Login lub e-mail Hasło   

Arcybiskup co pachnie krwią

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://wyborcza.pl/1,75968,18474741,arcy(...)oxGWImg
Wczoraj w Łodzi abp Marek Jędraszewski powiedział z ambony, że jesteśmy morderczą czerwoną zarazą. Że my wszyscy - walczący z biciem kobiet, popierający prawa transseksualist&oa...
Wyświetlenia: 711 Zamieszczono 02/08/2015

Wczoraj w Łodzi abp Marek Jędraszewski powiedział z ambony, że jesteśmy morderczą czerwoną zarazą. Że my wszyscy - walczący z biciem kobiet, popierający prawa transseksualistów i niepłodnych małżeństw - jesteśmy jak stalinowcy. Że chcemy, by Polacy "legli pokotem".

Według niego jesteśmy zdrajcami i jesteśmy jak epidemia. Dosłownie: arcybiskup użył słowa "zaraza". I dodał "lewacka". "Ilu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak przerażający w skutkach jest jej zamiar, byśmy legli tu wszyscy pokotem?" - zapytał.

Takie słowa coraz częściej padają w Polsce. W internecie i w prasie prawicowej trwa "patriotyczne wzmożenie", które sprawiło, że słowo "patriota" trudno traktować inaczej niż wyzwisko. Gorzkie wyzwisko. Im bliżej władzy jest PiS, tym częściej czyta się i słyszy "prawdziwych Polaków", którzy wciąż mówią o stryczku i kuli w łeb. To dla lemingów, bo dla imigrantów internauci - i to wcale nie anonimowi - chcą otwierać obozy zagłady. "Dzień pomsty" za in vitro zapowiadają nawet dziennikarze sportowi, jak Paweł Zarzeczny z "Polska The Times". "Fronda" otwarcie wychwala palenie "czarownic" na stosach. A już od wielu - zbyt wielu - miesięcy w polskich mediach straszy ksiądz Oko przypisujący homoseksualistom cechy nieludzkie, a ateistom - mordercze.

Takich słów nie używa się bez konsekwencji. Mówienie o ludzkiej zarazie niesie śmierć. Hasło "ŻYD=WSZY=TYFUS PLAMISTY" poprzedziło Holocaust. W latach 30., tuż przed Wielką Rzezią, miała miejsce eksplozja "słownej agresji przygotowawczej". Nie tylko w Niemczech. "Czysta, niczym nie zmącona nienawiść stanowiła dominującą cechę życia społecznego już w drugiej połowie lat trzydziestych" - pisze Frederic Spotts o Francji w książce "Haniebny pokój". "Sytuacja była na tyle nieciekawa, że Georges Simenon, człowiek prawicy, którego trudno posądzić o społecznikowskie odruchy, postanowił powołać organizację mającą na celu neutralizowanie tego zjawiska. Przygotowano specjalne naszywki ze sloganem BEZ NIENAWIŚCI i wydrukowano plakaty z hasłem: TY MASZ SWOJE POGLĄDY, JA MAM SWOJE - WYRAŻAJMY JE BEZ NIENAWIŚCI (...) Cała akcja nie przyniosła żadnych widocznych rezultatów".

No właśnie. Co mógł dać apel pisarza - nawet tak zdolnego i poczytnego jak Simenon - gdy z radia i gazet lała się bez przerwy czysta nienawiść do Żydów i masonów?

I dzisiaj - gdy podobna nienawiść do lewicowców, feministek i homoseksualistów leje się nawet z najwyższych ambon - co może przynieść apel tak zdolnego pisarza jak Wojciech Tochman?

"Znam tę ludobójczą gadkę z Rwandy. To mowa nienawiści, która poprzedza zabijanie. To gęstniejący zapach pogromu. Jeśli do niego dojdzie, historia zapamięta, że stało się to za prezydentury Andrzeja Dudy. Polaka katolika, który ocalił hostię" - kilka dni temu napisał Tochman w tekście pod tytułem "Zapach".

Tochman pyta: co jest nie tak z katolickim wychowaniem prezydenta Dudy i innych polskich katolików? Oni z coraz większym zapałem wykluczają, piętnują i potępiają swoich bliźnich. Robią to w sposób jednoznacznie zapowiadający pogrom, terror, może nawet wojnę domową. Jak to jest, że religia katolicka, ze swym nauczaniem i swą moralnością, nie ochroniła ich przed kultem hejtu?

Odpowiedź jest straszna. To nie jest tak, że katolicyzm słabo chroni umysły katolików przed nienawiścią. Katolicyzm w katolickich umysłach tę nienawiść nieustannie zaszczepia - i to coraz bardziej zawzięcie. Potwierdził nam to właśnie abp Jędraszewski.

Oczywiście, wiem, że katolicyzm to nie tylko to. To także Franciszek z Asyżu i Franciszek w Rzymie. To Jan Turnau, którego czytam. To wybitny charyzmatyczny kaznodzieja dominikański Adam Szustak, którego słucham - czasem z uśmiechem, ale czasem z podziwem. To kilka osób bardzo dla mnie ważnych, z którymi się przyjaźnię.

Ale w Polsce XXI wieku katolicyzm stał się przede wszystkim tym. Inspiracją dla nienawiści, która przywołuje sznur i kulę, a czasem nawet komorę gazową. Trudno tej inspiracji nie rozpoznać - i nie nazwać po imieniu - gdy kolejny hejter rozczula się nad kilkukomórkowymi zarodkami (bo one są "ludźmi"). A zaraz potem chce zabijać gejów (bo oni żyją w grzechu i są "zarazą", więc prawo do życia im nie przysługuje).

W tej sytuacji katolicy "otwarci" stają się w Polsce kwiatkiem do kożucha. Kożucha, który coraz bardziej śmierdzi krwią.

Oczywiście, zaraz ktoś przytoczy tu statystyki, z których wynika, że ci "otwarci" stanowią w Polsce większość. Według CBOS ortodoksyjni katolicy - znający i wierzący we wszystkie dogmaty katolickie, równocześnie odrzucający wszelkie elementy wierzeń pozachrześcijańskich - stanowią tylko 5 proc. Polaków. Masy katolickie wierzą w bardzo różne rzeczy.

Jednak to nie znaczy, że są one "otwarte". Wśród różnych rzeczy, w które te masy wierzą, jest też płynąca z ambon kato-nienawiść. I najwyraźniej jest ogromnie popularna. Bo w innych sondażach, sondażach politycznych, kato-nienawistny PiS zbliża się do 50-procentowego poparcia. A razem z narodowcami, Kukizami, Korwinami, Braunami i innymi kato-nienawistnikami zbierze się tego więcej niż połowa narodu. Na pewno frustracja wynikająca z biedy ma wpływ na takie wybory polityczne. Ale ona właśnie pomaga ludziom akceptować nienawistne ideologie. I tak się dzieje, że ze wszystkich nienawistnych ideologii najchętniej akceptowany jest kato-hejt. Oczywiście nierozłącznie stopiony w jedno z nacjonalizmem ("Polak-katolik"). Nawet gdy nienawidzący tłum nie uznaje lub nie rozumie rozmaitych katolickich dogmatów i innych teologicznych subtelności, to chętnie akceptuje "teologiczne" usprawiedliwienie dla rozkoszy nienawiści. A katoliccy duchowni i publicyści jeszcze chętniej mu tego usprawiedliwienia dostarczają.

W tej sytuacji muszę zapytać wszystkich katolików naprawdę "otwartych": czemu jeszcze bierzecie w tym udział? Choćby bierny - znosząc cicho nienawiść z ambony? Czemu głośno nie przerwiecie księdzu, nawet i arcybiskupowi, gdy podczas kazania wymiotuje żółcią na was i pół Polski? Czemu nie wystąpicie z polskiego Kościoła katolickiego, który coraz mniej godny jest miana Kościoła? Czemu samą pasywną obecnością w strukturach i papierach tej organizacji nabijacie jej statystyki?

Przecież dobrze wiecie, że Chrystus i chrześcijaństwo nie ograniczają się do jednej firmy.

Mój apel zapewne zostanie oceniony jako przesadny (polskim katolikom trudno jest sobie wyobrazić, jak w Polsce czuje się niekatolik). I zapewne nic nie da, bo apele pisarzy rzadko są skuteczne (nawet Simenon w swoim czasie nie dał rady).

Ale nie mogę nie apelować. Bo się boję. Boję się tego, co może się stać w naszym kraju. Pamiętam, co się działo w 1991 roku w Mławie. Był pogrom Romów. Pamiętam katolickie ataki na dom dzieci zarażonych wirusem HIV. A 15 lat temu w Płocku był nawet pogrom "satanistów". Katolicy z nożami biegali za długowłosymi mężczyznami.

Boję się, że będą bić. Zaczynam się bać, że będą zabijać. A przede wszystkim boję się, że zabiją mi duszę. Że się do nich upodobnię i zduszę w sobie to, co ludzkie i boskie. Że walcząc z nimi, zacznę walczyć podobnymi metodami. Że kato-faszyści zrobią ze mnie stalinistę.

Po przeczytaniu kazania abp. Jędraszewskiego złapałem się na tym, że myśląc o katolikach, użyłem w głowie tego słowa.

Zaraza.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1481
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1632
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1009
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 892
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 919
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 973
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 604
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 947
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 801
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 819
 
Autor
Dodał do zasobów: kamil30
Artykuł

Powiązane tematy





"polskim katolikom trudno jest sobie wyobrazić, jak w Polsce czuje się niekatolik" - nie muszą sobie tego wyobrażać. Nie jestem katoliczką i zgrzeszyłabym gdybym na to pytanie odpowiedziała, iż moje samopoczucie jest złe... To jak ja się czuję - wyłącznie zależy ode mnie. Ale zauważyłam jedną taką kwestię, iż podzieleni ludzie przez światopoglądy próbują wciskać takie brednie jakie głosi powyższy ...  wyświetl więcej

Dobre pytania, z Agory pod patronatem zarażonych analfabetów hebrejskich,którzy nie znają hebrejskiego ale poczuwają się do religii żydowskiej.To oni tworzą mowę nienawiści wraz z Sakiewiczem z GP. Nie pietnują neo banderoców i grają z Polakami, w "pin ponga" sorry w dobrego i złego policjanta.Kpią sobie z syjonistów w Izraelu,kpią sobie z katolików w Polsce z których żyją,.kpią sobie z podatników ...  wyświetl więcej

@Remter: Niestety agresywny katolicyzm nie wpisuje się w zasadę "żyj i daj żyć innym" - dlaego trzeba rugować duchową dżumę - to obowiązek każdego porządnego człowieka - inaczej dżuma się rozpstrzestrzni - zwłaszcza za rządów pis i prawdziwych Polaków.

@kamil30: "zwłaszcza za rządów pis i prawdziwych Polaków."?Przecież wielu polityków w PiS mają inne pochodzenie, swoją rzeczywistą wiarę a nazwiska są "adoptowane" do realiów życia w Polsce .Zreszą tak jak wielu również w PO czy też w innych frakcjach politycznych.To nie jest tajemnicą.PiS jest pro hebrejski a nie pro katolicki. Duda, będzie miał trudne życie ale jako prawnikowi życzę Jemu sukcesów.Ma wiedzę i zasługuje na zaufanie.Jest znacznie lepszy od ex-Komorwskiego.

  Henear,  02/08/2015

Heh, "Co zasiejesz to zbierzesz".
Dużą winę ponosi brak tożsamości narodowej, święta i obchody są zwyczajnie puste.
Ot, gra orkiestra, parę dziadków z orderami się przejdzie, ksiądz pokropi...
Naród utracił ducha, już nie wiadomo co to znaczy być Polakiem.
Polska dała się pochłonąć zachodnim szambem, "bo oni majo a my nie" kompleks niższości podsycany przez kościół, bra ...  wyświetl więcej

  nse,  04/08/2015

@Henear: "Traktować dzieci z szacunkiem, dając możliwość wyboru religii.Wszystkie obrządki z przystąpieniem do kościoła włącznie, od pełnoletności." ... do wyboru religii jest potrzebna świadomość, czyli czym jest wiara, na czym jest opierana, czym jest Bóg, a Czym jest Nauka, jak buduje się wiarę ... ?? Ciekawe jakby zrobić badania tej świadomości u ludzi to jaki wynik prognozujesz ?? Wierzymy bo ...  wyświetl więcej

Powodem tej sytuacji jest fakt, ze wladze ( wszystkie, ktorekolwiék i bez wyjatku )
Postawily jedna grupe spoleczna w pozycji "nadzyczajnej" i w praktyce na strazy pozostalej czesci
spoleczenstwa upowazniajac tych wybranych do stanowienia, ingerowania w zycie socjalne
i prywatne calego spoleczenstwa.
W odleglej historii Polski pod nieobecnosc krola najwyzszy w herarchii ...  wyświetl więcej

  nse,  04/08/2015

@zakrawarski: "Wiara w boga to tylko i wylacznie sprawa prywatna wierzącego." ..., to wiara w różności prowadzi do konfliktów i nieumiejętności współdziałania :( , jeden będzie wierzył że droga do lepszego jutra prowadzi przez pieniądze, a drugi że przez samo doskonalenie pod względem Moralnym i porządkowanie wiedzy ... W obecnych czasach i poprzednich moralność stała się fasadą, a powinna być konstrukcja nośną ...

  lewi,  04/08/2015

Uprzedzenia. Nierzadko wynikają one z nieznajomości danej grupy etnicznej bądź narodowościowej. Pod wpływem pogłosek, odwiecznej niechęci albo przykrych doświadczeń z jedną czy dwiema osobami niektórzy przypisują negatywne cechy wszystkim przedstawicielom określonej rasy lub narodowości. Kiedy takie uprzedzenia się zakorzenią, potrafią zaślepić ludzi na fakty. „Nienawidzimy pewnych osób, ponieważ ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska