Login lub e-mail Hasło   

Bezdomny w kościele protestanckim

Jeremiah Steepek przebrał się za bezdomnego i udał się do kościoła należącego do 10-tysięcznego zgromadzenia, gdzie tego ranka miał być przedstawiony wiernym jako główny pastor
Wyświetlenia: 522 Zamieszczono 02/06/2015

Jeremiah Steepek

W ciągu 30 minut, gdy świątynia wypełniała się wiernymi, tylko 3 osoby z 7-10 tysięcy powiedziały mu „Hello”. Nikt nie dał mu ani grosza, gdy prosił o jakieś drobne na jedzenie.

Gdy usiadł w pierwszym rzędzie, odźwierni kazali mu przesiąść się na koniec.

Pozdrawiani przezeń ludzie odpowiadali mu zimnym, pogardliwym, niechętnym spojrzeniem.

Po przeczytaniu ogłoszeń parafialnych starsi członkowie zgromadzenia obwieścili, iż mają przyjemność przedstawić zebranym nowego głównego pastora, Jeremiaha Steepek. Zgromadzeni, rozglądając się po kościele, zaczęli z radością bić brawo.

Wówczas bezdomny mężczyzna, siedzący w ostatniej ławce, wstał i zaczął iść przejściem. Oklaski ucichły. Z oczami utkwionymi w niego, podszedł do ołtarza, wziął do ręki mikrofon, zrobił krótką pauzę – i powiedział:

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili”.

Po czym opowiedział o swych doświadczeniach z dzisiejszego dnia. Wiele osób zaczęło płakać. Wiele głów pochyliło się ze wstydu.

– Dziś widzę zgromadzenie ludzi, a nie uczniów Jezusa Chrystusa – powiedział pastor. – Na świecie mamy wielu ludzi, ale niewielu Jego uczniów. Czy zechcecie być nimi?

Po czym zwolnił zgromadzenie do domu.

Wg. http://www.newsforage.com
Wolne tłum. Gajowy Marucha

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1879
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1649
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1353
15
komentarze: 134 | wyświetlenia: 2048
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 536
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 729
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 947
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 879
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 831
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1126
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 532
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 844
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Czy w kościele katolickim byłoby inaczej? Lepiej? Być może wyprowadziliby go na zewnątrz, by nie przeszkadzał swoją osobą innym, tym którzy przyszli połączyć się duchowo z Panem Bogiem. I wytłumaczyliby mu w chamskich słowach, że przyszedł załatwiać swoje sprawy doczesne w postaci żebractwa, ubliżając tym Bogu i przybyłym. A z drugiej strony ludzie czasem wchodzą w nasze życie nie zauważając, że p ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska