Login lub e-mail Hasło   

Wolna wola

Treść zapinspirowana komentarzami i dyskusją pod innym artem.
Wyświetlenia: 810 Zamieszczono 27/07/2015

Ludzie mówiąc o wolności patrzą na wymiar zewnętrzny a nie wewnętrzny. Na wolność jeśli chodzi o wpływ na wydarzenia (ego) a nie na to jak je przeżywamy.

Wolni nie jesteśmy, bo masa rzeczy w życiu miała na nas wpływ - zdeterminowało to nasze dalsze wybory.


Nasza wola i wolność to sposób w jaki przeżywamy wydarzenia losowe a nie wpływ na same wydarzenia - mnóstwo rzeczy w moim życiu determinuje coś - i w Twoim też - umarł np. mój ojciec a wcześniej rozstałem się z dziewczyną - wróciłem do swoich rodzinnych stron - ojciec mieszkał w Niemczach i został tam chory brat - leży w szpitalu - i teraz do niego jadę. Moje decyzje determinuje coś na co nie miałem wpływu - śmierć ojca - i teraz masa rzeczy może być zdeterminowana przez fakt śmierci ojca - brak opieki nad bratem - chcę sprowadzić brata do Polski i się nim opiekować z matką - już nie zrobię innych rzeczy - tzn. teraz teoretycznie mam wybór - mogę olać brata. Ale ja piszę w kontekście przeszłości - podjeliśmy wiele decyzji które zdeterminowały naszą dalszą drogę. Nam się wydaje, że były wolne...nie są. Nawet jakbym olał brata to ściągnąłbym na siebie inne wydarzenia - czyli moje wybory dalej by coś determinowały.


Nasza wolność to wymiar wewnętrzny - poczucie tego na ile czujemy się wolni i spokojni, silni pomimo wpływu na nas wydarzeń losowych - tak jak kapitan steruje statkiem - jest wiele sztormów i niebezpieczeństw - nawet góry lodowe i inne przeciwności - to co kapitana spotka na morzu czy Oceanie - on na to nie miał wpływu - ale wpływ miał na swój hart i spokój ducha, że był życiowym stoikiem i z wielką wiarą doprowadził swój statek do portu. Miał wpływ na to jak przygotował okręt, tak aby bezpiecznie sunął po falach - że miał plan a i b co pozwoliło mu reagować w razie niebzpieczeństw i wyjść zwycięsko i bez większego szwanku. I to jest właśnie ta wola którą mamy. Okręt naszego życia którym płyniemy po falach istnienia - na to mamy wpływ a nie na samo życie w sensie wpływu na wydarzenia - jesteśmy tylko małym trybikiem. Im bardziej człowiek czuje się, że jest małym trybikiem (małe ego, pokora) - tym widzi siebie w realności i mniej cierpi a kiedy widzi siebie w realności może wykrzesać z małego trybika maksimum - a w przeciwnym razie swoje smutki życiowe będzie rekompensował marzeniami i fantazjami - o byciu wielkim trybikiem. A te marzenia o byciu wielkim trybikiem spotykają się z realną rzeczywistością a rozdźwięk daje cierpienie i frustracje - przez nieświadome mechanizmy w nas samych.

Mamy wpływ na to jak odbierzemy wydarzenia i je przeżyjemy - czy przyjmiemy je godnie, spokojnie jako wyzwawanie do rozwiązania czy będziemy cierpieć, nie godzić się na taki los i uciekać od problemów. Kapitan nie ma wpływu na przeciwności na morzu ale może bezpiecznie dopłynąć do portu - kiepski kapitan się załamie i doprowadi do katastrofy.


 Dopiero możemy być wolni wewnętrznie, kiedy całkowicie świadomie i godnie zaczniemy przyjmować wszystkie wydarzenia losowe jakie przynosi nam przeznaczenie - wtedy staniemy się aktorami świadomymi swojej roli jaką narzuciło nam życie- jeden człowiek ma takie przeznaczenia a drugi inne - jeden pływa po wielkim Oceanie a inny tylko po akwenie - i ten drugi zazdrości temu pierwszemu - powinien pokochać swój akwen i swoje własne życie. Jak pisał podobno Jung " "Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." - będzie kierowało ponieważ człowiek będzie aktorem nieświadomym swojej roli - dlatego, że jest nieświadomym aktorem - cierpi a kiedy stanie się świadomym- zyska spokój ducha i siłę. Bo pogodzi się ze swoim życiem i z tym co przyszło mu grać w tym życiu - w jakich wydarzeniach uczestniczyć, jakie cierpienie doświadczać ale też rzeczy dobre.

Im bardziej zdamy sobie z tego sprawę, tym przestaniemy szukać spełnienia w marzeniach i pragnieniach szukając innego życia niż mamy - zaczniemy bardzo wyraźnie dostrzegać wody życia po których płyniemy - nasze wody, te realne a nie ułudę. A pływanie po własnych realnych wodach a nie tych wymarzonych - jest drogą do akceptacji i pokochania siebie.

Czym jest prawdziwa wolność - czyli wewnętrzna pięknie wyrażają słowa Edwarda Stachury : "Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1883
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1654
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1361
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 949
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 537
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1135
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 732
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1130
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 852
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





treść zainspirowana komentarzami? :-)))

@SZKOLENIA.COM: Oczywiśćce - zaraz to zamieszczę w celu całkowitej uczciwości i ukazania determinizmu wydarzeń hehe ;-)

Ponoć najszlachetniejszy czyn jaki człowiek jest w stanie zrobić to poświęcić własne życie.
Czy nie warto zmieniać świata?
By stał się lepszym miejscem, w którym ludzie mogą być szczęśliwi i spełniać się?
Tyle zła dzieje się na świecie, nie poradzi się na wszystko to wiadome.
Ale czy nie warto zmieniać na lepsze, nie dla własnej ambicji trybika lecz dla przyjaciół, rodz ...  wyświetl więcej

  kamil30,  28/07/2015

@Henear: Mylnie odczytałeś to co napisałem - nigdy nie piszę o żadnej bierności ale o stawianiu czoła wydarzeniom życiowym, aby nie być dezerterem. Walka? Zależy o co - dla mnie jest to walka o przemianę własnego wnętrza - to co sufizm, mistyczny wymiar islamu nazywa dżihadem - walkę z własnym ego i jego słabościami - z egoizmem, egocentryzmem, próżnością i złem w nas. Kiedy człowiek będzie zmieni ...  wyświetl więcej

  kamil30,  28/07/2015

@Henear: Co do poczucia własnej małości - znowu nigdzie nie napisałem o tym aby czuć się gorszym - z trybikiem to tylko metafora, chodzi o to aby widzieć się w realnym świetle i być realistą a nie pesymistą - kiedy człowiek nie czuje się gorszy ani hurra optymistą kiedy żyje w urojeniach o własnej rzekomej wielkości np. skrajny narcyz.

Nie pisałem też o nastawianiu drugiego policzka - to w

...  wyświetl więcej

@kamil30: Kamil, jesteś inteligentnym facetem ale mam czasami wrażenie że nie rozmawiam z tobą tylko z programem jaki masz w głowie.
To pewnego rodzaju ograniczenie.
Twoje komenty wyżej mądre ale ciut, podkreślam ciut "świstakowe"
Poświęcasz siebie dla programu bo myślisz że coś ci on da.
Czy znasz samego siebie?
Jeśli to nie jest tajemnica to powiedz, jakie są twoje postępy.
P.S Bez obrazy

@Henear: Moje postępy widzi Bóg a ja nie wiem jakie są moje postępy - mam mnóstwo wad i grzechów ale parę lat temu rozpocząłem swoją drogą i widzę pozytywne owoce. Dlatego nie zamierzam wyzbywać się tego co nazywasz "programem" bo to moja busola,która prowadzi do tego, że bezpiecznie sunę po wodach życia - musiałbym być głupcem i masochistą aby rezygnować ze wspaniałej busoli. Ale nie jest tak że ...  wyświetl więcej

  gluptak,  28/07/2015

Słowa Stachury wskazują na świat wewnętrzny człowieka, który "chodzi po świecie, a nie świat chodzi po nim". Iluzja daje pełniejsze odczucie życia niż konfrontacja z często bezduszną rzeczywistością. Ucieczka w ułudę daje wyzwolenie od brzytwy życia tnącej nas codziennie.

Ułuda jest radością i smutkiem, która jak fala przebiega po naszych uczuciach. Świat rzeczywisty nie zna uczuć, świat r

...  wyświetl więcej

  kamil30,  28/07/2015

@gluptak: Przyznam, że mam trudności ze zrozumieniem tego co piszesz. Mógłbyś jaśniej? Cytat Stachury jest całkowicie jasny i odnosi sie do konformizmu i nonkofromizmu, gdzie jedni są lepieni i modelowani przez świat i wpływy zewnętrzne a inni są od tego o wiele bardziej niezależni -nie zmienili świata ale nie pozwolili aby świat ich zmienił, zachowali swoją tożsamość bez względu na wyrzarzenia. ...  wyświetl więcej

  gluptak,  28/07/2015

@kamil30: Jak widać wszystko można interpretować według własnego uznania. Każdy ma - broni - swojej racji. I na tym właśnie polega ułuda. Bo skąd wiesz, że masz rację? Bo ją poznałeś, doświadczyłeś? A ten co doświadczył i poznał inaczej - racji nie ma?

Jest takie prawo: każdy ma rację a jedynym jej miernikiem jest liczba osób, które w nią wierzą. W jedne prawdy wierzy większa liczba osób w

...  wyświetl więcej

@gluptak: Ehh - na tej zasadzie to mamy jeden wielki relatywizm. Nie można już powiedzieć, że masło to masło a Słońce to słońce tylko "Przypuszczam, że / moim zdaniem - tam na niebie to slońce ale mogę się mylić" - z tym kojarzy mi się to co piszesz.

Cytat Stachury jest jasny i wie to każdy fan Stachury i nie tylko - być wytworem samego siebie a nie świata czyli być sobą a nie konformistą,

...  wyświetl więcej

@kamil30: aż korci by się włączyć :-)

Kamilu, relatywistyczne jest to co płynie z naszego wnętrza - każdy może mieć swoją prawdę ale są tak zwane prawa uniwersalne i niepodważalne. Jak np. to, że 2+2=4 - nikt o zdrowych zmysłach temu nie zaprzeczy. Niezależnie od kultury, narodowości, koloru skóry i wielu innych czynników 4-2=2, 2+2=4, 2*2=4, 4/2=2 itd.

To co obserwujesz i nazywasz

...  wyświetl więcej

  kamil30,  28/07/2015

@SZKOLENIA.COM: Nie - Głuptak pisał o czym innym, ja pisałem o czym innym i Ty też pisałeś o czymś nieco innym. Cytat Stachury jest jasny i ktoś kto odczytuje go inaczej oczekuje abym mówił "Wydaje mi się, że to Słońce" - Stachura pisze o tym że można być WYTWOREM SIEBIE I WYTWOREM ŚWIATA gdzie świat zmienia ludzi więc to świat ich urabia świat po nich chodzi - są konformistami albo oportunistami, ...  wyświetl więcej

@kamil30: Dzięki!

Źle zrozumiałem a błędem było w mojej wypowiedzi pominięcie odwołania się do Stachury.
Ale już wszystko jasne

  gluptak,  28/07/2015

@kamil30: ... pełne wolności życie Stachury zakończyło się samobójstwem. Z punktu widzenia zdroworozsądkowego postrzegania świata, nie jest to chwalebne. Zresztą przyjmując zdrowy rozsądek jako miarę prawdziwości świata, tkwimy w przekonaniu o nieomylności naszych zmysłów. Wchodząc głębiej w naturę rzeczy - np. w obszar fizyki kwantowej - okazuje się, że nie wszystko jest takie oczywiste i nie wsz ...  wyświetl więcej

@gluptak: Na szczęście są fakty, które nie dają się podważyć.
Cała reszta jest tylko przyjętym punktem widzenia.
Przeróżne prawdy w różnych cenach, do wyboru do koloru.
Jeden wierzy w chrystusa drugi w świętą krowę a trzeci w dowolne urojenia.
Najlepiej oddaje to cytat : "Każdy człowiek żyje, wierząc w to, co wie, oraz w to, czego doznaje. Sumę tych doświadczeń zwie rze ...  wyświetl więcej

  nse,  29/07/2015

@gluptak: ..., mogę jeszcze dodać czym właściwie jest zero na jakich postawach się go wyznacza ... ??
Czym różni się siła odśrodkowa od dośrodkowej ?? ... jak wyznaczamy granicę miedzy dobrem, a złem ??
Płynie czas czy my w czasie ?? Łapać chwilę czy się w niej zatrzymać ??

  nse,  29/07/2015

@Henear: Pragniemy zatrzymywać przyjemne doznania, a wyrzucać nieprzyjemne ..., boimy się nieuchronnego przemijania, a może po prostu, to my nie potrafimy się zatrzymać w czasie w dowolnym dla siebie miejscu ... ??
Dokąd pędzimy ??

  gluptak,  29/07/2015

@Henear: ... "a wystarczy uwierzyć w siebie" - czyli w kogo? Czy jesteś pewien, że dobrze znasz siebie? Czy możesz zagwarantować (sobie), że Twoja tożsamość jest przewidywalna?
Według mnie nie istnieje autonomiczne "siebie" - w każdym momencie jesteśmy wypadkową całego Wszechświata, który ciągle ulega zmianie. Ziemia jest sprzężona ze Słońcem i tworzy układ pozwalający na istnienie życia. M ...  wyświetl więcej

  gluptak,  29/07/2015

@Mariusz Kajstura: Pojęcia, które stworzył człowiek, budowane są na zasadzie przeciwieństw. W momencie, kiedy człowiek stwierdza "coś", natychmiast powstaje coś przeciwnego do tego "coś". W momencie gdy określa dobro - określa również zło.

Stan zero jest miejscem równowagi pomiędzy przeciwnościami. Trudno kroczyć przez życie cienką ścieżką równowagi. Przeważnie deklarujemy coś, np. pogląd,

...  wyświetl więcej

@gluptak: Mam podobnie z (Nic = wszystko)
Uwierzyć w siebie to pozbyć się powiązań które nam nie sprzyjają, usunąć brud z diamentu.Ba ośmielę się twierdzić że pospolity człowiek XXI wieku stał się zwykłym odbiornikiem radiowym z funkcją przesyłu i zaraża innych swą popową miernością, zatracając indywidualność.
Dzieje się tak właśnie poprzez wypaczanie słów, by pasowały do sytuacji, n ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Obawiam się że prosto do rzeźni, te nieprzyjemne doznania to los który ma gdzieś nasze potrzeby, lub ludzie którzy postrzegają się nawzajem jako źródło
przyjemności, gdy prawda wychodzi na jaw cierpią przez utratę swoich złudzeń.

  nse,  30/07/2015

@Henear: Miałeś takie chwile, w których wszystko się układało nic nie bolało, wszystko szło jak pomaśle i jedna króciutka myśl o ulotności takich chwil od której wszystko zaczyna się sypać ..., myśl która inicjuje potrzebę zatrzymania chwili, myśl o ulotności takich chwil, myśl która tą chwilę rozwiewa ... ??

  Henear,  30/07/2015

@Mariusz Kajstura: Tak, miałem i gdy poświęciłem jej uwagę rozrosła się, zakamuflowała jako inna i zepsuła dosłownie wszystko.
Myślę że trzeba ćwiczyć nawyk czucia się dobrze z samym sobą nie ważne od okoliczności.

  nse,  30/07/2015

@Henear: To trudna droga, ale realna ... może trzeba najpierw zrozumieć że "tu i teraz" ... to nie punkt tylko przestrzeń
... tak tylko czy da się coś zrozumieć w podświadomości ?? ...., tak sobie myślę że nas nie nauczano tylko tresowano do aportowania ... tak że sami nie wiemy co czujemy i jak z tego co czujemy korzystać :(

@Mariusz Kajstura: Dokładnie, społeczeństwo zaprogramowało naszych rodziców, oni zaprogramowali nas a my przekażemy to swoim dzieciom.Tresura od najmłodszych lat, wbijane do głowy religijne brednie, system pochwały i nagany, uzależnienie emocjonalne od innych osób, zaniżanie samooceny poprzez porównywanie do wykreowanych ideałów niemożliwych do osiągnięcia.Wyścig szczurów, korporacje, zwiększanie ...  wyświetl więcej

  nse,  30/07/2015

@Henear: "Podświadomość ma ponoć inteligencję małego pieska" ... podświadomość ma potężną inteligencję, ale jest bezkrytyczna nieodróżniania dobra od zła, będzie uparcie dążyć do wyznaczonego jej celu bez względu na etykę i konsekwencje brnięcia do celu z pominięciem etyki ..., podświadomość jest jak małe dziecko nie ocenia tylko przyjmuje ... i realizuje wszystkimi możliwymi sposobami ... jeśli u ...  wyświetl więcej

  nse,  30/07/2015

@Henear: https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)es_Nash główny bohater filmu "Piękny Umysł", w jednej ze scen tego filmu wyjaśnia koncepcje swojej pracy naukowej kolegom na "zabawie" w oparciu o dziewczyny i chłopaków chcących zarwać najładniejszą laskę ..., warto sobie tą scenę uważniej przejrzeć i posłuchać co tłumaczy ... ;)

@Mariusz Kajstura: Skojarzyło mi się "Egoistyczne pragnienie utrzymania pokoju doprowadza do wojen"

@gluptak: "Relatywizm świata fizycznego odkrył Einstein. Wszystko jest względne względem siebie. Relatywizm jest również podstawą np. hinduizmu, w którym białe jest tylko dlatego, bo istnieje czarne np. jak w znaku yin i yang.

Zatem: aby istniało dobro - musi istnieć również zło. " - to nie relatywizm tylko dualizm mówiący o tym, że dobro istnieje jedynie w kontekście zła. Aby poznać czym

...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Nie widziałem fragmentu ale temat osobowości jest mi dobrze znany.Chociaż nie tak bardzo jak bym chciał.
Czasami demony chcą poznać ciebie.Sęk w tym czy jesteś gotowy na opętanie.
Znamy siebie lecz nie chcemy się znać, wolimy łudzić się swoimi projekcjami.
I śmiejemy się w nocy podczas snów które patrzą się prosto w nasze oczy.
Twarz którą znasz ale w ...  wyświetl więcej

  nse,  31/07/2015

@kamil30: " Nie popadajmy w absurd." ..., ależ my nie popadamy w absurd, my w nim tkwimy :)

  nse,  31/07/2015

@Henear: "Czasami demony chcą poznać ciebie.Sęk w tym czy jesteś gotowy na opętanie. " ..., a czy jesteśmy gotowi, by z opętania wyjść i zacząć żyć prawdą ?? Czym jest ta prawdziwa Miłość ?? Czy Miłość to opętanie, a może coś innego ... ??

  nse,  31/07/2015

@Henear: "Skojarzyło mi się "Egoistyczne pragnienie utrzymania pokoju doprowadza do wojen" " ... hmm jest w tym coś na rzeczy, może dlatego że obsesyjne pragnienia wprowadzają turbulencje ?? ... mnie to się kojarzy z zamiataniem pod dywan, może lepiej 1000 sprzeczek niż jedna wojna ??

  nse,  31/07/2015

@gluptak: "Stan zero jest miejscem równowagi pomiędzy przeciwnościami. " ... stan równowagi może również znaczyć coś w rodzaju https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)Ariadny , dzięki której jesteśmy wstanie się odnajdywać w nieskończenie wielkim labiryncie coś co jesteśmy w stanie dotknąć i co prowadzi nas do źródła tęsknoty ..., nie możemy ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Masz rację ale można chociaż się nie pogrążać jeszcze bardziej.

  Henear,  01/08/2015

@Mariusz Kajstura: Prawdziwa miłość to wolność.
Opętanie to zwykła żądza
Te 1000 sprzeczek to wojna tyle że rozłożona na raty a przez to bardziej wyniszczająca, trwale zabierająca spokój.

  kamil30,  01/08/2015

@Henear: https://www.youtube.com/watch?(...)Ms2nA0U

a Ty co zapodasz?

@Henear: Jak dla mnie to my tylko tęsknimy za miłością i jej nie mamy...za tym ideałem który w nas tkwi...tak samo jest w nas głupota i ignorancja i tęsknota za mądrością, zniewolenie i tęsknota za wolnością...ciemność i tęsknota za światłem...A więc to co możemy robić to prawdziwie tęsknić za tym wszystkim...

@kamil30: W ten sposób tylko wzmocni się pragnienie.
Tęsknota to niespełnienie.
A nie lepiej gdy brakuje nam miłości, stać się miłością?
Sami możemy ją tworzyć we własnym wnętrzu.A że podobne przyciąga podobne, to trafimy na odpowiednie zdarzenia i ludzi.

@Henear: Ładne - mamy zbieżne gusta więc mi sie podoba.

  nse,  04/08/2015

@Henear: "Te 1000 sprzeczek to wojna tyle że rozłożona na raty a przez to bardziej wyniszczająca, trwale zabierająca spokój. " Jeśli z 1000 sprzeczek wyciągniesz wnioski, to ten spokój możesz odzyskać i nawet zgodę z bliskimi ..., a po wojnie jakie możliwości pozostają ??

  nse,  28/07/2015

Jeśli wolna wola to na czym oparta ?? ..., na świadomości , czy na mi się wydaje ??
Trzeba wiedzieć co trzeba zrobić, co można zrobić, a co olać ... ;) ... nie ma sensu skakać o schodkach jak kozica, bo z reguły to kończy się połamanymi nogami :)

  kamil30,  28/07/2015

@Mariusz Kajstura: Na świadomości/ duszy- wymiar wolnej woli to wolna dusza, która uwolniła się od umysłu i karmy, wtopiła się w sferę Wiecznego Ducha - to wymiar nadświadomy, uwolnienie od podświadomości. Nagi blask istnienia, stachurowa "cała jaskrawość".

  nse,  28/07/2015

@kamil30: Ten stan możemy zakosztować lecz do niego jeszcze daleka droga ..., jesteśmy gdzie jesteśmy ...

@Mariusz Kajstura: I tego uczą mistycy - zbawienia za życia, w ciele, w tym świecie kiedy mamy rodziny, żonę dzieci i swoje obowiązki.

  gluptak,  29/07/2015

@kamil30: Witaj Kamilu! Wtrącę się w dialog, bo zauważam, pewien specyficzny schemat działania ludzkiego języka, myśli - czyli tzw. kamuflowanie.

zacytuję niektóre słowa i zwroty:

wolna wola
dusza
umysł
karma
sfera Wiecznego Ducha
wymiar nadświadomy
uwolnienie od podświadomości
nagi blask istnienia
stachurowa "cała jaskrawość"

...  wyświetl więcej

  kamil30,  30/07/2015

@gluptak: Pisz pisz - mi to nie przeszkadza. Pojęcia i terminy są ułomne ale jednak oznaczją coś konkretnego - nadświadomość czyli stan wiecznej świadomości ponad umysłem, i zmysłami, ponad iluzją, tym co buddyzm nazywa mayą czyli nietrwałą materią która zniknie - Umysł jest sferą która jest zarządza dualnością czyli przyczyną i skutkiem, a więc nadświadomość jako stan ponad tym wszystkim - niższe ...  wyświetl więcej

@Henear: "A nie lepiej gdy brakuje nam miłości, stać się miłością?" - pewnie, że lepiej ale tęskniąc za nieznanym, za wolnością, za wiecznością robimy parę kroków w kierunku do źrodła tej tęsknoty. Bez źródła tej tęsknoty czyli Boga nic nie możemy tak na prawdę. Nie możemy w sobie wzbudzić miłości na zawołanie. Niestety trudno znaleźć prawdziwą miłość między człowiekiem a drugim człowiekiem. Ta od ...  wyświetl więcej

  Henear,  01/08/2015

@kamil30: Miałem ostatnio właśnie taką rozkminę, dwie energię - negatywna i pozytywna.
Doszedłem do tego stanu zero, gdzie te dwie energie stykały się ze sobą jak dwie przyciśnięte do siebie pięści, tworząc stabilność.
Punkt wyjścia.
Odkryłem że można z nich korzystać dowolnie, warunek jest taki by nie dać się pochłonąć.
Stać z pozycji obserwatora, dwie dłonie prawa i l ...  wyświetl więcej

@Henear: "Zdaje mi się także że obecny świat jest tak na prawdę pusty, materia jest pusta.Nadaliśmy jej fizyczność poprzez uwierzenie w jej realność." - też tak myślę.

Tęsknota nie jest wabikiem :-) To nasz najbardziej szlachetny wymiar. Bez tęsknoty bylibyśmy więźniami, którzy nie mają poczucia, że istnieje wolność.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska