Login lub e-mail Hasło   

O wojnie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.tokfm.pl/blogi/adam-jezierski(...)ojnie/1
Ostatnio wielu mówi o wojnie, wielu do wojny się przymierza, wielu wojny pragnie.
Wyświetlenia: 1.396 Zamieszczono 22/11/2015

...

Ostatnio wielu mówi o wojnie, wielu do wojny się przymierza, wielu wojny pragnie.

W związku z tym uważam, że trochę teorii przydałoby się wszystkim. Tym, którzy wojny chcą i tym, którzy jej nie chcą, zarówno.

W ramach rozwoju, postępu, realizacji bożego planu, czy też ewolucji, jak go zwał to zwał, zmieniają się warunki prowadzenia wojny.

W ostatnim okresie zmiany warunków są dramatycznie gwałtowne.

 

Ludzie są jeszcze w znacznym stopniu gatunkiem gniazdowym, a tu okazuje się, że utworzyli społeczeństwa mając w większości mentalność członków stada. 

Najpierw napiszę, co oznacza ta terminologia. 

1) Gniazdowce to zwierzęta żyjące w małych grupach rodzinnych.

2) Zwierzęta stadne żyją w wielkich grupach zorganizowanych w prosty sposób. Stado ma przywódcę, za którym podążają inni. Kto odstaje, ten ginie zagubiony lub pożarty przez drapieżniki.

3) Społeczeństwa mają skomplikowaną  organizację i mieszaninę więzi pionowych, poziomych i grupowych (rodzinnych).

 

Najtrudniejsza jest wojna z gniazdowcami.

Ludzi mieszkających w chałupach rozrzuconych na dużej przestrzeni, prowadzących samowystarczalną gospodarkę, bardzo ciężko jest zastraszyć i podporządkować. Wymaga to znacznych sił. Np. żeby wrogowie mieli nieogrzane mieszkania potrzebny jest tłum żołnierzy, którzy odetną ich od źródła energii. (Np. uniemożliwią chodzenie do lasu po chrust). To dlatego Afgańczycy są nie do pokonania.

 

Ze stadami jest prościej.

Wystarczy skutecznie przejąć przywództwo stada. Przewodnika stada można „wymienić” na innego, albo przekupić (przeciągnąć na swoją stronę). Jednak, bardzo łatwe to nie jest. Przywódca dysponuje tłumem ochroniarzy, chowa się w podziemnych bunkrach itp. Przykładem może być wieloletnie polowanie na Bin Ladena, trwające kilkadziesiąt lat nieudane próby zamachu na Fidela Castro i wiele innych.

 

Najłatwiej jest sterroryzować wysoko zorganizowane społeczeństwo.

Jest wiele kluczowych punktów. Wystarczy uderzyć w któryś z nich. Zaatakowanie powoduje, w najlepszym przypadku, panikę.

Czasem wystarczy uszkodzić jednego microprocka w elektrowni, żeby całe miasto miało zimne kaloryfery. 

Można odciąć dopływ wody, albo zatruć żywność.

Jest wiele sposobów skutecznego spacyfikowania społeczeństwa. Nie będę tu ich precyzyjnie opisywał, żeby nie inspirować szaleńców, którzy ewentualnie mogą być wśród czytelników.

 

Jakie są praktyczne wnioski z tych prostych teoretycznych rozważań?

Ano takie, że ...

... Panujące w wysoko zorganizowanych społeczeństwach Zachodu przekonanie, że wyższość technologiczna stanowi o ich przewadze militarnej, może już wkrótce skutkować obudzeniem się z ręką w nocniku...

Adam Jezierski

...

.

Podobne artykuły


29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2303
28
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2532
27
komentarze: 45 | wyświetlenia: 4869
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2325
28
komentarze: 59 | wyświetlenia: 17393
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 59792
23
komentarze: 16 | wyświetlenia: 32741
22
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2592
25
komentarze: 43 | wyświetlenia: 4416
20
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2493
19
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1851
19
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2971
19
komentarze: 25 | wyświetlenia: 3094
17
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2094
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 3138
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  awers,  22/11/2015

Wcale niegłupie.

  seta1212,  24/11/2015

Makabrycznie bezbłędne i miejmy nadzieję, że tylko teoretyczne. Do tego śmiech przez łzy - brawo :))

  nse,  24/11/2015

Dorzucę się do tych rozważań takim zdaniem: ... może się okazać że wysokozaawansowana technologia po spotkaniu z ruskim niegniotsa_niełamiotsa powie auuuua... co za brutal ...

  android  (www),  25/11/2015

Może nawet nie przekonanie o wyższości technologicznej, ale o wyższości cywilizacyjnej.

Myślę, że nie chodzi tu o przewagę technologiczną samą w sobie, a bardziej o motywację i determinację w działaniu. To oczywiście wiąże się z technologią, bo ci biedniejsi zazwyczaj są bardziej zdeterminowani i potrafią znieść więcej, żeby dotrzeć do celu.

  Kitek,  26/11/2015

Przy tej okazji dobrze byłoby poznać doświadczenie na myszach przeprowadzone przez Calhouna w1968 rok.
http://www.wykop.pl/wpis/11500(...)apewni/
Wynika z niego, że bez edukacji i niczym niezagrożonej populacji ludzkiej nastąpi samoistna jej zagłada. Właśnie wojny, choroby, głód itp., utrzymują populację ludzką w ciągłym rozwoju.

  helusia  (www),  26/11/2015

O w końcu artykuł "o czymś"



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska