Login lub e-mail Hasło   

Zabezpiecz róże na zimę!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://poradnik-ogrodniczy.pl/zabezpiecz(...)a-zime/
„Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym.” pisał de Saint-Exupéry w Małym Księciu.
Wyświetlenia: 259 Zamieszczono 14/12/2015

Zabezpieczenie róż przed zimą

Żebyśmy my na wiosnę znaleźli pąki róży na krzakach, musimy je teraz okryć. Ważne jest wybranie odpowiedniego momentu na otulanie naszych róż – należy to zrobić przed przymrozkami, a ponieważ jesień w tym roku mamy wyjątkowo ciepłą, ten czas jest jeszcze przed nami. Nie ma się co spieszyć z otuleniem krzewów, bo możemy je ‘zaparzyć’. Gdy przyjdzie już na to pora, proponuje zacząć całą zabawę od delikatnego podwiązania pędów korony – dzięki temu prostemu zabiegowi będzie nam łatwiej otoczyć pędy materiałem, dotyczy to szczególnie krzewów bujnych, które mają bardzo rozłożyste krzewy. Do samego otulania proponuje użyć agro-włókninę lub jutę, którą zawiązujemy na spodzie sznurkiem. Jeżeli masz dostęp do słomy, można róże zabezpieczyć też chochołem.

Zadbać trzeba też o cześć rośliny znajdującej się nad gruntem – obsypujemy ją ziemią ogrodową wymieszaną z kompostem, korą sosny lub torfem – tworząc warstwę około 20 cm (jeżeli mowa o różach karłowatych warstwa ta powinna być o połowę niższa). Na jej wierzchu układamy gałązki drzew iglastych. Dzięki temu prostemu zabiegowi, który fachowo nazywa się kopczykowaniem, zapewnimy ochronę podstawie pędu i systemu korzeniowemu przed niskimi temperaturami.Jak zabezpieczyć róże na zimę

Otulanie róż na zimę, chroni tak naprawdę roślinę nie tylko przed mrozem, ale też przed wiatrem i zimowym słońcem, które często są groźniejsze dla róż niż niskie temperatury. Na początku roku,  kiedy wychodzi niekiedy silne słońce, nieosłonięte pędy zaczynają parować, a ponieważ w zamarzniętej ziemi nie ma wody, korzenie nie są w stanie jej uzupełnić. Dlatego też, jeżeli nieosłonięte róże giną podczas zimy, dzieje się to zwykle z powodu wysuszenia, a nie jak popularnie się sądzi z przemarznięcia.

Podobne artykuły


19
komentarze: 3 | wyświetlenia: 843
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 797
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 857
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 725
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1511
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 983
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 220
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 900
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 925
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 595
9
komentarze: 58 | wyświetlenia: 987
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 185
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 835
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 684
 
Autor
Artykuł



Można by do artykułu dodać, że po odkryciu róż przycinamy pędy główne tak, aby pozostało 2—5 oczek. Pędy słabe, połamane lub przemarznięte usuwamy i można już przeprowadzić pierwsze nawożenie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska