Login lub e-mail Hasło   

Masz się wkurwić!

Masz się wkurwić człowieku - tak powino być - wkurwić się mądrze, świadomie a nie w ślepej, nieświadomej emocji - wkurwić się dla ideii, dla szerszego kontekstu że Ci się jeszcz...
Wyświetlenia: 552 Zamieszczono 26/09/2015

Masz się wkurwić człowieku - tak powino być - wkurwić się mądrze, świadomie a nie w ślepej, nieświadomej emocji - wkurwić się dla ideii, dla szerszego kontekstu że Ci się jeszcze chce  aby zrobić coś praktycznego, - kurwić aby porzucić w sobie stare schematy i odnaleźć siebie i żyć w pełni. Aby w końcu zrozumieć, że to my sami siebie więzimy i nikt inny tego nie robi i nam nie szkodzi.


Ludzie w Polsce są kurczowo przywiązani do słów, do formy - dla nich pewne słowa mają tak emocjonalny kontekst i przez własne zrozumienie i potencjał emocjonalny tych słów mierzą innych - to, że ktoś napisze "kłamiesz" - otwiera się w nich cały emocjonalny kontener tego jak oni czują kiedy tak nazywają innych i co czują w takich sytuajach, kiedy są tak nazywani - to są ich własne emocje przypisane do słowa "kłamiesz" - jest masa takich słów. Niektórzy mają bardzo emocjonalny stosunek do słowa demony, ciemność - tak bardzo religia w Polsce zawładnęła sferą symboliczną i tak bardzo zdemonizowała wiele pojęć - dlaczego właśnie o tym nie chcemy rozmawiać? Ile w naszych relacjach jest naszych własnych emocji, które nakładamy na innych i przenosimy, przez zagubienie w odbieraniu słów?


W Polsce nie ma absolutnie żadnego szacunku dla słowa - zdewaluowały się, ludzie nie mają żadnej odpowiedzialności w używaniu ich - ile razy słyszeliśmy "kłamca! zdrada! hańba! grzesznik!, złodziej " i można tak wymieniać - tak bardzo religia i prawica zawładnęła naszymi emocjami, językiem, symboliką że nie potrafimy z tego się wyzwolić. Jedna wielka histeria i brak dbałości o prawdopodobieństwo - ile razy słowami w Polsce ktoś kogoś zniszczył, fałszywymi oskarżeniam. Nieustannie ktoś feruje sądy i wyroki na nas - glównie KK. Więc jedni są fanatykami tej religii, inni za to starają się warzyć słowa za wszelką cenę, za cenę bycia sobą, kimś autentycznym i twórczym.

Więc mam podejrzenie, że osoby które tak bardzo i kurczowo trzymaja się savoir vivre miałyby ochotę pokrzyczeć, wyrzucić z siebie masę spraw ale coś im nie pozwala.

Niestety żyjemy w kraju gdzie religia zablokowała energię twórczą, bo wiele jest tabu i bluźnierstwem, trzeba czcić i nie dyskutować, relgiia wszystko wyjaśniła, mamy wstydzić się wyrażać siebie z pasją - swoją seksualnośc, to jest wciąż głębokie - panuje kurtuazja, konwenanse, "dobra maniery" "zwroty grzeczniościowe -pan pani" kurczowe trzymanie się tytułowania innych- a ludzie swoje myślę - rodźwięk między uczuciami a gestami - i dla ludzi to jest kultura - to opakowanie, ta gra, ta forma - te pozory. A mnie pozory nie interesują - ja wolę ferrment pozytywny - a nie ciągłą odtwórczość, twórczość kiedy ludzie wreszcie powiedzą to co myślą - wkurwią się i powiedzą co ich boli - ale tego nie robią bo mają taką mentalność. Więc nie oczekujcie ode mnie, że będę to popierał - to co blichtrowe, zewnętrzne.

W dawnych czasach religia kneblowała i tłumiła - seksualność, rozwój intelektualny, kultualny i do dzisiaj tak jest - radykalne i opresyjne wychowanie w sferze cielesnej i seksualnej zrodziło wyzwolenie - jak mówią mądrzy nauczyciele - tak się dzieje jak się trzyma kobrę w koszyku i sztucznie blokuje się te sprawy. Więc to się wyzwoliło - ale nastąpiło przejście z jednej ideologii w drugą - kasty sprytnie wymyśliły to "oświecenie" -  znalazły rozwiązanie i stworzyły popyt na to wyzwolenie - liberalizm, pornografię, sex - shopy i i cały ten przemysł - ciągłe karmienie nas ułudą wolności. Do łóżek religia już nam nie zajrzy. Konsumcjonizm, materializm - to wszystko jest pokłosie dyktatury religijnej i tego, że ludzie tłumili w sobie wiele spraw. I cały czas to widać, że ludzie nie potrafią znaleźć w tym równowagi i złotego środka.

Ludzie zagubili się w tym teatrze luster, gdzie kupujemy wzajemnie ułudę - Ty mnie postrzegaj tak jak ja sobie życzę a ja będę postrzegał Cię tak jak Ty sobie życzysz -pełna wzajemność i oszukiwanie  i będziemy tam grać między sobą ten teatr ułudy i nigdy nie będzie prawdziwego spotkania. Jeśli się ze mną nie zgadzcie to chociaż napiszczcie : Kamilu - ale Ty naiwny jesteś....Cokolwiek prawdziwego napiszczcie, tak z serca- to co Wam siedzi np. to by mnie bardziej ucieszyło. Ale Was cieszy co innego i się mijamy. Bo w ludziach siedzi glęboko ten narcyz, który żyje w swoim urojonym, wyidealizowanym ja. 

Byłem w aptece wczoraj  wieczorem i ta sytuacja oddaje moje ostatnie releksje na ludzki narcyzm - kiedy narcyz udaje eleganta, bo chce we własnych oczach dobrze wyglądać. Nie powie nikomu szczerze ale będzie udawał - no to wchodzę i mówię "dobry wieczór" nikt nie odpowiada - facet rzuca mi ponurą minę. Za chwilę kobieta daje mu leki i za coś przeprasza zdenerwowana a facet na to "oj proszę się nie przejmować, tona słodyczy na nią leci a facet wygląda na takiego zadowolonego z siebie" - to taki jaskrawy przykład.....


Niedługo ludzie całkiem zamienią się w roboty, wykastrowane z entuzjazmu - niedługo to co kiedyś było nazywane spontanicznością, pasją i energią będzie kwitowne "eeeeeee za dużo w Tobie tej pasji, czy Ty aby nie popadasz w jakąś chorobę, idź do psychiatry" - przecież to się dzieje od jakiegoś czasu, WHO wymyśliła masę chorób - teraz wszystko można nazwać i dać temu etykietkę - dziecko które nie jest mądrze wychowywane, czuje się zestresowane bo rodzice nie są kompetentni, nie pomagają mu znaleźć sfery gdzie może wyzwolić nadmiar swojej energii - bo nie mają czasu zapędzeni w wyścig szczurów - wbijają dziecko w poczucie winy, że jest niedostosowane - karzą je, są opresyjni, one robi sę lękliwe, zdekoncentrowane - i mamy adhd. Bo czuje się niezrozumiane. To oni są niedostosowani bo dziecko jest dzieckiem - w dawnych czasach to było normalne zachowanie, dziecko brało pajdę chleba i jazda na dwór do kolegów - dzisiaj chcą nas zamknąć w sterylnym, wirtualnym świecie - odgrodzić od siebie, ale my im w tym pomagamy. No ale o to im chodzi - tym kastom, aby mieć stado bezwolnego bydła, gdzie ludzie będą żyć jak zwierzęta, aby mieli coś w lodówce i co na patelnię wrzucić, aby ich dom i życie zamieniało się w celę więzienną. Aby wykastrować nas z wyższych pragnień - neo - darwinizm. 

Jak na tym filmie : https://www.youtube.com/watch?v=mCsmqqCdK2c

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1518
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1020
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 951
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 675
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1020
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 885
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 717
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 477
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 732
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





spróbuj medytacji...a tak na serio to nie przejmowałbym się tym za bardzo, frajerzy to frajerzy i tyle.
Ważne by nie wczuwać się w negatywnych ludzi, nie zapraszać brzydoty do siebie.Ludzie są spanikowani nawet gdy jadą autobusem, rozglądają się na boki w obawie czy ktoś się nie śmieje lub w nadziei że znaleźli serca połówkę.
A ja na luziku obserwuję ten cyrk i zastanawiam się kto ma ...  wyświetl więcej

  kamil30,  27/09/2015

@Henear: No właśnie - nie ma sensu się przejmować ale pozytywna pasja jest potrzebna. I ja w swoim czasie ją wykorzystam aby zrobić coś twórczego w mojej miejscowości jak ogarnę sprawy rodzinne. Sam przecież z tym walczysz, pisałeś o chęci rozwalenia tv ;-) To trzeba puścić i niech inni żyją jak chcą. Po prostu pewne sprawy w ostatnim czasie przyspieszają i każdemu udzielają się emocje.

  swistak  (www),  27/09/2015

Szczęście to satysfakcja z dzielenia się Miłością z bliżnimi i odwzajemniania jej Bogu Ojcu. Inaczej nic nie ma sensu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska