Login lub e-mail Hasło   

Ale głupek z Ciebie - Kamilu

Telewizor czasem jest przydatny chociaz w ostatnim roku ogladałem może z godzinę. Z tydzień temu jednak byłem trochę sfrustrowany z powodu takiego iż zakupiłem już 3 parę niewyg...
Wyświetlenia: 1.077 Zamieszczono 01/07/2015

Telewizor czasem  jest przydatny chociaz  w ostatnim roku ogladałem może z godzinę. Z tydzień temu jednak byłem trochę sfrustrowany z powodu takiego iż zakupiłem już 3 parę niewygodnych butów (wprawdzie tanie ale jednak). Wracam po pracy do domu i coś mnie natknęło więc włączam tv - skaczę po kanałach i natrafiam na film o pewnym Wietnamczyku, który ma największego guza na świecie -wielkosci  metr w każdą stronę przynajmniej, guz ważył ok. 90 kg. 

Ale operowali mu i usunęli - operacją dowodził amerykański doktor - zrobił to za darmo (są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie)  - pierwszy państwowy szpital wietnamski odmówił operacji chociaż przyjął Nguyena - nie interesowało ich, że bez operacji śmierć jest praktycznie pewna. Znalazl się jednak prywatny szpital - wietnamsko - francuski.

Film o pięknym człowieku, ciągle uśmiechniętym pomimo takiej tragedii. No więc zrobiło mi się głupio, że narzekam na takie bzdury...człowiek pokornieje i myśli sobie "ale głupek z Ciebie Kamilu" - jakie Ty masz problemy?

http://wiadomosci.wp.pl/gid,14154742,kat,1356,title,Ten-nowotwor-wazyl-90-kilogramow-zdjecia,galeria.html?ticaid=115250

p.s. I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie i to, że człowiek natrafia nieprzypadkowo na pewne rzeczy, które mają mu coś uzmysłowić w danym momencie? 

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1841
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 989
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1632
15
komentarze: 134 | wyświetlenia: 2034
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1329
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 708
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 521
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 932
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 862
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1119
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 819
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 507
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1110
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 513
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 828
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





bleeh

@Henear: Co oznaczają te słowa?

@Henear: To cała Twoja refleksja...?

"p.s. I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie i to, że człowiek natrafia nieprzypadkowo na pewne rzeczy, które mają mu coś uzmysłowić w danym momencie?"
Z mojego punktu widzenia człowiek w chwilach słabości szuka znaku w niemalże wszystkim, tym gorzej dla niego gdy
znajdzie takowy.
Sam pisałeś by być w Tu i Teraz, ja widzę jedynie kolejną ohydę z tysiąca ohyd jakie można znaleźć w internecie, refleksji mam aż za dużo.

@Henear: To Twój punkt widzenia - ja mam zupełnie inny. Słabością są frustracje a pokora to wielka i rzadka cnota. Tym lepiej jeśli człowiek potrafi doceniać to co ma a nie wyolbrzymiać pierdoły.

@kamil30: Zawsze wolałem trzecią drogę, zgadzam się pokora jest bardzo rzadkim zjawiskiem ale czy tak naprawdę nie jest przyznaniem się do nieudolności w kierowaniu własnym losem?

@Henear: Oczywiście, że nie jest. To nie pesymizm - to realizm. Pokora nie polega na uleglości ani bierności - prawdziwa pokora to akceptacja siebie i miłość do siebie, znanie swoich zalet ale i wad - postawa kiedy człowiek stara się ani nie wywyższać ani nie umniejszać swoich zalet.

Dzięki pokorze czlowiek zaczyna widzieć co jest realne ale nie iluzoryczne - więc przestaje tracić energię

...  wyświetl więcej

@kamil30: Czyli przyjęcie że jest się częścią świata a nie stanie z boku i przyglądanie się.
Ja jestem bardziej relatywistą.

@Henear: Nie bardzo rozumiem - "przyjęcie, że jest się częścią świata" ? Możesz rozwinąć? Pokora polega na życiowym stoicyzmie i na odsunięciu na bok ego - człowiek właśnie bardziej przygląda się życiu, jest obserwatorem w sensie tego, że nie wikła emocji w wiele spraw, które spalają ludzi.

"Before you can change the world you must realize that you, yourself, are part of it.
You can't stand outside looking in."
Skojarzyło mi się z pewnym cytatem który od jakiegoś czasu siedzi mi w głowie.

@Henear: Świata jeszcze nikt nigdy nie zmienił - tego świata, zawsze był areną wojen, mordów, chorób, płaczu i cierpienia. O szczęściu nikt nigdy nie słyszał. Jedyną rzeczą jaką możemy zrobić to zmienić siebie i dać odrobinę inspiracji innym, aby uruchomili w sobie swój własny potencjał.

@kamil30: A co jeśli ktoś wykreował właśnie taki mechanizm, brak możliwości spełnienia się w danym środowisku?
Albo sztuczne marzenia niemożliwe do realizacji?
Czy nie lepiej odrzucić taki świat i wykreować nowy, akt rewolucji, braku zgody na zadowalanie się jedynie ochłapami.
Przecież każdy pragnie więcej, nawet rozwój to pragnienie by być lepszym.

@Henear: Dla mnie szczęście istnieje tylko wewnątrz a nie na zewnątrz. Cokolwiek spotka nas w tym zewnętrznym świecie to będą to ochłapy, efemeryczne przyjemności a nie szczęście. Pokora polega na akceptacji nierealnego, na konfrontacji z prawdą o samym sobie i o świecie, bierność na ucieczce od życia - w sferę negacji świata, w życie marzeniami i ułudą.

@kamil30: Na akceptacji nierealnego...Więc pokora wymaga sporej wiary, ale prawda o samym sobie musi być realna, widze tu pewną sprzeczność.Skąd można wiedzieć co jest prawdziwe, polegając tylko na swoich uczuciach?

@Henear: Dlatego emocje trzeba odsunąć na bok - świadomy człowiek zna prawdę o samym sobie - dobrze widzi swoje wady, słabości i wie do czego dąży. Potrafi spojrzeć w swój cień, mrok i się nie przestraszyć - oświetlić go blaskiem zrozumienia, świadomości. Wiara jest potrzebna - każdy z nas w coś wierzy i dla każdego z nas wiara jest kompasem. Prawdziwą pokorę da się osiągnąć jeśli rozumie się mech ...  wyświetl więcej

@kamil30: Powiedz mi, jak pojąłeś te prawa? Na drodze doświadczeń, czy setek przeczytanych artykułów.
Czy może właśnie, nie zamykałeś oczu i miałeś odwagę spojrzeć w mrok?
I czy nie jest to jednak cholernie smutne, jeśli wg twojej koncepcji człowiek nie jest wolny?

@Henear: Dodam, że jak odszedłem od kota i przestałem o nim myśleć to od razu znalazł drugi brzeg.

  kamil30,  01/07/2015

@Henear: Zdanie sobie sprawy z własnego położenia i zniewolenia to początek drogi do wolności. To, że nie jesteśmy wolni a zniewoleni przez wlasną karmę której jesteśmy feudalnymi marionetkami, nie znaczy, że nie mamy szans na wyzwolenie. Zdanie sobie z tego sprawy jest bardzo oczyszczające. Wolność jest przez ludzi mylnie pojmowana - nie oznacza, że możemy robić co nam się żywnie podoba i osiągać ...  wyświetl więcej

  Henear,  01/07/2015

@kamil30: Skoro Wolność to Miłość, to już wiem czemu ten świat zdaje się być więzieniem.
Kiedyś miałem sen, wizję czy może i wyobrażenie - w każdym razie zobaczyłem prastary i niekończący się ciąg kolejnych żyć i wcieleń.Coś jak zodiakalne koło, gdzie każda inkarnacja była klatką w filmie.Przeraziło mnie to, przeraziło mnie że samo trwanie, wieczna tułaczka, ruch, się nie kończy.Nie widać d ...  wyświetl więcej

@Henear: No widzisz...miałem coś podobnego...Miałem też inne doświadczenia - ktoś pokazywał mi różne rzeczy - nie wiem kto to był - może Brahman zwany satanem - pokazywał mi przez wiele dni jak niewiele znacze i jak on trzyma mnie jak kukiełkę i porusza jak chce - robił ze mną co mu się żywnie podobało - pokazał mi np. że przez własne przywiazania do mojego kota - on jest moim więźniem bo ja przez ...  wyświetl więcej

@Henear: Tak - znowu trzeba "żyć" - narodzić się w nowym ciele, znowu "pierwszy" płacz, niemowlęctwo, okres naiwności, prania mózgu - glowa pełna marzeń i zderzenie z rzeczywistością. Życie jako śmiertelna choroba przenoszoną drogą płciową i uzależniona od karmy...czy nie lepiej się od tego wszystkiego uwolnić...? Od tego bagna i świata tandetnych blyskotek, poniewierki i banicji?

@kamil30: Z książką też tak lubię robić, myślę sobie o moim problemie i na chybił trafił otwieram.
Raz tak zrobiłem na mieście akurat byłem w podłym nastroju w empiku i przeglądałem książki.
Chybił trafił, a wiadomość była taka: "zacznij od siebie zanim zaczniesz nauczać innych"
Mam podejście że każdy człowiek może być nauczycielem, nawet od mogłoby się zdawać zwykłego idioty ...  wyświetl więcej

@Henear: Tak - to piękno tkwi w każdy z nas, ten lśniący klejnot, my sobie nawet nie wyobrażamy jak wielki.

@Henear: Ja myślałem o ludziach w pozycji wyższości - tak jakbym miał ich ukarać swoją świadomością na ich temat - otwieram książkę z piosenkami Wysockiego na chybił trafił a tam piosenka o tym, że każdy jest ofiarą i katem, każdy z nas jest winny, na każdego są paragrafy.

@kamil30: Na każdego znajdzie się teczka heh.
Czy takie właśnie przypadki nie potwierdzają że choć trochę tworzymy własną rzeczywistość?
Wybierając z niej to co jest dla nas przydatne, to co nas rozwija, filtr jaki specjalnie nakładamy na swoje oczy.
W końcu by coś znaleźć trzeba wiedzieć czego się szuka.
Krok po kroku tworzenie własnej ścieżki, zagubiony w dżungli prze ...  wyświetl więcej

@Henear: Jakąś tam wolę jeszcze mamy - w początkowych inkarnacjach miliony wcieleń temu to była pewnie całkowicie wolna wola a teraz mocno uwarunkowana i obwarowana - zawsze mamy jednak wpływ na to jak przeżywamy to co nas spotyka - to jest nasza autonomia, możemy nad tym wytrwale pracować aby być jak niewzruszona skała, która w miarę spokojnie przetrzyma każdą burzę własnego przeznaczenia.

...  wyświetl więcej

@kamil30: Co sądzisz o hinduskiej koncepcji podziału czasu na Jugi?
Wg mnie ma to pewien sens, W końcu każdy okres czasu stwarza coś własnego, innych ludzi, inne poglądy i inne potwory.

@Henear: Sądzę iż to najbardziej prawdziwy podział jaki istnieje - bo odwierciedla regres ludzkiej świadomości i moralności - niestety żyjemy w kalijudzie - epoce ciemnej, epocje zaniku wartości moralnych, światła Prawdy, w czasie wielkiej hipokryzji, kłótni. W ciało ludzkie wciela się wiele dusz, które jeszcze niedawno żyły w formie zwierzęcej więc mamy to co mamy...

"Długość życia w kali

...  wyświetl więcej

@kamil30: Więc, krótko mówiąc "Mamy przesrane" :D
Kalkin albo Chakravarti mogliby się pospieszyć.

@Henear: Całego świata nikt nie zmieni bo jego celem jest aby był taki jaki jest - bardzo niedoskonały - gdyby taki nie był to nikt w pewnym momencie nie miałby go dosyć i nie zatęskniłby za prawdziwym wiecznym Domem, mając dosyć banicji, wygnania. Jezus mówił "Nie przyszedłem przynieść pokoju" czyli zmieniać ten świat ale miecz mentalnego odłączenia aby uwolnić pewne dusze z tego poziomu i odprow ...  wyświetl więcej

@kamil30: To wszystko jest tak cholernie poważne że aż zabawne.
Tak jak pisałeś, "piękna katastrofa"
Mesjasz jest, ale w jakiej formie?

@Henear: Każdy Zbawiciel przychodzi w ludzkim ciele, jest "Słowem co ciałem się stało" z kluczem do więzienia. Choć jego ciało jest na tym poziomie - jego świadomość jest jednym ze sferą wiecznego Ducha. I na ten poziom prowadzi zanicjowane dusze. Jest odbiciem wiecznego Słońca, żyjąca manifestacją Boga.

Czy to nie piekne, że Bóg posłał na początku czasu wiele swoich manifestacji a one zde

...  wyświetl więcej

@kamil30: Czyli każdy z nas może być takim mesjaszem na chwilę?Jeden genialny przebłysk, nieraz spotykamy ludzi którzy uświadamiają nas w czymś i znikają tak jak się pojawili.
Mesjasz jako przypadłość przenoszona miłością.
Czy masz na myśli jakąś konkretną realną osobę gdzieś na świecie?

@Henear: Mesjaszem każdy z nas nie może być ale uczniem Mesjasza, dzięki czemu może stać się wolną duszą, która wtopi się w wieczne źródło, uwolni się od umysłu i karmy i nie wróci już na ten poziom w innych wcieleniach - dla takiej duszy reinkarnacyjna wędrówka dobiegnie końca.

Tak - mam na myśli konkretną postać, która żyje w tej chwili.

@kamil30: Masz na myśli swojego Mistrza?

@Henear: Nie jestem jeszcze zainicjowany, pokornie czekam ale wierzę, że się mną opiekuje - zresztą jak" 'coś"wyciąga Cię z wielkich tarapatów to nie masz wątpliwości.

@kamil30: Przemyślę ten koncept, zbliżony do opiekuna duchowego.
Chętnie z tobą o tym porozmawiam ale przy innej okazji.
Na dziś mi wystarczy, dzięki za dyskusję i pozdrawiam.
https://www.youtube.com/watch?(...)RvBJYBE

@Henear: Również dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Mistrzowie mówią, że są sługami, sewadarami, niewolnikami Boga - wypełniają jego wolę. Twierdzą, że można ich nazywać jak się chce - byleby stosować się do ich zaleceń i wytrwale praktykować. Na każdym kroku podkreślają aby nie robić z nich idoli, bożków. Nazwy więc nie są istotne - można ich nazwać opiekunami duchowymi - gdzieś czytałem, że Mistr ...  wyświetl więcej

@Henear: Wszyscy będziemy wolni pewnego dnia - to wszystko to fikcja, sen - pewnego dnia człowiek zdaje sobie sprawę, że to wszystko jest tak śmieszne i żałosne - patrzy na to jak Greg Zorba i myśli "jaka piękna katastrofa" - myśli aby tańczyć pomimo tego wszystkiego i śmiać się na głos aż sąsiedzi usłyszą - moment w którym zrzucasz maskę i zaczynasz być sobą - uwalniać się z różnych zależności i ...  wyświetl więcej

@Henear: Są sfery tak niebezpieczne i ciemne, że dusza przez przewodnika czyli astralnej postaci doskonałego Mistrza skazana jest na zgubę. O tym mówił Jezus swoim uczniom, że po śmierci swojego fizcznego ciała zostawi im "Ducha pocieszyciela", swoją promienną, astralną postać, która będzie z nimi zawsze w wewnętrznych światach duchowych.

A może to Agent Orange "wyszedł bokiem"- takie przeznaczenie

@rekurent: ? :-)

@rekurent: Ano tak ale jaki to ma związek z tym człowiekiem o którym pisałem ? :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska