Login lub e-mail Hasło   

Wychowanie dzieci

Ludzie mają swoje metody wychowawcze dzieci i się ich trzymają. Często stosują to, co ich rodzice stosowali na nich.
Wyświetlenia: 506 Zamieszczono 10/12/2015

Rodzice, wychowawcy powielają schematy i działania swoich rodziców, bo uważają, że to dzięki nim stali się tym, kim są. Albo po prostu tylko to jest im znane.

Czy dzieci potrzebują metod?

Od razu pojawia się odpowiedź - Nie, dzieci nie potrzebują metod. To dorośli je wymyślili, żeby dziecko było takie, jakie oni chcą, żeby było. Pewnie wielu rodziców to zna. Np. dziecko nie chce się ubrać? To jak się ubierze, to dostanie loda. Dziecko krzyczy albo uderza kogoś? No to zostanie wysłany na karnego jeżyka i ma się przez to nauczyć, że ma być cicho.
W danej chwili dziecko może i dostosuje się do rodzica i jego oczekiwań. Ale nie dlatego, że tak samo chce, tylko ze strachu albo w oczekiwaniu na nagrodę.

Nagrody i kary działają. Tylko, że działają krótko okresowo. W dłuższej perspektywie zanika motywacja i nagroda nie jest już wystarczającym bodźcem do działania. W przypadku kar też tak może być. Tutaj dochodzi również to, że dziecko, jeśli posłucha się rodzica, to w obawie o karę. Czyli motywacją jest tutaj strach, a nie to, że zrobi coś w odpowiedzi na Twoje potrzeby. Nie ma tutaj poczucia sensu czy empatii. Jest strach, który sprawia, że dziecko się boi. Chcesz żeby Twoje dziecko się bało? To osłabia jego poczucie pewności siebie, poczucie własnej wartości, powoduje również agresję. Możesz również się spodziewać, że Twoje dziecko będzie postępowało tak samo w stosunku do Ciebie i innych.

Co zamiast metod?

Zamiast metod wychowawczych można zacząć po prostu widzieć w dziecku drugiego człowieka. Bo dziecko jest człowiekiem. Nie ma takiego doświadczenia jak dorosły, ale również ma swoje potrzeby, uczucia, myśli, zachowanie, preferencje. Wie co lubi i czego nie lubi, co chce i czego nie chce. Kwestią jest tutaj jak zbudujemy relację ze swoimi dziećmi. Czy będzie oparta ona na zaufaniu, szacunku. Czy będziemy dla dzieci przewodnikiem, który będzie im przekazywał co sam lubi, czego nie lubi, co chce i czego nie chce. Takim, który dba o ich bezpieczeństwo, a przy tym wszystkim pozwoli im na rozwój we własnym tempie, w poznawaniu świata wg ich sposobu.

Przy przedruku podaj źródło w postaci aktywnego linku http://www.nvc.zgora.pl/2015/06/wychowanie-bez-przemocy/

Podobne artykuły


51
komentarze: 81 | wyświetlenia: 10056
50
komentarze: 17 | wyświetlenia: 55063
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12888
31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5806
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2775
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 4047
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2675
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4730
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2947
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1921
20
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5878
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3842
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7326
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1461
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 50419
 
Autor
Artykuł



Ciekawe. Też nie lubię żadnych metod.

  Kitek,  13/12/2015


Na ziemi wszystko jest opresyjne i wymaga podporządkowania się. Podporządkować się trzeba prawu, systemowi społecznemu, środowisku, zwyczajom, rodzicom i Bóg wie, czemu i komu jeszcze. Jemu też, tzn. Bogu. Dlatego na ziemi nie ma wolnej woli tak jak mówi o tym Kościół. Jest opresja i nie ma nie podporządkowanego rozwoju. On tak chce i tak musi być. On, to znaczy starosta, wojewoda, premier ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska