Login lub e-mail Hasło   

Niemieckie sklepy dzięki milionom dolarów wsparcia wykosiły polską konkurencję

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://pl.blastingnews.com/ekonomia/2015(...)09.html
To nie niemiecka gospodarność, ale brak równości w konkurowaniu pozwala im przejmować rynki Europy Środkowej. Jak podaje brytyjski "The Guardian", okazuje się, iż Kauflan...
Wyświetlenia: 470 Zamieszczono 27/07/2015

To nie niemiecka gospodarność, ale brak równości w konkurowaniu pozwala im przejmować rynki Europy Środkowej.

Jak podaje brytyjski "The Guardian", okazuje się, iż Kaufland i Lidl otrzymywały na preferencyjnych zasadach pożyczki od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz od International Finance Corporation należącej do Banku Światowego. Łącznie od tych instytucji, tylko przez ostatnie dziesięć lat, firmy należące do niemieckiej grupy Schwarz otrzymały 900 milionów dolarów.

Jak Bank Światowy ogranicza biedę na świecie.

Obie instytucje, czyli EBOR i Bank Światowy, zostały stworzone za pieniądze podatników i są kontrolowane przez rządy w celu wspierania rozwoju gospodarczego w krajach przechodzących transformację ustrojową. Jednym z celów statutowych Banku Światowego jest ograniczenie biedy na świecie. Może dlatego ta instytucja międzynarodowa wspomaga najzamożniejsze niemieckie sieci handlowe, zamiast wspierać rozwijające się, ubogie firmy lokalne w poszczególnych krajach? Jak podaje serwis internetowy Gazety Wyborczej Wyborcza.biz, sieci handlowe z grupy Schwarz, czyli Lidl i Kaufland, są oskarżane o niechętne traktowanie związków zawodowych, łamanie praw pracowniczych i płacenie zbyt niskich podatków.

Przykładowo według serwisu RepublikaTV w tym roku Związek Zawodowy Solidarność ogłosił bojkot Lidla. Solidarność przeciwstawiła się wyzyskowi polskich pracowników przez niemieckiego pracodawcę. Gdy pracownicy Lidla chcieli założyć związek zawodowy, szefowa związku, jak i jej zastępca z dnia na dzień zostali wyrzuceni z pracy na bruk. W efekcie Związek Zawodowy Solidarność zaczął zwracać uwagę na nieprawidłowości, jakie zachodzą w konkurencji pomiędzy firmami niemieckimi a polskimi, i na to, że konkurencja ta już na starcie jest nierówna.
Jak bogaci stają się jeszcze bogatsi

Jak podaje Wyborcza.bia, Dieter Schwarz, właściciel Lidla i Kauflanda, jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Ma 10 tysięcy sklepów i majątek w wysokości 26 miliardów euro. Pomimo to Bank Światowy, który według swego statutu ma wspierać najuboższych i walczyć z biedą, uważa za celowe wspomaganie miliardera i dawanie mu kredytów na preferencyjnych zasadach.
Nierówna konkurencja

Dzisiaj Polska jest opanowana przez zachodnie sieci handlowe, a polscy sklepikarze egzystują na marginesie życia ekonomicznego. Nie dziwi to, jeśli wziąć pod uwagę, że ci pierwsi mają dostęp do preferencyjnych kredytów. Ponadto wielkie sieci handlowe, aby ograniczyć ilość płaconych w Polsce podatków, potrafią zasłaniać się różnymi kruczkami prawnymi i wyprowadzają swoje zyski poza granice naszego kraju. Dopóki to się nie zmieni, w Polsce nie powstaną rodzime sieci handlowe z prawdziwego zdarzenia.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1395
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 816
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 868
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 738
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 828
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1156
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 784
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 821
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 957
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 614
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 648
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 687
 
Autor
Dodał do zasobów: kamil30
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska