefów, którzy z jednej strony stawiają zadanie, niby ufają pracownikowi, a z drugiej cały czas ingerują w proces realizacji tego zadania. To na pewno do żadnego, konkretnego, oczekiwanego skutku nie prowadzi. Taki transparentny dowód na to miałem jeszcze w PRL-owskim wojsku, kiedy prowadziłem tam strzelanie. Ostatnio, ktoś nawet wrzucił zdjęcie na Facebooka, jeszcze z tamtych, starych czasów. Nie tylko na zdjęciach, ale przede wszystkim we wspomnieniach zachowałem, że zawsze z tyłu gdzieś tam stał jakiś oficer sztabu czy nawet oficer polityczny i patrzyli, czy swoje zadanie wykonuję właściwie, nie łamię zasad gry. Kiedy jednak przyszło do wojny, do rzeczywistego zagrożenia Jugosławii w 1992 roku, to nagle powierzono mi odpowiedzialność za życie ludzi w strefie działań wojennych i ci wszyscy, którzy mnie wcześniej kontrolowali, rozpłynęli się gdzieś w powietrzu, nie było ich. Trudno jest oczekiwać, żeby w sytuacjach kryzysowych pracownik działał dobrze, skutecznie, sprawnie i wykorzystał 100 proc. własnego intelektu, jeżeli wcześniej, w warunkach łatwych, pokojowych nie pozwala mu się na samodzielne działanie.

Sytuacje pełne stresu i napięć nie są Panu obce. Jak powinien sobie radzić lider w kryzysie, kiedy założona koncepcja pada, a cała odpowiedzialność spoczywa właśnie na nim?

Lider, jak wielokrotnie wspomniałem, z zasady nie ingeruje w to, jak pracownik ma realizować swoje zadania, ale wtedy, kiedy sytuacja staje się kryzysowa, a pracownicy nie radzą sobie ze stresem i zagrożeniami ma taki obowiązek. Tak właśnie było u mnie, w trakcie misji wojskowych. Swój chrzest bojowy przeszedłem wtedy, kiedy ostrzeliwano moją pozycję w Bogovolji, a Serbowie przybiegli do mnie z prośbą, by pomóc ich rannym i powstrzymać agresorów z Bośni. Mimo ostrzału nie chowaliśmy się w swoich norach. Jeszcze trudniejszą sytuację miałem w Kosowie, kiedy został zabity mój przyjaciel, kilku żołnierzy było rannych, a morale zaczęło padać. – wtedy właśnie objawia się lider. W takiej sytuacji najłatwiej odpowiedzieć sobie czy nadajemy się na szefa czy nie. Lider musi wyjść do ludzi z dużą pewnością siebie , powinien przejąć kontrolę nad sytuacją i wyprowadzić ludzi ze stanu odrętwienia. wyprowadzać ludzi z tych trudnych sytuacji racjonalnie, mimo wielu przykrości, które doznali. Powinien przejąć odpowiedzialność, a nie doprowadzić do jej rozmywania, jak to miało miejsce podczas tragicznego ostrzału wioski w Nangar Khel.

Krótko mówiąc, menedżer jest dobry na warunki pokojowe, kiedy nic się nie dzieje. W momencie, gdy mamy do czynienia z sytuacjami kryzysowymi , ze spadkiem na rynku, z problemami, które się pojawiają, trzeba uspokoić sytuację, nie działać chaotycznie, przeliczyć aktywa, jakie mamy. W armii są to pociski, naboje, w biznesie to będą pieniądze, fundusze, którymi dysponujemy. Wówczas możemy zadawać przeciwnikowi straty poprzez wyselekcjonowany, przemyślany ogień snajperski, a w biznesie poprzez trafione , krótkie inwestycje , które wyprowadzą firmę z sytuacji kryzysowej.


gen. Roman Polko — dwukrotny dowódca elitarnej jednostki specjalnej GROM. W wojskowej hierarchii posiada stopień generała dywizji. Rolę lidera sprawował już w szkole oficerskiej, gdzie został dowódcą dziesięcioosobowej drużyny podchorążych. Jego kompetencje wojskowe i dowódcze zostały zweryfikowane w trakcie licznych operacji wojskowych na terenie byłej Jugosławii, Kosowa, Iraku, Afganistanu i w trakcie pracy w strukturach sztabowo-administracyjnych (stołeczny ratusz, MSWiA, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego) w Polsce i za granicą. Był uczestnikiem szkoleń w najlepszych armiach świata. Obronił rozprawę doktorską w zakresie zarządzania i dowodzenia jednostkami specjalnymi. W ciągu ostatnich dziesięciu lat wziął udział w kilkudziesięciu maratonach.

Współautor książek „RozGROMić konkurencję. Sprawdzone w boju strategie dowodzenia, motywowania i zwyciężania” (2012 r.) oraz „Szefologika, czyli logika szefowania” (2014 r.).

Rozmawiała Joanna Niemyjska
Zielona Linia

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1317
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 981
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 743
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 560
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 770
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 426
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 541
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 855
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1372
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 404
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 621
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 466
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 968
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  22/05/2015

Jak długo jeszcze każda dziedzina naszego życia ma przypominać pole walki, kiedy wyrośniemy z wojny ??
Nawet w domach wśród najbliższych jakieś dziwne manewry podjazdy i w gruncie rzeczy wojna psychologiczna :( ..., potem wypalenie i totalny brak jakiegokolwiek zaangażowania we wspólnotę , kto po tych chorych wizjach posprząta i naprawi szkody po zblazowanych "liderach" ?? ..., bo płacić t ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: chyba w sposób zbyt "zmilitaryzowany" to odebrałeś? :-)
Generalnie jest to jakby "porównanie" pola walki z prowadzeniem firmy a porównania dokonuje generał - wojskowy więc jakby artykuł już w tytule mówi czego się spodziewać ;-)

Oczywiście pokój i spokój najważniejszy ale nie to było przesłaniem artykułu.

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Głównym przesłaniem są cechy jakimi powinien się kierować lider, no ale nad artykułem unosi się chmura kontekstu wojny, walki i jak się rozejrzy wokoło, pogrzebie w wspomnieniach ... to znajduje się ciągły nacisk na rywalizacje i wyścig szczurów wzajemnie się podgryzających, wojna militarna, czy wojna rynkowa niczego dobrego nie przyniesie tylko powszechne zniechęcenie do życia ... ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: "wojna militarna, czy wojna rynkowa niczego dobrego nie przyniesie tylko powszechne zniechęcenie do życia" - czy aby na pewno?
Dzięki tej wojnie korzystasz ze zdobyczy kulturowych i naukowych wielu cywilizacji. Dzięki tym wojnom mamy własny kraj, dzięki tym wojnom za chleb płacisz 3,5 a nie 10 zł a wiele innych produktów jest dostępnych w różnych cenach dzięki czemu zarów ...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: "Dzięki tej wojnie korzystasz ze zdobyczy kulturowych i naukowych wielu cywilizacji. " ..., czy oby na pewno ??, a może bylibyśmy kulturowo i technologicznie o wiele bardziej do przodu, gdyby zamiast marnować potencjał na strategie wojenne, szukalibyśmy rozwiązań na problemy rzeczywiste jakie mamy z życiem choćby poszukiwaniem lekarstw sposobów współistnienia z pozostałą częścią na ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: nie pochwalam wojen. Nie jestem ich zwolennikiem.
To co pisałem też nie dotyczy współczesnych bitew.

Gdyby starożytne ludy nie toczyły ze sobą wojen ich kultura by się nie rozprzestrzeniała, nie było by wymiany myśli i techniki. Dzisiaj wojna służy jedynie tym na górze - celom ekonomicznym. Ale niezależnie od epoki nie wolno zapominać, że wojna niesie ze sobą okru

...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: dlaczego by nie było wymiany, przecież wojny i rywalizacje tą wymianę blokują , a nawet są wprowadzane strategie dezinformacji :( ... jesteś bardziej szczery i otwarty wobec rywala czy przyjaciela ??

@Mariusz Kajstura: nie do końca.

Grabieże powodują, że to, co inni ukrywali na skutek wojny wychodzi na światło dzienne zatem rozprzestrzenia się. Wojna to tylko jeden z kilku sposobów wymiany myśli, techniki i kultury - jeszcze mamy wymiany handlowe, transport turystykę itd.

To wszystko co piszesz jest jak najbardziej prawdą i też się pod tym podpisuję dostrzegając negatywne (przede wszystkim negatywne) skutki walki/wojny

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Walki rynkowe nie tworzą żadnych realnych dóbr to gra pozorów, przyjrzyj się uważniej ..., gdy znajdą się pasjonaci którzy stworzą jakiś dobry produkt, to zaraz stado debili kombinuje jak na nim zarobić, niszcząc produkt jakimiś durnościami i niszcząc jednocześnie wolę działania i pracy samych twórców produktu.
Przykładowo ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: też si zgadzam.

Jednak ta rywalizacja służy powstaniu konkurencji. Dzięki konkurencji jakość produktów oraz ceny produktów są zróżnicowane przez co każdy może znaleźć coś dla siebie. monopol na produkt czy usługę sprawia, że producent czy usługodawca może z ceną jak i tym co za nią otrzymamy robić co zechce - czy to będzie dobre?

Wszystko ma swoje plusy i minusy i na każdym kroku te plusy i minusy nam towarzyszą

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Nie widzisz że rynek to spekulacje ustawione na zysk finansowy "wybranych" nie społeczny ?? ... większość samochodów nie zdąży być spłacone , a już nadają się na złom ..., dokąd tak pojęta rywalizacja nas prowadzi ?? ... czas dorosnąć i odejść od tej dziecinnej bufonady ! ... pewne normy rywalizacji już dawno zostały przekroczone czas powiedzieć dość, a jeśli chodzi o czynniki moty ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: ponownie się z tobą zgadzam.
Przykład samochodów bardzo trafny i to dotyczy niemal każdego urządzenia a nie tylko samochodu, jednak telefonu używasz pralki używasz, do fryzjera chodzisz, kuchenki używasz itd. możemy się nie zgadzać ze spekulacjami i sterowaniem przez odpowiednio zaprojektowane urządzenia ale I TAK BĘDZIEMY w tym uczestniczyć bo coś zjeść ciepłego trzeba, ...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Chcąc iść dalej musimy się pozbyć destruktywnych hamulców, wyłowić wywieść na jakąś wyspę i niech tam sobie szkodniki radzą :) , ... inaczej piknik drink z parasolką i ludzik :D ..., a te zasrańce niech sobie przemalowują stare gówno do woli ;)

@Mariusz Kajstura: to prawda :-)))

Ja się na tym nie skupiam, jak większość jestem wciągnięty w trybiki machiny ekonomicznej i konsumenckiej - bo tak po prostu jest. To jednak nie przeszkadza mi w robieniu tego co lubię, w pozostaniu sobą, w rozwijaniu swoich pasji. Znam swoje potrzeby gdyż niemal każdego dnia je "wertuję" dzięki czemu nie odczuwam potrzeby walki o stanowiska czy awanse. R

...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: ..., nie ma liderów są gówienka którym się coś wydaje :(

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: ... i to jedyna rozsądna możliwość w tej sytuacji, robić swoje i żyć , a spece od wyścigów szczurów niech sami ciągną te rydwany po swojej arenie ;) ..., to jak po chpsie i piwku ??

@Mariusz Kajstura: mam odmienne zdanie. Generalnie tak jak to napisałeś - w pełni się zgadzam w przypadku tych, którzy są zwykłymi pozerami a swój brak niewiedzy i brak kompetencji starają się tuszować krzykiem i pogróżkami

@Mariusz Kajstura: "a spece od wyścigów szczurów niech sami ciągną te rydwany po swojej arenie ;)" - a może oni to właśnie lubią? :-) Nie można im tego zabronić ;-)

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Ci co krzyczą są niegroźni , od razu widać że to debile i nie warto słuchać ;) ..., gorzej z manipulantami co się książeczek psychologicznych naczytali, a o realiach nie mają pojęcia :(

@Mariusz Kajstura: to jeszcze nie jest najgorsze - najgorsze jest, gdy taka osoba przeczytała JEDNĄ książkę i to powierzchownie a uchodzi za speca :-))) To jest dopiero przechlapane!

Jednak w artykule masz nazwisko osoby, która na zarządzaniu ludźmi naprawdę się zna i to nie z książek :-)
W końcu bycie dowódcą jednostki, która bierze udział w misjach na całym świecie i to z powodzeniem to nie byle co:-)

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: ... trzeba się nauczyć badać strukturę znajdująca pod lakierem ;)

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Zgadza się tylko jego pogląd jest oparty na doświadczeniu bojowym, gdzie w około czai się realna śmierć ... w tedy jest czynnik jednoczący w postaci "wspólnego wroga" , inaczej się sprawy mają gdy trzeba jednoczyć w oparciu o "wspólnego przyjaciela" ..., do tego niewiele osób ma przygotowanie to całkiem inna perspektywa ... strach przed śmiercią silniej działa niż strach przed utra ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: A jest ktoś, kto taką dojrzałość posiadł? Jednoczyć się w okół wspólnego przyjaciela - brzmi dziwnie. Może tym zjednoczeniem jest po prostu szacunek i zaufanie. O tym też jest w artykule :-)

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Przykład jednoczenia opartego na wspólnym przyjacielu ... Kłócące się małżeństwo normalnych ludzi co robią, gdy widza że ich dziecko ma kłopoty ?? ..., tylko by to działało trzeba wyjść na wyższy poziom i poznać co znaczy Miłość bliźniego :)

@Mariusz Kajstura: zaprzestaje kłótni. Tylko to rodzina, bliscy sobie ludzie a inaczej gdy mamy obcych sobie ludzi

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Czy obcy ludzie się nie boją nie troszczą o swe dzieci ?? , jaka powinna być normalna reakcja dorosłego w chwili gdy widzi że obce dziecko pcha się w kłopoty ??

@Mariusz Kajstura: zareagować w odpowiedni sposób podparty pobudkami troski i chęci pomocy

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: ..., a statystycznie jakie są reakcje w takich sytuacjach ??

@Mariusz Kajstura: wyjęcie telefonu z kieszeni, gapienie się i robinie zdjęć, niektórzy zadzwonią po pomoc

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: ... dlaczego są takie reakcje ?? .. i czy są to reakcje naturalne ??
... jest wiele sytuacji że nie ma czasu na ściąganie pomocy, a druga strona próbowałeś ostatnio się doprosić pomocy ??

@Mariusz Kajstura: staram się o nią nie prosić bo obawiam się, że te proszenie zajmie więcej czasu niż gdybym sam coś próbował zdziałać. O pomoc staram się prosić wtedy gdy wiem, że obok jest osoba na której mogę polegać i nie zada zbędnych pytań tylko spełni prośbę

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Tak powinno być , tylko czy tak jest ?? ..., w jakim stopniu możemy liczyć na pomoc służb ratowniczych ?? ..., pomijając strach przed zadzwonieniem do nich o pomoc ...

@Mariusz Kajstura: jeśli świadomie wiem do kogo się zwracam - to tak właśnie jest. Jeśli się pomylę, nigdy więcej do tej osoby się nie zwrócę tylko za wszelką cenę będę starał się radzić sobie własnymi środkami ii umiejętnościami

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Ile razy można dzwonić na pogotowie i chodzić do lekarza w sytuacji tak funkcjonującej służby, czy jest to normalne ?? Koszt utrzymywania instytucji porządku publicznego to większa część naszych dochodów, co mamy wzamian ??

@Mariusz Kajstura: zdecydowanie to nienormalne, kiedy po telefonie na pogotowie służba zdrowia opłacana z naszych podatków i składek nie reaguje

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Albo wymaga od osoby dzwoniącej przygotowania medycznego na poziomie lekarza inaczej każą zapłacić za nieuzasadnione wezwanie ... W takiej patologi rodzą się patologiczne reakcje u ludzi z naszego otoczenia :( Przykładowo: gdyby sędziów sądzono za szkodliwość społeczną to większość siedzi w kryminale, a tak wielce się tacy debile obnoszą swoim statusem społecznym. Normalny człowiek ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: to przykra nasza POLSKA rzeczywistość

o ile rozumiem problem, który poruszasz, o tyle nie rozumiem do czego zmierzasz w kontekście artykułu?

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: W kontekście artykułu to ciągle walka z wrogiem tylko jakim i gdzie ?? ..., wroga trzeba umieć rozpoznać ?? ... walczyć z czym kim ?? ... rywalizować o co, z kim ?? ... wszystko jest świetnie pomyślane z tą rywalizacją zauważ pracuje cała armia, a płaci się tylko zwycięzcy, to jest genialny plan tylko destruktywny, bo służby z których składają się ludzie chcący normalnie żyć muszą ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Mnie dziwi coś innego - że mimo zauważalności problemu, nic się nie zmienia.

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: https://www.youtube.com/watch?(...)EU2U4W8 ... zdążymy się zestarzeć i tak się nic nie zmieni pomimo kolejnych reform i restrukturyzacji :(

@Mariusz Kajstura: cały czas "plusujemy" sobie wzajemnie to czarnowidztwo :-D

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Dlaczego ja lubię plusować, a jeszcze bardziej lubię mieć co plusować :) ... czarnowidztwo czy realizm ??

@Mariusz Kajstura: napisałem "czarnowidztwo" bo jak zgodzimy się na słowo "realizm" to nasza wymiana zdań będzie zwykłym "biadoleniem" a to gorsze słowo od "czarnowidztwa" :-D

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Może i tak, spróbujmy mieć bardziej optymistyczną wizje cały tan świat polityki sprowadzić do kłótni niech się żrą ile wlezie, wtedy nie będą mieli czasu by psuć realia, a my odetchniemy i sobie na spokojnie wszystko poukładamy ??

@Mariusz Kajstura: odetchnąć możesz w każdej chwili niezależnie od "nich". Spokój zostanie zmącony gdy uświadomisz sobie, że potrzebujesz wizyty u specjalisty (lekarza) lub gdy zobaczysz ile na podatek odprowadzasz :-))))

Mnie natomiast szlag trafia jak widzę ile na emeryturę odkładam (a właściwie kradną mi z mojej pensji) a i tak tej emerytury mogę nie zobaczyć i póki co sam prezydent - p

...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

@SZKOLENIA.COM: Ciekawe jakie są koszty zgodnego życia Komorowskiego ?? ile haraczy płaci z naszych podatków ?? ... i komu ?? Nie trzeba zaawansowanej matematyki by zobaczyć że bilans się nie zgadza ..., boję się że jednak dojdzie do wojny ktoś stał się za bardzo żarłoczny i nie będzie wyjścia :( Ile rozpoczęto inwestycji które spowodu jakiś dziwnych nieokreślonych powodów popadają teraz w ruinę ? ...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

Skoro nikt nie zauważa w artykule utopii, muszę ją wskazać ..., a robię to bardzo niechętnie :(
Funkcjonowanie Państwa nie można opierać na modelu funkcjonowania firmy ani armii, bo to utopia choćby z jednego prostego powodu: Co robi armia z żołnierzami którzy stracili zdolność do pełnienia służby, a co robi firma z pracownikami niezdolnymi do pracy ?? ... co powinno robić Państwo z takimi ...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

„RozGROMić konkurencję. Sprawdzone w boju strategie dowodzenia, motywowania i zwyciężania” ..., a to co za pomysł ?? ... Nie pozostaje nic innego jak tylko się modlić :( ... przy takich pomysłach w kraju zostaną tylko zagraniczne korporacje :( ... niewiele polskich firm jest w stanie z nimi konkurować i są na straconej pozycji z założenia, firmy muszą zacząć miedzy sobą współpracować i zacząć się ...  wyświetl więcej

  nse,  22/05/2015

Załóżmy przykładowy zakład szewski działający w pojedynkę i konkurujący z wszystkimi w pobliży innymi zakładami szewskimi, jakie ma szanse rozgromienia konkurencyjnych firm o podobnym potencjale i utrzymanie się na rynku ?? ..., a jakie jest prawdopodobieństwo że konkurujące ze sobą zakłady zniszczą sobie rynek ??
Warto się zapoznać z ta teorią ;) http://pl.wikipedia.org/wiki/R(...)a_Nasha

@Mariusz Kajstura: "Załóżmy przykładowy zakład szewski działający w pojedynkę i konkurujący z wszystkimi w pobliży innymi zakładami szewskimi, jakie ma szanse rozgromienia konkurencyjnych firm o podobnym potencjale i utrzymanie się na rynku ?? " - to zależy od właściciela zakładu jeżeli jest jednocześnie pracownikiem lub od samego pracownika zakładu :-)

Jeżeli tamte duże zakłady posiadają

...  wyświetl więcej

Ciekawy artykuł, ciekawe teoretyczne refleksje ale jeszcze to cywile i przemysł zbrojeniowy decyduje o strukturach państwa, pomimo lobbystów ,aktywnych również w armiach.Niestety Pan generał jak i wojsko w Polsce,należy do uprzywilejowanej grupy zawodowej, której przysługuje leczenie i leki bez opłat w ramach ubezpieczenia rodzinnego.To jest zabronie i zakazane w Polsce dła rodzin z dziećmi(leki,o ...  wyświetl więcej

  nse,  23/05/2015

Na razie nie czepiam się kwestii prawno skarbowych, wystarczy spojrzeć jak działają potyczki konkurujących ze sobą firm, jak ta rynkowa walka oślepia ich zarządy które by zwyciężyć zaciągają coraz większe kredyty w oparciu o coraz mniej realne prognozy, by inwestować to trzeba patrzeć w przyszłość, a prognozę przyszłości trzeba na czymś oprzeć.
Większość takich prognoz ( biznes planów ) to ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska