Login lub e-mail Hasło   

Kontrowersje wokół autentycznej ewolucji człowieka

Teoria Darwina-Wallace'a w praktyce
Wyświetlenia: 795 Zamieszczono 15/07/2015

Tytuł tego artykułu, choć sugeruje coś wprost, zwraca uwagę na fakt, że modne od XIX wieku słowo „darwinizm” jest nie do końca słusznym terminem. Oczywiście warto obejrzeć film dokumentalny w dwóch odcinkach ukazujący faktyczny proces tworzenia teorii ewolucjonizmu, w którym okazuje się, że to Wallace zagrał pierwsze skrzypce w filharmonii nauki o ewolucjonizmie.

Wallace leżąc przez kilka tygodni w gorączce malarycznej na wyspie Tarnata był w stanie skrajnego wyczerpania fizycznego, jednak jego umysł pędził w zastraszającym tempie w nieznanych dotąd kierunkach. Trudno określić dlaczego wtedy nie zmarł, jednak ten fakt dał mu chyba najwięcej do myślenia. Przypomniał sobie, że pewien kontrowersyjny duchowny naukowiec, Thomas Malthus, znany ze swoich teorii na temat ludności, obserwował współczynnik demograficzny, i patrząc na niego stwierdził, że ten powinien powodować gwałtowny przyrost naturalny. Nie dzieje się tak jednak z powodu wojen, wypadków, chorób i klęsk żywiołowych. Gorączkując Wallace doznał olśnienia. Taka sama zależność musiała dla niego istnieć w świecie zwierząt. Był bliski rozwiązania zagadki..

Dlaczego niektórzy przeżywają, a inni umierają?? Lata doświadczeń pozwoliły Wallace'owi dojść do przekonania, że nawet najmniejszy szczegół może decydować o przewadze. Wallace wtedy napisał, że zrozumiał, iż dostosowywanie się gatunku doskonali go, bo w każdym pokoleniu słabsi wymierają, a silniejsi przeżywają. Ostatecznie Wallace odkrył, że „przetrwają najlepiej przystosowani”. To objawienie w lutym 1858 roku zmieniło na zawsze pogląd o życiu na Ziemi.

Wallace, który był doskonałym podróżnikiem. Wiedział, że musi jakąś konkretną pracą zdobyć pieniądze na swoje podróże i odkrycia. Początkowo wysłał do Europy kolekcję chrząszczy, a te, choć się sprzedały, to „ani szału nie było, ani d… nie urywało”. Wkrótce potem zainteresował się uznawanymi wtedy za mityczne rajskimi ptakami, zdobył je, sprzedał i posiadł poważny majątek, który dość szybko roztrwonił na hulaszcze i swawole. Po głowie chodziła mu teoria, którą musiał opracować. Wielokrotnie sygnalizował, że musi wejść w kontakt z osobą, która będzie w stanie ocenić poziom zaawansowania jego prac i przyda mu się w promocji jego teorii, gdy Wallace w końcu ją odkryje. Ostatecznie skontaktowano go z Darwinem, który również pracował nad tą teorią. W tym czasie Darwin starał się opracować teorię ewolucjonizmu bazując na systematyce owadów i praca ta nie przynosiła skutków, a przyjaciele i znajomi Darwina ostrzegali go, że jeśli się nie pospieszy, Wallace go uprzedzi. Darwin w swej korespondencji z Wallace'em traktował go więc „auf buten machen”, grubiańsko i z zakamuflowanymi sugestiami, aby się odczepił i przestał robić to, co robi, bo nie ma z Darwinem szans. Kiedy ostatecznie Wallace wysłał rozwiązanie Darwinowi, ten był zdruzgotany i ze wszystkich sił próbował zignorować odkrycie Wallace'a, jednak już wtedy wiedziano kto autentycznie za tym stoi i namówiono Darwina (bardzo się przed tym buntował), aby udoskonalił tą teorię i aby wydano ją pod dwoma nazwiskami, jako Toeria Darwina-Wallace'a. Tak się stało 1 czerwca 1858 roku. Wallace napisał jedną książkę podróżniczą. Najlepszą zresztą w historii tego typu książkę. Zadedykował ją jednej osobie. Darwinowi. Są zwolennicy teorii, że gdyby Wallace nie wysłał swej teorii do Darwina listem, mówilibyśmy o teorii Wallace'a, a nie Darwina i że Wallace najzwyczajniej został okradziony.

Nie jest to prawdą.

Wallace wiedział, że jest amatorem i przez ówczesny dystyngowany świat nauki zawsze będzie uważany za outsidera. Potwierdzeniem na tą tezę były listy od Darwina, w których Darwin wcale nie żartował i wiadomo, że miał po swojej stronie uznane autorytety. Gdyby to Wallace stał więc za promocją swojej teorii, odłożono by ją do szuflady i nigdy z niej nie korzystano. Wallace znając więc wartość swojego osiągnięcia postanowił się dopuścić fortelu, który wypromowałby tą teorię z jej wagą znaczeniową, jednocześnie poświęcając prawa autorskie samego autora. Wallace był więc jedną z ofiar poświęconych przez samych siebie na ołtarzu nauki. Jest to druga wielka rzecz, jakiej dokonał Wallace, gdyż z historii znamy przypadki, kiedy pseudonaukowcy poświęcali w ten sposób innych dochodząc najczęściej do bzdurnych i nieprawdziwych teorii.

Teoria ewolucjonizmu jest prawdziwa.

Papież Jan Paweł II podczas swego pontyfikatu zadecydował o zwołaniu specjalnej komisji, która miała na celu zbadanie teorii o ewolucjonizmie i potwierdzeniu, lub zaprzeczeniu jej zgodności z nauką Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Komisja ta obradowała tajnie i ostatecznie potwierdziła prawdziwość teorii ewolucji i jej zgodność z naukami KRK.

Dziś wiemy, że człowiek i szympans są sobie najbardziej zbliżeni ewolucyjnie. Najprawdopodobniej szympansy, z tej racji, że nigdy nie stanowiły dla człowieka konkurencji są formą, która przetrwała bez większych zmian od momentu rozdzielenia się tych odnóg ewolucyjnych. Na tej samej zasadzie ameby, muchy, czy ryby funkcjonują na świecie jako odrębne gatunki o wiele dłużej, niż sam człowiek. Funkcjonują bez praktycznie żadnych zmian ewolucyjnych. Czy szympans może być więc praprzodkiem człowieka? Owszem, może i jest nim na pewno.

Naczelne jako pierwsze zwierzęta wykształciły w sobie mechanizm wojen, które odziedziczyliśmy po nich i DNA człowieka jest niemalże identyczne jak DNA szympansa. Okazuje się nawet, że pewne fragmenty DNA u człowieka uległy redukcji i przesunięciu do innych chromosomów, co wskazuje na bardzo istotny fakt. O tym, że pierwsi ludzie byli „supermutantami”.

Supermutanty pojawiają się w odnogach ewolucyjnych dość rzadko. Ewolucjonizm zakłada przeważnie, że każde pokolenie posiada jakąś część mutacji, która albo przyczynia się do drobnej przewagi i przeżycia, albo osłabia organizm i powoduje śmierć. Ten powszechny pogląd nie jest do końca prawdziwy, gdyż dziś naukowcy szacują, że każdy organizm posiada najczęściej około jednej cechy letalnej, a posiadanie jednej cechy letalnej nie warunkuje bezpośrednio śmierci. Supermutanty zaś w swoim DNA posiadają nie drobny skok ewolucyjny, ale krok potężny, który okazuje się skutkować olbrzymią przewagą, a nie doprowadza do śmierci. Naturalnym jest, że taka przewaga zmienia w znacznym stopniu komfort życia.

Najprawdopodobniej więc w prehistorii człowieka jakaś rodzina szympansów poddana działaniu nieznanego czynnika wydała na świat właśnie takich supermutantów ludzkich. Do dziś są relikty genetyczne tego zajścia w postaci przeróżnych zespołów genetycznych dotykających ludzi i uznawanych za obniżające komfort życia, jak debilizm, idiotyzm, czy kretynizm. Po prostu najprawdopodobniej ten sam mechanizm genetyczny, który spowodował pojawienie się tych supermutantów jest tym mechanizmem, który odpowiada u człowieka za tworzenie się wspomnianych zespołów genetycznych.

Wtedy jednak pierwsi ludzie, a zapewne było ich kilku, wychowywani w gronie szympansów, w momencie osiągnięcia dojrzałości nie byli w stanie podporządkować się pod małpi porządek i musieli opuścić stado. Zmuszeni do emigracji odkryli pierwszą cechę charakterystyczną człowiekowi – podróż. Najprawdopodobniej potrafili więc chodzić. Dziś, po wykopaliskach wiemy, że osadzili się przy akwenach wodnych (co jest kolejną cechą decydującą o kształtowaniu się cywilizacji – zawsze osadzaliśmy się w pobliżu akwenów wodnych). Tam odżywiali się pierwotną formą cebuli i rybami. Z jednej strony charakterystyczna cywilizacji ludzkiej troska „o to, by było, a nie, żeby nie było” zaowocowała pierwotnie rozumianą formą rolnictwa (w przypadku cebul), a z drugiej strony zauważono, że resztki ryb pozostawione na wolnym powietrzu powodują choroby. Zaczęto więc zagrzebywać w ziemi to, co nieżywe i tak powstały pierwsze groby. Po pierwszych grobach wiemy, że choć człowiek pierwotny był niemal identyczny z nami, to nie miał jeszcze wykształconej moralności zbiorowej, która jest cechą znanej nam dziś cywilizacji. Oczywiście wykształcony przez naczelne mechanizm wojen zadecydował z jednej strony o małpich porządkach, a z drugiej o pierwszej formie profesjonalizmu, wiązanego ze sferą duchową i religijną. Wielcy w rodzie znali się dzięki doświadczeniu lepiej, niż młodzi i obligowali innych do absolutnego szacunku wobec nich i totalnego podporządkowania się im, zwłaszcza, że zapewniali byt. Z czasem robiło się jednak ciasno, a młodzież buntowała się i podobnie jak praprzodkowie udawała się na emigrację odnajdując nowe zjawiska przyrody. Przywiązanie jednak do zbiorników wodnych, koniecznych do przeżycia skutkowało (podczas łowienia i balansowania na kamieniach) większą sprawnością błędnika i dalszym „wyłysieniem”. Mycie uznano za coś pozytywnego, zwłaszcza, że człowiek ten potrafił się już uczyć, na co wskazuje ta historia. Jedzona przez człowieka pierwotna forma cebuli (podobnie jak dzisiejsza cebula) jest podstawowym warzywem wspierającym pracę mózgu, stąd ewolucja mózgu człowieka mogła przebiegać o wiele szybciej, gdyż nie jest prawdą, że „cechy nabyte nie dziedziczą się”. Nie, „cechy nabyte dziedziczą się przez ingerencję”. Jakakolwiek zmiana bezpośrednio narzucająca zburzenie dotychczasowego porządku, również genetycznego, skutkuje reakcją obronną. Podobnie dziś ingerujemy za pomocą GMO, albo w momencie dorastania młodzieńczego DNA człowieka ulega wzburzeniu i dostosowuje się swą budową do sytuacji (co jest też pierwotnym mechanizmem nowotworów). Zmiany te są najczęściej drobne, są za nie odpowiedzialne wiriony, nerwy i komórki macierzyste, ale kiedy pojawia się w organizmie komórka lepiej dostosowana od reszty, organizm decyduje o wykorzystaniu jej potencjału DNA do zmiany reszty organizmu. Przebudowując więc cały organizm raz na 7 lat, uwzględnia więc te drobne zmiany. Innym dowodem na taką ingerencję jest posadzenie obok siebie kilku roślin zbliżonych genetycznie (np. truskawki), które w dalszej kolejności, przez zapylenie i korzenie nabywają identycznych dla każdej rośliny, ale innych niż wcześniej cech genetycznych. Jedzenie surowej cebuli to autentyczny dramat, jednak do dziś pozwala ona okiełznać niektóre postacie psychozy i pomóc w pozbyciu się uzależnień.

Czy więc teoria o ewolucjonizmie (według tej teorii sam człowiek, różny od świata zwierząt ukształtował się nie na przestrzeni wieków, a w przeciągu 3 pokoleń) jest sprzeczna z nauką KRK i religią? Nie, gdyż sama potrzeba religijności jest naturalna człowiekowi, a dla chrześcijanina judejski rodowód jego religii, choć ma ważne znaczenie, to w obliczu nauk Jezus Chrystusa musi ulec ich nadrzędności. Same zaś nauki Chrystusa są formą logiki chrześcijańskiej, która skupia się nie na sacrum, a na profanum natury (co zadecydowało o potężnym rozwoju nauki w chrześcijańskiej Europie, podczas gdy na innych kontynentach, gdzie religia zakłada sacrum natury, nauka praktycznie nie istniała). Chrystus nic nie mówił o genezie świata i jego początkach, a skupiał się na tym, że świat kiedyś osiągnie swą doskonałość. Tak więc teoria Darwina-Wallace'a nie może być sprzeczna z nauką KRK, gdyż zakłada ona właśnie doskonalenie się życia. Uważanie tej teorii za nieludzką i nieżyciową jest ignorowaniem faktu, że życie duchowe jest czymś innym, niż faktyczne życie biologiczne. Jednak tak jak nikt nie potrafi stworzyć sam siebie, tak nikt sam nie może się uszczęśliwić. Potrzebujemy więc odniesienia do tego, co stanowi dla nas wartość największą.

ODCINEK 1: „Śladami bohatera dżungli – Wallace in Borneo”

ODCINEK 2: „Śladami bohatera dżungli – Wallace in the Spice Islands”

Pzdr..

aspagnito

tak on nie wyglądał - za bardzo ludzki

Podobne artykuły


10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 693
10
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1017
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1108
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1389
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1080
5
komentarze: 60 | wyświetlenia: 549
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141227
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 236331
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 109516
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121744
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





W sumie to denerwuje mnie, gdy ktoś twierdzi, że Wallace zadedykował swą książkę przyrodniczą Darwinowi z powodu jego skromności. Osoba, która przez całe życie kombinuje jak koń pod górę z kasą, najpierw bez wielkiego skutku sprzedaje kolekcje chrząszczy, a potem reflektuje się i zdobywa uznawane za mityczne rajskie ptaki, aby je sprzedać i zdobyć fortunę na kobiety, wino i zabawę nie może być skr ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  16/07/2015

Przyczynek do artykułu.
Należy przyjąć, że pierwszy pochówek hominida w grobie, to pierwszy ślad uczłowieczenie i powstania samoświadomości. Znalezienie takiego pierwszego pochówku i ustalenie jego "daty" może być początkiem historii rodzaju ludzkiego. Uczłowieczenie mogło powstać na bardzo prostej drodze. U pewnej kobiety praludzkiej w komórce jajowej doszło do przypadkowej, swoistej mutac ...  wyświetl więcej

@UP72156: Tak.Nawet oficjalne media ,"wspomagane" przez rządy potwierdzają właśnie takie a nie inne fakty.Dodam,że są nowe dowody na taką teorię."Fossilized spermatozoa preserved in a 50-Myr-old annelid cocoon from Antarctica
http://rsbl.royalsocietypublis(...)0150431

@UP72156: Dodam,grzeczenie,że przeczytałem Pana artykuły na Pana Blogu:
http://wwwup72156ekonomia.blog(...)st.html
Z wyrazami szacunku dla Pana twórczości ,analiz,jakże i wyjątkowo aktualnych w roku 2015 i słowa uznania za wyjątkowo ,konsekwetną postawę społeczną w trosce o przysłość nas ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  16/07/2015

Marek Lipsk! i
Jezu! Jak Pan szybko reaguje na wpisy. Dziekuję i pozdrawiam

@UP72156: Mój czas na moje hobby(internet,blogi)jest ograniczony gdyż wychowuję sam 3,5 letniego syna i dla "pracy hobby" czyli music jingle dla tv,radia czy firm reklamowych..Pana opinia,jest faktem a to z kolei zmienia całkowicie wszystkie historyczne,naukowe,religijne teorie.Wiem,że przyjdzie czas na prawdę i fakty.Dziękuję za link.

1) Jeśli chodzi o Wallace, to prawdopodobnie masz rację.
2) Opublikowałem kiedyś na eioba.pl artykuł pt. "Supermutacja. Ogniwo pośrednie między małpę a człowiekiem nie było potrzebne" >>> http://eiba.pl/3

@Adam Jezierski: Przeczytałem.Dziękuję za informacje.

@Adam Jezierski: Tak, czytałem ten artykuł i rekomendowałem go. To drugie moje podejście do tego tematu i uwzględniłem w nim opis, który sugerowałeś z supermutantami.
Co się zaś tyczy poruszanego tu problemu, że jeden gen uległ mutacji i dotyczył on mózgu, to teoria ta nie zakłada supermutantów i najprawdopodobniej jest o tyle prawdziwa, że mutacja taka zaszła, jednocześnie z falą wielu inn ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  16/07/2015

@Marek Lipski. Dziękuje serdecznie za uznanie. To pierwsza pochwała dla mnie, chociaż moje blogi znajdują się w Internecie już od dość dawna.Nie posiadam wielkich umiejętności operowania Internetem i promowania swoich blogów. Polecam moje inne blogi na Twitterze pod adresem UP72156@UP72156. oraz moją publikacje dostępną w ksiegarniach Internetowych pt.:"Mój zegar niesłoneczny", "Pójdźmy wszyscy do ...  wyświetl więcej

@UP72156: Szanowny Panie,Pana analizy, propozycje są wyjątkowo nowoczesne,pragmatyczne,korzystne dla społeczeństwa w Polsce ale i w EU.Brakuje mi czasu na portal,pomimo małego wydawnictwa a jako opiekun projektów internetowych poza eioaba ,dbam tylko o serwery. Będę Pana analizy, prace , publikacje konsekwetnie przekazywał i informował internautów o Pana propozycjach,przemyśleniach.Pana daruje czy ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  17/07/2015

@Marek Lipski. Dziękuję jeszcze raz za wyrazy uznania i chęć promowania moich produkcji internetowych.
Podwójna osobliwość zakłada istnienie niutonowskiej, nieograniczonej w czasie przestrzeni, a to jest sprzeczne z obecnymi poglądami. Fluktuacje kwantowe, które zachodzą w "naszej "przestrzeni, a zachodziłyby przed istnienie kosmosu, muszą zakładać istnienie tej przestrzeni przed powstaniem ...  wyświetl więcej

@UP72156: "profesjonalistów ?".Z całym szacunkiem dla Noblistów. Opłacanych z naszych podatkówi i pieniędzy fundacji ,które starają się tworzyć swoje legendy,swoją historię,tworzyć swoje tradycje.Astofizyka ma służyć jak żołnierz w wojsku.Cel?Zyski z podbojów w przyszłości i totalny kamuflaż dla mieszkańców naszej planety. na której głód zbiera plony i brakuje wody pitnej.Pana teoria tylko pozorni ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  17/07/2015

@Marek Lipski Dziękuję za tak szybka odpowiedź. Cieszę się, moje poglądy historyczne znalazły u Pana uznanie.
.Jak to się dzieje, że "list" tak szybko trafia do Pana na "biurko? Zaskakujące.
.

@UP72156: Szanowny Panie, ja mam ten dar "czytania" przykładowo partytur w całości a nie jak inni kompozytorzy,dyrygenci,muzycy pojedyńczych linii ,instrumentalnej w danej partyturze. Podobnie z tekstami.Proszę nie mylić z pamięcią fotograficzną.Mamy prawdopodbnie podobne poglądy polityczne,których ja nigdy nie ukrywałem i nie zmieniłem do dzisiaj.Podobne przemyślenia dotyczące historii Polski, kt ...  wyświetl więcej

  UP72156  (www),  18/07/2015

@Marek Lipski Dobrze, że jednak są osoby w Polsce o racjonalnych poglądach, podobnych do moich. Miło mi, że dzieli je Pan za mną Tylko chyba Piotr Zychowicz w swoim "Obłędzie" nareszcie wyraził prawdę o tamtym wydarzeniu.
Zazdroszczę takiej umiejętności czytania. Powołuje się Pan na elementy muzyczne, pewnie lubi Pan muzykę. Muszę się pochwalić. Mam w rodzinie czworo muzyków wysokiej klasy, a wkrótce będę mai piątego (zięcia).
Pozdrawiam.ł .

http://strefatajemnic.onet.pl/(...)a/6v23x
Da się, tylko oprócz promieniowania, trzeba wykorzystać mechanizm pompy genetycznej (inbred-outbred-inbred), bo małpy i ludzie bez absolutystycznych genów by nie przeżyły promieniowania.
Po takim skrzyżowaniu człowieka z szympansem uzyskujemy ...  wyświetl więcej

Napromieniowuje się ich dzieci.

W pewnym uogólnieniu. Dlaczego łatwiej przeszczepić człowiekowi serce świni zamiast serca szympansa?

@SlaRyb: Wszystkie ssaki pochodzą od protoplasty świni.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska