Login lub e-mail Hasło   

Zbawią mnie ......trampki.

Zbawią mnie... trampki Patologia konsumpcjonizmu sięga Warszawy. Od kilku dni pod jednym sklepów koczują wyglądających na bezdomnych młodzi ludzie, któ...
Wyświetlenia: 417 Zamieszczono 19/02/2016

Zbawią mnie... trampki

 
 
 
Zbawią mnie... trampki

Patologia konsumpcjonizmu sięga Warszawy. Od kilku dni pod jednym sklepów koczują wyglądających na bezdomnych młodzi ludzie, którzy żebrzą o to… aby kupić modne trampki!

Czy para trampek może dać życie, poczucie własnej wartości i być pierwszoplanowym obiektem pożądania? Okazuje się, że tego typu pustka duchowa, którą próbuje się zagłuszyć wyrafinowaną konsumpcją, jest już niestety codziennością w naszym kraju.

Oto grupa bogatej młodzieży od kilku dni okupuje jedną z warszawskich ulic, aby kupić trampki popularnej firmy, zaprojektowanej przez znanego muzyka i projektanta. Powodem konsumpcyjnego szału jest wypuszczenie serii w limitowanej edycji. Tylko niewielu „szczęśliwców” będzie się mogło pochwalić zakupem tego towaru.

Jak wielką cenę można zapłacić za chęć bycia wyjątkowym, podobania się, akceptacji, a pewnie także wzbudzania zazdrości, zawiści i podziwu, można było przekonać się podczas ostatnich kilku dni. Przed sklepem ustawiła się kolejka koczowników, rodem z pierwszych lat III RP, gdy inwestorzy czekali godzinami na przydział akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych.

Tutaj klimat jest jednak inny. Koczują lemingi – zamożni, wykształceni, z dużego miasta. Ich cel jest jeden – zbawić się poprzez trampki. Są gotowi do wielu poświęceń. Obsługa sklepu co jakiś czas sprawdza obecność na liście kolejkowej, łaskawie zezwalając na oddalenie się o5 mi korzystanie z toalety. Czuwanie trwa całą dobę.

Jest zima, ferie, przerwa między semestrami, dlaczego kolejkowicze dla jakiego celu kolejkowicze znoszą takie upokorzenia? Jest to już patologia konsumpcjonizmu. Przekonanie, że jakiś przedmiot może mnie zbawić w sensie czysto ludzkim, że posiadanie może nadać sens memu życiu, że uczyni mnie szczęśliwszym.

Przypomnijmy – chodzi o parę trampek. Jeśli młodzi Polacy uwierzyli, że szczęście może im zapewnić para butów, oznacza to, że procesy sekularyzacji i dechrystianizacji w naszym kraju osiągnęły już apogeum. Gdy wiarę w Boga, zastępuję wiara w idoli, nie wróży to nic dobrego na przyszłość…

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 681
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 960
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 387
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 900
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 964
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 518
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1664
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 736
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 501
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 434
11
komentarze: 24 | wyświetlenia: 485
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 451
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 992
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 922
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 782
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska