Login lub e-mail Hasło   

Czym chata bogata, tym rada.

Z cyklu "Poezja".Wincenty Korotyński:Postrzyżyny.Przygrawka do przychylnych czytelników.
Wyświetlenia: 579 Zamieszczono 07/09/2015

Bóg zesłał was, Bracia, na me postrzyżyny:

Witamy was chlebem i solą!

Ja nie mam tu ojca, ni matki jedynej —

Wy za nich obdzielcie mnie dolą.

Uczyńcie modlitwę (Pan niebios wysłucha),

By dusza nie darmo szukała

I rosy niebieskiej, posiłku dla ducha;

I ziemskiej płodności — dla ciała.

Po świętym obrzędzie — usiądźcież, Rówieśni!

To moja odświętna biesiada,

Plewiste kołacze, nieświeże już pieśni:

Czym chata bogata, tym rada.

Jam Litwin — ach! wstyd mi, o Goście łaskawi!

Że wziąłem co lepsze z mej kleci[2],

A piękne się danie przed Wami nie stawi,

Gwiaździsta piosenka nie świeci!

Tu wrota na oścież, tu domek wciąż roście,

Tu sercem każdego się raczy;

Nie taką biesiadą częstują swe goście,

Nie taką piosenką — słuchaczy.

Lecz zawsze i chleba czarnego okrucha

Coś z mocy zasilnej posiada,

I pieśń, choć uboga, jest krewną dla ducha…

Czym chata bogata, tym rada.

 

Ja winem zielonym, co rzeźwi nam łono,

Z kolei przepijałbym szczerze;

Ja mleko ptaszęce, ja rosę sperloną

Na Wasze bym nosił talerze; —

Lecz gdzie są te dziwy? Gdy byłem pacholę[3],

Nikt żywy nie wskazał mi drogi!

Dziś, kiedy odgadłem — pańszczyzna za rolę

Skowała mi ręce i nogi.

Pracuję przed sobą, pracuję za sobą,

Lecz mozół daremnie przepada.

O Bracia serdeczni! nie gardźcie chudobą[4]:

Czym chata bogata, tym rada.

Wiem o tym, że kędyś są dziwni pieśniarze,

Co kiedy zanucą dla gości,

Promienią się serca, promienią się twarze

I ludzie aż płaczą z radości.

Jam takich nie zaznał: me sioło biedacze

Nie widzi radośnej niedzieli;

Tu jedno[5] śpiewają żniwiarki, oracze,

Co cierpią, co dawniej cierpieli.

Nie umiem inaczej; a w świętej mnie chwili

Chce pieśni obyczaj z pradziada —

Nie wolno go łamać! przebaczcie, o mili!

Czym chata bogata, tym rada.

Lecz kiedy mej wiosce trzy słonka zabłyśnie

I dusze wesołość ogarnie,

Gdy rola, dziś chora, plon wyda korzystnie

I biedne napełni śpiżarnie; —

O! wtedy Was prosim na inne obrzędy,

Na białe kołacze bez pleśni,

Na piwo pieniste, na szumne gawędy,

Na pieśni — nie takie już pieśni!

Dziś — dzięki Wam, Bracia, że przyszliście z dali,

Uświęcić mój dzionek nie lada,

I chleba zażyli, i pieśni słuchali…

Czym chata bogata, tym rada.

Przypisy

[1]

postrzyżyny — u dawnych Słowian obrzęd połączony z nadaniem chłopcu imienia; w wierszu prawdopodobnie jest to metafora pierwszej publikacji.

[2]

kleć — ciasne pomieszczenie, klitka.

[3]

pacholę (daw.) — dziecko, chłopiec.

[4]

chudoba (daw.) — majątek, zwł. ruchomy.

Podobne artykuły


19
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6211
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2821
18
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1603
17
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1427
42
komentarze: 29 | wyświetlenia: 4020
37
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4039
36
komentarze: 36 | wyświetlenia: 2994
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 34890
28
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5116
28
komentarze: 38 | wyświetlenia: 3659
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 5238
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5097
24
komentarze: 39 | wyświetlenia: 2749
24
komentarze: 25 | wyświetlenia: 4359
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2293
 
Autor
Dodał do zasobów: Marek Lipski
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska