Login lub e-mail Hasło   

Biegunka Legislacyjna w Polsce

810 godzin, czyli ok 3 godzinny dziennie. Tyle czasu potrzeba, aby zapoznać się ze wszystkimi zmianami wprowadzonymi w ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku w polskim prawie
Wyświetlenia: 505 Zamieszczono 02/10/2015

Posłowie w Sejmie nie próżnują, przegłosowują nowelizację za nowelizacją. Wprowadzają kolejne ustawy, które mają usprawnić funkcjonowanie Rzeczpospolitej. Zamysł może nawet i słuszny, jednak praktyka pokazuje co innego. Nasi posłowie wprowadzili prawo, zapisane na ponad 15 tysiącach stron. Aby zapoznać się ze wszystkimi zmianami wprowadzonymi w tym roku przeciętny obywatel potrzebuje ok. 3h dziennie.

Ignorantia iuris nocet

Nieznajomość prawa szkodzi - tę paremię znają już uczniowie szkół średnich. Warto jednak zadać pytanie czy to zdanie jest w polskich warunkach ciągle aktualne? Wskutek takiej ilości zmian, obywatele nie są w stanie zapoznać się nawet ze zmianami bezpośrednio ich dotyczącymi. Tym bardziej, że część ustaw pisanych jest niezgodnie z zasadami legislacji. Na szczęście członkostwo Polski w Unii Europejskiej sprawia, że obywatel może się bronić powołując bezpośrednio na prawo unijne.

Najlepszym przykładem źle wprowadzonego prawa jest słynna ustawa o grach hazardowych. Założenie Ministra Finansów było całkiem słuszne. Ograniczyć ilość automatów hazardowych na rynku, opodatkować i koncesjonować kasyna. Niestety pośpiech przy nowelizacji spowodował, że ministerstwo "zapomniało" notyfikować zmian Komisji Europejskiej. Zabieg czysto techniczny, jednak brak takiej notyfikacji skutkuje nieważnością postanowień ustawy. A dokładniej niemożnością powoływania się na przepisy przed sądami w Polsce.

Konsekwencje biegunki legislacyjnej

Jakie efekty przyniósł brak notyfikacji, każdy mieszkaniec większego miasta może łatwo zauważyć. Zamiast ograniczenia ilości maszyn hazardowych i przeniesienia ich do kasyn, gdzie weryfikowany jest wiek uczestników tej rozrywki, mamy "wysyp" salonów z automatami do których mogą wejść nawet niepełnoletni. Najgorszy w tym wszystkim, jest jednak upór Ministra Finansów, który dalej nie notyfikował ustawy, twierdząc że wszystko zostało poprawnie wykonane. Niestety skutki widać na ulicach polskich miast.

Dlatego wskazówka do naszych posłów: lepiej produkować mniej, ale lepiej. Może droga, która sprawdza się w biznesie zadziała i w polskiej rzeczywistości prawnej?

Podobne artykuły


12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1262
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 1099
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 672
10
komentarze: 195 | wyświetlenia: 550
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 717
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1054
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 361
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 607
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 749
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 696
8
komentarze: 110 | wyświetlenia: 761
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska