Login lub e-mail Hasło   

Małgorzata Koraszewska:Problem uchodźców w prasie arabskiej

Kryzys uchodźców syryjskich, napływających obecnie do Europy, wywołał wiele reakcji w prasie arabskiej.
Wyświetlenia: 618 Zamieszczono 27/09/2015

W wielu artykułach, w których zajmowano się tą sprawą, krytykowano państwa arabskie i twierdzono, że są częściowo odpowiedzialne za kryzys, ponieważ nie dostarczyły uchodźcom syryjskim na swoich terytoriach odpowiednich warunków. W artykułach wzywano, by kraje arabskie przyjęły więcej uchodźców i skierowały więcej środków na opiekę nad nimi i na ich integrację. Krytykowano także bogate państwa Zatoki za brak strategii zajęcia się tym kryzysem, mimo że posiadają na to środki finansowe. W większości artykułów przeciwstawiano gościnność i tolerancję, z jaką spotkali się uchodźcy w Europie, apatii krajów arabskich wobec ich doli. Oskarżano naród arabski o bezduszność i brak ludzkich uczuć, wskazując na edukację jako na główną przyczynę takiej postawy. W jednym z artykułów wezwano do daleko idących reform i wewnętrznej „aksamitnej rewolucji”, by zmienić normy i mentalność społeczeństwa arabskiego.

W innych artykułach obwiniano Zachód, głównie USA, za stworzenie kryzysu uchodźców  „nieudaną”, „nieszczęsną” i „niebezpieczną” politykę wobec Bliskiego Wschodu. Oskarżano Zachód o „porzucenie” krajów arabskich, takich jak Syria i Libia i zachowywanie milczenia wobec codziennego masakrowania ich ludności. Twierdzono, że jedynym rozwiązaniem konfliktów i kryzysów na Bliskim Wschodzie jest usunięcie „morderczych reżimów”, takich jak reżim Assada i jego irańscy sponsorzy, niemniej USA, EU i Rosja nie tylko sprzeciwiają się temu, ale czynnie wspierają i wzmacniają te reżimy.

Poniżej podajemy fragmenty z kilku artykułów, jak również karykatury opublikowane w prasie arabskiej w związku z kryzysem uchodźców.


Artykuł w gazecie katarskiej: Państwa arabskie i islamskie są częściowo odpowiedzialne za kryzys, powinny przyjąć uchodźców


Ali Al-Raszid, publicysta gazety katarskiej “Al-Sharq”, napisał: „Państwa arabskie i islamskie, ich rządy i ludność, ponoszą niemałą część odpowiedzialności za sytuację Syryjczyków i za ich trwający exodus do Europy… ponieważ ten płynący i narastający strumień uchodźców, który płynie do Europy, szczególnie w ostatnich miesiącach, ma kilka leżących u samych podstaw przyczyn. Być może najważniejszą z nich są restrykcje nałożone na uchodźców syryjskich w większości krajów graniczących z Syrią, gdzie byli zmuszeni do zatrzymania się, czy to dotyczące zatrudnienia z rozsądną płacą, która zaspokoiłaby ich podstawowe potrzeby pożywienia, dania edukacji swoim dzieciom i opieki zdrowotnej swoim rodzinom, czy ograniczeń swobody poruszania się…


Kraje arabskie – rządy, ludzie, NGO i organizacje charytatywne – mają obowiązek wobec swoich braci syryjskich, który wyrasta z więzów braterstwa i z moralności, by widzieć tragedię Syrii w innym świetle… Zarówno strona oficjalna, jak społeczna muszą dostarczyć wsparcia materialnego i moralnego na skalę odpowiadającą rozmiarom nieszczęścia. Na przykład, uchodźcy, którzy mają specjalistyczne umiejętności, kwalifikacje naukowe i zawodowe, muszą mieć pozwolenie na znalezienie zatrudnienia w państwach arabskich, które potrzebują pracowników w dziedzinach medycyny, inżynierii, edukacji, handlu itd. i powinni nawet mieć pierwszeństwo przy zatrudnieniu… Kraje te muszą także podnieść rządowe i pozarządowe budżety dla uchodźców syryjskich… znaleźć źródła dochodu dla rodzin uchodźców… szkolić i rozwijać zasoby ludzkie, dostarczyć szkół i stypendiów na uniwersytety i szkoły zawodowe, poprawić warunki w obozach, usunąć ograniczenia, jakim obecnie poddani są uchodźcy, na przykład w Libanie i dostarczyć wsparcia organizacjom humanitarnym międzynarodowym i regionalnym i arabskim stowarzyszeniom charytatywnym”.[1]


Gazeta katarska: Milczenie bogatych państw Zatoki w obliczu kryzysu uchodźców jest ogłuszające


Angielskojęzyczna gazeta katarska “Gulf Times” skrytykowała bogate państwa Zatoki: „Tysiące Austriaków trzymało plakaty z powitaniem na stacji kolejowej w Wiedniu parę dni temu, mówiące, że będą szczęśliwi, jeśli uchodźcy osiedlą się wśród nich. W małym mieście niemieckim ludzie otworzyli swoje domy dla Syryjczyków… W tym roku oczekuje się, że ta największa gospodarka Europy przyjmie rekordowe 800 tysięcy podań o azyl, więcej niż jakikolwiek inny kraj UE. Niemiecką kanclerz, Angelę Merkel, która wyłoniła się jako osoba, do której idzie się przy każdym dosłownie nieszczęściu trafiającym w Europę, migranci nazywają ‘mama Merkel’… Co tragiczne, bogate w gotówkę kraje Zatoki jeszcze nie wydały wspólnego oświadczenia o kryzysie – a tym mniej przedstawiły strategię pomocy migrantom, którzy w przeważającej masie są muzułmanami. Turcja przyjęła ponad 2,5 miliona uchodźców syryjskich, zaś nie tak zamożny Liban także gości setki tysięcy. W tej części świata cisza jest jednak ogłuszająca"[2].

 

Arab, zabarykadowany za zamkniętymi drzwiami, pyta Europę: “Dlaczego nie otwieracie im drzwi, małoduszni ludzie?”  (Makkah, Arabia Saudyjska, 1 wrzesnia 2015)

Arab, zabarykadowany za zamkniętymi drzwiami, pyta Europę: “Dlaczego nie otwieracie im drzwi, małoduszni ludzie?”  (Makkah, Arabia Saudyjska, 1 wrzesnia 2015)


Dziennikarz saudyjski: Jesteśmy wzbudzającym obrzydzenie narodem, którego poczucie człowieczeństwa jest głuche


Dziennikarz saudyjski Ali Saad Al-Moussa, w artykule w saudyjskiej gazecie rządowej “Al-Watan” napisał zjadliwą krytykę narodu arabskiego i muzułmańskiego: „Zanalizujmy sprawy tak jasno i przejrzyście, jak to możliwe. Po zbrodniczych atakach terrorystycznych na Wieże Bliźniacze w Nowym Jorku, na pociągi w Madrycie i na metro w Londynie zabrało wiele czasu zanim niektóre muzułmańskie instytucje religijne wydały bezładne i zażenowane potępienie tych zbrodni. Pozwólcie mi powiedzieć wyraźnie i szczerze: gdyby nie naciski wywierane przez koła polityczne, establishment religijny nie wydałby nawet tych potępień. I odwrotnie, zaledwie kilka godzin po tragicznym wydarzeniu na Węgrzech, gdzie 70 imigrantów zginęło w ciężarówce, pojawił się papież i powiedział: ‘To jest zbrodnia przeciwko moralności, który zaprzecza ludzkim wartościom współczucia, tolerancji i koegzystencji, i Europa musi przeprosić i odczuwać wstyd za tę katastrofę…’


Bez chwili wahania, pozwólcie mi powiedzieć… że jesteśmy prymitywnym narodem, który zatracił poczucie człowieczeństwa. Rozważcie następujący obraz: imigranci syryjscy uciekają ze swojego kraju, żeby uratować życie swoich dzieci przed masowymi mordami dokonywanym przez ISIS, Al-Nusra, Liwa Al-Tawhid, Dżabhat Al-Szam i Hezbollah. Jesteśmy wzbudzającym obrzydzenie narodem, który zabija ludzi z powodu ich opinii lub wyznania. Porównajcie to z równoległym obrazem: na dworcu centralnym w Monachium dziesiątki obywateli niemieckich zbiera się, by przywitać pierwszy pociąg przybywający z Budapesztu z setkami imigrantów…


Powinniśmy odczuwać wstyd, że jesteśmy ofiarami edukacji opartej na przekleństwach, które są przyjęte przez wszystkie kręgi, szkoły, przemówienia i platformy – od panarabistów i nasserytów do basistów i ekstremistów islamskich. Po wszystkich tych przekleństwach i wpajaniu nienawiści odkrywamy, że normy tolerancji i akceptacji, które charakteryzują społeczeństwo europejskie, stały się celem wartym ryzykowania życia, bo Europa jest teraz domem dla 11 milionów imigrantów arabskich… którzy zdobyli prawa i mają szansę na otrzymanie obywatelstwa, równości i sprawiedliwości wobec prawa – wszystkie te rzeczy, których brak spowodował ich ucieczkę z ich arabskich krajów pochodzenia…


Przestańcie mówić o hipokryzji zachodniej moralności i wartości, bo rzeczywistość ujawnia wyłącznie nasze paskudne oblicze"[3].

\

"Powszechny gniew z powodu [utonięcia] syryjskiego dziecka" („Al-Ahram”, Egipt, 4 wrzesnia 2015)


Redaktor gazety irackiej: Potrzebujemy rewolucji w kraju, żeby stać się równie ludzcy i moralni jak Zachód


Również Adnan Hussein, pełniący obowiązki redaktora naczelnego gazety irackiej “Al-Mada”, chwalił moralną i humanitarną postawę Zachodu i surowo krytykował państwa arabskie i muzułmańskie za obojętność wobec losu uchodźców. Twierdził, że Arabowie i muzułmanie potrzebują wewnętrznej „aksamitnej rewolucji”, która wyraziłaby się w daleko idących reformach politycznych, społecznych, edukacyjnych i medialnych. Napisał: „Ludzie i kilka rządów w Europie, szczególnie Niemcy i Austria, serdecznie przywitali rzekę uchodźców do swoich krajów, a w naszych krajach ich humanitarna postawa wywołała burzę zdumienia nad moralnością europejską wraz z furią wobec standardów moralnych naszych społeczeństw arabskich i islamskich i rządów, które nie wykazały zainteresowania nieszczęściem uchodźców syryjskich, irackich, libijskich i innych.


Ci, którzy mieszkali w Europie, wiedzą, że nie ma w tym nic dziwnego i byłoby dziwne, gdyby Europejczycy i rządy przyjęli odwrotną postawę. Społeczeństwo, w którym ludzie dbają o koty, psy i ptaki w sposób, w jaki matka dba o swoje dziecko, mogli odczuwać tylko szok i gniew i jego sumienie musiało być zatroskane na widok uchodźców przybywających do Europy…


Wzniosła wartość ludzkiej empatii jest zakorzeniona w kulturalnych społeczeństwach, od Japonii do USA… W Europie i innych cywilizowanych krajach poczucie człowieczeństwa jest wpajane od wczesnego dzieciństwa. Dzieci nie żyją tam w domu z ciągłą i stale nasilającą się przemocą domową. Tam dziecko nie widzi na ulicy i w sąsiedztwie scen, które powszechnie istnieją na naszych ulicach i w naszych społecznościach – ludzi bijących się, obrzucających się przekleństwami i obelgami oraz okrucieństwa wobec zwierząt. W szkole uczeń nie uczy się tego, czego nasi rodzice i nasi dziadkowie byliśmy uczeni na lekcjach historii i religii, a mianowicie akceptacji okrucieństwa i podżegania do przemocy. Ludzie uczęszczający do kościoła nie słyszą kazań, oskarżających innych o apostazję i podżegających do brania ludzi w niewolę. Wręcz przeciwnie, słyszą kazania, które wzywają do przebaczenia i tolerancji. W mediach masom nie pokazuje się widoku ludzi, którym obcina się głowy i smaży zawieszonych nad ogniem jak upolowaną zwierzynę, ani ludzi topionych lub palonych, kiedy są uwięzieni w klatkach…


My także moglibyśmy być jak oni i nasze kraje mogłyby być jak ich kraje, które nie prześladują swoich obywateli i otwierają ramiona dla ofiar katastrof naturalnych i politycznych. Tak, moglibyśmy być jak oni, jeśli dogłębnie zbadamy nasz barbarzyński reżim polityczny, zacofany porządek społeczny, nasze przestarzałe programy szkolne, nasze media, które działają bez zawodowych norm i nasz establishment religijny, który interpretuje teksty w barbarzyński sposób, podżegając do nienawiści i do maltretowania innego, także członków wiary islamskiej! Ta sytuacja wyraźnie wymaga aksamitnej rewolucji, którą musi rozpocząć wykształcona część społeczeństwa"[4].

Arab mówi do tonącego uchodźcy syryjskiego: “Naprawdę, czujemy twój ból!\

Arab mówi do tonącego uchodźcy syryjskiego: “Naprawdę, czujemy twój ból!" (“Al-Madina”, Arabia Saudyjska, 3 września 2015)


 

Śmierć tego chłopca jest także śmiercią Ligi Arabskiej i ONZ. („Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 5 września 2015)

Śmierć tego chłopca jest także śmiercią Ligi Arabskiej i ONZ. („Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 5 września 2015)


Publicysta egipski: Obraz dziecka, Aylana Kurdi, symbolizuje śmierć narodu arabskiego


Muhammad Hussein, publicysta gazety egipskiej “Al-Ahram” napisał, że zdjęcie dziecka, Aylana Kurdi, dowodzi, iż naród arabski umarł: „jak trudne, smutne i haniebne jest zdjęcie syryjskiego dziecka, Aylana Kurdi, który utonął w morzu, i jest zdumiewające jak to zdjęcie, z nieskończoną ostrością potrafi zawrzeć wszystkie nieszczęścia, jakie dotykają naród arabski, zagrażając jego istnieniu i spójności i grożąc zabraniem go z powrotem do dni plemienności i sekciarstwa… Myślę, a nie każda myśl jest grzeszna, że nie ma lepszego czasu niż obecny, by odpowiedzieć na pytanie wielkiego poety Nizara Kabbaniego z jego wiersza napisanego kilka lat przed jego śmiercią: ‘Kiedy ogłoszą śmierć Arabów?’… Co by powiedział, gdyby żył podczas nieszczęścia, jakiego jego naród doświadcza dzisiaj?... Czy Arabowie istotnie umarli, czy też są w agonii? Czy zdjęcie chłopca, który utonął, reprezentuje świadectwo zgonu tego narodu, który umarł niedawno i czeka tylko na pozwolenie na pogrzeb?...


W twarzy chłopca, który utonął, zobaczyłem twarz całego narodu wyrzuconego na brzeg, jak mała martwa ryba, która wydaje zaduch śmierci, ale także dodatkowe cuchnące zapachy ropy, hańby, impotencji, zdrady, spisku i zmowy…"[5]


Dziennikarz saudyjski: Zachód jest winien obecnego kryzysu


Mszari Al-Zajdi, stały felietonista gazety londyńskiej “Al-Sharq Al-Awsat”, napisał: “Zdjęcie chłopca w czerwonej koszuli, leżącego twarzą w dół na słonej plaży, z śmiertelną pianą otaczającą jego policzki wystarcza, by zaszokować każdego człowieka. Nagle zdjęcie syryjskiego chłopca, Aylana, stało się symbolem całej katastrofy syryjskiej, ale są miliony innych Syryjczyków, jak Aylan, uciekających przez pustynie i morza… Kto wie? Może szok widoku Aylana obudzi sumienie i rozsądek świata i doprowadzi do znalezienia rzeczywistego rozwiązania kryzysu syryjskiego – jeśli nie ze względów moralnych i ludzkich, to z powodu świadomości konsekwencji zaniedbywania katastrofy syryjskiej. Wśród konsekwencji tego globalnego zaniedbania jest pojawienie się czarnych sił ISIS, barbarzyńców obecnego stulecia, jak również fal migrantów syryjskich, którzy szturmują Europę…


Niedawne dochodzenie ONZ w sprawie katastrofy syryjskiej krytykowało to, co nazwało ‘globalną porażką’ ochraniania uchodźców syryjskich. Główną przyczyną tej tragedii jest jednak niezdecydowanie administracji USA od samego początku kryzysu i jego nieumiejętność słuchania i współpracy z krajami, które chciały rozwiązać ten problem na wczesnym etapie i które wyraźnie ostrzegały przed takimi konsekwencjami.


Niemniej teraz mowa jest o ‘globalnej porażce’! To jest porażka Zachodu, wspomagana przez barbarzyństwo sojuszników syryjskich w Moskwie i w Teheranie. Tak naprawdę mają się sprawy !"[6]

 Unia Europejska oblegana przez “uchodźców z Syrii\
 Unia Europejska oblegana przez “uchodźców z Syrii"(„Al-Sharq”, Arabia Saudyjska, 5 września 2015)

 

UE odmawia wejścia uchodźcom („Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 30 sierpnia 2015)

UE odmawia wejścia uchodźcom („Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 30 sierpnia 2015)


Dziennikarz iracki: Obama dał Putinowi i Iranowi wolna rękę, a teraz wylewa krokodyle łzy nad uchodźcami  


Iracki dziennikarz Aziz Al-Hajj napisał w podobnym duchu na witrynie internetowej Elaph: “Obama pochwalił niemiecką kanclerz Angelę Merkel za gotowość przyjęcia ponad 750 tysięcy uchodźców. Dlaczego jednak sam nie zaoferuje, że weźmie kilka tysięcy?... Zachód jest odpowiedzialny za ten kryzys nie dlatego, że jest niezdolny do zaabsorbowania milionów uchodźców, którzy mogą przekształcić społeczną i kulturalną tkankę Europy… ale z powodu nieszczęsnej i niebezpiecznej polityki zachodniej, w szczególności polityki Obamy, która pomogła wywołać kryzysy konfliktów w naszym regionie, szczególnie w Syrii, Libii, Jemenie i Iraku. Gdyby ci, którzy prawią o humanitaryzmie – właściwie cała społeczność międzynarodowa – dbali o życie i bezpieczeństwo naszych ludów arabskich, nie porzuciliby Libii w połowie drogi i nie zlekceważyliby decyzji z konferencji o Syrii z czerwca 2012, Genewa I, kiedy nadal było możliwe znalezienie zrównoważonego, stopniowego i pokojowego rozwiązania kryzysu syryjskiego, które nie obejmowało Assada. Wtedy nie istniało jeszcze ISIS i nie było śmiertelnych bomb beczkowych… Inna okazja nadeszła, kiedy dowiedziono, że Assad używa gazu [tj. broni chemicznej]… Ale Obama wycofał swoje groźby podjęcia działań w Syrii… i, popierany przez UE, pozwolił Putinowi i Iranowi na robienie, co im się podoba, niemniej teraz wylewa krokodyle łzy nad tragedią uchodźców syryjskich… Zachód i cała społeczność międzynarodowa muszą zainwestować poważne wysiłki w poszukanie jakiegoś częściowego rozwiązania, które powstrzyma masowe zabijanie w Syrii..."[7]

\

"Globalne sumienie" przechodzi nad dzieckiem syryjskim („Al-Iktisadiya”, Arabia Saudyjska, 3 września 2015)


 

\

"Świat" odwraca się tyłem do "uchodźców syryjskich" („Al-Tahrir”, Egipt, 5 września 2015)


Gazeta saudyjska “Al-Sharq”: Europa musi zająć się leżącym u podstaw problemem – Iranem i morderczymi reżimami  


Artykuł redakcyjny w gazecie saudyjskiej “Al-Sharq” także krytykował USA, Europę i Rosję za odmowę zajęcia się problemem leżącym u podstaw, a mianowicie „morderczymi reżimami” i Iranem: „Przywódcy Europy nadal stawiają wóz przed koniem w poszukiwaniu rozwiązania kryzysu przybywających uchodźców… Syria nigdy nie była krajem, który wyganiał własnych obywateli. To zaczęło się dopiero w następstwie systematycznej destrukcji i masakr dokonywanych codziennie przez Assada, przez ISIS i przez milicje iracko-szyickie Haszd Al-Szaabi, podczas gdy Europa i Zachód milczeli. Rozwiązanie kryzysu uchodźców syryjskich, irackich i libijskich nie dotyczy znalezienia dla nich legalnych sposobów dotarcia do Europy, przyznania im prawa wjazdu ani nawet ukarania szmuglerów, którzy topią niewinnych ludzi w morzu. Przywódcy europejscy z pewnością wiedzą doskonale, że ten kryzys, który wynika z konfliktów regionalnych nie może być rozwiązany, jak długo Iran – z którym na wyścigi nawiązują stosunki dyplomatyczne i ekonomiczne – kontynuuje wspieranie irackich milicji, reżimu Assada, Huti i libańskiego Hezbollahu, jak również terroru ISIS i Al-Kaidy.


Napływ uchodźców stał się kryzysem europejskim pierwszej kategorii… USA i Rosji – które są najbardziej winne za konflikty na Bliskim Wschodzie – udało się obarczyć Europę reperkusjami konfliktów, którymi manipulują. Rosja i USA, każde na swój sposób, nadal udaremniają każde realne rozwiązanie tych konfliktów. Przywódcy Europy wiedzą, jaki jest najlepszy sposób zatrzymania napływu migrantów do ich krajów, niemniej do teraz zadowalali się szukaniem kiepskich rozwiązań kryzysu. Rada Bezpieczeństwa jest bezczynna, ale przywódcy europejscy są w stanie ponowić działalność nie tylko w celu rozwiązania kryzysu uchodźców, ale w celu rozwiązania konfliktów i zajęcia się ich prawdziwymi przyczynami, za którymi stoją mordercze reżimy, których przywódcy muszą zostać postawieni przed sądami międzynarodowymi..."[8]

UE podpiera reżim Assada, podczas gdy uchodźcy napływają do Europy („Al-Arai Al-Jadid”, Londyn, 4 września 2015)
UE podpiera reżim Assada, podczas gdy uchodźcy napływają do Europy („Al-Arai Al-Jadid”, Londyn, 4 września 2015)
 

Uchodźca syryjski osaczony przez ISIS, reżim Assada, Dżabhat Al-Nusra („Al-Madina”, Arabia Saudyjska, 5 września 2015)

Uchodźca syryjski osaczony przez ISIS, reżim Assada, Dżabhat Al-Nusra („Al-Madina”, Arabia Saudyjska, 5 września 2015)


Publicysta “Al-Sharq Al-Awsat”: Assad musi zostać usunięty w sposób, w jaki nazizm został usunięty


Ejad Abu Szakra, wieloletni publicysta wychodzącej w Londynie gazety saudyjskiej “Al-Sharq Al-Awsat”, porównał los narodu syryjskiego do żydowskiego Holocaustu i twierdził, że przyjęcie uchodźców nie wystarczy; Europa musi pomóc usunąć reżim Assada, tak jak usunięto reżim nazistów: „… Nieszczęście Żydów w epoce nazizmu skończyło się dopiero po obaleniu nazizmu. Podobnie nieszczęście narodu syryjskiego, które także wynika z działań reżimu, który nimi rządzi, nie znajdzie pełnego rozwiązania i fale imigracyjne nie ustaną… aż obali się reżim syryjski i taka jest naga prawda…


Przyjęcie uchodźców syryjskich w krajach, do których udało im się dotrzeć, jest koniecznością i obowiązkiem ludzkim, ale kryzys ma także wymiar polityczny. To znaczy, że niezbędne jest zajęcie się nim na poziomie politycznym zamiast przekształcać to tylko w prosty kryzys humanitarny… Jest niezbędne usuniecie źródła kryzysu lub tego, kto go spowodował… Jeśli kraje europejskie zadowolą się przyjęciem uchodźców, podczas gdy Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu z jego wojownikami rozmaitych narodowości nadal będzie dokonywał czystek sekciarskich… jest to równoznaczne z pomaganiem reżimowi Assada i ‘jego nianią’, władzom w Teheranie, by przeprowadzili plan podziału Syrii…[9]

“Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 3 września 2015
“Al-Arabi Al-Jadid”, Londyn, 3 września 2015

Przypisy (nie spolszczone):

 

[1]Al-Sharq (Qatar), September 3, 2015.

[2]Gulf Times (Qatar) September 2, 2015.

[3]Al-Watan (Saudi Arabia), September 5, 2015.

[4]Al-Mada(Iraq), September 4, 2015

[5]Al-Ahram (Egypt), September 6, 2015.

[6]Al-Sharq Al-Awsat (London), September 4, 2015.

[7] Elaph.com, September 3, 2015.

[8]Al-Sharq (Saudi Arabia), August 31, 2015.

[9]Al-Sharq Al-Awsat  (London), September 6, 2015.


MEMRI Specjalny Komunikat Nr 6153 z 8 mrześnia 2015

Tłumaczenie Małgorzata Koraszewska
Zródło,które bardzo często polecam:
http://www.listyznaszegosadu.pl/problem-uchodzcow-w-prasie-arabskiej

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1581
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1198
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 946
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 869
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska