Login lub e-mail Hasło   

Scenariusz zdrady stanu

24 stycznia 2014 roku prezydent z bulem podpisał ustawę 1066 o „bratniej pomocy”, która legalizuje udział formacji zbrojnych obcych państw w tłumieniu rozruchów na terenie Polski
Wyświetlenia: 548 Zamieszczono 11/12/2015

Szanowni Państwo!

Obawiam się, że zamętu, w jaki wtrącany jest nasz nieszczęśliwy kraj, niepodobna wyjaśnić bez odwołania się do mojej ulubionej teorii spiskowej. Utwierdzam się w tym przekonaniu zwłaszcza słuchając uczonych politologów z Uniwersytetu Warszawskiego. Czy niezależne media głównego nurtu uparły się, by do audycji zapraszać samych hebesów, których król pruski Fryderyk Wielki nazywał „kujonami”, czy też odpowiednich rozmówców z listy tajnych współpracowników poprzebieranym za dziennikarzy funkcjonariuszom niezależnych mediów przedstawili oficerowie prowadzący z razwiedki – dość, że zamiast rzeczowych analiz politycznych mamy albo moralizanctwo, albo lamenty nad „zagrożeniem demokracji”, albo wreszcie jedno i drugie.

Tymczasem coraz wyraźniej widać, że konsekwentnie realizowany jest scenariusz prowokacji, zmierzającej nie tylko do odwrócenia wyników ostatnich wyborów prezydenckich i parlamentarnych, ale również, a może nawet przede wszystkim – do doprowadzenia do wojskowej interwencji w Polsce w wykonaniu niektórych państw Unii Europejskiej, które najwyraźniej nie mogą się tego już doczekać. Ale incipiam. Wszystko zaczęło się od pana prezydenta Komorowskiego, którego dyspozycyjność wobec wojskowej razwiedki była tajemnicą poliszynela. Otóż pan prezydent Komorowski jeszcze w 2013 roku skierował do tak zwanej „laski” projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, napisany co najmniej przy wydatnym udziale pana profesora Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału. Czy pan profesor Rzepliński sam powymyślał różne rozwiązania, czy też podsunęli mu je starsi i mądrzejsi – tego pewnie już się nie dowiemy. Mniejsza zresztą o to, bo projekt, jak to projekt – drzemał sobie w Sejmie, trafiając od czasu do czasu pod obrady jakiejś komisji – aż przyspieszenie nastąpiło w maju, kiedy to pan prezydent Komorowski, chociaż miał wygrać w cuglach, wybory prezydenckie przegrał. Sejm w tempie stachanowskim ustawę uchwalił.

Zaledwie w tydzień po sławnej międzynarodowej konferencji naukowej „Most”, podczas której przedstawiciele najważniejszych ubeckich dynastii, których początki nikną w mrokach okupacji niemieckiej i sowieckiej, w asyście ubeków z Izraela, którzy rekomendowali i żyrowali naszemu Najważniejszemu Sojusznikowi zza oceanu ofertę utrzymywania w ryzach mniej wartościowego narodu tubylczego w zamian za pozwolenie na dalszą okupację naszego nieszczęśliwego kraju – senat ustawę zatwierdził. Do tej ustawy został wpisany rozdział 10 przewidujący możliwość tak zwanego „marszałkowskiego zamachu stanu”. Marszałek Sejmu może mianowicie złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie „przejściowej niemożności” sprawowania przez prezydenta swego urzędu.

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że w tej sytuacji odpowiednia obsada Trybunału Konstytucyjnego przez sędziów przewidywalnych, jest sprawą najwyższej wagi. Toteż kiedy się okazało, że również Platforma Obywatelska wyborów nie wygrała, bezpieczniaccy reżyserowie prowokacji nakazali Umiłowanym Przywódcom dokonanie natychmiastowego wyboru odpowiednich sędziów, nawet z pewnym zapasem, bo wiadomo, że od przybytku głowa nie boli. Tymczasem prezydent Duda tych wybrańców narodu nie zaprzysiągł, zaś z inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości Sejm wybrał następnych pięciu sędziów. Natychmiast się okazało, że nad naszą młodą demokracją zawisło straszliwe zagrożenie, w związku z czym natychmiast utworzony został Komitet Obrony Demokracji z udziałem żydowskiego Zakonu Synów Przymierza, a poprzebierani za dziennikarzy funkcjonariusze zatrudnieni w niezależnych mediach głównego nurtu podnieśli straszliwy klangor, że demokrację trzeba ratować i w ogóle. Wtórują im wspomniane utytułowane kujony, dzięki czemu możemy lepiej zorientować się w stopniu nasycenia uniwersytetów przez ubecką agenturę, która za swoje wyniesienie musi się przecież odwdzięczać.

No dobrze – ale jaki jest cel tego klangoru, tych lamentów nad zagrożoną demokracją? Rzecz w tym, że w traktacie lizbońskim jest zapisana tak zwana „klauzula solidarności”. Przewiduje ona, że jeśli w jakimś kraju członkowskim demokracja jest zagrożona, to Unia Europejska, na prośbę takiego państwa, może udzielić mu bratniej pomocy, również wojskowej i zagrożenia dla demokracji usunąć. Teoretycznie z taka prośbą powinny zwrócić się władze tego państwa – ale co zrobić, kiedy zagrożenie dla demokracji płynie właśnie od tych władz? Wtedy ktoś musi władze wyręczyć, to chyba jasne – no i właśnie dlatego bezpieka zadbała o utworzenie Komitetu Obrony Demokracji, który – kiedy tylko padnie taki rozkaz – z odpowiednią prośbą wystąpi. Żeby było już całkiem jasno, to trzeba przypomnieć, że 24 stycznia 2014 roku prezydent Komorowski podpisał ustawę nr 1066 o „bratniej pomocy”, która legalizuje udział formacji zbrojnych obcych państw w tłumieniu rozruchów na terenie Polski. Jak widzimy, scenariusz prowokacji został przez naszych bezpieczniackich okupantów przygotowany jeszcze staranniej, niż podczas stanu wojennego w roku 1981, no ale bezpieka tej się uczy, też się doskonali, przede wszystkim w zdradzie stanu.

Stanisław Michalkiewicz

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1427
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 798
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1098
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1053
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 363
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 851
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 643
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 475
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1113
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 700
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 447
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 584
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 659
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 669
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Art bełkot ale zgadzam się że taki scenariusz jest możliwy.
Już mamy na terenie kraju wojska amerykańskie, będzie więcej.

@Henear: tak tak, imperialiści amerykańscy to największy nasz wróg, a po za tym wszyscy zdrowi ?

@Henear: trzymam kciuki bo łatwo nie będzie ale walcz chłopie!

@Trebor: @kontolk: eeee???

@Henear: liczyłem na walkę na argumenty i przepychanki patrząc na zaczepny komentarz kontolka :-)

@Trebor: nie ma się co spinać, poprostu wydaje mi się że Michalkiewicz porusza bardziej istotne problemy niż groźba amerykańskiego imperializmu

@kontolk: jakoś mam dziwne przeczucie, że Henear miał coś innego na myśli niż obawy dotyczące amerykańskiej obecności w Polsce

@kontolk: Chodzi mi o naruszenie suwerenności państwa, jakby były rozruchy to obecność obcych sił mogłaby sporo zamącić, jeszcze USA którym Polska liże jaja

@Henear: niemcom Polska liże jaja ( jajniki?) bardziej, niektóre środowiska mają tendencję do wciągania obcych w nasze sprawy ( ściąganie niemieckich anarchistów na nasz marsz niepodległości, płacz Lisa w niemieckiej telewizji ), obce Państwa wciąż na nas coś wymuszają(imigranci). Naturalnie groźba jakiejś militarnej interwencji jest daleka ale furtka została uchylona. Trzeba nad takimi sprawami m ...  wyświetl więcej

@kontolk: Prawda, zaufania nie można dostać z tytułu.Ponadto powinniśmy wyzbyć się uległośći przed "autorytetami", ironicznie brakuje nam tożsamości narodowej - widać głupie podziały tam gdzie jest jedna Polska, dziecinne wyrywanie sobie zabawek prowadzi donikąd

"... do doprowadzenia do wojskowej interwencji w Polsce w wykonaniu niektórych państw Unii Europejskiej, które najwyraźniej nie mogą się tego już doczekać." - prawie cała Europa należy do NATO, większość krajów należy do UE oraz ONZ. Kto miałby dokonać wojskowej interwencji w Polsce spośród państw Europy? Szwecja - bo poza NATO? Czy może Szwajcaria? NIE! Z pewnością chodzi o Niemcy, Francje i WB! ...  wyświetl więcej

@Trebor: Francuzy nie należą o NATO. Oni mogą się zemścić na Stanisławie M. za całokształt.

@Hamilton Starszy: czyli generalnie co najmniej jeden Polak ze strony europejskiego mocarstwa ma przechlapane - a co gdy w grę cały naród wejdzie i tarczą się stanie?

Tak swoją drogą - swistak, skąd wziąłeś ten tekst?

@Trebor: od Lipskiego kupiłl na wyprzedaży.

@Hamilton Starszy: całkiem prawdopodobny scenariusz patrząc na poziom i sam fakt wklejenia

@kontolk: świstaka pytam i chciałbym aby odpowiedział



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska