Login lub e-mail Hasło   

Robotyka dla domu dziecka

Intuicyjnie czułem, że LEGO MINDSTORMS do tworzenia robotów to najatrakcyjniejszy wstęp do programowania. Potwierdził to artykuł wysłuchany w Londynie i doświadczenia z Berlina.
Wyświetlenia: 685 Zamieszczono 16/11/2015

Jeszcze przed wyjazdem na konferencję do Londynu skojarzyłem, że liceum z laboratorium LEGO MINDSTORMS jest położone tuż obok państwowego domu dziecka z trzydzieściorgiem podopiecznych. Pomyślałem, że można by zrobić im kurs, który dałby intelektualną przygodę każdemu, a dla wybrańców byłby przepustką do zawodów informatycznych. 

Pomysł bazował na założeniu, że znajdę studentów chętnych do uczenia podopiecznych domu dziecka w ramach wolontariatu. Po prawie dwóch tygodniach bezskutecznego poszukiwania chętnych entuzjastów LEGO MINDSTORMS mój optymizm nieco osłabł, ale wziąłem się za przypomnienie sobie szczegółów z użyciem zestawu jaki dałem synowi na Gwiazdkę. Tak więc w razie czego to sam będę prowadził te zajęcia, tym bardziej, że na razie to będzie tylko czworo dzieci, a więc jedna grupa używająca dwóch zestawów robota z komputerem. Chciałbym zacząć zajęcia jak najwcześniej aby na Festiwal Robotów 14 maja 2016 na Politechnice wyłowić jakąś ciekawszą konstrukcję, którą by dzieci mogły zaprezentować szerszej publiczności.

Pomyślałem też, że w takim dużym domu dziecka przydałby się jeden zestaw na własność, który pozwoliłby mieć na dłużej zmontowanego robota na festiwal, a potem dalej się bawić i edukować. Poza tym konkurs na zakończenie kursu wymaga prezentów, chociaż książek. Zacząłem więc tworzyć projekt finansowania społecznościowego w serwisie Polak Potrafi. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć te pieniądze dla domu dziecka.

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1795
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 532
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 530
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 786
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1003
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 570
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 485
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 625
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 686
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 409
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 224
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 344
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 446
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 235
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 656
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  17/11/2015

Poznał Pan już te dzieciaki ??

@Mariusz Kajstura: Nie jeszcze nie, ale teraz się obawiam, że nie będę miał im nic do zaoferowania jak się spotkamy.

  nse,  18/11/2015

@Andrzej P Urbański: Kiedyś myślałem o klubach wzorowanych na dawnych radio klubach, tylko obejmujące stronę konstrukcyjną opartą na podzespołach z demontażu na których można spokojnie eksperymentować i jak coś sobie dzieciak zrobi to może to śmiało ze sobą zabrać i się tym cieszyć, teraz takie fajne rzeczy idą na przemiał dlaczego nie miałyby służyć edukacji przyszłych pokoleń z pominięciem aspektu finansowego ??

@Mariusz Kajstura: Ciekawe! Za naszych czasów podzespoły to była spora bariera by coś zbudować. Ale pewnego dnia Składnica Harcerska zaoferowała zestawy tranzystorów odrzuconych z fabryki i to była prawdziwa uczta! Myślę, że największy problem to będzie dzisiaj znaleźć takie dzieciaki, którym chce się dłubać. Ich opiekun powinien uderzyć do tych co wyrzucają i pewnie by się udało.

  nse,  18/11/2015

@Andrzej P Urbański: Myślę że powinno się udać, to bardziej kwestia podejścia opiekunów nie pieniędzy ... Pamiętam jak kiedyś mnie starszy przyjaciel zabrał do hartowni resorów, gdzie dorabiano mu resory do jego landrowera; byłem wtedy w podstawówce jak pracownicy hartowni zobaczyli jak mi się oczka zaświeciły, to chętnie mi zaraz wszystko zaczęli opowiadać o procesie hartowania a na odchodne poda ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Super! Pogratulować umiejętności i chęci za młodu. Chociaż wiem o co biega obawiam się, że czegoś podobnego bym nie zrobił. Co prawda zmontowałem słuchawkowy wzmacniacz stereo do gramofonu świetnie rozumiejąc jego projekt, bo chciałem słuchać "Ciemnej strony księżyca" i innych płyt, ale zdolności manualne miałem nędzne. Z czasem się okazało, że na takich jak ja czeka informatyka ...  wyświetl więcej

  nse,  18/11/2015

@Andrzej P Urbański: Zdolności manualne przyszły z czasem podczas demontowania różnych podzespołów, a to jakieś stare radio, pod choinkę to mi kupowano stare telewizory ;) ... pewne cechy się wyrobiły pod wpływem determinacji, a brak obaw że się coś zepsuje, bo to i tak ze śmietnika dawało możliwości uczenia ..., programowania też się uczyłem samemu ale mnie raczej pociągały języki niskiego poziom ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Wzmacniacz na tranzystorach, chyba po 3 na kanał. Pierwszy napięciowy, a drugi prądowy, ale miał dynamiczne obciążenie innym tranzystorem dozującym mu prądu, aby utrzymywać stałą wartość podawanego napięcia. Taki niby przeciwsobny układ, ale świetnie grał.
Ja byłem inny. Miałem tatę radiotechnika ale inaczej niż jego nie pociągało mnie naprawianie. Chciałem robić nową jakość. Takie elektroniczne zabawki.

  nse,  18/11/2015

@Andrzej P Urbański: To podobnie jak ja, też szukałem możliwości testowania i budowania własnych pomysłów całe schematy ideowe widziałem w głowie, tylko wartości elementów dobierałem intuicyjnie, a naprawy to taki dodatek pozwalający iść przez życie ;) ... tylko że mnie Ociec nie mógł prowadzić, poznałem go jak już bylem nastolatkiem i miałem z nim kontakt liczony właściwie w godzinach, a i tak ten kontakt wiele mi dał :)

  nse,  18/11/2015

@Andrzej P Urbański: Jeśli mógłbym spytać to skąd, tyle determinacji u Pana w działaniu, dojście do tytułu Doktora to nie spacerek po parku w piękny ??
To rozwiązanie mi się podoba http://andrzeju.pl/stara.php?s=train chętnie bym się tym pobawił :)

@Mariusz Kajstura: Troje studentów informatyki dostało to na zadanie semestralne jako wersję webową. Trzymajmy za nich kciuki!

  nse,  19/11/2015

@Andrzej P Urbański: Wszystkie ?? :D

@Mariusz Kajstura: @Andrzej P Urbański: Jeśli mógłbym spytać to skąd, tyle determinacji u Pana w działaniu, dojście do tytułu Doktora to nie spacerek po parku w piękny ??
Determinacja? Jeszcze w podstawówce chciałem studiować nauki ścisłe. W liceum i na studiach działałem w kołach naukowych. Jak mnie zatrudnili na Politechnice to nie było dnia żebym nie myślał o zrobieniu doktoratu. Mimo ch ...  wyświetl więcej

  nse,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: Jednak jakaś wewnętrzna determinacja Pana popchnęła, mam nadzieję że znajdą się tam dzieciaki w których odkryje Pan taką samą wewnętrzną determinacje badawczą która wam wszystkim da energie do działania; w każdym razie życzę Panu i dzieciakom powstania wspólnego świata badań i też świetnej zabawy :), a konkursy jeśli Bóg sprawi że będzie można je odpuścić to przed wami wspania ...  wyświetl więcej

  nse,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: Ja kiedyś jako dziecko zapragnąłem zbudować implant mogący zastąpić wzrok niewidomemu akordeoniście, który nam przygrywał na zabawie w podstawówce; wtedy zamiast się bawić siedziałem i bacznie się mu przyglądałem, niestety nie zrealizowałem tego pragnienia za słaby jestem na to :(, chciałem być jak doktor Wieczór z filmu "Znachor" :)

  nse,  20/11/2015

@Mariusz Kajstura: "doktor Wieczór" ... doktor Wilczur ... jak to się podstępnie błędy wkradają ...

@Mariusz Kajstura: Wizjonerskie pomysły i wielkie serce :)

świetna inicjatywa i w pełni popieram!

Gratuluję podejścia i pomysłu oraz życzę wytrwałości i energii do pracy

@Trebor: Dzięki za wsparcie. Już powiedziałem dyrektorowi domu dziecka, że z braku studentów sam będę nauczał. Wziąłem zestaw robotyczny syna i ćwiczę. Złożyłem jeden hardware, a do niego trzy różne programy tak, że uzyskałem robota: maszerującego w kwadracie bez czujników, zdalnie sterowanego podczerwienią i reagującego na zderzenie z przeszkodą. Zaczną od robotów tego pierwszego typu.

  nse,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: Może ta przygoda jest Panu przeznaczona ??

@Mariusz Kajstura: Tak, ale nie jestem pewien czy dobrze się dla mnie skończy ;) Dzieci potrafią dać w kość dużo bardziej niż studenci.

  Trebor,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: wytrwałość to połowa sukcesu :-)

A co do dzieci - te dzieciaki przez swoją ciekawość, zapał i chęci "zrobienia czegoś" dadzą więcej satysfakcji, niż studenci, którzy często szybko się wypalają lub nie są aż tak bardzo zainteresowani tematem

  nse,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: ... może tego czasem trzeba, by dostać w kość ..., a że potrafią to lepiej od studentów to dlatego że nie są jeszcze szablonowe i nie maja sprecyzowanych oczekiwań, są takie nieprzewidywalne jak Życie :)

T&M: Dzięki za wsparcie! Przyznaję też, że mnie naprawdę ciekawi jacy są. Pewnie zupełnie inni niż bohaterowie mojej piosenki czy opowiadanka http://andrzeju.pl/piosenki.ph(...)idt=165 ale to nie znaczy, że jacyś gorsi.

  nse,  20/11/2015

@Andrzej P Urbański: Wspaniały wątek Życia z wplecioną więzią nauczyciela i ucznia ... :)

  nse,  26/11/2015

@Andrzej P Urbański: Właściwie taki pierwszy w naszym życiu "LEGO MINDSTORMS" do programowania jest nasz organizm, szkielet, mięśnie, zmysły i mózg jako jednostka centralna i stajemy się programistami tego w chwili pozyskania świadomości posiadania organizmu którego się uczymy całe życie. Zanim wyprowadzam algorytm działania jaki bym chciał wprowadzić do procesora zastanawiam się jakie informacje ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska